Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach

03.09.11, 09:10
Witam po wakacjach smile
Czy w waszych szkolach jest taka sytuacja, żeby dzieci z 2 klasy wędrowały po kilku salach w ciagu dnia na lekcje? dodam, ze to 7 latki (poszły do szkoly jako 6latki).
Argument to dużo dzieci w szkole i nie ma wyjścia... Czasem dzieci będą zmieniać klasy między piętrami a czasem na tym samym piętrze. Muszą nosić w związku z tym wszystkie rzeczy w plecakach... Zastanawiam się czy tylko my mamy takie "szczęście"? Może ktoś miał taka sytuację i coś podpowie?
    • b-b1 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 09:21
      W klasach 1-3 mieliśmy jedną salę -w niej szuflady z kredkami, plasteliną i innymi drobiazgami, których nie przynosiły do domu. Nie było wędrówek-zresztą całe piętro jest zarezerwowane dla młodszych klas , aby nie były narażone na "starszaków".
      • andaba Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 09:30
        Zdarza się. U nas chodzą na później, a jak już idą na wcześniejszą godzinę to chodzą po szkole, gdzie akurat jest miejsce. To takie straszne?
        • hankam Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 13:08
          Tak.
    • kunnegunnda Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 09:41
      6 latki- wiekszosc zajec w 1 sali, ale np wf codziennie niesmile, basen tez niewink, zajecie komputerowe nie, i jeszcze 2 inne godziny- własnie po to, żeby miały korzystniejszy plan zajęć, bo dzielą klasę z inna klasą
      • 1c_6 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 10:12
        Może nie straszne ale z pewnością nie ułatwia życia w szkole dzieciom. Po pierwsze dlatego, że nie mają "swojego" miejsca na rzeczy w klasie i muszą wszystko ze sobą nosić a po drugie jest większe prawdopodobieństwo zgubienia książek, okularów itd przez większe gapy. Dodatkow przerwa jest wykorzystywana na "przenosiny" a nie np na śniadanie. Pod tym względem wg mnie jest to niekorzystne dla dzieci.
    • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 10:21
      U nas dzieci chodzą tylko do pracowni informatycznej, na innym piętrze - każde zabiera plecak z książką i piórnikiem. Siłą rzeczy nikt nie przyniesie im komputerów do klasy, w której uczą się na co dzień wink. Oczywiście przechodzą też na wf. Ja nie widzę problemu, oraz - nie słyszałam o masowym gubieniu rzeczy, naprawdę, ani u zerówkowiczów, ani u pierwszaków.

      Cytat
      jest większe prawdopodobieństwo zgubienia książek, okularów itd przez większe gapy.


      Panikujesz niepotrzebnie, to nie zdarza się często - naprawdę smile. Poproś nauczyciela o dopilnowanie, żeby dzieci dokładnie spakowały rzeczy zanim wyjdą z klasy.
      • 1c_6 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 10:31
        Ja nie mówię o chodzeniu na zajęcia z informatyki, bo to oczywiste smile W naszej szkole dzieci, jednego dnia będą miały np 3 godz edukacji wczesnoszkolnej i każdą godzinę spędzą w innej klasie.
        • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 11:18
          1c_6 napisała:
          > W naszej szkole dzieci, jednego dnia będą miały np 3 godz edukacji wczesnoszkolnej i k
          > ażdą godzinę spędzą w innej klasie.

          Ja rozumiem. Natomiast i tak uważam, że panikujesz na zapas troszeczkę smile - jak pisałam, porozmawiać z nauczycielem, aby na 2-3 minuty przed końcem lekcji przypilnował dzieci przy spakowaniu rzeczy To jest do zrobienia. Upierdliwe? No upierdliwe, ale myślę, że jest to jedna z naprawdę niedużych upierdliwości w szkole.
          • analist73 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 07:42
            Gorzej jak te dzieci muszą targać na każdej przerwie tornister z podręcznikami i ćwiczeniami a to trochę waży.
            • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 07:54
              analist73 napisała:
              > Gorzej jak te dzieci muszą targać na każdej przerwie tornister z podręcznikami
              > i ćwiczeniami a to trochę waży.

              Dżizas.
              Naprawdę, jestem w stanie zrozumieć batalię o lżejsze plecaki, kiedy dziecko musi z tym plecakiem posuwać kilometr i więcej do szkoły. Ale na litość, nie róbcie z dzieci kalek, które nie mogą z plecakiem przejść 2 razy dziennie kilkunastu metrów i jednych schodów.

              Te same dzieci bez problemu np. znoszą 12-15-kilogramowy rower po schodach. I tu z doświadczenia piszę - moje dziewczę lat 7 waży 17 kilo, plecaka szkolnego nosić się panience oczywiście nie chce "bo ciężki", niemniej jak chce wyjść na rower to z drugiego wysokiego piętra zniesie/sprowadzi bez jęków, czasem nawet wracając z rozpędu wniesie na górę (a przypominam, rower jest dużo bardziej nieporęczny niż szkolny plecak). A jak dochodzi do przeniesienia plecaka z klasy do klasy to się nagle robi wielkie laboga. Jeszcze raz napiszę - jakby to oznaczało pół godziny szybkiego marszu z plecakiem, to bym pewnie też się ciskała, ale 5 minut i parę kroków? Bez jaj.
              • morekac Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 09:03
                Ale takie wędrowanie po klasach uniemożliwia zostawianie części podręczników w szkole - i z/do szkoły trzeba targać wszystko. Bo nie ma gdzie zostawić przyborów plastycznych, książki, z której nic nie trzeba zrobić i była używana tylko w szkole.
                • przeciwcialo Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 10:27
                  Powtórze za Kotula, nie róbcie z dzieci kalek i niedorajd.
                • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 10:31
                  morekac napisała:
                  > Ale takie wędrowanie po klasach uniemożliwia zostawianie części podręczników w
                  > szkole - i z/do szkoły trzeba targać wszystko. Bo nie ma gdzie zostawić przybor
                  > ów plastycznych, książki, z której nic nie trzeba zrobić i była używana tylko w
                  > szkole.

                  Morekac, z moich obserwacji forumowych wynika, że jakieś 90% dzieci w szkołach publicznych niezależnie od tego, czy przechodzą z klasy do klasy czy nie, nie zostawia w szkole NIC i wszystko nosi w plecaku codziennie, bądź wtedy kiedy jest potrzebne.
                  Poczytaj wątki o ciężkich plecakach - większość pisze, że w klasach w ogóle nie ma żadnych szafek na przechowanie choćby farb.
                  • morekac Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 23:36
                    Mamo Kotulo, z moich obserwacji wynika, że jak mogą - to zostawiają w szkole, co tylko się da.
                    Akurat w klasach I-III książki były zostawiane w klasie - jeśli młoda zaniemogła, to trzeba było lecieć do nauczycielki po książki. Przybory plastyczne - kredki, farby, bloki, pędzle, plastelina itp - z definicji były zostawiane w pierwszych dniach września w klasie (w zamykanej szafce). Akurat w naszej szkole dotyczy to 100% uczniów w klasach I-III.
                    a jeśli chodzi o klasy starsze, to są szafki, w których to szafkach można trzymać kostiumy na wf, flety i przybory plastyczne (oraz rzadziej używane książki), zaś starsze klasy zostawiają w szkole stare podręczniki - i nie wszystkie książki trzeba targać do szkoły.
                    • analist73 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 09:26
                      Także z moich obserwacji wynika, że w szkole zostawia się wszystko co się da. Klasy 1-3: podręczniki(z wyjątkiem języków), przybory plastyczne(bloki, farby.....), pantofle, niedokończone prace. Owszem da się przeżyć takie wędrówki, ale nie jest to ułatwienie ani dla dzieci ani dla nauczycieli.
                      • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 11:26
                        Cytat
                        Także z moich obserwacji wynika, że w szkole zostawia się wszystko co się da. Klasy 1-3: podręczniki(z wyjątkiem języków), przybory plastyczne(bloki, farby.....), pantofle, niedokończone prace.


                        Świetnie w takim razie, że coś się zmienia tongue_outtongue_out
                        Polecam lekturę tego wątku:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,46,102039816,102039816,Podpiszecie_petycje_o_ciezkie_plecaki_.html
                        Osoby, które w nim dyskutują, mają zgoła odmienne obserwacje jeśli chodzi o zostawianie rzeczy w klasie.

                        BTW, pantofle, z tego co kojarzę, zostawia się w szatni, a nie w klasie smile

                        Nadal twierdzę, że problem ze zmianą klas olaboga jest nieco, że tak to ujmę, wytrzaskany z tyłka.
                        • pam_71 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 14:52
                          Z tego co pamiętam, to Twoje chlopaki chodzą (są dowożone) do prywatnej szkoły wink
                          U nas w publicznej - w klasach I-III , pomimo dzielenia jednej sali przez dwie klasy, nauczyciele starali się iśc na rękę dzieciakom i można było zostawiac co się da - głównie były to przybory plastyczne, czasami książki.
                          Teraz w systematycznym nauczaniu - wszystko wylądowało na plecach ... łącznie z obuwiem na w-f, bo w szatni może zginąć ... a jak wiadomo szkoła nie odpowiada ... bla bla bla ... ;-/ Nie posłałam dzieci do prywatnej szkoły - to mam ;-p
                          • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 15:35
                            pam_71 napisała:
                            > Z tego co pamiętam, to Twoje chlopaki chodzą (są dowożone) do prywatnej szkoły

                            Ale co to ma do rzeczy?

                            Pam, chodzi o to, że ja wyżej linkowałam wątek, w którym kilkadziesiąt osób skarzyło się na ciężkie plecaki i na to, że w szkole nie ma gdzie zostawiać rzeczy, więc codziennie nosi się pełen plecak stuffu. Nagle się okazuje, że jednak wszyscy zostawiają w szkole wszystko (ergo, przechodzenie z klasy do klasy jest problemem) no więc ja ładnie pytam, WTF? Czy tamten wątek o ciężkich plecakach i braku miejsca na rzeczy to było tylko bicie piany bo tak? Nie rozumiem czegoś, przyznaję.
                            • aniaop Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 18:46
                              mama_kotula napisała:

                              >Ale co to ma do rzeczy?
                              >
                              > Pam, chodzi o to, że ja wyżej linkowałam wątek, w którym kilkadziesiąt osób ska
                              > rzyło się na ciężkie plecaki i na to, że w szkole nie ma gdzie zostawiać rzeczy
                              > , więc codziennie nosi się pełen plecak stuffu. Nagle się okazuje, że jednak ws
                              > zyscy zostawiają w szkole wszystko


                              No to u nas nie zostawiaja! Tzn w I i II zostawiali wielka teczke z wszystkimi przyborami plastycznymi, bloki, krepine itp, ale teraz nie wiem, jak to bedzie natomiast wszystkie ksiazki plus wf nosili dzien w dzien. Moja dodatkowo po 3 grube ksiazki do biblioteki co drugi dzien.
                              >
                            • jakw Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 23:41
                              mama_kotula napisała:
                              > Pam, chodzi o to, że ja wyżej linkowałam wątek, w którym kilkadziesiąt osób ska
                              > rzyło się na ciężkie plecaki i na to, że w szkole nie ma gdzie zostawiać rzeczy
                              > , więc codziennie nosi się pełen plecak stuffu.
                              Ale ostatnio pani minister wydała jakiś edykt dotyczący szafek czy też innego miejsca do przechowywania takich rzeczy...
                            • pam_71 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 06.09.11, 13:23
                              Chodziło mi jedynie o to, że pisanie komentarzy "z własnego" doświadczenia jest bardziej wiarygodne niż powoływanie się opinie z innych wątkiów wink Mam nadzieję, ze nie uraziłam ?
                              Łatwo jest bowiem wydawać opinię patrząc na problem z boku niż w momencie gdy podajesz dziecku plecak i musisz się dobrze "zaprzeć" żeby go podnieść wink
                              Tak na prawdę to wiele zależy od samej szkoły i organizacji pracy.
                        • jakw Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 23:39
                          mama_kotula napisała:
                          >
                          > Nadal twierdzę, że problem ze zmianą klas olaboga jest nieco, że tak to ujmę, w
                          > ytrzaskany z tyłka.
                          A ja twierdzę, że takiego problemu to wogóle być nie powinno. Jakoś moja 2-klasistka gimnazjalna nie lata z klasy do klasy na każdej lekcji.
                  • malutkakurka Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 12:30
                    no bez przesady przecież w klasach 1-3 dzieci noszą jedną książkę tzw. czytankę i jedne cienkie ćwiczenie polski i matematyka razem plus 2 zeszyty do polskiego i matematyki do tego 2 razy w tygodniu angielski i religie plus wf koszulka i spodenki. to nie są ciężary na miarę Pudzianowskiego. Inną sprawą jest zestaw pięciu piórników na kredki ołówki itp ale to jest już czysta głupota rodziców godzących się na to żeby dziecko tyle nosiło niepotrzebnych rzeczy. Uważam również że wystarczy dziennie jedna mała butelka picia w butelce plastikowej lub kartoniku bo lżejsze od szklanych i naprawdę śmieszą mnie opinie ze dziecko w 2 klasie musi dźwigać po 7 kgtongue_out
                    • morekac Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 16:02
                      Dziecko w klasie II powinno mieć plecak przynajmniej 2 razy lżejszy niż 7 kg.
                      Nawet jedna książka + 2 ćwiczenia + piórnik + kredki + angielski/religia + wf potrafi sporo ważyć. Zważywszy, że u moich dziewczyn w szkole były 3 lekcje angielskiego w tygodniu i 2 religie, + jakaś muzyka czy plastyka - to. to, że będzie się nosić więcej niż 3 kg, które może nosić większość 7-8 latków , jest całkiem prawdopodobne. Nie mówiąc o tym, że czołganie się po korytarzach z blokami rysunkowymi, strojami gimnastycznymi itp. do najprzyjemniejszych nie należy.
                      W każdym razie u nas dzieci do końca klasy III miały jedną salę i nie biegały po szkole z całym oprzyrządowaniem.
                      A najgorzej było w klasie IV - nie było szafek, nie było dodatkowych książek w klasie, plecaki ciężkie tak, że rękę urywało dorosłemu - a dzieci jeszcze nie za duże. Szafki wprowadzone rok temu (wreszcie!) oznaczały tyle, że można trzymać tam używaną z rzadka książkę do informatyki/plastyki/muzyki/wt i zabierać je do domu wyłącznie wtedy, kiedy są rzeczywiście niezbędne. Można trzymac tam farby, flamastry, przyrządy plastyczne, flet itp.
                      No i dzieciaki podrosły. wink

                      Uważam równi
                      > eż że wystarczy dziennie jedna mała butelka picia w butelce plastikowe
                      Ty tak uważasz, nie wszystkim to wystarcza.
                    • jakw Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 23:37
                      W III klasie (i chyba już w II też) starsza miała oddzielne książki do polskiego i matmy (+ oddzielne ćwiczenia), angielski był tak jakoś 3x/tydzień, a w ramach wfu to całkiem często nosiła rzeczy na basen, po którym jakoś tak dziwnie 0,33 l wody do picia nie bardzo jej wystarczało...
          • yula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 13:09
            gdyby mój chodził na każdą lekcje do innej klasy to po pierwsze: już miał by skrzywienie kręgosłupa od ciągłego dźwigania 7-kg plecaka, on nie potrafi stwierdzić co mu jest potrzebne a co nie więc dźwiga wszystko, a po drugie kredki, nożyczki, gumki itp. musiałabym chyba dawać codziennie nowe. Bo on daje radę pogubić te rzeczy nawet jak ma zajęcia w dwóch salach: z klasą i NI.
            • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 13:29
              Cytat
              już miał by skrzywienie kręgosłupa od ciągłego dźwigania 7-kg plecaka


              Yula, nie chrzań bardzo cię proszę.
              I zdefiniuj mi słowo "CIĄGŁY" w kontekście noszenia.
              Oraz, być może nie powinnam, ale i ty wiesz i ja wiem, że twój egzemplarz standardowy nie jest. I rzeczy gubiłby nawet w jednej klasie.
            • przeciwcialo Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 15:38
              Plan lekcji jakis mają? Przegladaj ten plecak.
              • yula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 20:23
                Ja przeglądam, ale co ja mam zrobić jak on dźwiga wszystkie książki z EW, mimo że zadania ma z jednej, przynosi język angielski i religie do domu nawet jak nie ma po co itp.
                • mama_kotula Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 22:25
                  yula napisała:

                  > co ja mam zrobić jak on dźwiga wszystkie książki z EW, mimo że zadania ma z jednej, przynosi język angielski i religie do domu nawet jak nie ma po co itp.

                  Jak nosi z domu do szkoły, to kontrolować.
                  Jak nosi ze szkoły do domu, to kopnąć w dupę nauczyciela, aby przed wyjściem sprawdził mu plecak.
    • morekac Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 11:07
      > Argument to dużo dzieci w szkole i nie ma wyjścia...

      Ale zaraz - czy od tego wędrowania po klasach w jakiś sposób im tych sal w szkole przybywa?
      Jakiś zmieniacz czas nabyty od Hermiony Granger?
      Sprawdź w kuratorium - czy nie ma jakiejś wytycznej, że dzieci w klasach 1-3 mają mieć swoją salę.
      • aniaop Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 11:36
        morekac napisała:

        > > Argument to dużo dzieci w szkole i nie ma wyjścia...
        >
        >
        > Sprawdź w kuratorium - czy nie ma jakiejś wytycznej, że dzieci w klasach 1-3 ma
        > ją mieć swoją salę.

        U nas w tym roku to samo. Ja mam 9,5 letnia trzecioklasistke, ktora w I i II klasie miala swoja sale. Teraz pani dyr powiedziala, ze musiala obowiazkowo przyjac do zerowki wszystkie 5-latki oraz jest 5 klas pierwszych w zwiazku i z tym trzecioklasisci beda zmieniac sale (wliczajac w to pracownie komputerowe, jezykowe itp). Kilka lekcji oraz szatnie maja nawet w starym budynku szkoly o zgrozo wink z klasami IV-VI oraz gimnazjum. Nie panikuje, malo tego, nawet nie robi to na mnie wrazenia, po prostu przyspieszona lekcja doroslosci, ktora i tak mialaby miejsce za rok. Z przyjemnoscia patrze nawet na dzieciaki, ktore na wydrukowanych planach lekcji maja rozpisane sale i dzielnie sobie z tym radza smile
        • joa66 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 12:00
          A ja nie byłabym zadowolona gdyby moje dziecko musiało marnowac przerwę na przeprowadzki.
          • pam_71 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 14:58
            Ale to wszystko zależy od organizacji pracy przez Dyrekcję szkoły. U nas nawet w klasy IV-VI mają "swoją" salę w której spędzają wiekszośc zajęć. Przeprowadzki są max. 3x w tyg na 1 lekcję + w-f.
    • kanna Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 12:18
      Albo wędrowanie, albo zmianowość... u nas dwie klasy III mają jedną salę i dzieki temu obie chodzą na 8.
      W zamian musza czasem przechodzić do innych klas (np. do klasy pierwszaków, jak te ida na gimnastykę, lub informatykę)
      • aniaop Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 03.09.11, 12:57
        kanna napisała:

        > Albo wędrowanie, albo zmianowość... u nas dwie klasy III mają jedną salę i dzie
        > ki temu obie chodzą na 8.
        >

        Ano dokladnie! Wole wedrowki i to, ze codzien chodzi na 8.00 a nie na 12.45. A sniadanie i tak zwykle jedza na lekcjiwink- pani organizuje im przerwe sniadaniowa w czasie kz. Aaa wedlug mojej Mlodej jest jeszcze jeden, bardzo istotny plus- czestsze wizyty w bibliotece, ktora miesci sie w starej szkole smile
    • mama303 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 09:58
      1c_6 napisała:

      > Witam po wakacjach smile
      > Czy w waszych szkolach jest taka sytuacja, żeby dzieci z 2 klasy wędrowały po k
      > ilku salach w ciagu dnia na lekcje? dodam, ze to 7 latki (poszły do szkoly jako
      u nas jest wędrowanie ale dzieki temu dzieci chodza na rano. No i poruszaja sie trochę smile
      • 1c_6 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 19:38
        Fakt, może to nie tragedia, ale mimo wszystko zachwycona nie jestem wink
        Wizja sześciolatków w szkole była zupełnie inna. Sale miały być przypisane przez 3 lata a tu nagle taka zmiana już w drugiej klasie.
        Zobaczę jak to będzie wyglądało na codzień.
        • jakw Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 04.09.11, 20:53
          1c_6 napisała:
          > Wizja sześciolatków w szkole była zupełnie inna.
          Ale to już nie są 6-latki więc już się nie liczy...
          Btw zastanawiam się po co jest wogóle ciągłe łażenie z klasy do klasy w klasach starszych. Z wyjątkiem lekcji typu mocno doświadczalnego (chemia, fizyka) nie ma to raczej żadnego uzasadnienia. W końcu 1-2 mapy do historii czy geografii nauczyciel mógłby przynieść ze sobą (albo mogliby to zrobić dyżurni).
    • joanna_poz Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 11:00
      nie ma wędrowania - wszystkie zajęcia w tej samej klasie.
      • najma78 Re: Wędrówki 2 klasistów po różnych klasach 05.09.11, 11:30
        Nie ma wedrowania, wszystkie klasy od 0-6 maja zajecia w tej samej klasie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja