Dziecko idzie samo do szkoły

31.08.11, 10:25
Dziewczyny, moja corka idzie do 2 klasy i juz od jakiegos czasu pyta kiedy bedzie mogla chodzic sama a ja sie boje..........
Nie wiem jak to zorganizowac, czy madrze jest prosic zeby puszczala sygnal jak dojdzie do szkoly i jak z niej bedzie wychodzic?
Wszak moze o tym zapomniec albo jakos "zbir" zabierze jej kom. i bedzie miala stresa.
Macie jakies patenty, doswiadczenia?
Cora ma w sumie 10 min. do szkoly ale musi przejsc ruchliwa ulice ze swiatlami.
Jest tez mozliwosc zeby chodzila grupa bo z osiedla w kasie jest ich w sumie 5cioro.
    • morekac Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 10:33
      Mimo wszystko nie puszczałabym drugoklasistki samej z/do szkoły. Takie dzieciaki mogą miec jednak problem z zachowaniem się przy przechodzeniu przez ulicę. Poza tym zawsze jest ten moment, kiedy muszą się rozdzielić.
      • andaba Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 10:37
        Moje dziecko idzie do drugiej klasy i będzie chodziło samo. Podobnie jak do pierwszej. Komórki nie ma, więc nigdy nie dzwonił czy doszedł.
        Statystycznie rzecz biorąc porwania są raczej rzadkie, a jak go potrąciłoby auto to na pewno ktoś dałby mi znać.
        • morekac Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 10:59
          Nie mówię, że dzieci ktoś porwie - ale piątce może nieco 'odpalić' przy przejściu dla pieszych.
          Niemniej pojedyńczego ośmiolatka też nie puszczałabym w 10-minutową drogę przez jakieś niebezpieczne przejścia dla pieszych albo przez odludne tereny.
          Ideałem byłoby jakieś starsze rodzeństwo chodzące do tej samej szkoły jako eskorta... A na początku na pewno jeden rodzic.
          • buszynska Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 11:05
            Morekac juz myslaalm, ze jestem przewrazliwiona.......
            Jest mozliwosc, zeby chodzila z 12stolatka. To corka sasiadki, ktora mieszka domek obok o ile plan lekcji na to im pozwoli.
            Na to jestem gotowa a inne opcje jakie mi do glowy przychodza sa dla mnie ze tak powiem za wczesnie i mysle, ze dla mojej 8 latki tez choc ona twierdzi inaczej.......
            • kepp Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 11:14
              Dzieci w tym wieku, ode mnie z bloku, są prowadzane do podstawówki przez rodziców czy babcie, mimo że jest to jakieś 300m chodnikiem (po drodze nie ma ani jednej, nawet osiedlowej ulicy, jest tylko duży plac zabaw i trawnik wzdłuż którego się idzie).

              Nie jesteś przewrażliwiona.
              • fossetta Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 12:13
                Nie każdy ma taki komfort w postaci babci na przykład..u nas część dzieci już w pierwszej klasie zaczęła chodzić sama..moją puściłam w drugim semestrze-choć też nie było łatwo,ale to z mojej strony, co robi wyobraźnia!)-młoda poradziła sobie świetnie..a jaka radość i duma z chwili niezależnoścismile
                Ale każdy jest inny,nic na siłę, jeśli nie jesteś gotowa puszczać córkę samą, to jej nie puszczaj, jeszcze przyjdzie taki czas..
            • morekac Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 12:28
              Moim zdaniem nie. U nas w I-II klasie same chodziły wyłącznie dzieci, które miały bardzo blisko do domu i bez przechodzenia przez ulicę. Niemniej większość miała do szkoły kawałek dłuższy niż 100-200 metrów (włąśnie tak z 10-20 minut), z przejściami przez ruchliwą ulicę ze światłami. Dzieci zaczynały same chodzić w III/IV klasie.
              • buszynska Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 12:51
                Dziekuje dziewczyny nigdy nie sadzilam, ze forum pozwoli mi podjac decyzje a jednak.
                Nie bede ulegala prosba mojej corki mnie sie wydaje, ze to za wczesnie i bede sluchala swojej intuicji.
        • asiakh Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 13:57
          "Statystycznie rzecz biorąc porwania są raczej rzadkie, a jak go potrąciłoby auto
          to na pewno ktoś dałby mi znać."
          To znaczy bardziej chodzi ci o to, żeby cię ktoś powiadomił, że twoje dziecko wpadło pod samochód czy żeby do tego nigdy nie doszło?!
          • andaba Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 14:06
            asiakh napisała:

            > To znaczy bardziej chodzi ci o to, żeby cię ktoś powiadomił, że twoje dziecko w
            > padło pod samochód czy żeby do tego nigdy nie doszło?!



            To była odpowiedź na te zdania:

            buszynska napisała:
            Nie wiem jak to zorganizowac, czy madrze jest prosic zeby puszczala sygnal jak dojdzie do szkoly i jak z niej bedzie wychodzic?
            Wszak moze o tym zapomniec albo jakos "zbir" zabierze jej kom. i bedzie miala stresa.


            • egraczyk Re: Dziecko idzie samo do szkoły 04.12.11, 17:21
              U mnie sytuacja wygląda tak, że moje dziecko dojeżdża samo autobusem do szkoły. Na początku bardzo się denerwowałam, że zabłądzi albo nie dotrze do szkoły. I natknęłam się niedawno w internecie na takie oto urządzenie: alfatronik.com.pl/?pages=lok2_wiecej . Zakupiłam je i powiem, że to było chyba najlepsze rozwiązanie. Moje dziecko ma je wsunięte do kieszonki tornistra, a ja mogę obserwować w internecie na żywo jego drogę do szkoły. Dzięki temu czuję, że moje dziecko jest bezpieczne i wiem, gdzie aktualnie przebywa. Naprawdę polecam!
              • feniks_z_popiolu Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.12.11, 05:52
                reklama pt "lokowanie produktu"?
        • mamusia1999 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 04.12.11, 18:09
          ulzylo mi, ze nie tylko ja taka wyrodna jestem wink
    • jagabaga92 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 13:33
      A gdyby tak przeprowadzić córke przez najniebezpieczniejszy odcinek, a potem niech tupta sama.

      Ja ok. I klasy, najpóźniej drugiej zamierzam doprowadzać syna do przejścia podziemnego (wcześniej kilka ulic), skąd jest już bezkolizyjne dojście do szkoły. Będę obserwować go z drugiej strony drogi.
      • morekac Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 14:01
        Pozostaje jeszcze kwestia powrotu.
        No i oczywiście pytanie - jak wygląda droga do szkoły.
    • kanna Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 17:37
      Warto tez "poćwiczyć" samodzielne chodzenie.

      W sensie: umawiacie się, że córka będzie szła sama, a Ty ją bedziesz tylko obserwować. Np. z odległości 5 m. Idziesz za nią, patrzysz, ale nie interweniujesz.
      jak wróci do domu, opowiadasz jej, co Cie zaniepokoiło: ze nie rozejrzała się na światłach, ze szła za blisko ulicy itp. Następnego dnia kolejna próba. I kolejne, jak potrzebne.

      Pewnego dnia obie poczujecie się na tyle pewnie, że puścisz córke samą.

      Ale póki nie jestes gotowa, to powiedz małej otwartym tekstem "Boje się jescze puszczać Cię samą. . Porozmawiamy o tym na wiosne /za rok/w czwartej klasie itp.
      • b-b1 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 18:27
        kanna napisała:

        > Warto tez "poćwiczyć" samodzielne chodzenie.
        >
        > W sensie: umawiacie się, że córka będzie szła sama, a Ty ją bedziesz tylko obse
        > rwować. Np. z odległości 5 m. Idziesz za nią, patrzysz, ale nie interweniujesz.
        > jak wróci do domu, opowiadasz jej, co Cie zaniepokoiło: ze nie rozejrzała się n
        > a światłach, ze szła za blisko ulicy itp. Następnego dnia kolejna próba. I kole
        > jne, jak potrzebne.


        Takie ćwiczenie jest bez sensu, bo dziecię wie, że matka obserwuje i zachowuje sie zupełnie inaczej. Jesli już to owszem-poobserwować z daleka, ale bez wiedzy dziecka.

        Najgorzej jest jak idzie więcej niż dwoje/troje dzieci-wtedy żadne się nie rozgląda-wmaszerowują na pasy kompletnie nie zwracając uwagi na samochody.
        Nie pozwoliłam w drugiej klasie na samodzielne chodzenie, w trzeciej może kilka razy pod koniec roku-w czwartej już chodziły kiedy chciały(szybko im się odwidziała samodzielność-plecak ciężki-wolały samochodembig_grin)
        ...ale czasami (w 3kl)robiłam "naloty" parkowałam obok sklepu w pobliżu przejścia, kiedy wracały ze szkoły i kiedy szły we dwie-problemu nie było-rozgladały się uważnie, kiedy we trzy-cztery-wparowywały na jezdnie często nawet trzymając się za ręce big_grin.
        Niebezpieczeństwo potrącenia jakoś tak w 4kl im się uzmysłowiło-może z powodu techniki, gdzie uczyły się zasad poruszania się po drodze ,czy nauki na kartę rowerową.
        • buszynska Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 19:18
          Dziekuje bardzo mi wasze listy pomogly smile
        • morekac Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 19:35
          Właśnie - dzieci w grupie zachowują się jednak inaczej niż dzieci solo.
          • fogito Re: Dziecko idzie samo do szkoły 31.08.11, 22:54
            Nie puscilabym tak malego dziecka, bo sama zostalam potracona na pasach jako dorosla. Bo w liceum idac w grupie wlezlismy na pasy i skrecajacy samochod potracil jednego z kolegow. Bo kultura kierowcow polskich pozostawia wiele do zyczenia. Nie zwalniaja przy przejsciach dla pieszych albo gdy widza dzieci.
    • wuwujama Re: Dziecko idzie samo do szkoły 01.09.11, 16:26
      Nie puscilabym ze wzgledu na przejscie przez ruchliwa ulice. Mam podobnie, dwuetapowe przejscie ze swiatlami ale kierowcy skrecajacy z bocznych ulic jada nie patrzac ze ktos przechodzi, potrafia niemal przejechac po palcach albo pietach, mimo ze piesi maja pierszenstwo. Moja ma 8 lat, zaczyna 3 klase i nadal nie bedzie sama chodzila. Jednoczesnie chodzac razem z corka konsekwentnie przypominalabym o zasadach bezpiecznego zachowania, kiedys w koncu bedzie musiala pojsc sama, wtedy przydadza sie ostrzezenia wbijane w glowe latami.
      • olewka100procent Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.09.11, 20:41
        to najlepiej złóż podanie do ministerstwa edukacji o nauczanie indywidualne w domu. jak czytam takie bzdury to ręce opadają
        • fogito Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.09.11, 09:40
          olewka100procent napisała:

          > to najlepiej złóż podanie do ministerstwa edukacji o nauczanie indywidualne w d
          > omu. jak czytam takie bzdury to ręce opadają

          Ja bym złożyła podanie o nie wydawanie prawa jazdy idiotom. Może to by poprawiło systuację na drogach i zlikwidowało korki o 90%. Cóż to byłby za raj.
          • stypkaa Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.12.11, 09:49
            > Ja bym złożyła podanie o nie wydawanie prawa jazdy idiotom.

            O taak, taak. Moja ostatnia sytuacja na drodze: jadę sobie dość wolno, bo spory ruch, no i ulica taka, że co chwila przejścia dla pieszych, a ja z tych co lubią ustępować smile
            No i w pewnym momencie hamuję, fakt, dość ostro, bo pieszy wchodzi na pasy. I za chwilę czuję uderzenie, aż walnęłam głową w zagłówek. Gość wychodzi i krzyczy na mnie: no i co Pani zrobiła czy coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie. Generalnie miał pretensje, bo przecież nie musiałam się zatrzymywać przed pasami, bo była wysepka smile
            Wybuchnęłam śmiechem na jego pretensje smile Zaraz się zatrzymały jakieś kobitki i jak zaczęły gościa opie...ać to od razu się zamknął.
            A że nic mi się w sumie nie stało, bo walnął w hak to go puściłam. Ale wydarzenie pokazuje zachowania polskich kierowców sad
    • esi1 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.09.11, 10:00
      Mój syn też zaczął chodzić sam w 2 klasie. Kiedy dochodził na miejsce (do szkoły lub z powrotem do domu) dawał mi znać telefonicznie. W szkole telefon wyłączał i chował do tornistra.
      • olewka100procent Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.09.11, 14:45
        tak naprawde to daliśmy się omić mediom i wiadomościom zwłaszcza z patologicznego USA gdzie co 2 minuty popełnia się morderstwo. 20 lat temu kiedy my byliśmy dziećmi takie rzeczy tez się działy ale my o tym nie wiedzieliśmy dlatego nie było tej nerwówki typu: za rogiem cie pedofil zgwałci, albo ktoś cie zabierze. Ludziska nie dajmy sie zwariować. O ile wiem pedofilia jest zaburzeniem istniejącym od dawien dawna, wiec dlaczego mieli by się uaktywnić dopiero teraz żeby napadać wasze dzieci. Ba teraz mają utrudnione zadanie, bo ludzie są uczuleni na to , a kiedys?? nikt o tym nie mówił , i np.samotnie siedzący facet na placu zabaw nie wzbudzał podejrzeń
        • fogito Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.09.11, 17:08
          Kiedyś w naszej wsi co roku topiło się w rzece przynajmniej jedno dziecko. Bo nikt nie pilnował, bo ludzie nie mieli wyobraźni. Ale czy to powód do dumy, że kiedyś było lepiej. No nie sądzę.
          • znowuniedziela Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.09.11, 19:15
            Mój Syn chodzi do klasy 5 sp. Od tego roku dopiero chodzi sam, wraca autem. Wcześniej wracał sam, ale nie chodził. Nie puściłabym wcześniej, bo się bałam, że .... Właściwie nadal się boję, ale jeśli nie teraz, to kiedy? Do szkoły idzie ok 7-10 min spacerkiem. Ma do pokonania dystans 850 m.
            • maksimum Re: Dziecko idzie samo do szkoły 07.09.11, 05:38
              W NYC sprawa jest oczywista.Do 10 roku zycia dziecko musi byc odprowadzane i odbierane ze szkoly.Nawet jak samo przyjdzie do szkoly,to nauczycielka nie pozwoli mu pojsc samemu do domu nawet jak to jest 100m.Musi ktos odebrac dziecko,a jesli nie to dzwonia do domu i dziecko czeka na odbiorce.
              Od 10-12 roku dziecko moze samo isc do szkoly i wracac samo tylko wtedy,gdy rodzice dadza pisemna zgode szkole na wypuszczanie dziecka samego po szkole.

              I info dla zdezorientowanych:przestepczosc w USA jest nizsza niz w POlsce.
              • fogito Re: Dziecko idzie samo do szkoły 07.09.11, 06:47
                maksimum napisał:
                > I info dla zdezorientowanych:przestepczosc w USA jest nizsza niz w POlsce.

                to zalinkuj jeszcze te dane wink bo akurat jest to kraj w którym najwięcej ludzi ginie co roku w strzelaninach. I niestety w szkołach też. U kuzynki w Chicago dzieciaki muszą mieć przezrczyste plecaki coby nikt broni palnej nie wniósł surprised
                • maksimum Re: Dziecko idzie samo do szkoły 07.09.11, 20:25
                  fogito napisała:

                  > to zalinkuj jeszcze te dane wink

                  en.wikipedia.org/wiki/File:Murder_per_capita_by_country.svg
                  > bo akurat jest to kraj w którym najwięcej ludzi
                  > ginie co roku w strzelaninach. I niestety w szkołach też.

                  Bo w USA bron jest latwo dostepna i czesto trafia w rece psychicznych.
                  Za to w Polsce jest wiecej mlotkarzy,bo to trzeba lepiej zaplanowac i ponoc mniej boli.


                  > U kuzynki w Chicago d
                  > zieciaki muszą mieć przezrczyste plecaki coby nikt broni palnej nie wniósł surprised

                  Te przezroczyste plecaki sa po to,by latwiej bylo zdjac odciski palcow jak jakiemus dzieciakowi ktos kanapki z tornistra zaiwani.
                  • maksimum Re: Dziecko idzie samo do szkoły 07.09.11, 20:29
                    Ciekawe zestawienie:

                    en.wikipedia.org/wiki/File:Murder_per_capita_by_country.svg
                    Kolorowy 3-ci swiat + kraje slowianskie.
                    • maksimum Re: Dziecko idzie samo do szkoły 07.09.11, 20:32
                      Za Polska jest tez USA:

                      todochido.com/news-politics/18741-murders-per-capita-most-recent-country.html
                      • olewka100procent Re: Dziecko idzie samo do szkoły 07.09.11, 21:05
                        przestępczość niższa niż w polsce? no proszę cię . ile jest w usa morderstw dziennie ,a ile w polsce?? no chyba że za przestępczość uważasz przekraczenie szybkości i picie piwa w parku na ławce
                        • maksimum Re: Dziecko idzie samo do szkoły 08.09.11, 05:56
                          olewka100procent napisała:

                          > przestępczość niższa niż w polsce? no proszę cię . ile jest w usa morderstw dzi
                          > ennie ,a ile w polsce??

                          W USA jest prawie 10x wiecej ludnosci niz w Polsce,to bierz pod uwage ilosc przestepstw na 1.000 mieszkancow.

                          > no chyba że za przestępczość uważasz przekraczenie szyb
                          > kości i picie piwa w parku na ławce

                          Wiekszosc przestepstw w Polsce nie jest raportowana a tym samym scigana.
                          Piwow parku nie jest przestepstwem,ale pobicie w parku juz jest przestepstwem i tego w Polsce sie nawet nie zglasza.
                          Nie zglasza sie tez kradziezy komorek,a w USA nikt komorek nie kradnie.
                      • fogito Re: Polska/USAspecjalnie dla maksia 07.09.11, 21:21
                        Link porównawczy z jednej z wielu stron...
                        Wyrażnie widać, ze Polska przoduje jedynie w software piracy rate wink Reszta przestępstw to specjalność Ameryki.
                        www.nationmaster.com/compare/Poland/United-States/Crime
                        • maksimum Re: Polska/USAspecjalnie dla maksia 08.09.11, 06:11
                          Ladnie zes to uwypuklila,ze w USA maja bron a w Polsce posluguja sie mlotkami przy zabijaniu.
                          Nie wzielas pod uwage,ze w Polsce jest wiecej morderstw niz w USA a o to przeciez chodzi.
                          Jak wygladaja wypadki na drogach w Polsce w porownaniu z USA????
                          Liczba utoniec???
                          Wiekszosc pomniejszych przestepstw z gwaltami wlacznie nie sa w Polsce raportowane i nie ma ich w statystykach.
                          Ludzie nie dosc ze nie raportuja to jeszcze boja sie zeznawac i w ten sposob-NIE MA przestepstw w Polsce.
                          W USA natomiast ludzie dzwonia na policje nawet jak przestepstwa nie ma i policja robi raport.
                          Mnie dwoch glupkow rower zniszczylo w parku i policja zrobila raport i glupkow zatrzymala.
                          W Polsce jak ktos okrada samochod,to przechodnie wiedza,ze trzeba sie patrzec w druga strone i przestepstwa nie ma.

                          Pare lat temu jak bylem w Polsce,to facet napadl drugiego z nozem,wiec ten drugi zadzwonil na policje.Policja nie przyjechala,bo sie bala,a nie mieli antyterrorystow pod reka.wiec stoje z kuzynem i rozmawiam na ulicy a tu przechodzi obok nas pochlastany nozem facet i idzie na policje,bo karetka tez nie przyjechala.
                          Do Jarka Walesy to przyleca nawet samolotem,ale jakby to byl Jan Kowalski,to by zdechl w rowie i nikt by sie o niego nie upomnial.
                          • maksimum Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 06:23
                            www.nationmaster.com/compare/Poland/United-States/Education
                            Totalna zalamka.
                            Ile lat spedza w szkole przecietnie Polak w porownaniu z Amerykaninem???
                            9,8 lat-Polak i 12 lat Amerykanin i chyba jasne ze ten brak klas sprowadza sie do pomrocznosci jasnej.
                            Literacy?
                            WOW!!!
                            • fogito Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 06:33
                              maksimum napisał:

                              > Totalna zalamka.
                              > Ile lat spedza w szkole przecietnie Polak w porownaniu z Amerykaninem???
                              > 9,8 lat-Polak i 12 lat Amerykanin i chyba jasne ze ten brak klas sprowadza sie
                              > do pomrocznosci jasnej.
                              > Literacy?
                              > WOW!!!

                              Wiedziałam, że się ucieszysz wink Żeby jeszcze ci Amerykanie po tylu latach nauki mieli lepsze wyniki w egzaminie PISA to byłby juz raj na ziemi. No i gdyby tyle broni nie sprzedawano szaleńcom wink
                              • maksimum Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 06:46
                                fogito napisała:

                                > Żeby jeszcze ci Amerykanie po tylu latach nauki
                                > mieli lepsze wyniki w egzaminie PISA to byłby juz raj na ziemi.

                                Oczywiscie ze maja lepsze wyniki jesli sie wezmie pod uwage wszystkie szkoly.

                                > No i gdyby tyle broni nie sprzedawano szaleńcom wink

                                Tez jestem przeciwny ogolnej dostepnosci do broni,ale coz moge poradzic.
                                • fogito Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 13:18
                                  maksimum napisał:

                                  > fogito napisała:
                                  >
                                  > > Żeby jeszcze ci Amerykanie po tylu latach nauki
                                  > > mieli lepsze wyniki w egzaminie PISA to byłby juz raj na ziemi.
                                  >
                                  > Oczywiscie ze maja lepsze wyniki jesli sie wezmie pod uwage wszystkie szkoly.

                                  Nie mają i nic na to nie poradzisz. A w żadny kraju nie testuje się wszystkich szkół. To nierealne. Musisz to po prostu przełknąć...

                                  >
                                  > Tez jestem przeciwny ogolnej dostepnosci do broni,ale coz moge poradzic.

                                  Możesz się wyprowadzić np...
                                  • maksimum Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 14:54
                                    fogito napisała:

                                    > A w żadny kraju nie testuje się wszystkich szkół. To nierealne. Musisz to po prostu >przełknąć...

                                    Jak to nie?
                                    SAT jest dostepne dla kazdego.
                                    Testy stanowe coroczne sa w kazdym stanie i obowiazuja wszystkich.
                                    • fogito Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 19:20
                                      maksimum napisał:

                                      > fogito napisała:
                                      >
                                      > > A w żadny kraju nie testuje się wszystkich szkół. To nierealne. Musisz t
                                      > o po prostu >przełknąć...
                                      >
                                      > Jak to nie?
                                      > SAT jest dostepne dla kazdego.
                                      > Testy stanowe coroczne sa w kazdym stanie i obowiazuja wszystkich.

                                      Synek. O testach PISA mówię, które porównują edukację w wielu krajach. Nie chodzi mi o porównywanie szkół w samych Stanach, bo to, że są różne to chyba każdy głupi jest się w stanie domyśleć.
                                      • maksimum Re: Polska vs USA w edukacji! 09.09.11, 04:45
                                        fogito napisała:

                                        > Synek. O testach PISA mówię, które porównują edukację w wielu krajach. Nie chod
                                        > zi mi o porównywanie szkół w samych Stanach, bo to, że są różne to chyba każdy
                                        > głupi jest się w stanie domyśleć.

                                        SAT jest taki sam dla wszystkich i mozna go zdawac wszedzie.

                                        Corka! Przeciez ten sam SAT mozna dawac 15 latkom,16-latkom i 17-latkom i porownac wyniki na calym swiecie.

                                        Po co wymyslac PISA,zeby pozniej PISA wymyslala testy,ktore nikogo w zaden sposob nie porownaja,bo nie daje go sie w najlepszych szkolach w USA.

                                        Pomysl corka!
                                        Juz teraz na calym swiecie mozna pisac SAT.
                                        Czemu nie zrobic go testem obowiazkowym jak to jest w USA i porownanie masz gotowe?

                                        Ja wiem,zeTy chcesz sobie komplikowac zycie z PISA,bo to:

                                        1-mnostwo etatow jest
                                        2-podroze po calym swiecie
                                        3-podatnik wszystko zaplaci i bedzie zadowolony.
                                        4-no i maja okazje wymyslac testy

                                        Nie ma to jak indywidualne odkrywanie Ameryki przez kazdego z osobna,bo akceptowanie dobrych pomyslow amerykanskich jest w zlym guscie w Europie.

                                        Znajac pomyslowosc Europejczykow,to za 10 lat po wielu nieudanych probach PISA,zaaprobuja wreszcie SAT jak najlepszy test porownania wiadomosci uczniow na calym swiecie.
                                        Z 5 lat wczesniej przed Europa zrobia to Chinczycy.
                                        • fogito Re: Polska vs USA w edukacji! 09.09.11, 06:44
                                          maksimum napisał:



                                          > SAT jest taki sam dla wszystkich i mozna go zdawac wszedzie.

                                          W polskich szkołach go nie ma.

                                          >
                                          > Corka! Przeciez ten sam SAT mozna dawac 15 latkom,16-latkom i 17-latkom i porow
                                          > nac wyniki na calym swiecie.

                                          Można, ale po to właśnie jest PISA


                                          > Po co wymyslac PISA,zeby pozniej PISA wymyslala testy,ktore nikogo w zaden spos
                                          > ob nie porownaja,bo nie daje go sie w najlepszych szkolach w USA.

                                          Ale to jakiś odgórny zakaz, czy po prostu wytwór twojej wyobraźni wink


                                          > Pomysl corka!
                                          > Juz teraz na calym swiecie mozna pisac SAT.
                                          > Czemu nie zrobic go testem obowiazkowym jak to jest w USA i porownanie masz got
                                          > owe?

                                          Wystarczy PISA i porównanie gotowe big_grin

                                          > Ja wiem,zeTy chcesz sobie komplikowac zycie z PISA,bo to:
                                          >
                                          > 1-mnostwo etatow jest
                                          > 2-podroze po calym swiecie
                                          > 3-podatnik wszystko zaplaci i bedzie zadowolony.
                                          > 4-no i maja okazje wymyslac testy

                                          No widzisz. Lepsze to nież prowadzenie wojen smile Podóże kształca - każdego. Więc wybierz się gdzieś...


                                          > Nie ma to jak indywidualne odkrywanie Ameryki przez kazdego z osobna,bo akcepto
                                          > wanie dobrych pomyslow amerykanskich jest w zlym guscie w Europie.

                                          Ale jakich pomysłów wujek... big_grin


                                          > Znajac pomyslowosc Europejczykow,to za 10 lat po wielu nieudanych probach PISA,
                                          > zaaprobuja wreszcie SAT jak najlepszy test porownania wiadomosci uczniow na cal
                                          > ym swiecie.

                                          Alez póki co te próby im się świetnie udają wink

                                          > Z 5 lat wczesniej przed Europa zrobia to Chinczycy.

                                          Ku chwale komunistycznej ojczyzny.
                              • maksimum Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 06:59
                                fogito napisała:

                                > Wiedziałam, że się ucieszysz wink

                                Program pocztkowy mozesz przeladowac ale jak dochodzi do matury to wielu z nich nie dociaga,bo srednia jest 9,8 lat w szkole,czyli matura MUSI byc na poziomie nieodstraszajacym leniwych i malo zdolnych.
                                • fogito Re: Polska vs USA w edukacji! 08.09.11, 13:21
                                  maksimum napisał:

                                  > fogito napisała:
                                  >
                                  > > Wiedziałam, że się ucieszysz wink
                                  >
                                  > Program pocztkowy mozesz przeladowac ale jak dochodzi do matury to wielu z nich
                                  > nie dociaga,bo srednia jest 9,8 lat w szkole,czyli matura MUSI byc na poziomie
                                  > nieodstraszajacym leniwych i malo zdolnych.

                                  Matura jest na dwóch poziomach, zależnie od tego kto chce aspirować do lepszych szkół lub gorszych.
                        • joa66 Re: Polska/USAspecjalnie dla maksia 08.09.11, 07:05
                          Cieszę sie, ze tak myslisz wink
    • feniks_z_popiolu Re: Dziecko idzie samo do szkoły 08.09.11, 06:17
      10 lat to sadzę odpowiedni wiek dla większości dzieci, wcześniej bym nie puściła ale to zależy też od drogi do szkoły.
      • maksimum Re: Dziecko idzie samo do szkoły 08.09.11, 06:43
        feniks_z_popiolu napisał:

        > 10 lat to sadzę odpowiedni wiek dla większości dzieci, wcześniej bym nie puścił
        > a ale to zależy też od drogi do szkoły.

        W NYC to juz jest decyzja rodzicow.Po ukonczeniu 10 lat my pozwalalismy dzieciom na samodzielny powrot do domu.Po corke czasami jezdzilem,bo miala dalej,po syna nie,bo przechodzil tylko 4 jednokierunkowe ulice ze swiatlami.
        Zreszta corka czesto wracala z kolezankami i ta swoja ulubiona tez.
    • mamusia1999 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 08.09.11, 17:22
      a moj 6latek jezdzil do szkoly autobusem liniowym (juz od przystanku byl wiec w grupie rowiesnikow), w drugim polroczu tej pierwszej klasy rowniez na popoludniowe zajecia sportowe - z kolega rownolatkiem.
      • baduura.pl Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.12.11, 09:34
        mamusia1999 napisała:

        > a moj 6latek jezdzil do szkoly autobusem liniowym (juz od przystanku byl wiec w
        > grupie rowiesnikow), w drugim polroczu tej pierwszej klasy rowniez na popoludn
        > iowe zajecia sportowe - z kolega rownolatkiem.

        gdzieś ostatnio czytałam, że wg prawa samo dziecko do szkoły może iść dopiero po skończeniu 7 lat..
    • gryska17 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 08.09.11, 17:48
      Tak jak obserwuje pracując w szkole to od czwartej klasy większość dzieci przychodzi sama, ale jest grupa, którą jeszcze podprowadzają rodzice pod szkołę przez kolejny rok.
      W klasach I-III dzieci przychodzą zawsze z opiekunem. W trzeciej klasie rodzice czasami puszczają dziecko niedaleko szkoły i obserwują aż dojdzie do drzwi.
    • alabama8 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.12.11, 10:01
      Nie przeceniaj bezpieczeństwa jakie daje chodzenie w grupie. To raczej najmniej bezpieczne rozwiązanie. Mój syn (2 kl. SP) kiedy idzie gdzieś sam to się rozgląda, uważa, patrzy, jest czujny i rozważny. A wystarczy, że idzie z kolegą i zamienia się w totalnego głąba. Rozgadany, skupiony na fikaniu z kumplem, prawie głuchy i ślepy.
      Samodzielności nie nauczysz w jeden dzień dając kilka dobrych rad. Trzeba ćwiczyć codziennie. Brak telefonu do rodziców po powrocie ze szakoły - zjebka. Drugi raz - zjebka. Za trzecim będzie pamiętać.
      Mój syn od 1 klasy łazi sam i trochę czasu zajęło aby nauczył się dzwonić po powrocie do domu, albo wtedy kiedy nie wraca bo idzie do kolegi. Teraz dzwoni, melduje wszystkie ruchy.
    • esi1 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.12.11, 14:58
      Mój syn też zaczął sam chodzić do szkoły w 2 klasie. Pierwszy raz namówił go tato i tak mu się spodobał, że nie chciał słyszeć o świetlicy, ale w 2 klasie korzystał jeszcze ze świetlicy zimą, gdy miał na rano i było jeszcze ciemno (wtedy ja go zawoziłam do szkoły, po drodze do pracy). Droga zajmuje mu około 10 minut. Ma do przejścia jedną ulicę ze światłami. Kiedy dojdzie do szkoły dzwoni do mnie, że doszedł i wyłącza komórkę. Potem dzwoni jak wróci do domu.
      • esi1 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 05.12.11, 15:04
        o jeju! właśnie zauważyłam, że już raz pisałam na tym wątku
        Sorry za powtórkę
    • olik7 Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.12.11, 14:19
      W naszej szkole kilkoro dzieci od I klasy chodziło samo i wracało ze szkoły, przechodząc przez kilka ulic, mając 300m do 1,5 km do przejścia. Teraz-klasa III odwożone są tylko te dzieci, kórym rodzicom po drodze do pracy, wracają wszystkie same, z jednym wyjątkiem. Nawet jak są w świetlicy po lekcjach to po 2-3 godzinach idą do domów. Szkoła jest w średniej wielkości mieście, przy ruchliwej ulicy ze światłami. Większość rodziców po prostu nie ma możliwości odprowadzania i przychodzenia po dziecko.
    • birmanek Re: Dziecko idzie samo do szkoły 06.12.11, 15:39
      Ja uległam prośbom mojego dziecka (na początku drugiej klasy). Trasa dość łatwa, mała miejscowość, ale cały czas się stresuję w tym czasie, gdy wiem, że powinna właśnie być w drodze i wyczekuję momentu gdy zadzwoni, że doszła. Męczy mnie to okropniesad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja