Ktoś wysyła dziecko z Chrisem?

01.06.11, 11:18
Bo moje debiutuje. Na zebraniu nie będę, do Polski jedziemy później.
Mam w związku z tym parę pytań: może wiecie z doświadczenia, a może zapytacie w moim imieniu?
Ile należy dać dziecku ubrań na dwutygodniowy wyjazd?
Czy należy uwzględnić cos, czego nie ma na liście? Nie wiem, zeszyt z długopisem, wrotki smile?
Organizator delikatnie zniechęca do kontaktów w trakcie wyjazdu: słusznie? Czyli dzwonic, czy nie dzwonić?
    • nuis Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 01.06.11, 13:15
      Podejrzewam, że dostałaś informacje z Chrisa o wyprawce. A ilość koszulek z długim czy krótkim rękawem poprostu zazwyczaj dostosowuje do prognozy 14 dniowej przed wyjazdem.

      Z Chrisem moje dziecko jedzie pierwszy raz, choć na kolonie jeździ już 4 sezon. Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj dzieci nie mają czasu na pogawędki z rodzicami.
      Zdarza się, że te co jadą pierwszy raz często wpadają w odchłań rozpaczy slysząc rodzicielski głos. Rodziciel wpada w deprechę gotowy leciec, odbierać a dziecie dawno już zapomniało o co chodziło i bawi się w najlepsze ..... Organizatorzy nie bardzo lubią dzwonienie, bo też bywa, że miło spędzające czas po uslyszeniu rodzica odczuwa naglą tęsknicę i w żaden sposób nie idzie uspokoić a przez to rozwala pracę grupy ...
      • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 01.06.11, 15:21
        Ok, czyli nie dzwonić, nic poza koszulkami nie dokładać do listy.
        • asiaiwona_1 Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 01.06.11, 20:26
          moja młoda jedzie z crisem pierwszy raz. wogóle pierwszy raz jedzie sama. Myślicie, że to spotkanie w niedzielę jest mi niezbędne? Ponoć mają te same info zamieścić potem na stronie. A średnio mi termin pasuje więc nie wiem czy przeorganizowywać sobie niedzielę...
          • kanna Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 01.06.11, 21:50
            Jak moje dziecko jechało po raz pierwszy, to poszłam smile
            Na CHRISa rok temu nie poszłam i żyjemy wink
            Teraz Młody znów jedzie i znów nie idziemy
        • nuis Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 02.06.11, 07:54
          W każdym razie ja jestem zwolenniczką wersji mininum, tylko co potrzebne. Z przerażeniem patrzę jak rodzice pakują dzieci np. na zieloną szkołe trwająca 3 dni w walizy, które spokojnie możnaby wykorzystać na 2 tyg wyjazd a już o koloniach nie wspomnę. Nie wiem bedzie jaki odcinek do pokonania myślę, że trzeba liczyć się z tym, że nasze dzieci walizy będa tachać same. Po co im tabun rzeczy, które i tak będa stanowiły nadbagaż
          • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 02.06.11, 10:34
            No ja się zgadzam, żeby nie za dużo. Bieda, że dziecko klasa II na razie korzysta ze stuprocentowego opierania, więc jak za bardzo zminimalizuję to będzie uświnione chodzić.
            A w co zapakować? Torba? Walizka?
      • langsam Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 02.06.11, 17:52
        To w takim razie kiedy nalezy lecieć i odbierać?
        • kachho Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 02.06.11, 18:45
          mój jedzie pierwszy raz na Robinsona , na zebraniu nie będę bo też jestem zagranicą jeszcze ale dostałam maila z listą rzeczy potrzebnych. Poza tym oni mają wysłać streszczenie spotkania typu najczęstsze pytania - odpowiedzi.
          Z Warszawy też nie jesteśmy więc syna sami chcemy na obóz dowieżć bo tak wygodniej.
          Pozdrowienia z Dubaju smile
          • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 02.06.11, 19:53
            A no to witam sąsiadkęsmile z Doha.
            Ja też dostałam listę, ale nie wiem, czy to wystarczy, stąd pytanie. I czy na przykład dać książki jakieś, czy bez sensu, bo i tak nie będą mieli czasu... albo nie wiem, płetwy.
            • ewakac Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 03.06.11, 08:38
              Mój syn jedzie na Robinsona po raz pierwszy.Na spotkaniu będę. Jeśli w notatkach ze spotkania czegoś nie będzie, to mogę później dopisać.
              • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 03.06.11, 11:28
                WIelkie dzięki! Moje co prawda nie robinson tylko junior, ale w razie czego dopytam.
            • nuis Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 03.06.11, 09:36
              Książkę zawsze można sprobować wziąć, choć z czytelnictwem różnie na koloniach bywa. Co do innych rzeczy wybór należy do Ciebie, organizator przygotowuje listę rzeczy potrzebnych w oparciu o swoje doświadczenia a Ty decyduj czy coś ponad dziecko weźnie. Czy to się przyda czy nie cóż trudno powiedzieć. Zawsze możesz zadać pytanie Chrisowi.
              Co do poziomu czystości z tego co wiem wychowawcy starają się, aby dzieciaki zbytnio nie zarosły brudem smile, ale napewno nie jest to poziom rodzicielskiej kontroli czystości.
              • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 03.06.11, 11:27
                To sie doskrobie potem, z tym nie mam problemu, chodzi mi raczej o zdroworozsądkową liczbę t-shirtów i ew. dodatków.
                • asiaiwona_1 Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 03.06.11, 14:47
                  olena - na który turnus jedzie twoje dziecię? Bo moja też na juniora - w terminie od 23 lipca. Ja w końcu postanowiłam przeorganizować łikend i pójść na to spotkanie. Będę chyba spokojniejsza big_grin

                  jeśłi chodzi o ciuchy to ja na pewno dam 15 majtek i 15 t-shirtów. Obóz ma 14 dni, więc jeden komplet extra "w razie czego". Dam ze 2 grubsze swetry czy bluzy, wiatrówkę (już kupiłam), ze 2 pary jeansów, 4 czy 5 dresowych/legginsów, ze 2 kiecki (ale nie jakieś eleganckie, tylko takie zwykłe bawełniane). Skarpet to pewnie max 7 - nie sądzę, eby w upalne dni chodziła w skarpetach, więc nie powinna więcej potrzebować - w razie jak by jej zabrakło to przewróci na drugą stronę i już będą czyste big_grinbig_grinbig_grin
                  Zastanawiam się nad ręcznikami (tymi do "kąpieli") - 1 czy 2?
                  • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 03.06.11, 14:54
                    A, nie, moja w sierpniu.
                    Ja zakładam o jednej sztuce bielizmy na dzień plus jeden t-shirt na dwa dni. Starczy?
                    • asiaiwona_1 Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 08:00
                      mówisz, że jeden t-shirt na 2 dni wystarczy? Może i faktycznie... Przecież nic się nie stanie jak kilka razy założy średnio świeżą bluzkę wink To może ja krakowskim targiem dam 10 t-shirtów big_grin
                      • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 08:12
                        No myślę, że nic... Nie chce, żeby była tak mimainsynkowato obładowana. Zwłaszcza że może i jaką kieckę zechce wziąć.
                      • minkapinka Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 08:32
                        dałam rok temu więcej niz 14 t-T-shirtów i było to duzo za duzo. Po tygodniu dużo rzeczy zabrałam, bo córka się denerwowała, ze tego nie ogarnia.
                      • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 08:40
                        No myślę, że nic... Nie chce, żeby była tak mimainsynkowato obładowana. Zwłaszcza że może i jaką kieckę zechce wziąć, kto ja tam wie.
                        A w co go pakujesz? Torbę z tymi szmatami przewloką, nie? Nie trzeba żadnych waliz na kółkach?
                        • minkapinka Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 09:45
                          większość dzieci miała walizki na kólkach, moim zdaniem wygodniejsze. Walizki po rozpakowaniu sa zabierane do przechowywali, nie zagracają pokoju.
                          • kachho Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 09:59
                            Ja dam walizkę i 10 koszulek .
                            Dziewczyny a co z komórkami? dajecie? nie chcę zeby dzwonił do mnie za kazdym razem jak ma gorszy humor wink
                            • minkapinka Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 11:40
                              na który tunus jedzie twoj syn? Moja córka tez jedzie na Robinsona, na 2 turnus.
                              • kachho Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 18:18
                                Bazyli jedzie od 24 lipca
                            • olena.s Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 11:52
                              Sugerują, żeby nie dawać, ale może jak ktraś będzie na zebraniu to sie dopyta i da znać.
                              • minkapinka Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 18:00
                                rok temu dałam i córka dzwoniła kilka razy dziennie, wcześniej nie miała i był spokój smile.
                                • asiaiwona_1 Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 04.06.11, 21:11
                                  będę jutro na zebraniu to się dowiem co z komórkami. Ale ja raczej dam - może nie ten jej najnowszy nabytek, ale jakiś swój starszy model. To jej pierwszy wyjazd na kolonie więc wolę, żeby mogła mieć ze mną kontakt. Ale spróbuję ją przekonać by nie dzwonila częściej niż raz dziennie. ja nie zamierzam do niej dzwonić sama. ale pewnie co się naprzeżywam to moje big_grin
                                  Co do pakowania rzeczy to daję walizkę na kółkach. W razie czego będzie mogła sama ją przewieźć niż jakby miała tachać torbę.
                                  matko - ja się już denerwuję big_grin
                                  • zuzi.1 Re: Ktoś wysyła dziecko z Chrisem? 05.06.11, 12:05
                                    Dziewczyny a możecie napisac co sądzicie o tych obozach z Chrisem? I napiszcie na jakich konkretnie Wasze dzieci były, gdzie i ile mają lat. Zastanawiam się, czy w przyszłym roku córki nie wysłac. Napiszcie Wasze opinie, jak zakwaterowanie, jedzenie, zabawy itp, wszystko co uznacie za istotne.
                                    • asiaiwona_1 Po zebraniu... 05.06.11, 20:47
                                      Byłam i tylko mnie przewrażliwieni rodzice wkurzyli. Ja też chcę żeby moje dziecko bezpiecznie dojechało na miejsce i potem do domu, ale pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da. Od czerwca jest nowy przepis, że już policja nie przyjeżdża do sprawdzenia autokaru, tylko kierowca jedzie sobie na Torwar i tam od 5:30 czeka policja i sprawdza trzeźwość kierowcy i stan techniczny pojazdu. No i dziś niektórzy rodzice burzyli się, że oni nie pozwolą odjechać dziecku dopóki policja nie przyjedzie uncertain W końcu szef Chrisa odpowiedział, że zawsze mogą zabrać dziecko z autokaru i zawieźć na miejsce własnym autem. I ma facet racje!

                                      Jeśli chodzi o inne kwestie:
                                      odradzają dawanie komórki - niektóre dzieci mimo, że świetnie się bawią to jak dzwonią do mamy to od razu "płaczą", że tęsknią, że im smutno, żeby ich zabrać... Moja młoda mimo wszystko chce zabrać komórkę.
                                      Kieszonkowe - powiedzieli, że 5 zł na dzień absolutnie wystarczy. Można dać kasę wychowawcy i on będzie wydzielał kieszonkowe, które ustalili rodzice...

                                      Nie wiem co chcecie jeszcze wiedzieć - pytajcie.
                                      • olena.s Re: Po zebraniu... 05.06.11, 21:04
                                        Jesteś strasznie uczynna! Dziekuję!
                                        Ok, a propos tych pięciu złotych: czy dzieciaki puszczają kase na miejscu, w sensie bufet ze słodyczami, czy mają na rozrywki pozapodstawowe w sensie wycieczki?
                                        • asiaiwona_1 Re: Po zebraniu... 05.06.11, 21:13
                                          kasa ma być tylko na słodycze w sklepiku na kampie. Nic innego nie będzie dodatkowo płatne.
                                          • olena.s Re: Po zebraniu... 05.06.11, 21:37
                                            Oki, to ja chyba mojej paszczę gipsem zalepię, żeby sie nie obżerała.
                                            A sprzęt dodatkowy? Coś ma sens dać czego nie ma w spisie? Książki, rakietę tenisową?
                                            • asiaiwona_1 Re: Po zebraniu... 06.06.11, 08:27
                                              cały sprzęt zapewnia chris więc nie ma potrzeby dawać. CHoć jeśli twoje dziecko jedzie na obóz tenisowy to może faktycznie lepiej mieć swoją rakietę - tak mi się wydaje, że na swojej się lpiej gra niż na "przypadkowej". Książkę możesz dać, ale z tego co mówili to będzie mało wolnego czasu, więc może ew. wieczorami przed snem będzie sobie czytać...
                                              • olena.s Re: Po zebraniu... 06.06.11, 12:43
                                                Bardzo dziękuję za pomoc!
    • kanna Co zabrać... 08.06.11, 12:40
      1. Du za torba na kółkach, lepiej wieksza, niż mniejsza (ubrania "powrotne" zajmuja - nie wiedziec czemu wink - duzo więcej miejsca.... )

      2. komorka (u mojego syna wszystkie dzieci miały)

      3. gry planszowe - po obiedzie jest czas na odpoczynek, Młody miał karty UNO i żetony do gry Hej, to moja ryba i grali w pokoju.
      • olena.s Re: Co zabrać... 11.06.11, 07:46
        Jednak komórka, powiadasz?
        Ha, pomyślę. A dziecko ile ma lat?
        Gry - też jakis pomysł.
        I dzięki za rady!
        • kanna Re: Co zabrać... 13.06.11, 20:40
          Ma 8 i pół. To będą jego trzecie "samodzielne" wakacje. Na obozy aikido NIE zabiera sie komórek (co jest w kontrakcie) dla mnie bomba, ale na Chrisa się zabiera.
          • kachho Re: Co zabrać... 14.06.11, 07:06
            co do komórek doczytałam się ze podobno na campie Odkrywców jest bardzo słaby zasięg ale jest budka telefoniczna i karty do kupienia
            • kanna Re: Co zabrać... 14.06.11, 22:47
              Młody był na Sindbadzie rok temu i dobry zasięg był koło drzwi na balkon wink
              • ewakac Re: odwiedziny? 27.06.11, 06:19
                Witam
                czy zamierzacie odwiedzić Wasze pociechy? Zwracam sie z tym pytaniem zwłaszcza do Tych, którzy wysyłają dzieci na obóz po raz pierwszy?
                • olena.s Re: odwiedziny? 27.06.11, 13:22
                  Ja raczej nie - obawiam się rozchwiania, ataku tęsknoty, Chris zreszta wyraźnie zniechęca. Ale przed ich koloniami moje odbędzie tygodniowy obóz konny, więc za miesiąc będę miała jaśniejsze spojrzenie na sprawę.
                  • asiaiwona_1 Re: odwiedziny? 27.06.11, 17:08
                    Moja młoda jedzie po raz pierwszy na kolonie. Nie zamierzam jej odwiedzać, właśnie ze względu na wspomniane wyżej "rozchwianie". Przez tydzień zdąrzy się pewnie jakoś przyzwyczaić, że nie ma nas obok, a taka wizyta bardzo by ją rozbiła i musiałaby drugi tydzień uczyć się "samotności" od nowa. Będzie miała komórkę, ale już też jej zapowiedziałam, że max. 1 raz dziennie może do nas dzwonić, a jak będzie chciała rzadziej to proszę bardzo. Ja nie planuję do niej dzwonić by też jej nie wybijać z rytmu dnia. taki mam plan smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja