amsterdama
30.06.11, 19:08
Dziecko od kilku dni jest na koloniach. Od początku mają deszczową pogodę, siedzą w pokojach, nudzą się i tym bardziej zaczynają tęsknić. Prognozy pogody wskazują na to, że właściwie do końca będą mieć deszcz. Zastanawiam się czy nie pojechać po dziecko?
Zabrałybyście dziecko w połowie kolonii, gdyby podróż i zapewnienie opieki w domu nie sprawiły kłopotu? Szkoda trochę zapłaconych pieniędzy, ale wyobrażam sobie,ze dla mnie byłoby to więźienie: 2 tygodnie w małym pokoju, ewentualnie na świetlicy, gdzie tłoczno i ograniczona swoboda.