klara-poisencja
17.07.11, 12:57
mój syn ma 13,5 roku
wyraźnie dojrzewa-fizycznie i psychicznie bardzo się zmienił w ciągu ostatniego pół roku.
jest fajny,wesoły,bardzo kontaktowy i rezolutny chłopak,do tej pory dobrze się dogadywaliśmy.
od ok. 3-4 m-cy pojawiają się problemy,z którymi szczerze mówić ja sobie nie radzę,mąż też średnio.
syn zaczął popalać papierosy,stał się arogancki,pyskaty.
kilka dni temu zostawił otwarte gg no i licho mnie podkusiło i poczytałam sobie (wiem-paskudne..).no i zdębiałam-z kolegami i dziewczynami umawiają się na alkohol (ile w tym prawdy-nie wiem bo nigdy nie poczułam),"kurują się po ziole",rozmowy z dziewczyną mają podtekst erotyczny..bluźnią przy tym gorzej niż rynsztok.jestem normalnie w szoku.
nie wiem jak z nim rozmawiać i czy wogóle.tzn bardzo dużo rozmawiamy-ani seks ani narkotyki czy alkohol nie są tematem tabu,przestrzegamy i doradzamy-ale może za dużo?
ewidentnie mam problem z dojrzewaniem dziecka-jak sobie z tym poradzić?
dodam tylko,że jesteśmy normalną rodziną-żadna patologia,o dzieci dbamy,rozmawiamy z nimi.
popełniliśmy jakiś błąd?