kasztanowe ludziki

07.10.11, 07:59

W niedzielę robiliśmy z Synkami kasztanowo-żołędziowe ludziki i koniki. Zabawa była fajna, ale nie było wielkiego hurra, gdy ją zaproponowałam. Właściwie to ja wszystko przygotowałam, ja sterowałam zabawą. Czy kasztanowe zabawy są już przeżytkiem? Jak jest u Was?
    • ciociacesia moja tez bez entuzjazmu 07.10.11, 08:32
      ale tlumacze sobie ze moze jeszcze za mala jest
      • mamalgosia Re: moja tez bez entuzjazmu 07.10.11, 08:34
        Ja sobie tłumaczę, że moi są za dużiwink
        • mama_kotula Re: moja tez bez entuzjazmu 07.10.11, 09:10
          Hm. To ja zrobię eksperyment w weekend, jak się uda i potem zdam relację wink

          Tylko jakoś mam wrażenie, że zamiast ludzików i koników powstaną sześciany, tetraedry i inne mało konkretne twory tudzież broń masowego i mniej masowego rażenia (ostatnio syn wszedł do mnie i z zamyślona miną spytał "mamo, nie widziałaś przypadkiem moich narzędzi zagłady?" ;P).
          • mamalgosia Re: moja tez bez entuzjazmu 07.10.11, 10:07
            Myślę, że nieważne CO z tego powstanie, tylko czy w ogóle zabawa będzie fajna. Myśmy wykorzystali liście, kwiaty, wiechcie traw, jarzebinę...
            • ciociacesia ja mam plan 07.10.11, 10:09
              zbudowac zamek z kasztanow i zoledzi - siostra ma pistolet na klej silikonowy - powinno sie udac
    • kitka05 Re: kasztanowe ludziki 07.10.11, 13:03
      A ile Twoje dzieci mają lat? Ja w weekend bawiłam się tak z 6-letnią córką. Przez trzy godziny zrobiłyśmy cały park, tzn. drzewa, ludziki, zwierzątka, ławeczki (to był jej pomysł). Zabawa skończyła się tylko dlatego, że już był czas na obiad. Kilka dni później córka na dodatkowych zajęciach plastycznych zrobiła szyszkową babuleńkę, leśnego ludka i kilka innych rzeczy i nadal ma ochotę coś tworzyć.
      Ale moje dziecko lubi takie zabawy, rzadko ogląda telewizję czy gra na kompie, woli spędzać czas na czymś "twórczym".
      • sion2 Re: kasztanowe ludziki 07.10.11, 13:58
        Ja na razie z 4-letnia bratanica jestem w rozkwicie zabaw plastycznych. Ale jesien ma dużo darów natury do wykorzystania: żołędzie, kolorowe liscie, jarzębina, inne kolorowe kulaczki, czapeczki od żołedzi. Zabawa staje sie atrakcyjniejsza gdy łączysz kilka technik. Do wykonania jesiennego drzewa mozna uzyc plasteliny, jarzebiny, pestek od sliwek, krepiny, ziarenek pieprzu... poszukaj w necie inspiracji. Acha i cenna uwaga że prawie wszystko z wszystkim połączy klej Vicol smile. Ostatnio przykleił nam jarzebine i pestki do tła z plasteliny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja