Deszczowe kolonie- zabrać dziecko?

30.06.11, 19:08
Dziecko od kilku dni jest na koloniach. Od początku mają deszczową pogodę, siedzą w pokojach, nudzą się i tym bardziej zaczynają tęsknić. Prognozy pogody wskazują na to, że właściwie do końca będą mieć deszcz. Zastanawiam się czy nie pojechać po dziecko?
Zabrałybyście dziecko w połowie kolonii, gdyby podróż i zapewnienie opieki w domu nie sprawiły kłopotu? Szkoda trochę zapłaconych pieniędzy, ale wyobrażam sobie,ze dla mnie byłoby to więźienie: 2 tygodnie w małym pokoju, ewentualnie na świetlicy, gdzie tłoczno i ograniczona swoboda.
    • eny79 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 20:10
      Najpierw zadzwoń do organizatora/ wychowawcy i pogadaj z nimi. Niech powiedzą ci jaki mają plan B.
      • misza1-2-3 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 20:15
        A co dziecko na Twój pomysł?
        • amsterdama Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 20:54
          A dziecko nic o moim pomyśle nie wie. Za to ja wiem, że dziecku jest źle. Nie jest to pierwszy wyjazd - wcześniej nie praktykowaliśmy wcześniejszych powrotów z powodu marudzenia czy tęsknoty.
      • amsterdama Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 20:50
        Planu B nie ma. Kolonie sportowe- większość zajęć miała się odbywać na boisku i kortach + chodzenie po górach. W pensjonacie nie mają zbyt wiele miejsca na zabawę.
        • eny79 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 21:01
          Ale wiesz to, czy się domyślasz? Nie wiem jakie są na to szanse, ale moze gdzies w okolicy jest basen, kino., sala sportowa w szkole itp. Jesli organizator rozłoży ręce, to spytaj dziecko czy chce wracać.
    • tijgertje Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 20:59
      Zawiez jej plaszcz przeciwdeszczowy i kalosze. Deszczowe kolonie wcale nie musza byc nudne. Tylko tkadrze musi sie chcec, a jak dzieciaki nie maja odpoweidnich do pogody strojow to normalne, ze sie ruszyc gdziekolwiek trudno. Najfajniejsze sa wszelkie wyprawy na przelaj po blocie i kaluzachsmile
      • amsterdama Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 21:04
        To są małe dzieci, dość wysoko w górach. Kadra fajna,a dzieci dobrze przygotowane, ale być może wycieczki w takich warunkach nie są bezpieczne.
        • verdana Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 21:30
          A jak druga polowa będzie ladna? Dziecku moze być żal...
    • black_halo Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 30.06.11, 21:47
      kolonie to nie tylko zabawy sportowe i chodzenie po gorach. jaj wyjezdzalam na zakladowe to siedzialam w gorach miesiac, pogoda byla raz taka a raz inna ale moim rodzicom w zyciu nie przyszloby do glowy zabierac mnie do domu. na koloniach nie ma nudy. wspominam to absolutnie jako najlepszy czas mojego dziecinstwa.
    • hankam Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 01:03
      Ja dzisiaj swoje dziecko zabrałam z obozu.
      Obóz na moje oko fajny, ale moje dziewczę się nie dogadało z koleżankami z domku i czuło się wyobcowane.
      Pisalo codziennie liczne smsy pod tytułem "Chcę do domu!!!!"
      Ostatecznie uznalam, że wyjazd nie miał być karą i skoro woli leżeć w domu na kanapie i czytać.... to trudno.
      • ingeborg Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 02:34
        No nie wiem, czasem ucieczka to tylko chwilowe rozwiązanie problemu. Może gdybyś ją zostawiła to by się dotarły i wypracowały porozumienie.
        • grzalka Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 07:42
          e, ja bym nie zabierała, tym bardziej, że nie ma wyraźnego sygnału od dziecka "jest mi źle"
          • hankam Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 18:34
            Też tak zawsze uważałam i innym zalecalam, tym bardziej, że znam swoje dziecko i wiem, że nie jest osobą latwo zdobywającą popularnosć, ale tym razem sygnal był wyraźny, właśnie jest mi źle.
            Nie ma co być konsekwentnym po trupach, tym bardziej, że obiecałam, że w razie, gdyby bylo źle - przywiozę do domu. W zeszłym roku byla na obozie berlitzowym, i początkowo też się "nie dogadywała", potem się to jakoś "utarło".
            Tym razem nie mialo czasu się utrzeć, obóz mial trwać tylko sześć dni.
      • lila1974 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 09:47
        Pierwszy krok, to powinien być telefon do wychowawczyni w takiej sytuacji, gdy dziecko czuje się wyobcowane. Zawsze można poprosić, by delikatnie wybadała sprawę.
    • bazylea1 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 09:15
      zabrałabym. pamiętam z dzieciństwa jedne takie przenudzone kolonie i był to koszmar. jedna koleżanka zachorowała na ospę, rodzice ją zabrali i wszyscy jej zazdrościli.
    • ata-07 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 10:19
      Nie zabieraj, zadzwoń do kierownika, zapytaj jaki mają program w czasie deszczu,bo dzieci się nudzą. Moze na basen będą chodzić, na wycieczke pojadą, do muzeum, dyskotekę, karaoke..itp..
      Dzieci dadzą sobie radę, tylko nie dzwoń często,zeby nie tęsknil. Musi odpocząć..od Ciebie i szkoły wink .
      • wanilia39 Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 01.07.11, 13:22
        dlatego podobają mi się kolonie w budynkach szkoły - są sale gimnastyczne, duże korytarze itp nie wyobrażam sobie aby dzieci siedziały w pokojach w pensjonacie i same sobie organizowały czas!
    • anka-itd Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 02.07.11, 06:38
      Ja tam od początku rozmawiałam z dzieckiem w ten deseń: jedziesz na obóz/kolonie po to, żeby się tam dobrze bawić, a wracasz, kiedy uznasz, że już czas. Daj znać, gdy będzie czas. Sama jestem dzieckiem, które rodzice odebrali z koloni, bo istniał ku temu racjonalny powód i jestem im za to wdzieczna. Ani trochę nie żałuję tego, że nie zostałam na kolonii. Pamiętam za to doskonale, jak fajnie było mi być wtedy z rodziną.

      Porozmawiałabym z dzieckiem tel., czy uważa, że już czas wracać i jeśli doszłoby do takiego wniosku, zabrałabym do domu z ewentualną zmiana planów: zaproszenie kogos znajomego do domu do towarzystwa, wyjazd do babci a znając własne dzieci, to z książką na materacu byłoby im też dobrze. Pieniądze? Nie one są tu na pierwszym planie. Stracone? NIezupełnie. Nie zawsze nasze inwestycje, zaspokajają nasze potrzeby i nie ma co żałować, szczególnie, jeśli nie mamy na to wpływu. Wiadomo, że pogoda w Pl to loteria i dlatego nie ma co dać sie złapać w pułapkę przez pogodę, bo parę groszy żal. Swoją drogą, skoro masz takie sygnały od dziecka, jakie masz, to kadra raczej do kitu. Powinni byli być przygotowani na to, że pogoda może nie wypalić. Z tego, co mówisz warunki lokalowe dobrane też bezrefleksyjnie - sprawdziłyby się tylko w przypadku pogody, a jak jej nie ma, to widać, że lokum nieodpowiednie.

      • kanna Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 02.07.11, 13:04
        Moim zdaniem, decyzja czy chce wracac, czy zostac jest zbyt duża dla małego dziecka. Nie widzi wszystkich przesłanek, czesto działa pod wplywem emocji i chwili. A nakoloniach jest różne: raz super, kiedy indziej kiepsko. Wysłuchałabym uwaznie dziecka i wychowawców, ale decyzje podejmuje ja, jako rodzic. To raz.

        Dwa: serio nie rozmawiacie z organizatorami kolonii jaki mają plan na deszczowe dni? Zakładanie, że ciągle będzie ładnie, jest nieracjonalne.Organizator musi miec plan b.
    • wuwujama Re: Deszczowe kolonie- zabrać dziecko? 02.07.11, 13:41
      Ja bym nie zabierala, nie wiadomo jaka bedzie pogoda poxniej a poza tym kolonia to nie tylko atrakcje, na koloniach nie ma mozliwosci sie nudzic, chyba ze dziecko jest samotnikiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja