nick-na-1raz
10.07.11, 00:06
Dziś widziałam (ona mnie nie) jak się masturbuje. Ma 15 lat. Nie zareagowałam - poszłam do drugiego pokoju. Sama nie wiem jak się z tym czuje (chyba nie bardzo skoro piszę). Nie wiem co powinnam zrobić, udawać, że nic nie widziałam, porozmawiać? jeśli rozmawiać to jak ? Co powiedzieć, o co pytać?
Mam z nią raczej dobry kontakt, dużo rozmawiamy, na tematy trudne również. Niestety wiem,że nie zawsze jest ze mną szczera. Od kilku miesięcy spotyka się z 17-latkiem. Chłopak sympatyczny z tzw. z dobrego domu. Była poważna rozmowa. Zna moje stanowisko. Żadnego seksu, alkoholu, papierosów, narkotyków, dopalaczy. Mówi, że ok, rozumie, że nic z tych rzeczy. Tymczasem z jej sms-sów wynika co innego ( czasami "przekopię" jej komórkę- zaraz mnie za to zlinczujecie). A tam sms-y o treści: "jutro będę sama po 17", "wyślę je na dłuższy spacer", "mam ochotę się napić" albo od niego "tylko nie pij z kuzynkami". Wiem, że między nimi jest coś więcej niż trzymanie się z rękę i pocałunki (petting). Nie wiem jak daleko się posuwają ale myślę, że i tak na to za wcześniej. Z tym niby piciem to tez nie wiem bo nigdy nie czułam od niej alkoholu ( zawsze wraca przed 22, nie śpi poza domem - ew. u babci gdzie są te wspomniane wyżej kuzynki).
Z jej GG ( znów lincz e-mam) wnioskuję, że się popisuje przed znajomymi, często fantazjuje np. pisze o planach wakacyjnych -wyjazd do np. Turcji a my w ogóle takich planów nie mamy).
Córka bardzo dobrze się uczy ( średnia powyżej 5,5).
Wiem , że chaotycznie ale takie we mnie emocje siedzą.
Poradźcie: - co z ta masturbacją, rozmawiać czy zostawić? - co z obawami dot. chłopaka?(szczerze to się obawiam ich współżycia i ew. ciąży bo uważam, że to za wcześnie chociaż córka zapewnia, że nie).
Mężowi nic nie mówiłam bo między nimi (ojcem a córką) nie za bardzo się układa.
Nie powołujcie się na autorytet kościoła bo panna moja się nie modli i do kościoła nie chce chodzić...