Jak wynagrodzić 1-klasistkę?

24.06.11, 16:52
Córka skończyła 1 klasę, z wynikiem bardzo dobrym. Spodziewałam się nagrody, ale nie az tylu i aż takiej. Uczy się chętnie, i dla siebie, nie dla stopni.
Chcielibysmy jakoś jej to wynagrodzić, ale nie wiem jak.
Zakupy odpadaja raczej, to jest dziecko, które nie musi mieć nowych zabawek, ucieszy się zawsze i ze wszystkiego, ale bez większego zachwytu. To, o czym marzy, już ma. Książki, gry i art plastyczne kupujemy na bieżąco, nie traktujemy tego jako prezenty.
Wiem, że powinnam znac własne dziecko i coś jej wymyślić, ale nic mi nie przychodzi do głowy smile
Może ktoś podsunie jakiś pomysł?
Może ktoś z Was podpowie, co mo
    • hankam Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 17:38
      Zabierz ją na lody (albo coś innego, co lubi). Albo kup jakiś pyszny tort i zaproście dziadków.
      Nigdy, niczym innym nie wynagradzałam córki na koniec roku, a było za co, lody stały się miłą tradycją. Osiągnięcia, dyplomy, świetne stopnie są same w sobie nagrodą, a wspólna wyprawa na coś pysznego jest rodzajem celebracji. I nic więcej nie potrzeba.
    • soffia75 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 17:45
      Skoro "nagroda rzeczowa" odpada, to może mała fajna wycieczka? Piknik za miastem z dodatkowymi atrakcjami, które córka wybierze; wesołe miasteczko; kino; spacer do kawiarni na jakieś pyszności; wycieczka-niespodzianka na weekend?... Ty wiesz lepiej, jakie atrakcje dla dzieci dostępne są w Waszej okolicy; a skoro zaczęły się już wakacje, tym bardziej powinno być w czym wybierać.
      • iin-ess Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 17:54
        corka dostała - oprócz nagrody książki w szkole jeszcze piekny zbior wierszy dla dzieci z dedykacja i ze za ukonczenie 1 klasy z bardzo dobrymi wynikami z datą i duuuzy zestaw gumek- bransoletek, córka je zbiera i wyjście z nocowaniem u kuzynkismile
    • natik81 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 18:14
      My z córką poszłyśmy do kina, raczej nie w nagrodę (te dostała już w szkole), bardziej dla uczczenia faktu, że jest już drugoklasistką.
    • kanna Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 19:32
      Mitem jest, że małe dzieci uczą się "dla siebie". Ucza sie, bo je to interesuje, bo jest miła pani, bo rodzice pilnują, lub chwala itp.

      W nagrodę najlepiej wspólnie spędzony czas smile
      • nangaparbat3 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 27.06.11, 17:29
        kanna napisała:

        > Mitem jest, że małe dzieci uczą się "dla siebie". Ucza sie, bo je to interesuje

        A to nie jest "dla siebie"?
    • przeciwcialo Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 19:35
      My idziemy na lody albo pizze. Bardziej swiętujemy to że są wakacje niz dobre świadectwa dzieci.
      • matizka Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 19:42
        My poszlyśmy do kina i na obserwację pączków do Ikeasmile Ale chyba najważniejsze było to, że wiedziała, że wzięłam urlop na ten dzień i ona wiedziała, że ten wolny dzień jest dla niejsmile

        A trochę off topic, ale poszłyśmy też razem do kościoła rozmawiając o tym, że jesteśmy Bogu wdzięczne za pomoc w tym roku. Nie wiem czy jesteś wierząca, ale mnie się podoba taka idea wdzięczności za ten czas, choćby tak jak Amerykanie świętują Thanksgiving nawet jak nie są wierzący - można być wdzięcznym sobie nawzajem, można losowi czy Bogu
    • beatulek Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 20:45
      My poszłyśmy do KFC. Dlatego właśnie, że na codzień nie jadamy wątpliwej jakosci produktów. Inaczej - postanowiłam pozwolić na coś czego na codzień jej nie wolno. Do KFC chodzimy dwa razy w roku 1 wrzesnia i na rozdanie świadectw własnie.
      • verdana Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 21:02
        Poszłabym z dzieckiem na lody, albo do restauracji - zalezy, co lubi najbardziej. Tak, aby dzień był dokladnie taki, jaki sobie wymarzy - a jednoczesnie, zeby nagroda nie byla taka, ze jesli po drugiej klasie nie będzie aż takiego sukcesu - by nie odczula tego jako porazki.
        Pamiętam, ze po drugiej chyba klasie, gdy okazało się, ze jestem najlepsza w klasie mama dała mi uzywany zegarek (wtedy to był super prezent, cos takiego, jakby dac laptop). Ale nie zegarek zapamiętalam najlepiej, tylko jej rozmowę telefoniczna z ojcem, której mialam nie słyszeć, gdzie pytała, czy dać mi ten zegarek, bo taka jestem wspaniala i rodzice mogą być ze mnie tacy dumni.
        Zegarek dawno szlag trafił, a podsłuchana rozmowa była jedną z najlepszych nagród w zyciu.
    • coronella Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 24.06.11, 20:58
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi,
      Lodów córka nie lubi, jada tylko wodne kaktusy, a te zaliczamy prawie codziennie po szkole,
      pizza, KFC, McDonadls odpada- nie tknie tych rzeczy.
      Wspólny czas- trudno- mam jeszcze młodszego syna,
      Dzisiaj zabrałam córkę na.... koncert gwiazd XFactor big_grin Dostała autograf Szpaka i Ady, poczuła atmosferę, flesze, obecność gwiazd, chwilowych, ale zawsze. Poświęciłam sie dla niej, bo dziki tłum mało nas nie stratował, ale mała była wzruszona, zadowolona, zszokowana, i chyba było to pozytywne i nowe doświadczenie.

      A w nagrodę za stopnie dostanie węża. Żywego, do hodowli. Kocha gady, zna większość europejskich, kolekcjonuje książki, o wężu marzy, ale wie, że jeszcze musi poczekać. Zdecydowaliśmy, że nie będzie czekać, za tydzień jedziemy po odbiór, i dopiero na miejscu dowie się po co przyjechalismy ;-D
      • tijgertje Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 12:13
        coronella napisała:
        A w nagrodę za stopnie dostanie węża. Żywego, do hodowli. Kocha gady, zna więks
        > zość europejskich, kolekcjonuje książki, o wężu marzy, ale wie, że jeszcze musi
        > poczekać. Zdecydowaliśmy, że nie będzie czekać, za tydzień jedziemy po odbiór,
        > i dopiero na miejscu dowie się po co przyjechalismy ;-D

        No dobrze, ona wie duzo o gadach, a ty? Przygotowaliscie sie do tego, zeby miec w domu weza? Liczysz sie z kosztami utrzymania i wyzywienia? wiesz, jak sie z takim zwierzakiem obchodzic. na co zwracac uwage? jesli nie, zrezygnuj z zakupu. Sama uwielbiam weze i zawsze marzylam o tym, zeby miec najlepiej anakondewink Ale weze sa trudne w hodowli i na pewno nie nadaja sie do tego, zeby opieke powierzyc taiemu maluchowi. Jak nie jestes sama gotowa, to zamiast nagrody skrzywdzisz i zwierzaka i dziecko. To jedno, a drugie: jesli malakocha weze i chce jakiegos miec, a wy jako rodzice rowniez macie ochote na gada w domu, to go kup, ale nie jako nagrode za swiadectwo! na koniec podstawowki kupisz jej aligatora? Prezent zdecydowanie nieadekwatny do osiagniec i choc rozumiem dume, ktora rozpiera rodzica malucha konczacego I klase (moj mlody tez wlasnie konczy pierwszy rok rzeczywistej nauki), to mysle, ze wspolne wyjscie, wycieczka itp to sposob na fajna tradycje, ktora mozna pielegnowac co roku. Jak bedziesz kupowac duuuze prezenty czy zwierzaki, ktorymi byc moze bedziesz musiala zajmowac sie przez wiele lat, to moze sie okazac, ze za jakis czas w ogole nie bedziesz miec pomyslu na prezent, bo sie okaza za drogie. No i na jakich zasadach bedziesz kupowac prezent w nastepnych klasach? Za bycie najlepsza w klasie, za maksymalna srednia? A co, jak jej sie gdzies noga powinie, to juz za ciezka prace z innych przedmiotow jej sie nie bedzie nalezec? Odpusc weza, albo kupcie ":bez okazji" Byliscie na kocercie, mloda ma autografy, to juz zdecydowanie wystarczajaca nagroda, ktora bedzie dlugo pamietac. Moj mlody pelklby z zachwytu gdyby poszedl do teatru czy na balet wink
      • mama_kotula Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 12:39
        coronella napisała:
        > A w nagrodę za stopnie dostanie węża. Żywego, do hodowli.

        Genialny pomysł, wprost przegenialny. Zawsze się zastanawiałam, co kieruje ludźmi, którzy "w prezencie" albo "w nagrodę" kupują żywe stworzenie uncertain
        Mogę się podpisać pod tym, co wyżej napisała Tijgertje.
      • przeciwcialo Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 14:14
        Co ten wąz bedzie jadł? Łyse chomiki czy myszki?
        Pomysł tragiczny moim osobistym zdaniem. Na wężach mało się znam ale dziecko pewnie jeszcze mniej pomimo znajomości gatunków z całego chocby swiata.
        • nangaparbat3 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 27.06.11, 17:36
          przeciwcialo napisała:

          > Co ten wąz bedzie jadł? Łyse chomiki czy myszki?
          No, też się zastanawiam. A zwłaszcza - kto go będzie karmił?
          Ale już kiedys byla straszna awantura na temat karmienia weży żywym pokarmem na oczach dzieci - poległam z kretesem.
          Większość matek uważała, że to takie - spotkania z przyrodą. I w ogóle nie wiadomo, o co chodzi, skoro na wolności wąż tez coś je.
      • lolinka2 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 21:19
        coronella, tylko musisz pamiętać, że wąż będzie "córki, ale wasz" - karmienie, czyszczenie terrarium etc, spocznie prawdopodobnie na waszych barkach (przynajmniej częściowo).
        • coronella Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 26.06.11, 06:27
          tak, tak, wiem, ale ja jestem z zawodu od gadów, więc to nie kłopot smile z resztą u nas dom pełen zwierząt od zawsze smile
    • mama303 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 08:53
      Mama jednej koleżanki mojej córki zorganizowała córce małe party w ogródku z ulubionymi koleżankami, lodami, pizzą. Uważam, że to bardzo fajny pomysł.
      • coronella Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 09:08
        zastanawia mnie, dlaczego w prawie wszystkich odpowiedziach są lody- czy to jest aż taka atrakcja dla dzieci? Moje zjedzą na raz jedną kulkę, jak są małe, to dwie, i to tez bez jakiś specjalnych emocji, zupełnie nie traktują tego, jak jakąś nagrodę. Zdecydowanie wolą wodne.
        Pizza tym bardziej- jemy może raz na rok, i tez jako posiłek, najczęściej będąc gdzies na zakupach. Dziwi mnie trochę sprowadzanie jedzenia do formy nagrody.
        Zastanowiłam się nad jakąś egzotyczną restauracją, np chińska- żeby spróbowali pałeczkami, albo hinduska- z tamtejszą kulturą. Dla formy i atmosfery głównie.
        • mama303 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 09:15
          Lody to atrakcja prawie dla wszystkich dzieci, moga byc i wodne, czemu nie? Dorośli zreszta tez je lubią wink W towarzystwie mojej córki sa na topie np. "pałki lodowe". Liżą to wszystkie dzieciaki z paczki.
          Pizzę tez wiekszość dzieciaków lubi i spagetti natomiast egzotycznych dań /typu chińszczyzna/moje dziecko i koleżanka która organizowała zabawe w ogródku tez nie ruszy.
          Kazdy zna swoje dziecko i wie co lubi, a jak sie zaprasza cała paczkę to dobrze tez aby inne dzieci były zadowolone.
          • mama303 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 09:17
            Aha i jeszcze jedno samo jedzenie nie jest forma nagrody ale jednak spotkania towarzyskie odbywają się dośc często z poczęstunkiem, zwłaszcza że trwaja pare godzin.
            • coronella Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 09:36
              ale ja nie piszę o spotkaniach towarzyskich, tylko o "wzięciu dziecka na lody/pizzę", a to jest różnica.
              Chińszczyzna czy inna egzotyka, podana w lokalu o takim klimacie, z odpowiednią otoczką, też może być atrakcją. I jestem pewna, że większość dzieci to ruszy, nawet z ciekawości.
              Nie będę wyprawiać balu z okazji dobrego świadectwa.
              • maniaczytania Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 10:09
                ale mozna zabrac na lody i na lody. Tzn. mozna pojsc do budki, wziac po galce i juz, a mozna bardziej "swiatecznie" pojsc do jakiejs milej lodziarni na super deser lodowy i kawe/napoj i jest inaczej.
              • maniaczytania Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 10:10
                poza tym wiekszosci osob chodzilo pewnie o jakies takie drobne uczczenie, Ty z kolei jak dla mnie robisz wieksze swietowanie niz przyjecie w ogrodzie z okazji swiadectwa
              • mama303 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 12:49
                coronella napisała:

                > ale ja nie piszę o spotkaniach towarzyskich, tylko o "wzięciu dziecka na lody/p
                > izzę", a to jest różnica.

                Ale odpowiadałas na moja wypowiedź a ja akurat pisałam o miniprzyjeciu u koleżanki. Dzieciaki były bardzo zadowolone.


                > Nie będę wyprawiać balu z okazji dobrego świadectwa.

                Matko - jaki bal? pisałam o miniprzyjęciu w ogródku dla czterech koleżanek i to nie z okazji dobrego świadectwa /bo juz samo świadectwo stanowi nagrodę/tylko raczej na zakończenie nauki i na pożegnanie z najbliższymi koleżankami smile
        • hankam Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 11:15
          > zastanawia mnie, dlaczego w prawie wszystkich odpowiedziach są lody- czy to jes
          > t aż taka atrakcja dla dzieci? Moje zjedzą na raz jedną kulkę, jak są małe, to
          > dwie, i to tez bez jakiś specjalnych emocji, zupełnie nie traktują tego, jak ja
          > kąś nagrodę.


          Bo to nie ma być nagroda, tylko wspólne świętowanie.
          Chodzę z moją córką na lody przez okrągły rok. Czasem do Wedla, czasem do Grycana, czasem do pewnej ulubionej lodziarni.
          Ale lody na zakończenie roku to są specjalne lody na zakończenie roku.
          Coś w rodzaju rytuału. Nie lody się liczą, ale okazja.
          • aniaop Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 11:42
            Ano dokladnie, wspolne swietowaniesmile Osobiscie uwazam, ze nagroda, jest ksiazka oraz dyplomy, ktore corka juz drugi rok dostaje w szkole, natomiast uczczenie tego jak najbardziejsmile
            Wiekszosc dzieci uwielbia lody. Moja Mloda mimo, ze codzien je na patyku czy kulkowe i tak nieustajaco traktuje je jako atrakcjebig_grin No i nie na codzien chodzi do "lodziarni z gornej polki" wink z "ekskluzywnymi" deserami lodowymi wybieranymi z karty.
            Egzotyczne restauracje, jak najbardziej. Moja np lubi kuchnie indyjska, tajska oraz sushi. Mimo, ze jadamy w takich miejscach dosyc czesto, wyjscie z okazji zakoczenia czy rozpoczecia roku szkolnego zawsze jest mile widziane. A i najlepsza pizza w ulubionej wloskiej pizzerni, obowiazkowo z profiterolami na deser tez jest wciaz wielka atrakcjasmile
        • przeciwcialo Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 25.06.11, 11:48
          Lody lodom nierówne. Nie takie zwykąłe z osiedlowego sklepiku ale w salonie lodowym czy fajnej kawiarni z róznistymi dodatkami. Moi to lodozercy ale na takie kawiarniane lody przy stoliku chodzimy rzadko z braku czasu.
          • coronella Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 26.06.11, 06:28
            Dzięki za wszystkie odpowiedzi,
            byliśmy na sushi (córka wybrała-wcześniej nigdy nie jadła) i rzeczywiście było to bardzo miłe popołudnie smile
        • mondovi Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 28.06.11, 12:32
          > zastanawia mnie, dlaczego w prawie wszystkich odpowiedziach są lody- czy to jes
          > t aż taka atrakcja dla dzieci? Moje zjedzą na raz jedną kulkę, jak są małe, to
          > dwie, i to tez bez jakiś specjalnych emocji, zupełnie nie traktują tego, jak ja
          > kąś nagrodę. Zdecydowanie wolą wodne.
          Bo są lody i lody. Co innego zjeść kulkę, czy kaktusa na ulicy, co innego zjeść deser w kawiarni z rodzicami, celebrując okazję.
        • penelopa40 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 29.06.11, 13:13
          masz może nietypowe dzieci, lody na ogół są atrakcją dla dzieci, zwłaszcza dobre lody, ulubione, moja córka może spokojnie pochłonąć 4 kulki sorbetu z zaprzyjaźnionej lodziarni lub od Grycana i jest przeszczęśliwa...może nie jest to jakaś specjalnie wielka nagroda ale np miły akcent i możliwość zjedzenia 4 porcji zamiast 2 zwyczajowych też może być formą nagrody...
          pizza - moja uwielbia, poszłaby bardzo chętnie, KFC i Mc Donalda akurat nie lubi ale sporo dzieci bardzo lubi...
          restauracja chińska, hinduska, sushi ??? zapomnij, moje dziecko nie tknie tam niczego, szkoda w ogóle czasu i zachodu, twoje jadło sushi i fajnie, każdemu co innego będzie wyjątkiem i nagrodą... a forma i atmosfera to po 30tce gra rolę, tak w większości przypadków...
          generalnie nie ma co się sugerować innymi... raczej zapytać dziecko co by chciało.... co by mu sprawiło przyjemność....
          gratuluję wyników w 1 klasie...
          p.s. węża nie pochwalam bo ja jestem wielbicielką szczurków hodowlanych a to wężowe śniadanka...
    • asia_i_p Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 27.06.11, 14:43
      Dla mnie pierwsza klasa to jest moment, żeby wprowadzić jakiś rytuał zakończenia roku, niezależny od świadectwa.
      Wypad na lody + do kina; wypad do aquaparku - coś wspólnego, co można powtarzać przez całą podstawówkę.
      Nie nagradzałabym wyników w pierwszej klasie, żeby dziecko nie odebrało tego jako oczekiwania dotyczącego dalszej edukacji. Natomiast na pewno wymyśliłabym jakiś sposób świętowania zakończenia roku szkolnego - można spytać dziecko o pomysły.
    • canuck_eh Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 27.06.11, 15:50
      Zaplanuj z dzieckiem dzionek jak go spedzic i zapiszcie kazdy krok co bedziecie robic.Jak uzdolniona plastycznie niech ladnie owy plan wysmaruje na kartce brystolu i potem z ta kartka brystolu zwinieta w rulonik idzcie w miasto i spelniajcie punkt za punktem obfotografowujac kazdy krok.Kup potem album, wywolaj zdjecia, wluzcie do albumu i pamiatka dla dziecka i dla was piekna na lata.Opisz = Jak skonczylam pierwsza klase i takiego prezentu nie kupisz w zadnym sklepiesmile
      • wanilia39 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 29.06.11, 13:48
        zarówno ze strszym jak i z pierwszoklasistką "zaliczamy" dobre lody w dobrej kawiarni - lodziarni. nagrody dostali w szkole.
        a wąż - to prezent dla rodziców a nie siedmiolatki według mnie
    • kowalka33 Re: Jak wynagrodzić 1-klasistkę? 30.06.11, 19:52
      Dla mnie to jakiś obłęd , koncerty węże i sushi dla pierwszoklasistki, u mojej córki połowa klasy uczy się bardzo dobrze -to jest powód do radości dla rodziców i dzieci ale takie szopki. Co bedzie dalej i czy to nie za wielkie oczekiwania wzgledem małej dziewczynki. Piszesz co takiego jest w lodach, niby nic ale wazny jest czas rodzica i dziecka bo to dzisiaj towar deficytowy. Całą kupę w połowie niepotrzebnych rzeczy dzieci mają ale dostęp do rodzica (który moim zdaniem nalezy sie jak psu micha jest problemem). Podobał się mi pomysł z wolnym dniem , uczestniczeniem w zakończeniu roku szkolnego, fajny był z tortem i kosciołem. Czyli im prosciej tym lepiej....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja