za dużo zajęć dodatkowych

04.10.11, 10:16
Syn jest w III klasie SP. W zeszłym roku chodził na dodatkowy angielski w swojej szkole 2 x w tygodniu, karate w swojej szkole 2 x w tygodniu i zajęcia plastyczne 1 w tygodniu poza szkołą.
W tym roku (zapomniałam o tym dodatkowym angielskim na początku roku) ma:
w szkole: kółko dziennikarskie i ten dodatkowy angielski.
Zamiast karate ma basen 1 x w tygodniu, zajęcia modelarskie 1 x w tygodniu w Pałacu Młodzieży i zajęcia plastyczne z zeszłego roku.
Sama uważam, że tego wszystkiego zrobiło się dużo i zastanawiam się, czy nie będzie przemęczony. Z tego wszystkiego on najchętniej wyciąłby angielski dodatkowy, co z kolei budzi moje opory, bo nie jest uzdolniony humanistycznie, z angielskiego jako przedmiotu w szkole ma słabe stopnie, jak sobie odpuścimy, to potem tak łatwo nie nadrobi.
Nie chciałabym, żeby zaniedbał basen. Zajęcia plastyczne i modelarskie są zgodne z jego zainteresowaniami. Boję się, że "siłą bezwładu", jak się uprę, że ma chodzić na ten angielski, to sytuacja będzie taka:
pełna frekwencja na angielskim i kółku dziennikarskim (bo jest w szkole),
chodzenie w kratkę na zajęcia plastyczne i modelarskie (co też nie jest dobre - wiem po zeszłym roku, kiedy chodziliśmy na zajęcia plastyczne w kratkę)
chodzenie w kratkę na basen.
Ciężko mi postanowić, że nie będzie chodził na dodatkowy angielski, bo mi właśnie w życiu bardzo pomogła bardzo dobra znajomość języków obcych. Z kolei on nie chce zrezygnować np. z kółka modelarskiego albo dziennikarskiego - ktoreś z nich można by sobie moim zdaniem darować.
Boję sie, że się dzieciak zaharuje.
Macie jakiś pomysł, co zrobić?
    • alfa36 Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 10:20
      Ja na angielski to bym się uparła,a na wszystko inne już nie... A poza tamatem, czy karate na rok mialo sens? Pytam, bo chcalam zapisac 6 latka, a mąż twierdzi, ze jak juz karate, to co najmniej na kilka lat. Ja z kolei obawiam się, ze jak mlody pojdzie do szkoly, to będzie problem z za duzą iloscia zajeć i karate okaze się zbędne.
      • twarz2 Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 11:59
        czy karate na rok mialo sens? Pytam, bo chcalam zapisac 6 latka, a mąż twier
        > dzi, ze jak juz karate, to co najmniej na kilka lat. Ja z kolei obawiam się, ze
        > jak mlody pojdzie do szkoly, to będzie problem z za duzą iloscia zajeć i karat
        > e okaze się zbędne.

        Uważam, ze tak, ale nie względu na karate jako sztukę walki, bo faktycznie przez rok nie nauczy się wiele, ale ze względu na ogólnorozwojowe zajęcia ruchowe jakie dzieciaki na takich różnych karate, taekwondo, czy innych "dżudżitsu" uskuteczniają. Mój starszy chodzi - polecała nam takie zajęcia lekarz rehabilitacji (oprócz basenu).
    • e_r_i_n Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 10:23
      Cóż, dla mnie angielski nie jest konieczny na tym etapie. Więc raczej z tego bym rezygnowała.
      Inna sprawa, że moim zdaniem to czasowo nie jest dużo. Moje dziecko (4 klasa) ma w tej chwili 8 godzin tenisa (3 razy w tygodniu, ale trenuje zawodniczo) + 1 godzinę basenu.
      Robi to, co lubi, więc nie ma problemu, że jest czegoś za dużo.
    • aneta-skarpeta Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 10:27
      a wczoraj ogladałam program o dzieciach ktore maja tak zorganizowany czas, ze nie mają wolnego dla siebie- tyle zajec dodatkowych

      nawet przeprowadzili badania
      tvnplayer.pl/odcinek,nadopiekunczy-rodzice-dzieci-spod-klosza,,3914.html
      mysle, ze spokojnie da sobie rade bez dodatkowego angielskiego i jak bedzie chodzil w kratke na basen
      nad angielskim troszke mocniej przysiaść przy odrabianiu lekcji
      daj dziecku życ, ma jeszcze czas na " w doroslym zyciu jezyk jest najwazniejszy", jeszcze sie go nauczy perfect, zobaczysz
      • damakama Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 11:00
        Ja podobnie jak autorka wątku dodatkowego angielskiego nie odpuszczę - tym bardziej, że szkolny angielski jest prowadzony chaotycznie, mam wrażenie, że syn się w nim gubi.
        Mój drugoklasista w tym roku szkolnym chodzi na: 2 godziny zajęć z projektu unijnego (w szkole), dodatkowy angielski w domu - raz w tygodniu, gimnastykę korekcyjną - 1 godzina w szkole, 2 godziny rehabilitacji (poza szkołą), kółko plastyczne - w szkole, zajęcia Uniwersytetu Dziecięcego (w soboty - nie co tydzień), a od przyszłego tygodnia basen w soboty. Może to trochę dużo - ale część z tych zajęć jest w takich godzinach, że i tak musiałby siedzieć w szkolnej świetlicy, więc lepiej jak poćwiczy, czy porysuje (co bardzo lubi). Myślę, że jeśli okazuje się, że jakieś zajęcia dla dziecka przestają być interesujące, to wtedy można się zastanawiać nad ich odpuszczeniem. Ponadto gdy dojdą w czwartej klasie rozszerzone przedmioty wtedy trzeba będzie więcej czasu poświęcić na samą naukę i to samo część zajęć dodatkowych wyeliminuje - o ile nie okażą się prawdziwą pasją.
        • kocianna Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 11:48
          Ja angielski olewam, ale na ten temat wypowiadałam się wielokrotnie.
          Młoda chodzi do szkoły muzycznej, do polskiej szkoły sobotniej i na basen. O dziwo, ma wszystkie popołudnia wolne, bo szkoła muzyczna jest w budynku szkoły normalnej w czasie świetlicy, a basen w soboty. Dla nas ten układ jest optymalny, zwłaszcza, że z polskiej szkoły mamy mnóstwo lekcji do odrobienia.

          Jeśli angielski jest na świetlicy, i i tak spędzałby ten czas w szkole - zostawiłabym. Jeśli nie - zrezygnowałabym. Pozostałe zajęcia - niech chodzi tak często, jak chce i może, póki mu się nie znudzi.
      • dzoaann Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 12:18
        ooo, tez to ogladalam... super program
    • twarz2 Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 12:09
      > Macie jakiś pomysł, co zrobić?

      Ja bym swojego syna z tym zostawiła wink Podkreśliłabym tylko, że z angielskiego nie może zrezygnować, a z pozostałych tak, jeżeli uzna, ze nie wyrabia, przy czym chodzenie w kratkę również byłoby dla mnie oznaką "niewyrabiania". Decyzje zostawiłabym dziecku.
    • tola_i_tolek Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 12:18
      Ja bym odpuściła angielski- sama zaczęłam naukę od zera w 6 klasie- po trzech latach nauki zrobiłam certyfikat, a nie jestem jakoś specjalnie uzdolniona językowo. Moi koledzy chodzili przez całą podstawówkę i nic z tego nie wynikło.
      • wesola-guska Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 13:31
        Myślę że to nie jest za dużo, lepiej żeby dziecko miało dobrze zagospodarowany czas niż z nudów wymyślało głupoty. Myślę też że basen czy zajęcia plastyczne odpowiednio poprowadzone to dla dzieciaków super zabawa.
    • majenkir Re: 04.10.11, 14:04
      Nie wybieraj mu zainteresowan, bo Ci bedzie do konca zycia wypominal wink.
      Ja dalabym mu wolna reke, pod warunkiem, ze sie przylozy do szkolnego angielskiego.
      • marminia Re: 04.10.11, 15:29
        Jak angielski w formie kółka szkolnego to bym z niego zrezygnowała - często są na nim łączone klasy i albo młodsze nie nadążają za starszymi albo starsze się nudzą. Jeśli pozostałe zajęcia sprawiają mu przyjemność to spokojnie da radę wszystko pogodzić. Też nie wierzę w konieczność dodatkowego angielskiego od kołyski. Anglista mojej córki (świetny pedagog) uczyć języka zaczął się w drugiej klasie liceum.
    • anorektycznazdzira Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 18:11
      Na oko za dużo- ale jak on się uczy i jak ma prowadzone zajęcia w szkole (czy dużo zadawane). Bo w sprzyjających warunkach da radę zwłaszcza, że część to jego zainteresowania, a więc właściwie rozrywka.
    • mynia_pynia Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 18:22
      Jeśli dziecko ma problemy w szkole z językiem to, dlaczego tutaj doradzacie żeby zrezygnować z dodatkowego angielskiego??? - Przecież to należy traktować jako korepetycje/ zajęcia wyrównawcze.
      A jakby była to matma to co?
      • olena.s Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 18:33
        Wydaje mi się, że angielski na kółku i angielski szkolny mogą się trochę rozjeżdżać - tzn, niekoniecznie "kółkowy" uzupełnia i nadgania "szkolny". Na jednym skupiają się na słownictwie na przykład, a na drugim kuleje gramatyka. W takim przypadku pewnie faktycznie korepetycje byłyby skuteczniejsze.
    • dag_dag Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 18:35
      W tym wieku odpuściłabym dziecku język angielski, a proponowałabym jedynie zajęcia zgodne z zainteresowaniami dziecka.
      • wioskowy_glupek Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 18:42
        Angielskiego bym nie odpuszczała... to się w życiu bardzo przydaje im wcześniej tym lepiej. Ale faktycznie ma tego za dużo. Daj mu wolną rękę i powiedz że nie może rezygnować z ang, ale z innych zajęć jak nie wyrobi - owszem.
    • ola33333 Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 18:39
      ja bym wywalila ten dodatkowy angielski skoro chodzi bez przekonania. Bez dobrych checi to obawiam sie i tak sie by tam za wiele nie nauczyl.
    • a.va Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 20:10
      Ja bym jemu zostawiła decyzję i jak sam zobaczy, że z przyjemności robi się zapieprz, to pozwól mu zrezygnować, z czego zechce. Angielski w III kl. SP nie ma zbyt dużego sensu, nie warto się przy nim upierać (był tu kiedyś obszerny wątek na ten temat, jeśli chcesz, to sobie znajdź).
      • verdana Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 21:51
        W tym wieku nie ma siły - jesli angielski na dodatkowych zajęciach jest nudny, to dziecko i tak niczego się nie nauczy. Strata czasu.
        • phantomka Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 22:35
          Moim zdaniem takie stawianie sprawy (angielski konieczny, reszta nie) spowoduje tylko większą niechęć dziecka do tych zajęć. Moje dziecko ma niecałe 6 lat, ma w tyg. 7 godz. angielskiego i szczerze po cichu jej współczuję, bo ją to w tej chwili nudzi. Ona nie rozumie, że jej się to przyda w przyszłości, bo to abstrakcja.
          Ja dałam zupełnie wolną rękę, chodzi na to, na co ma ochotę. Na razie ma zajęć dużo, a nadal chce jeszcze na coś się zapisać, bo w jej przypadku wszystko jest nowe. Po jakimś czasie, podejrzewam, że zostanie 1 max 2 kółka i to będzie jej wolna wola.
          • czar_bajry Re: za dużo zajęć dodatkowych 04.10.11, 22:55
            Mój syn, klasa 1 SP ma 3x w tyg. trening piłki nożnej, 2x w tyg basen, 1x w tyg. dodatkowy angielski, w weekend mecz. Syn lubi te zajęcia, no może angielski najmniejtongue_out
            Nic więcej już
          • agni71 Re: za dużo zajęć dodatkowych 05.10.11, 08:24
            Moje dziecko ma niecałe 6 lat, ma
            > w tyg. 7 godz. angielskiego i szczerze po cichu jej współczuję, bo ją to w tej
            > chwili nudzi. Ona nie rozumie, że jej się to przyda w przyszłości, bo to abstr
            > akcja.
            > Ja dałam zupełnie wolną rękę, chodzi na to, na co ma ochotę.

            Wiesz, jakby moje dzieci miały 7 godz. angielskiego w szkole, to darowałabym im dodatkowy angielski. Ba, darowałabym nawet przy 4 godzinach tygodniowo. Ale maja po 2 i uważam, ze to za mało. Nie chodzą jakoś baaaardzo chętnie, ale jak juz pójda, to zajęcia im sie podobają, bo prowadzone są w formie zabawy.

            Każde z moich dzieci nie ma zbyt wielu zajęc (jeden, dwa), ale podliczone wszystkie - są obciązeniem, ale dla mnie, bo musze je na nie prowadzać (poza może najstarszą corką). Codziennie coś mamy, jednego dnia tylko jedna z corek ma dwa rodzaje zajęć.
    • edytka2001 Re: za dużo zajęć dodatkowych 05.10.11, 16:16
      Niby dużo, ale poza tym angielskim wszystko to wybór dziecka, chce chodzić, niech chodzi, tylko regularnie, jak mu się znudzi albo nie będzie dawał rady to się wypisze. Z angielskiego bym nie rezygnowała, w szkole są tylko 2 lekcje w tygodniu. Chłopak już teraz na poziomie 3 klasy sp ma problem z opanowaniem programu, który jest mało wymagający, więc widać potrzebuje więcej pracy. Zmieniłabym tylko rodzaj zajęć, zamiast w szkole, w domu indywidualnie z korepetytorem, który będzie pracował nad słabymi stronami chłopaka. Moja córka w zeszłym roku w 3 klasie państwowej szkoły miała 24 lekcje w tygodniu, kończyła po 12, a jednego dnia po 11, zostawało mnóstwo czasu na zajęcia dodatkowe i czas wolny. 2x w tygodniu miała angielski, pani przyjeżdżała do nas do domu, na początku 2x konie, później zmieniła na jeden raz w tygodniu, do stadniny można od nas dojść piechotą. Teraz jest w 4 klasie szkoły prywatnej, ma 33 lekcje w tygodniu, 2x konie, 2x pianino - trzeba dojechać, 1x w szkole bezpośrednio po lekcjach kółko szachowe i 1x plastyczne. Z zajęć bardzo się cieszy, wyrabia się, ma czas i na odrabianie lekcji i na wyjście na podwórko.
    • esr-esr Re: za dużo zajęć dodatkowych 06.10.11, 09:36
      matko jedyna - a Ty masz czas na pięć dodatkowych kursów w tygodniu? przecież on jest dopiero w trzeciej klasie. jak mu dojdzie chemia, fizyka i biologia to też dorzucisz dodatkowe zajęcia bo się nie wyrabia w szkole (czemu się nie dziwię, bo on jest chyba po prostu zmęczony)? moim zdaniem niech chodzi tam, gdzie chce - jesli w ogóle chce, bo to że coś jest zgodne z zainteresowaniami nie oznacza że musi mieć z tego dodatkowe zajęcia.
      ja uważam, że dzieciom należy się dzieciństwo, a wraz z nim trochę nudy w domu i na podwórku. chłopak będzie jeszcze miał w swoim życiu masę czasu na wyścig szczurów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja