mamusia1999
08.08.11, 16:57
u nas sie ledwo wakacje zaczely, ale przymierzam sie do nowego roku szkolnego. bo Mlody ma tyly z angielskiego.
po kolei: Mlody ma "resztki" symptomow prostego opoznienia mowy. od zawsze terpeuci twierdzili, ze ma niskie "przyswajanie ze sluchu". sprawdzilo sie o tyle, ze np. idac do szkoly (6lat) czytal plynnie obce mu teksty i czytanie bardzo rozwinelo jego mowe. po polsku nie mowi niemal wcale, choc rowniez w ten jezyk jest "zanurzany". w szkole czytanie, pisanie, wyslawianie sie (? pewnie slownictwo a nie gramatyka) ponad wiek, matematyka tez. angielski lezy: generalnie nikt nie mial ang. wyszczegolnionego w ocenie opisowej, Mlody mial: ze nie zapamietuje slowek nawet z dlugo przerabianych tematow. jest wiec przepasc i ona pasuje do Mlodego. chyba sama nie zniknie.
no i co? jak uczyc sie ang. nie ze sluchu??????