fałszujące dzieci na konkursach talentów

08.05.11, 18:07
byłam niedawno na pewnej imprezie szkolnej na konkursie talentów: taniec, śpiew, gra na instrumencie. Większośc dzieci słabo przygotowane, fałszuje, kaleczy muzykę, układy choreograficzne zupełnie nie zgrane z muzyką itd.

tak naprawdę ciężko było na to patrzeć i az żal tych dzieciaków. Na palcach jednej ręki można było policzyć dzieki które miały jakis talent i jeszcze umiały to sprzedać.
I tak sie zastanawiam, czemu ma to slużyć? Każde dziecko, nawet fałszujace niemiłosiernie powinno być dopuszczone do sceny? Po co?
    • grzalka Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 08.05.11, 21:19
      kozauwoza napisała:
      Każde dziecko, nawet fałszujace niem
      > iłosiernie powinno być dopuszczone do sceny? Po co?

      Żeby miało szansę się sprawdzić solo wobec szerszej widowni, na tvn raczej nie mają co liczyć, a taki występ w szkole to ważne doświadczenie życiowe
      • verdana Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 08.05.11, 21:28
        CVhcesz doskonalych wystepow - idź do opery.
        Dla dziecka udział w wystepach, nawet jeśli nie jest dobre, jest doskonalym ćwiczeniem, uczacym wystepowania przed publicznością. Bardzo przydatne w życiu - dziecko, oswojone ze sceną nie boi się póxniej zabrać głosu w dyskusji, nie wstydzi się wyglosić przemowienia na akademii, referatu przed grupa na studiach, swoich tez przed współpracownikami.
        • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 09.05.11, 21:37
          Nie oczekuję doskonałości. Zdaję sobie sprawe że to dzieci ale niech się przygotują do publicznego występu.
    • jakw Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 08.05.11, 21:48
      kozauwoza napisała:

      > Na palcach jed
      > nej ręki można było policzyć dzieki które miały jakis talent i jeszcze umiały t
      > o sprzedać.
      Gdyby dzieci np. 10-letnie miały już rozpoznane wszystkie swoje talenty i jeszcze umiały to sprzedać - po co byłaby szkoła?
    • canuck_eh Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 09.05.11, 05:13
      W zeszlym roku na takim pokazie talentow to praktycznie ci co grali na pianinie to mieli jakis talent.Byla tez dziewuszka co cwiczy taniec i balet wiec miala sie czym pochwalic, ktos tam pokazal kilka ladnych ruchow karate a reszta to falszujace, czy nie zgrane zespoly taneczne.Ale sie to fantastycznie ogladalo bo dzieciaki wychodzily z usmiechem na twarzy, oczekiwaly oklaskow i dostawaly glosne owacje.
      W tym roku zobaczymy jak bedzie.Moj syn tez bierze w tym udzial - jakis pokaz break dance czy co on tam z kolega wymyslil.Posmiac sie pewnie posmiejemy.Corka po zeszlorocznym fiasku stwierdzila ze sie nie bedzie produkowac na pianinie raz jeszcze bo tego nikt nie docenia - lepsze sa wystepy falszujacych spiewakow, niezgranych i nie tanczacych do musyki tancerzy bo to chwyta, postanowila ze bedzie zapowiadac kolejnych talentowiczow.
      Dzieciaki w ten sposob przelamuja treme, przed kolegami ze szkoly to jeszcze jak cie moge, ale wieczorem przychodza rodzice i wystep jest przed obcymi.Mi to nie przeszkadza.
      • grocholica Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 09.05.11, 11:47
        Dzieci, które grały na pianinie miały po prostu pewne umiejętności; inne dzieci po prostu chciały pokazać coś w co wierzyły, że umieją robić.

        Ileż razy widzieliśmy ludzi w Szansie na Sukces, mam talent i tym podobne, którzy nie mieli talentu i choć dla mnie byli śmieszni to jednak ktoś ich oglada. Dla dzieci chyba byłabym łaskawsza...
      • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 09.05.11, 21:34
        fantastycznie to się może słucha fałszujące 5 latki. Od starszych dzieci to już można oczekiwać jakiego lepszego przygotowania i szacunku dla widowni.
        • canuck_eh Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 20:26
          No juz nie przesadzaj.Praktycznie te dzieci ktore naprawde wykazaly sie jakims talentem i jak to ktos skomentowal raczej umiejetnosciami to te ktore odkryly w sobie zalazki talentu i poza szkola to nadal pielegnuja.Reszta chciala sie czyms pochwalic po to by wystapic, albo dla samej zabawy.I mi nie przeszkadza ze 12-13 latek bedzie fauszowal, czy ma nieskoordynowane ruchy z reszta zespolu.Liczy sie ze chcieli wystapic i tyle.Lepsze to niz pomysl by 5-6 latki wysylac na konkursy pieknosci.
          • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 22:20
            Liczy sie to że chcieli wystąpić? ...... tylko to?
            • canuck_eh Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 04:56
              Mi to wystarczy zwlaszcza jak widze jaka frajde maja dzieciaki.JAk chce posluchac arii to pojde sobie do opery, jak bede chciala poogladac taniec - pojde na balet albo pokaz tanca towarzyskiego.W szkole dzieciakow wystarczy mi ze mlodziez pracowala nad wystepem, ze robili dekoracje , ze przygotowali wszystko praktycznie sami( no tutaj to glownie 7 i 8 klasa) i ze sie wszyscy swietnie bawia.
              • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 19:36
                No to sama sobie przeczysz: z jednej strony wystarcza że zdecydowały sie na występ a z drugiej jednak piszesz o pracy przed występem, dekoracji itd.
                • canuck_eh Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 21:06
                  Nie zaprzeczam.Wyobraz sobie ze w szkole jest wiecej uczniow niz ci ktorzy wystepowac beda i raczyc nas swoimi talentami.Wiekszosc to klasy -JK-6 klasa a 7 i 8 przygotowuja.Czesc osob z tych klas tez bedzie wystepowac.Liczy sie wystep dzieci i owa oprawa, przygotowanie.I nawet jakby bylo tak ze kazde po kolei fauszuje ze az uszy wiedna, to przyjdzie sie to ogladnac.

                  No i chyba nie wierzysz ze organizowane takie pokazy talentow szkolnych odbywaja sie - a skrzykniemy dzieciarnie , losami ustawimy kto po kim wystepuje i jedziemy z teatrzykiem - sa proby, przygotowania itp.Nie sadze by tylko w szkole moich dzieci tak do tego podchodzili.
                  • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 21:45
                    Szczęściara jesteś że były przygotowania i jakaś oprawa wink
                    • canuck_eh Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 12.05.11, 20:46
                      No to nie miej pretensji do dzieci tylko do grona pedagogicznego.Bo fauszujace dziecko bedzie fauszowac czy wystep jest przygotowany czy nie.
                      • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 12.05.11, 21:03
                        Ja nie mam pretensji do dzieci tylko do organizatorów tego typu konkursów
    • malila I ja się z tym zgadzam. 10.05.11, 11:43
      Mało tego. Uważam, że analogicznie należałoby rozważyć dostęp do innych form aktywności publicznej. Weźmy chociażby fora internetowe, grupy dyskusyjne czy blogi. Na palcach jednej ręki - no dobra: dwóch albo trzech - można policzyć tych, którzy maja jakiś talent czy umiejętności literackie, nie mówiąc o sensownej zawartości merytorycznej. Czy wobec tego każda koza, nawet taka, która selekcjonuje dzieci na te warte pewnych form nauczania i na te niewarte, powinna być dopuszczona do internetu? Po co?
      • kozauwoza Re: I ja się z tym zgadzam. 10.05.11, 19:28
        Chyba myli Ci się forma wolnej wypowiedzi na forum od formy konkursu. Przypomnę że na forum może sie wypowiedzieć każdy a w konkursie prezentujemy jakiś talent . Ponieważ nie prezentujemy tu talentów literackich to zdecydowałam sie wypowiedzieć, w konkursie talentów literackich nie brałabym raczej udziału wink
        • ciociacesia no ale wypadalo by miec cos mundrego 11.05.11, 08:22
          do powiedzenia, skoro juz sie glos zabiera
          skoro regulamin konkursu nie przewiduje eliminacji przed wystepami to wystapic moze kazdy.
        • malila Re: I ja się z tym zgadzam. 11.05.11, 12:37
          kozauwoza napisała:

          > Przypomn
          > ę że na forum może sie wypowiedzieć każdy a w konkursie prezentujemy jakiś tale
          > nt .

          Czyli w konkursach ogólnie udział mogą brać jedynie osoby utalentowane? Tak mówi jakaś ustawa? Czy może definicja słowa konkurs?wink
          • kozauwoza Re: I ja się z tym zgadzam. 11.05.11, 19:45
            malila napisała:

            > Czyli w konkursach ogólnie udział mogą brać jedynie osoby utalentowane?

            Ależ nikt nie zabrania wzięcia udziału np. w konkursie tanecznym osobie, która ma dwie lewe nogi i nie ma poczucia rytmu. Niech sobie bierze udział tylko po co? Mi w sumie szkoda tych dzieci. Wyjdzie dorosły zrobi z siebie pośmiewisko to go wygwizdają a tymczasem dzieciak wyjdzie pokaże byle co i byle jak i jeszcze oklaski dostanie.
            I tak uczymy te dzieci bylejakości.
            • mama_kotula Re: I ja się z tym zgadzam. 11.05.11, 23:04
              Cytat
              Ależ nikt nie zabrania wzięcia udziału np. w konkursie tanecznym osobie, która ma dwie lewe nogi i nie ma poczucia rytmu. Niech sobie bierze udział tylko po co?


              Bo ma z tego dobrą zabawę?
              Bo jeszcze jest w tym wieku, że chce i lubi coś robić, nawet jeśli nie robi tego doskonale, ale to LUBI?
              Bo chce poczuć dreszcz emocji podczas występu na scenie przed publicznością?

              Zapewniam cię, za kilka lat większość z tych dzieci spojrzy na siebie krytycznie - teraz je to bawi - i bardzo dobrze.
            • malila Re: I ja się z tym zgadzam. 13.05.11, 08:38
              kozauwoza napisała:

              > Ależ nikt nie zabrania wzięcia udziału np. w konkursie tanecznym osobie, która
              > ma dwie lewe nogi i nie ma poczucia rytmu. Niech sobie bierze udział tylko po c
              > o? Mi w sumie szkoda tych dzieci. Wyjdzie dorosły zrobi z siebie pośmiewisko to
              > go wygwizdają a tymczasem dzieciak wyjdzie pokaże byle co i byle jak i jeszcze
              > oklaski dostanie.
              > I tak uczymy te dzieci bylejakości.

              Aha, czyli nie ma zakazu i konkurs jest ogólnie dostępny. Wobec tego nie pozostaje mi nic innego, jak ponownie sparafrazować:
              Po co w internecie produkują się ludzie, którzy mają mierne pojęcie o zagadnieniach, które poruszają i w dodatku mają problem z przyswojeniem argumentów, które się im przedstawia wprost? Przecież żadnego z nich pożytku. Dają jedynie przyzwolenie na powszechną bylejakość i ignorancję.
              • kozauwoza Re: I ja się z tym zgadzam. 13.05.11, 21:56

                A Ty nadal masz problem z rozróżnieniem wzięcia udziału w dyskusji i wziecia udziału w konkursie.
                Wytłumaczę Ci zatem: dyskusja służy wymianie doświadczeń, argumentów,spostrzeżeń, konkurs to zaprezentowanie czegoś w celu oceny i porównania z innymi i ewentualnie otrzymania nagrody.
                W obu można wziąc udział tylko w zupełnie innym celu, przy czym w dobrym konkursie wskazana jest selekcja wstępna a w dobrej dyskusji - wręcz przeciwnie.
                -
                Lubię moją nogę, mam ją od urodzenia - dr House
      • nangaparbat3 Re: I ja się z tym zgadzam. 13.05.11, 22:06
        Brawo Lila! smile
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 17:38
      Jak sama napisalas byly to wystepy szkolne, zwyklych dzieciakow. Nie szkoly muzycznej, tanecznej, sportowej czy jakiejs innej kierunkowej. Szkola jest od tego aby uczyc, nie tylko przedmiotow szkolnych ale tez przy okazji roznych umiejetnosci, doswiadczen. I do takich zalicza sie wystep przed publicznoscia, przygotowanie przedstawienia, praca w grupie i wiele innych. A efektami nabywania tych doswiadczen sa m.in wystepy szkolne.

      Swoja droga to nie wiem czego sie spodziewalas, poziomu teatru narodowego. Poza tym dalabym dzieciom kredyt za treme, bo moze nawet i potrafia ladniej ale stres zrobil swoje, niejednemu doroslemu czlowiekowi lamie sie glos gdy wystepuje publicznie. A takie nieprofesjonalne wystepy dla zyczliwej publicznosci sprawia ze beda bardziej smiale, pewne siebie no i dumne. Poza tym pomoga im zweryfikowac co lubia, w czym sa dobre, a co nie jest dla nich.
      • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 19:37
        No jeśli to miała być forma nauki występów przed publicznością to powinny wystąpić wszystkie dzieci, a tymczasem tu miały wystąpić dzieci, które mają jakiś talent.
        Wiele z tych dzieci nie tylko nie miało głosu i słuchu muzycznego ale nawet sie nie przygotowało.
        I naprawdę nie oczekiwałam śpiewów operowych i układów choreograficznych z YCD.
        • canuck_eh Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 20:33
          Kobieto zrozum ze zmusic do takiego wystepu nie mozna bo musi to byc dobrowolne.Dwa z pewnoscia sa jakies selekcje - przynajmniej w szkole moich dzieci bylo bo jakby nie przebrali w tych talentach to przedstawienie trwaloby ze 3 godziny.Jedni wypadli lepiej od drugich i tyle.
          I dama z kawa.... ma racje - ta publicznosc jest zyczliwa tym dzieciom, z wyjatkiem chyba ciebie bo wlasnie oczekiwalas przedstawienia godnego Opery Narodowej?Prezydent z Malzonka mial sie pojawic?To sa dzieciaki i tego typu wystepy pozwola im przygotowac sie do innych wystapien.U dzieci w szkole rok rocznie albo jest tzw Science Fair gdzie dzieci prezentuja doswiadczenia nad ktorymi pracowaly, albo tzw spaches - kazdy musi przygotowac i wystapic przed publika - dzieciaki sie ucza wystapien, jak sobie radzic z trema , bo nawet jak bedzie jakies potkniecie to zostanie to przyjete zyczliwie a nie po kiego sie tutaj czlowieku pchales.
          • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 21:51
            Miałam wrażenie że selekcji nie było właśnie, a powinna być. przedstawienie trwało ponad 3 godziny napewno a to jeszcze nie było wszystko.
            Jeśli chodzi o życzliwośc to przecież nikt nie okazywał dzieciom swego niezadololenia, ja tez biłam brawo tylko tu dziele sie swoimi przemyśleniami bo tak naprawde to nie wiem, czemu to miało służyć.....
    • tygrysiatko1 Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 17:52
      To ma służyć oswajaniu się z publicznymi występami... na pewno te dzieci nie chciały Cię urazić swoim niedoskonałym występem i starały się, jak najlepiej potrafiły... dla mnie brakiem szacunku jest nie docenienie wysiłku dziecka...
      ale nie martw się takie imprezy nie są obowiązkowe dla widzów... nie musisz iść na kolejną...
      • mamusia1999 Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 10.05.11, 22:05
        juz druga ture ogladania popisow na koniec podstawowki (kl.1-4) zaczne. o obecnosc prosi sie cala szkole, a nie tylko rocznik. padam tam trupem - w lipcu jest skwarno, duszno a poziom przedstawienia szkolnego teatru jest....morderczy. po drugim bodajze przedstawieniu bylam sklonna wepchac sie do tego teatrzyku nawet przemoca, bo zdzierzyc nie moglam. ale znajomy madry czlowiek mi uprzytomnil, ze celem tych wystepow nie jest bynajmniej wysokiej jakosci rozrywka dla publicznosci. no i bije brawo.
    • tititu Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 12:41
      Ale to dobrze, ze dzieciaki prezentuja cos na forum szkoly czy klasy. Naucza sie wystepowac przed publicznoscia i nie beda mialy problemow np. pozniej w pracy z zabraniem glosu na zebraniach czy opowiedzeniem o sobie na rozmowie o prace.
      Tak malo osob potrafi zrobic rzeczowa prezentacje nawet w obrebie swojej branzy, ktora niby to swietnie zna, ze dzieci bym sie nie czepiala.
      Mnie tego nie uczono i widze, ze rodzice tez sie miotaja jak szkola czy przedszkole prosi chocby o prezentacje wykonywanego zawodu dzieciom.
      • mariela1987 Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 13:52
        co się dziwisz...
        1. edukacja muzyczna w naszym kraju niestety nie istnieje...
        2. nauczyciele nie potrafią wyłonić i zachęcić do udziału w konkursie dzieci potrafiących śpiewać. Sama niejednokrotnie podczas praktyk wskazywałam dziecko które ladnie spiewało ale nauczycielka go nie wybierała bo jej zdanieminne dziecko było bardziej śmiałe. Maluszek ktorego ja proponowałam chcial wziać udział w konkursie ( nie byłby zmuszany)
        3. rodzice sami pchają dzieci na konkursy ( na siłę). pamiętam z moich lat szkolnych dziewczynke ktora nie potrafiła śpiewać ale stawała ze mna do rywalizacji w kazdym konkursie. Jeszcze jej mama mowila, że lepiej śpiewa ode mnie ( co było bzdurą, bo moja mama bardzo zadbała o moją edukacje muzyczną). Po prostu przerośnięte ambicje rodziców
        3. rodzice nie dbają o wychowanie muzyczne dziecka, wolą zapisać dziecko na dodatkowy język lub któryś z kolei język zamiast na zajęcia umuzykalniające/ teatralne czy nauke gry na instrumencie. To robia tak.. przy okazji...
        4. nauczyciele nie mają przygotowania: spiewaja za nisko ( zwykle mówią), uczą piosenek ktore sa w złej tonacji dla dziecka, większość fałszuje . Uważam, ze od nauczycieli powinno się tego wymagać. ja sama kończe studia i będe miała wykształcenie muzyczne- jak patrze na dziewczyny z innych kierunków co się pchają do szkół i przedszkoli nie mając za grosz talentu muzycznego to aż żal
        • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 19:50
          Nie tylko muzyczne edukacja jest na niskim poziomie ale np. także plastyczna. '

          Ale nawet nie o to mi chodziło tylko o pochwałę bylejakości, bo dziecku to wszystko należy wybaczyć i nie mieć wymagań. Ja mam wrażenie że w przedszkolu dzieci na występach publicznych sie lepiej przygotowują i starają niz na tym pożal sie Boże konkursie talentów, na którym musiałam niestety być az 3 godziny wink
          • morekac Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 22:18
            Wcale nie musiałaś.
            • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 22:34
              Niestety musiałam, miałam pewne zobowiązania podczas tej imprezy.
              • morekac Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 22:54
                Raczej cię za nogę do kaloryfera nie przykuli, trzeba było przeprowadzić dyskretną samoewakuację na czas części występów. wink
                • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 22:58
                  morekac napisała:

                  > Raczej cię za nogę do kaloryfera nie przykuli, trzeba było przeprowadzić dyskre
                  > tną samoewakuację na czas części występów. wink

                  Niestety nie mogłam. Przez 3 godziny musiałam tam tkwić sad
                  • morekac Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 11.05.11, 23:29
                    Zasadniczo ogólnie współczuję, ale na przyszłość nie angażuj się aż tak w życie szkoły wink
                    • kozauwoza Re: fałszujące dzieci na konkursach talentów 12.05.11, 07:30
                      morekac napisała:

                      > Zasadniczo ogólnie współczuję, ale na przyszłość nie angażuj się aż tak w życie
                      > szkoły wink

                      Rzadko mi sie zdarza bo nie dysponuję zbytnio czasem. To był w zasadzie mój debiut zaangażowania smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja