Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok

24.06.11, 19:52
Gryzie mnie to co usłyszałam. Córka skończyła pierwszą klasę i pani zapowiedziała, że za rok zamierza przyznać wyróżnienia tym dzieciom które w ciagu roku ze wszystkich sprawdzianów będą miały najwięcej punktów.

Przyznam, że w tym roku nie szczególnie myślałam o nauce córki w kategoriach ocen - tzn. chciałam, by coraz lepiej czytała, liczyła i pisała i widząc jej postepy byłam zadowolona. Na koniec roku ma dość dobry opis na świadectwie i z jedynego sprawdzianu, z którego podano mi ocenę (właśnie punktową) wiem, że była druga. Niestety teraz obudziła się we mnie matczyna ambicja i chyba dorosła kalkulacja. Żeby przypilnować szczególnie tych sprawdzianów i trzymać rękę na pulsie - jak wypada w tej konkurencjismile

Czy jest to tylko coś złego, z czego czym prędzej powinnam się wyleczyć czy też nie do końca potępiacie takie myślenie?
    • joa66 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 24.06.11, 20:11
      Córka skończyła pierwszą klasę i pani zapowiedziała, że za rok zamierza przyznać wyróżnienia tym dzieciom które w ciagu roku ze wszystkich sprawdzianów będą miały najwięcej punktów.



      A jak to się ma do tego, że dzieci w klasach 1-3 podobno się nie ocenia? Czy nauczyciele sa naprawde tacy głupi, że wierzą , ze zamiana stopni na punkty to juz nie jest ocenianie?

      Ręce opadają.
    • mama303 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 25.06.11, 09:24
      Poprostu dajesz się otumanić przygłupiej nauczycielce. Zachowaj dystans do ocen z miarę możliwości - to da spokój Tobie i przede wszystkim Twemu dziecku
    • jakw Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 25.06.11, 15:20
      Zacznij kurację wink. Owszem, trochę kontroli i dbania o naukę córki w II klasie nie zaszkodzi, ale w dalszym toku nauki bardziej będzie procentowało to, że córka sama będzie o swoją naukę dbała niż to, że w II klasie wszystkie sprawdziany napisze na maksa.
      • verdana Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 25.06.11, 16:00
        Ja bym ostro zaprotestowała. Ocenianie dziecka w skali rocznej to obłęd - wystarczy gorszy start, albo gorszy miesiąć - kazdy, nawet dorosły ma do tego prawo - aby stracić szansę na to, za przeproszeniem 'wyróznienie".
        W tej sytuacji wystarczy, aby dziecku nie poszły dwa sprawdziany na początku - aby przestało sie starać, a z kolei kleska w jednym sprawdzianie pod koniec, gdy dziecko było dobre, to wyjatkowy pech i krzyczaca niesrawiedliwość.
        Nie mowiąc już o tym, ze dziecko nie musi być dobre we wszystkim.
        • regli Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 26.06.11, 01:04
          Zgadzam się z Verdaną i powiem coś jeszcze, bo akurat jestem na bieżąco z pewnymi przemyśleniami w temacie nagradzania i wyróżniania w klasach I-III. Taki system nagradzania, o którym napisała Matizka, jest przede wszystkim sprzeczny z założeniami oceny opisowej i zasadami oceniania dzieci w tych klasach. Ocena opisowa i zniesienie ocen cyferkowych jest po to, żeby oceniać dziecko w kontekście jego indywidualnych postępów i osiągnięć. Ma ujawniać braki, wskazywać nad czym dziecko musi jeszcze popracować. Nauczyciel powinien również wystrzegać się porównywania dzieci między sobą.
    • morekac Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 26.06.11, 08:15
      Oprotestuj.
      • iin-ess Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 27.06.11, 09:37
        a ja jestem innego zdania. tylko, ze jesli godzi o to co powiedziala nauczycielka to jest troche niejasne, bo co to znaczy beda mialy najwyższa ilośc punktów, więc jak ktos na jednym sprawdzianie straci 2 punkty to juz nie?
        A jesli chodzi o Twoje podejście do nauki dziecka to uważam, ze niczym złym nie jest w wymaganiu od dziecka. oczywiście w miere możliwości dziecka, bo jeśli ma problemy z nauka to cos innego,ale też w mierę swoich mozliwości powienien mieć osiagnięcia na maksa. Ja wymagam od mojej corki i mama nadzieję, ze to w przyszlości zaprocentuje, ona nie ma byc przeciętniakiem i juz bo ja na to stać. czlowiek jest z nautury leniwy i jak wie, ze może sobie odpuścic to sobie odpuści.
        • mamusia1999 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 27.06.11, 11:57
          moge sie pochwalic osobistym doswiadczeniem z takim dictum jak twoje. dziecko moze byc najlepsze wiec musi. taka musialam byc ja (jesli po wywiadowce okazywalo sie ze bylam- o zgrozo- 2, to mama sie obrazala), malo tego faktycznie przychodzilo mi to bez trudu, do matury, nawet na studiach nalezalam do najlepszych na roku, stypendia zagr. etc. przyzwyczailam sie. dostalam swietna prace tec etc etc.
          to swietnie dziala, o ile da sie w zyciu uniknac "przecietnosci" w kazdej dziedzinie. o ile nie trafisz na dzialke, w ktorej jestes przecietna i juz. moze sie udac. mnie dopadlo z drugim nadpobudliwym niemowleciem. gospodarstwo domowe lezalo odlogiem, a i dziecka nie udawalo mi sie na 100% opanowac. masakra, nerwica, bezsennosc.
          zeby bylo smieszniej, wcale nie latwo mi bylo wyluzowac corce w szkole. ale jednak odpuscilam. i to tez jest inwestycja w przyszlosc, moze nie w sukces (choc na razie nic nie przemawia przeciwko) ale w szczescie. czlowiek sobie moze odpuscic.
          • iin-ess Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 10:13
            mamusia1999 napisała:

            > moge sie pochwalic osobistym doswiadczeniem z takim dictum jak twoje. dziecko m
            > oze byc najlepsze wiec musi. taka musialam byc ja (jesli po wywiadowce okazywal
            > o sie ze bylam- o zgrozo- 2, to mama sie obrazala), malo tego faktycznie przych
            > odzilo mi to bez trudu, do matury, nawet na studiach nalezalam do najlepszych n
            > a roku, stypendia zagr. etc. przyzwyczailam sie. dostalam swietna prace tec etc
            > etc.
            > to swietnie dziala, o ile da sie w zyciu uniknac "przecietnosci" w kazdej dzied
            > zinie. o ile nie trafisz na dzialke, w ktorej jestes przecietna i juz. moze sie
            > udac. mnie dopadlo z drugim nadpobudliwym niemowleciem. gospodarstwo domowe le
            > zalo odlogiem, a i dziecka nie udawalo mi sie na 100% opanowac. masakra, nerwic
            > a, bezsennosc.
            > zeby bylo smieszniej, wcale nie latwo mi bylo wyluzowac corce w szkole. ale jed
            > nak odpuscilam. i to tez jest inwestycja w przyszlosc, moze nie w sukces (choc
            > na razie nic nie przemawia przeciwko) ale w szczescie. czlowiek sobie moze odp
            > uscic.

            wolałabyyś nie móc dostac pracy latami, miec benajdziejne wyksztalcenie, tak? wtedy nie miałabyś depresji? itd? piszesz tak bo nie wiesz co to znaczy. W tym swiecie nie mozna byc przeciętniakiem bo się zginie.
            a co do mojego podejścia, ja chcę córke rowijac w miare jej mozliwości, nie będe stała nad nia z batem tylko chce jej uswiadomic co jest wazne i co trzeba robic zeby osiągnąc w zyciu sukces
            • mamusia1999 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 11:40
              1. subtelny szczegol to wlasnie nastawienie mojej "mamy". tak juz jest, ze "matka" to z czasem staly czlonek naszej mnogiej osobowosci. bez jej presji bylabym pewnie dokladnie tak samo lub porownywalnie "swietna", bo takie mialam predyspozycje. tylko niejako z wlasnej woli, dla przyjemnosci poznawczej, zaspokojenia pasji, radosci z pokonywania "gorek". a nie z przeswiadczenia, ze tylko "najlepsza" jestem OK.

              2. juz jako matka dzieciom skladalam aplikacje o prace na czastki etatu. i nic. w koncu pokazalam ta aplikacje specowi. i sie usmiechnal. powiada: z tej aplikacji wyglada gwiazda, kon wyscigowy. a chcesz dostac prace konia pociagowego. kazdy madry personalny unika tego dysonansu jesli moze.

              3. najbardziej zwodnicze sa pozornie obiektywne, racjonalne powody wymagajace "ponadprzecietnosci". dla mnie w roli matki byl to niem. system szkolnictwa - juz w 4 klasie selekcjonuje sie dzieci na maturzystow i wyksztalcenie zawodowe. wiec naciskalam na corke (nie, nie stalam z batem, tylko tlumaczylam co jest wazne, ze od 4 do 3 niedaleko, a z 3 to zero wyboru), zeby byla nieprzecietna. rowniez dzieki temu forum dojrzalam i znacznie odpuscilam. a moze sama siebie oklamuje, ze odpuscilam wink corcia zostala "maturzystka" i radzi sobie na 5.


            • kozauwoza Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 18:23
              iin-ess napisała:

              > tylko chce jej uswiadomic co jest wazne i co trzeba rob
              > ic zeby osiągnąc w zyciu sukces

              sukces to jest pojecie względne. Dla niektórych sukcesem bedzie szczęsliwa rodzina a inni beda wciąż szukać i szukac czegos więcej i wciąz beda z siebie niezadolowleni bo zawsze można przeciez osiagnąć wiecej wink - i nawet sie nie uciesza z tego co osiagnęli. Ciekawe którzy z nich będą bardziej zadowoleni i szczęśliwi.......
            • grenlandia33 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 20:16
              A jak definiujesz osiagniecie w zyciu sukcesu?? I czy jestes pewna, ze Twoja corka kiedy dorosnie bedzie go definiowac identycznie??

              Z definicji wszyscy nie moga byc ponadprzecietni bo... sa wtedy przecietni i nie jest tak ze garstka tych naj naj sobie z zyciu radzi a reszta ginie.

              Co wiecej patrzac po moich znajomych jakos paradoksalnie szczesliwi, spelnieni i usatysfakcjonowani zyciem sa wcale nie Ci, ktorzy byli "paskowi", wzorowi i ponadprzecietni. Bardzo czesto zycie przynioslo im rozczarowanie bo okazalo sie, ze w jakims konkretnym zawodzie wcale juz nie sa ponadprzecietni, sa malo odporni na stres, malo elastyczni, nie odporni na porazki i niezbyt tworczy bo to czego nauczyla ich szkolna tresura to idealne wpasowanie sie w koleiny i uzaleznienie od poczucia bycia najlepszym i wyjatkowym. Stad uczucie permanentnego sfrustrowania, niezadowolenia z zycia i siebie. Oczywiscie to jest uogolnienie i nie sprawdza sie w 100% ale z moich obserwacji zadziwiajaco czesto.

              Odpusc troche. I nie prawda, ze nie stoisz nad corka z batem. Nawet z twojego postu bije ogromne spiecie i parcie na sukces bo jak nie to po prostu kompletna porazka i rozpacz bez wyjscia. Ona to czuje.

              Ja tez bylam wzorowa i paskowa, stypendia itp. ale szczescie i swoje miejsce na ziemi znalazlam dopiero wtedy kiedy odpuscilam pozwolilam sobie byc przecietna. Cudowne uczucie smile
              • grenlandia33 errata -nieodporni oczywiscie ;) n/t 28.06.11, 20:20

            • jakw Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 22:42
              iin-ess napisała:
              > wolałabyyś nie móc dostac pracy latami, miec benajdziejne wyksztalcenie, tak? w
              > tedy nie miałabyś depresji? itd? piszesz tak bo nie wiesz co to znaczy.
              Rozumiem, że ty wiesz?

              >W tym swiecie nie mozna byc przeciętniakiem bo się zginie.
              Można, można...

              > a co do mojego podejścia, ja chcę córke rowijac w miare jej mozliwości, nie będ
              > e stała nad nia z batem tylko chce jej uswiadomic co jest wazne i co trzeba rob
              > ic zeby osiągnąc w zyciu sukces
              Tylko trzeba ten sukces zdefiniować...Dla jednych sukcesem będzie szczęśliwa rodzina, inni sukces liczą w PLN/euro/$
              • iin-ess zupełnie mnie nie zrozumiałyście 29.06.11, 09:37
                być może to ja się źle wyraziłam, ale moje słowa zostały źle zinterpretowane.
                • mamusia1999 Re: zupełnie mnie nie zrozumiałyście 29.06.11, 11:30
                  moze cie zle odczytalysmy. ale juz freud pracowal glownie ze "spontanicznymi" wypowiedziami, a w twojej rzucily sie w oczy "osiagniecia na maksa" "przecietniak" i "leniwy". IMO mieszanka wybuchowa.


                  • iin-ess Re: zupełnie mnie nie zrozumiałyście 29.06.11, 13:36
                    mamusia1999 napisała:

                    > moze cie zle odczytalysmy. ale juz freud pracowal glownie ze "spontanicznymi" w
                    > ypowiedziami, a w twojej rzucily sie w oczy "osiagniecia na maksa"

                    w miarę swoich możliwości i nie za wszelka cenę, chodzilo mi tylko o to, zeby dziecko motywować, pokazywac mu mozliwości i tlumaczyc swiat. kto ma dziecku przekazac hierarchię wartości jak nie rodzic? że najpierw odrabiamy lakecje, a dopiero poźniej idziemy - ze spokojna glową- się bawić na dwór, np. Przeczytałam swoje wczesniejsze wypowiedzi i faktycznie dziwnie zabrzmiało, a co innego miałam na mysli

        • nangaparbat3 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 27.06.11, 17:46
          >>>czlowiek jest z nautury leniwy

          Nie każdy, nie kazdy.
          A ja nawet uważam, że z natury to żaden. I że słowo "leniwy" to taki wytrych, ktory niczego nie otwiera, i ktorego używamy, kiedy lenimy sie podjąc wysiłek zrozumienia, co się dzieje, że ktoś nie chce uczyć się/pracować.
        • kozauwoza Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 27.06.11, 17:59
          iin-ess napisała:

          > Ja wymagam od mojej corki i mama nadzieję, ze to w prz
          > yszlości zaprocentuje, ona nie ma byc przeciętniakiem i juz bo ja na to stać.

          Oby tylko nie odwróciło się przeciwko niej samej. w życiu róznie bywa, raz z górki, raz pod górkę. Dobrze tez jest umiec na siebie łaskawiej spojrzeć smile
          • matizka Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 09:43
            Ja też jestem wieloletnią wzorową uczennicą, ale przez b. wiele lat przychodziło mi to bez trudu. Z jednej strony doświadczyłam w zyciu tego, że warto odpuścić i dzięki temu jestem szczęśliwa (głownie dzięki temu, że swojej wartości nie upatruję w tego typu sukcesach), ale z drugiej strony one przychodziły mi na tyle łatwo, że trudno mi zrozumieć, że komuś ( a już zwłaszcza mojej krwismile mogłyby nie przychodzić.

            Dodatkowo mam takie wrażenie, że mojej córce dobrze idzie nauka, ale jest jakby za mała (jest właśnie po pierwszej klasie dla 6-latków), żeby załapać co trzeba robić, żeby odstać wyróżnienie.

            W systemie ocen dzieci w prosty sposób wiedziały co trzeba robić, by być dobrze ocenionym. Teraz oczekuje się od nich różnych rzeczy (typu nie rozmawiaj, odrabiaj pracę domową, przynieś bibułkę na jutro), a ocenione zostaną tylko za wyniki na testach.

            W mojej córce nie ma jeszcze żadnego wyrachowania - ona każde z tych zadań potraktuje z równym przejęciem. W sumie to b. dobrze, ale fajnie by została na koniec nagrodzona, a ta nagroda będzie tylko za niektóre osiągnięcia.

            Np. w tym roku dzieci dostały wyróznienia na koniec roku szkolnego za:
            - udział w konkursie recytatorskim na dzień matki, o którym nigdy nie słyszaliśmy (były inne konkursy, ale za udział w nich nie było wyróznień)
            -udział w kółku misyjnym (moja chodziła na szereg innych kółek)

            Podejrzewam, że czułaby się lepiej gdyby jakieś takie wyróznienie dostała, pomijając jego wartość.

            No i zastanawiam się czy moje jednak dorosłe "wyrachowanie" pomoże jej czy lepiej zostawić sprawy swojemu biegowi...
            • verdana Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 21:18
              Wymagając od dziecka na "maksa" uczymy go, ze albo sie zwwsze daje z siebie wszystko, albo nie jest się wiele wartym. kazdy drobiazg staje się klęska, kazde zainteresowanie albo szybko staje się obowiązkiem (lubisz malować - idź na zającia plastyczne trzy razy w tygodniu, tylko pamiętaj - to nie zabawa, masz malować doskonale), albo szybko zdycha (bo nie spełnia się standardów), albo w ogóle jest tłumione (po co malujesz, jesli znowu przynioslaś czwórkę z matematyki, a stać cie na piątkę).
              Wychowuje się wcale nie dziecko doskonałe, a kogoś, kto nie potrafi wybierać, tylko musi idealnie wypełniać polecenia dorosłych. Nie moze sobie odpuscić, bo mama będzie zła.
              I jeszcze jedno - można wymagać od dziecka "na maksa" pod warunkiem,z e samemu wszystko robi sie idealnie - z pracy nigdy nie zwychdzi się wcześniej, nie opuszcza sie nigdy przedstawień szkolnych dziecka, nie bierze zwolnień na dziecko i nie zostawia dziecka chorego w domu, mieszkanie jest wysprzatane na blysk, a dziecko ma pieć zdrowych, świeżych posiłków i dużo czasu mamy dla siebie.
              Trudne trochę, prawda?
            • asia_i_p Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 16:06
              > Np. w tym roku dzieci dostały wyróznienia na koniec roku szkolnego za:
              > - udział w konkursie recytatorskim na dzień matki, o którym nigdy nie słyszaliś
              > my (były inne konkursy, ale za udział w nich nie było wyróznień)
              > -udział w kółku misyjnym (moja chodziła na szereg innych kółek)
              To jest trochę wina nauczycieli konkursów i kółek, w których twoja córka brała udział. Procedura jest taka, że przed radą pedagogiczną, gdzie przyznaje się wyróżnienia, każdy zgłasza swoich i jak tego nie zrobi, to dla dyrekcji jest to trudne do wyłapania.
    • myelegans Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 28.06.11, 23:47
      Skad Ci nauczyciele maja takie pomysly w mlodszych klasach. Juz przekazuja dzieciom info, ze ucza sie na oceny i wyroznienia. Poziom dzieci w tym wieku jest mocno zroznicowany ROZWOJOWO, i wynagradzanie tutaj tych, ktore sa do przodu rozwojowo jest mocno nie fair.

      Poza tym mam wrazenie, ze duzo rodzicow bedzie robic wszystko wlasnie na ocene, maskujac tym prawdziwy poziom dzieci, tylko ze szkoda dla nich.

      Robienie rankingow tez jest idiotyczne. Po jakiego grzyba dziecko ma wiedziec, ze jest 22 ze sprwadzianu z czytania, dyktanda. Po co? powinno sie poprawiac dla SIEBIE nie dla rankingu.
      Kurza twarz juz w wyscig szczurow je wpychac.
      Nie lubie, no nie lubie takich szkol i nic mnie nei przekona.
      • mama303 Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 07:00
        Co najciekawsze, to często sami rodzice domagaja się ocen, róznicowania, nagród, konkursów, bo często to rodzice rywalizują.......
      • morekac Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 07:57
        Robienie rankingow tez jest idiotyczne. Po jakiego grzyba dziecko ma wiedziec,
        > ze jest 22 ze sprwadzianu z czytania, dyktanda. Po co? powinno sie poprawiac dl
        > a SIEBIE nie dla rankingu.
        otóż to.
        • matizka Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 09:58
          A ja właśnie uważam, że brak ocen tylko spotęgował rywalizację w pierwszych klasach. Przynajmniej u nas tak było - każdy chciałby być najlepszy tylko w sumie nie bardzo wieco to oznacza i wtedy do rangi tragedii urastają drobiazgi.

          A nauczyciele są przyzwyczajeni do ustawiania dzieci w rankingach.

          Np. w pewnym momencie pani uznała moją córkę za najwolniejszą w klasie i takie mi informacje ciągle przekazywała. Córka robi zadania najwolniej, no w sumie dobrze je robi, ale najwolniej.

          No i na tym końcowym teście też podobno skończyła jako jedna z ostatnich, ale w sumie w czasie, a wynik podany w pkt był w końcu jakąś obiektywna informacją.

          Zatem ja już wolę te punkty, oceny niż te informacje opisowe od pań. Np. na świadectwie córki mam informację. Jest bardzo wrażliwa. I co ja mam z tym zrobić wg pani.
          Zresztą to dosyć śmieszne, mysleć, że ja tego nie wiem...
          • morekac Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 11:45
            A nauczyciele są przyzwyczajeni do ustawiania dzieci w rankingach.
            to, że nauczyciele mają taką manię, wcale nie oznacza, że matka musi dostawać palpitacji, bo dziecko były czwarte czy piętnaste w tymże rankingu, a nie pierwsze.
            • myelegans Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 13:21
              Bo tylko jedno moze byc pierwsze. Ja nie wiem, gdzie moje dziecko jest w rankingu (wiem jak sie ma do wiekszej populacji, bo byl testowany, ale to wiemy MY, nie kolega z klasy, nie rodzice klasowi, to jest informacja dla NAS, nawet nie dla niego), wiem jak sie poprawil i czego sie nauczyl od poczatku roku. To jest rywalizacja z samym soba i to postep powinien byc zrodlem satysfakcji, nie kolejnosc w rzadku. Jedno dziecko nauczy sie czytac w 1 klasie i dla niego bedzie to ogromny postep i wiekszego juz nie zrobi w tym czasie, ale to drugie obok niego, ktore juz czytalo idac do 1 klasy sila rzeczy jest na innym etapie, ale moze miec ogolny postep mniejszy bo z innego poziomu ROZWOJOWEGO startowalo, wiec na rankingu wypadnie lepiej.
              Tymczasem dziecko, ktore nauczylo sie czytac, zrobilo znacznie wiekszy postep i wlasnie o ten postep chodzi, a nie o umniejszanie go durnymi rankigami, ktore w dodatku beztrosko podawane sa do wiadomosci publicznej, wywieszane na tablicach. Pytam, czemu to ma sluzyc? Bo nie motywacji tych slabszych. Emocjonalnie te dzieci nie sa dojrzale do rankingow i juz.

              Jak rodzice chca zeby dzieci rywalizowaly w konkursach plastycznych, niech to robia w kolkach plastycznych, jak chca rywalizowac w konkursach reklamatorskich, nie ida do kolka dramatycznego. To samo ze sportem. TEGO nie powinno byc w szkolach.

              Moje dziecko jest niesmiale, i NIGDY do tej pory na scene samo nie wyszlo i niczego nie powiedzialo i nie wydeklamowalo, bo mu psychika nie daje na TYM etapie rozwoju. We wszelakich konkursach po prostu oddawalby walkowerem i jaki przekaz ma? "jestem niesmialy, jestem do niczego, nie wygram zadnego konkursu". Na szczescie nikt takich durnych pomyslow tu nie ma.

              Trenuje w lokalnym klubie razem z innymi biegaczami, przygotowujemy sie razem do maratonow, ta sama grupa wiekowa, kobiety, idziemy tym samym torem treningowym. Na maratonie roznice czasow do 45minut. Ja koncze w prawie 4godziny, moja przyjaciolka o 30min wczesniej. I co? Chocbym flaki z siebie wypruwala nigdy do jej poziomu nie dojde, ale ciesze sie jak glupia, ze ukonczylam, bo rywalizowalam tylko i wylacznie sama ze soba. Jestem gdzies tam w rankingu, co sprawdzam z ciekawosci, ale nie o ten ranking jest dla mnie motywatorem. Nastepny maraton chce poprawic o 5 minut SWOJEGO czasu, nie calej hordy zawodnikow. Tylko, ze ja mam troche wiecej lat niz 1-klasista i inna dojrzalosc emocjonalna i TO wiem.
              Dzieciom przekazuje sie wartosci jak zwykle od d...y strony.
          • myelegans Re: Wyróznienia - zapowiedź zasad za rok 29.06.11, 13:32
            matizka napisała:
            > Zatem ja już wolę te punkty, oceny niż te informacje opisowe od pań. Np. na świ
            > adectwie córki mam informację. Jest bardzo wrażliwa. I co ja mam z tym zrobić w
            > g pani.
            ale o czym mowia Ci punkty? Punkty sa tylko dobre na tyle, na ile dobry jest test sprawdzajacy, i jak ocenisz czy jest prawidlowo ulozony i miarodajny. Trzeba by zrobic statystyke i zobaczyc jak sie rozklada.

            Moze lepiej porozmawiac z nauczycielka zamiast skupiac sie nad malo mowiacymi punktami. jak chcesz dziecko koniecznie przestestowac to sa odpowiednie testy, ktore porownuja w ktorym centylu jest dziecko w stosunku do CALEJ populacji w tym wieku. Podobnie jak z waga i wzrostem.

            W tym wieku dziecko powinno byc ewaluowane rowniez nie tylko akademicko, ale rowniez rozwojowo i emocjonalnie. U nas byly informacje pt:
            - panowanie na emocjami
            - rozwiazywanie konfliktow
            - umiejetnosc pracy w grupie
            - umiejetnosc proszenia o pomoc
            - dostosowanie sie do rutyny dnia szkolnego
            - nawiazywanie relacji

            i porownane tylko na poczatku roku i na koncu. Dobry oglad rozwoju dziecka, bez porownywania do innych. Tu nadal komunistyczna mentalnosc przodownika pracy pokutuje, nie indywidualnosc sie liczy, tylko zaszeregowanie. Masz znac swoje miejsce w szeregu i wiedziec o ile punktow jestes lepsza od kolezanki i niech kolezanka sie wstydzi, ze nie ma wyzszego miejsca .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja