katarzyna1978rodzic
29.08.11, 11:02
witajcie, od tygodnia nie mogę przejśc do porządku dzienneo nad tym co stało się w gdyni w zeszłym tygodniu. Jestem sparaliżowana strachem! mam 11letnią córkę i w momencie kiedy zamierzałam nakłonic ją do chodzenia i wracania ze szkoły samemu dzieją się takie tragedie. Nie wiem co mam robić? czy jestem mało normalna tak bardzo bojąc się o córeczkę? co - my rodzice - możemy zrobić aby uchronić dziecko przed takim niebezpieczeństwem? Jak wychowywać i dawać swobodę jeśli co chwilę słyszy się o czymś takim?
Zastanawiam się czy my nie możemy nic z tym zrobić jako obywatele - nie wiem: petycje o wyższe kary, petycje o ograniczenie treści pornograficznych (tak, goła wypięta laska na WIRTUALNEJ POLSCE, ONET czy GAZECIE to znowu nie taka rzadkość!) dostępnych w każdych mediach, reklamach w internecie i to o każdej porze dnia? Jak to możliwe, że pół roku temu koleś potrącił jadącą rowerem 11latkę, zaciągnał do lasu, zgwałcił i zabił, bo "jakoś tak chętkę miał na seks"?!? jak to możliwe, że w XXI wieku dzieją się takie rzeczy a my jako rodzice jestesmy bezbronni. Pozostaje nam tylko niewypuszczać kochanych dzieci z domu?!?