Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją innych?

15.09.11, 07:41
Witajcie,
tydzień w nowym przedszkolu minął i zaczęły się kłopoty. Córeczka poszła do zerówki w nowym przedszkolu (przeprowadziliśmy się) i dotychczas było dobrze. Wracała zadowolona, zaprzyjaźniła się z dziećmi.

Wczoraj do domu wróciła spłakana, a dzisiaj rano w przedszkolu był wielki płacz że nie chce tam chodzić. A w czym rzecz? Kolega z grupy powiedział jej że jej nie lubi i kopnął ją nogą bo nie zrobiła tego co on chciał. Młoda teraz boi się iść do przedszkola bo boi się kolegi.

Nie wiem co zrobić. Już w poprzednim przedszkolu mieliśmy taką sytuację - kolega ze starszej grupy jej dokuczał, ale jakoś przedszkolankom udało się sytuację załagodzić. Córka generalnie jest typem wrażliwym i łagodnym. Nigdy nikogo nie uderzyła, nie umie się odgryźć słownie, do tego w przedszkolu nauczona że nie wolno skarżyć nie idzie po pomoc do przedszkolanki. Mała po prostu nie radzi sobie w sytuacji kiedy inne dziecko jest agresywne. Jak ją tego nauczyć? Jak sprawić żeby miała grubszą skórę i nie przejmowała się tym co mówią inni? Jak nauczyć ją walczyć o swoje?

Dodam, że z tym samym chłopcem który ją uderzył Młoda kilka dni wcześniej się świetnie bawiła i opowiadała w domu że to jej najlepszy kolega z przedszkola. Więc to chyba nie w chłopcu jest problem - pewnie nie jest aniołem, ale wiadomo jak jest z dziećmi - myślę że jest to jakiś jednorazowy konflikt. Niemniej jednak chciałabym nauczyć córkę jak sobie radzić w takich sytuacjach. Podpowiedzcie coś proszę.

M.



    • morekac Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 15.09.11, 09:04
      Albo naucz ją samoobrony albo wzywania pomocy. A najlepiej obu tych rzeczy.
      • monika19782 Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 15.09.11, 09:49
        Ja mojej córce powiedziałabym żeby po prostu oddała. Dzieciak zrozumie że jak ją uderzy to sam oberwie.
        • regli Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 15.09.11, 10:53
          Kazałabym oddać i przede wszystkim nauczyła zwracania się o pomoc do wychowawcy. I absolutnie nie traktowała tego jako skarżenie. Zakaz skarżenia jest dla mnie objawem spychologii. W dorosłym życiu, jeżeli ktoś Cię krzywdzi, to są instytucje, do których się zgłaszasz, a one mają za zadanie Cię bronić. I nikt nie uważa, że dorosły skarży - on zwraca się o pomoc. W świecie dzieci takimi "instytucjami" są rodzice, wychowawcy.
          • nitka111 Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 15.09.11, 10:58
            Ja swoim dzieciom radziłam zawsze zwrócić się do nauczyciela i mówiłam , że jest różnica pomiędzy skarżeniem i zwracaniem się o pomoc do dorosłego.
            Gdyby dziecko leciało do Pani np: bo X dłubie w nosie, to moim zdaniem jest to skarżenie ( pomijam kwestię czy dłubać powinno wink )
            ale jeśli zwróci się o pomoc, bo nie radzi sobie z agresją kolegi/koleżanki, według mnie nie można mówić o skarżeniu.
        • b-b1 Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 15.09.11, 11:09
          ..a ja nie pozwalam, aby agresja wobec moich dzieci pozostała w ukryciu. Nikt nie ma prawa ich bić, kopać, popychać.
          Kiedy w pierwszej klasie kolega kopnął moje dziecię, a ona tego nie zgłosiła pani-poszłam do wychowawcy sprawę wydawało się, że załatwiła. Okazało się, że nie tylko moje dziecię było kopane, ale dzieciaki nie chciały skarżyć-po moim zgłoszeniu dopiero się wysypało.
          Dlaczego dzieci mają ukrywać agresora? Potem chłopiec się wycwanił i do bicia "wynajmował" kolegę starszego brata-tu już zrobiłam taki dym, że i pedagog szkolny i rodzice byli powiadomieni.
          Teraz mam od kilku lat spokój-a dziecięta rozróżniają skarżenie/donoszenie-od zgłaszania poważnych "wypadków".
          • maksimum Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 20.09.11, 04:12
            b-b1 napisała:

            > ..a ja nie pozwalam, aby agresja wobec moich dzieci pozostała w ukryciu. Nikt n
            > ie ma prawa ich bić, kopać, popychać.
            > Kiedy w pierwszej klasie kolega kopnął moje dziecię, a ona tego nie zgłosiła pa
            > ni-poszłam do wychowawcy sprawę wydawało się, że załatwiła.

            Nauczyciele w Polsce niestety sa zamuleni i agresje uwazaja za rzecz normalna.


            > Okazało się, że nie tylko moje dziecię było kopane, ale dzieciaki nie chciały skarżyć-po >moim zgłoszeniu dopiero się wysypało.

            I ciekawe dlaczego takie bydle nie zostalo zawieszone??
            Moze to bylo dziecko dyr szkoly i jest nietykalne?

            > Dlaczego dzieci mają ukrywać agresora? Potem chłopiec się wycwanił i do bicia "
            > wynajmował" kolegę starszego brata-tu już zrobiłam taki dym, że i pedagog szko
            > lny i rodzice byli powiadomieni.

            W USA wyrzuciliby dzieciaka ze szkoly i niech sie rodzice martwia co z nim zrobic.

            > Teraz mam od kilku lat spokój-a dziecięta rozróżniają skarżenie/donoszenie-od z
            > głaszania poważnych "wypadków".

            Bydlo trzeba trzymac krotko za chamski ryj,bo zawsze znajdzie sposob by komus dokuczyc.
    • stypkaa Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 15.09.11, 11:15
      >do tego w przedszkolu nauczona że nie w
      > olno skarżyć nie idzie po pomoc do przedszkolanki.

      Co za porażka! Oczywiście nie chodzi mi o to, że Twoje dziecko tak robi - tylko, że tak uczą w przedszkolu. Ale rozumiem, że z tym już nic w przedszkolu nie zrobisz, bo to w starym ją tak nauczyli.
      Ja bym się skupiła na wpojeniu małej, że proszenie o pomoc to jest jej święte prawo - to nie jest skarżenie. Skarżeniem moze być jak powie, że kolega porysował stolik albo zabrał Pani długopis ze stołu, ale nie jak bije ją albo kogoś innego!! Wtedy może, a nawet powinna powiedzieć o tym Pani.
      Nie jestem zwolennikiem uczenia dziecka oddawania, moim synom zawsze powtarzam, że mają albo prosić o pomoc Panią, albo po prostu odejść od agresora, ale też nie pozwalać na bicie siebie.
      Wiem, że to oklepany slogan, ale wg mnie jest w tym 100% racji - agresja rodzi agresję!

      A co do reagowania na zaczepki słowne, przezwiska - staram się wpajać synom,że po 1. nie wszyscy muszą ich lubić i że to nic złego, 2. to że dziecko jednego dnia powie, że nie lubi to nie znaczy tak naprawdę, że go nie lubi, tylko akurat w tym momencie jest zdenerowane i nie potrafi inaczej tego wyrazić (no bo jak wytłumaczyć, że kilka dni temu był jej najlepszym kolegą, a teraz jej nie lubi); 3. jak ktoś ich przezywa - uczę ich odpowiedzi - "kto się przezywa ten się sam tak nazywa" i nie reagowania na takie zaczepki, bo to powoduje, że zaczepiający ma satysfakcję.

      Wiem, że to nie rozwiąże sytuacji od razu, ale moim zdaniem taka praca, systematyczna i konsekwentna, z dzieckiem spowoduje, ze bedzie sobie coraz lepiej radziła w takich sytuacjach.
      Takie jest moje zdanie smile

      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • ola33333 Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 17.09.11, 08:55
        ja ucze moja mloda (4 i pol roku), ze jak ktos ja uderzy, to ma wrzasnac do agresora np. "przestan mnie bic". Glosno i dobitnie. To chyba powinno zwrocic tez uwage pani na zaistniala sytuacje.

        Ucze corke takiego zachowania raczej profilaktycznie, bo nie mielismy jakis wiekszych problemow tego typu, a moze taka forma obrony po prostu dziala.
        • atteilow Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 22.09.11, 08:49
          ola33333 napisała:

          > ja ucze moja mloda (4 i pol roku), ze jak ktos ja uderzy, to ma wrzasnac do agr
          > esora np. "przestan mnie bic". Glosno i dobitnie. To chyba powinno zwrocic tez
          > uwage pani na zaistniala sytuacje.


          O! sprytne wink skoro pani zakazala skarżenia, to w taki sposob moze zareaguje.
    • mama303 Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 17.09.11, 15:18
      monique_alt napisała:

      > A w czym rzecz? Kolega z grupy powiedział jej że jej
      > nie lubi i kopnął ją nogą bo nie zrobiła tego co on chciał. Młoda teraz boi się
      > iść do przedszkola bo boi się kolegi.

      I Ty tez taka bezradna jak dziecko? Ja bym porozmawiała z nauczycielką, czy w ogóle wie cos na ten temat i jak ma zamiar reagować na przyszłość?
      • monique_alt Re: Jak nauczyć dziecko radzić sobie z agresją in 20.09.11, 07:28
        Rozmawiałam oczywiście z przedszkolanką. Ma zwrócić szczególną uwagę, rozmawiałam też z córką i z przedszkolanką i pani córce powiedziała że z każdym problemem może do Pani pójść.
        Młoda wie że jeśli chłopiec będzie ją bił albo jej dokuczał to ma iść do Pani.

        To co mnie dręczy to fakt, że Młoda nie potrafi się obronić sama - już nie mówię że ma kolegę w odwecie walnąć, ale ona nawet nie potrafi głośno i wyraźnie powiedzieć "nie bij mnie, boli mnie to". Za rok pójdzie do szkoły i taka umiejętność bardzo by jej się przydała ... chyba faktycznie zapiszę ją na jakieś karate czy judo.
    • ewa_mama_jasia Zapisz na karate :) 19.09.11, 08:30
      Mówię poważnie. Umiejętność obronienia się da Twojej córce pewność siebie. Naucz tez, że ma święte prawo wzywać pomocy - w tym wypadku nauczyciela.
      Mój syn w przypadku zaczepki daje dwa ostrzeżenia, potem popycha. I z reguły wystarcza.
      • nena22 Re: Zapisz na karate :) 20.09.11, 01:43
        Tylko nie bierzecie jednego pod uwagę, że dla nauczycielki to może być skarżenie. Dzieci ciągle słyszą ,że nie wolno skarżyć bo to zmniejsza ilość wzywania o pomoc. Powody są oczywiście przeróżne od b. błachych po poważne, ale wszystko jest zwykle wrzucane do jednego wora, a upierdliwe dziecko będzie i tak 100 razy chodziło do Pani, bo Zuzia ją dotknęła, a to bardziej karne nie pójdize nawet jak się stanie rzecz poważna. A jak krew się nie leje to Pani po prostu nie zauważy. My rodzice zwykle w domu jak mantrę powtarzamy, że jak coś takiego się wydarzy to trzeba zawsze isć do pani, a pani mówi - nie skarż - i jeszcze pytanie jakim tonem to mówi... Moja córka w szkole np. słyszy - a dajcie wy mi w końcu zjeść śniadanie - akurat trafiło na poważniejszy problem. Po takim tekście nauczycielka ma jak w banku, że tak szybko do niej już nie przyjdzie.
        • ewa_mama_jasia Re: Zapisz na karate :) 20.09.11, 08:10
          Powinna mieć jak w banku, że rodzic do niej pójdzie smile To prawda, że granica pomiędzy skarżeniem a informowaniem moze być płynna. Ale trzeba ją zdefiniować i trzymać się jej. Nie moze być tak, że dziecku dzieje się krzywda w szkole i ono boi sie poprosić o pomoc. Mnie tam nie ma, żeby mu pomóc, więc ktoś inny musi. Do szkoły bedzie chodziło z tymi samymi kolegami 6 - 7 lat, więc musza być w miarę bezpieczne społecznie warunki. .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja