drugoklasista - pisanie

12.10.11, 14:52
pytanie mam do mam drugoklasistów, lub takich co jeszcze pamiętają te czasy - jaki czas zajęłoby waszym dzieciom zaoisanie tekstem czterech stron z zeszytu? i czy bardzo zmęczyłyby się tą czynnością?
    • swiecaca Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 15:44
      do 10 minut ale nabazgrane tak że trudno odczytac wink
      • osimek Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 15:46
        Jeżeli dotyczy to pracy na jeden dzień - to całe popołudni i bardzo męczoco - marudząco by dziecko pisało 4 strony w zeszycie. Jeśli chodzi o pracę w szkolę to 4 dni to ok 8-10 dni nauki
        • kubek0802 Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 15:51
          Myślę że pół godziny. Syn namiętnie pisał opowiadania właśnie takie kilkustronicowe. Napisane nie pięknie ale czytelnie.
    • iwoniaw Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 16:02
      Mojemu drugoklasiście z godzinę, no może ze 40 min., gdyby się sprężył. Z tym, że ja nie widzę, żeby w jego zeszytach było gdziekolwiek cięgiem zapisane 4 strony bez żadnej przerwy, szlaczka, rysunku, wklejanki itd.
      • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 17:24
        mój syn dostał dzisiaj taką karę (oprócz normalnych lekcji) - i tak to właśnie idzie: marudząco, opornie i strasznie długo. Ale on ogólnie nie lubi pisania. I tak się zastanawiam, czy kara jest w odpowiednim wymiarze - bo ja na pewno obiektywna nie jestem wink
        • iwoniaw Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 18:46
          Pytanie, za co ta kara. Koledzy pisali na lekcjach, a on sobie bimbał i musi teraz uzupełnić? Nie bardzo widzę inne typy przewinień, dla których taka kara byłaby adekwatna...
    • kozauwoza Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 18:37
      little_fish napisała:

      > pytanie mam do mam drugoklasistów, lub takich co jeszcze pamiętają te czasy - j
      > aki czas zajęłoby waszym dzieciom zaoisanie tekstem czterech stron z zeszytu? i
      > czy bardzo zmęczyłyby się tą czynnością?

      Parę godzin i byłaby bardzo zmęczona.
      • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 19:10
        gadał na lekcji - oczywiście utworzyły się braki, które zawsze w takich sytuacjach uzupełniamy w domu. Ta kara była dodatkiem - cztery strony zwrotu " nie będę przeszkadzał na lekcjach". W efekcie lekcje robił całe popołudnie i łzy się lały.
        • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 12.10.11, 19:13
          rozumiem oczywiście zasadność kary, nie wiem tylko czy ilośc nie była przesadzona - pani doskonale wiedziała, że w bieżącej lekcji będą braki do uzupełnienia i zna niechęć syna do pisania.Ja wiem, że kara nie może być przyjemnością, zastanawiam się tylko, czy to jeszcze bardziej nie zniechęci go do pisania?
          • bbkk Re: drugoklasista - pisanie 13.10.11, 09:53
            ale może chociaż zniechęci do przeszkadzania?
            • yula Re: drugoklasista - pisanie 13.10.11, 10:19
              jeżeli dziecko żywiołowe to wątpię by 2-klasista dał radę całkowicie powstrzymać sie od gadania/przeszkadzania, a taka kara dla dziecka któremu pisanie idzie z trudem skutecznie zniechęci do pisania. Jedna strona w zupełności by wystarczyła, a nie 4. Po 4-ch ja sama bym wyła jak opętana i nie chciałabym widzieć a ni kartek a ni nic do pisania chyba przez rok.
            • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 13.10.11, 17:50
              niestety nie sądzę - on nie robi tego złośliwie, tylko po prostu nie potrafi się powstrzymać. W dodatku, jak twierdzi, nudzi się na lekcjach, w związku z czym wynajduje sobie zajęcia alternatywne. To znaczy podejrzewam, że jak przy nastepnym wybryku pani przypomni mu karę, to zamknie paszczę na 5 minut, ale nie sądzę żeby opanował się całkowicie.
              • mama303 Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 08:34
                little_fish napisała:

                > niestety nie sądzę - on nie robi tego złośliwie, tylko po prostu nie potrafi si
                > ę powstrzymać. W dodatku, jak twierdzi, nudzi się na lekcjach, w związku z czym
                > wynajduje sobie zajęcia alternatywne.

                To jestem za pisaniem tych czterech stron bo uwazam że w drugiej klasie to juz mozna i należy wymagac od dziecka aby powstrzymało sie od przeszkadzania.
                • bbkk Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 10:01
                  no wiesz ...
                  on tego nie robi złośliwie ...
                  • mama303 Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 14:25
                    bbkk napisała:

                    > no wiesz ...
                    > on tego nie robi złośliwie ...

                    Być może, ale pomimo to musi pracować nad tym aby jednak powstrzymac sie od przeszkadzania na lekcji. A Ty go tak strasznie nie usprawiedliwiaj wink
                    • tijgertje Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 21:01
                      mama303, bzdury piszesz. Taka kara to idiotyzm, skutecznie zniecheci do pisania. Pytanie podstawowe powinno brzmiec: dlaczego dziecko sie nudzi na lakcjach i co robi pani, zeby temu zapobiec. Skoro pani nie robi nic, bo uwaza, ze kazdy uczen ma sie wpasowac w ramki przecietnosci, to trudno wymagac od nieprzecietnego ucznia, zeby spelnial jej zachcianki. Ona ma dac przyklad i powinna dac dziecku jakies dodatkowe zadania, zeby sie NIE NUDZILO.
                      • bbkk Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 23:17
                        skoro mam dziecka pisze że przez gadanie dziecko musi uzupełniać braki w domu (ja odebrałam że jest to częste) to raczej nie jest to dziecko ponadprzeciętne
                        na lekcjach przeszkadzają bardzo często dzieci słabe - nie zainteresowane nie tylko daną konkretną lekcją tylko w ogóle niczym (nie piszę tu o tym konkretnym chłopcu bo nie wiem jak jest w jego przypadku)
                      • mama303 Re: drugoklasista - pisanie 17.10.11, 20:32
                        tijgertje napisała:

                        > mama303, bzdury piszesz. Taka kara to idiotyzm, skutecznie zniecheci do pisania

                        Oczywiście, i.....przestanie pisać wink
                        Bez przesady, kara może i troche na wyrost i przesadzona ale z drugiej strony może będzie skuteczna. Straszna krzywda mu sie nie stanie jak popisze.
                        > . Pytanie podstawowe powinno brzmiec: dlaczego dziecko sie nudzi na lakcjach i
                        > co robi pani, zeby temu zapobiec.
                        No jasne jak dziecko przeszkadza na lekcji to napewno super uzdolnione i sie nudzi, to taka nowa moda. A każda lekcja powinna zapierac dech w piersiach, bo inaczej jak jest troche nudno to dziecko ma prawo przeszkadzac innym. Jak takie zdolne to powinno pojąc te prostą zależnośc że sa takie miejsca gdzie trzeba posiedzieć cicho i nie jest sie pępkiem świata zawsze i wszędzie.

                        • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 14:52
                          nigdzie nie napisałam, że jest super uzdolniony i że ma prawo gadać na lekcji, zastanawia mnie tylko jak taka kara ma ograniczyć jego gadanie na lekcji. Bo ja nie potrafię dostrzec zależności - uważam, że nie tyle kara powinna tu być zastosowana, ale jakiś system motywacji.
                          • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 16:33
                            acha i ironia "że jak takie zdolne, to powinno wiedzieć, że trzeba siedzieć cicho" jest niepotrzebna - wiele jest dzieci z ponadprzeciętnymi zdolnościami i możliwościami intelektualnymi, które z różnych powodów nie potrafią wpasować się w wymagane zachowania społeczne - nie dotyczy to akurat mojego syna, ale to nie jest takie oczywiste - zdolny-> cichy i kulturalny wink
        • iin-ess Re: drugoklasista - pisanie 17.10.11, 09:26
          little_fish napisała:
          Ta kara była dodatkiem - cztery strony zwrotu " nie będ
          > ę przeszkadzał na lekcjach".

          czy ta kobieta na głowę upadła? To nie kara tylko tortura! Nie pozwoliłabym dziecku tego zrobić i poszłabym razem z dzieckiem do szkoły wyjaśnić ( delikatnie mówiąc) tą sytuację
    • kamilkka30 Re: drugoklasista - pisanie 13.10.11, 10:22
      Gdyby to miało być opowiadanie na 4 strony, to nie wiem czy skończyłby przed odwiezieniem mnie do psychiatryka... wink Sam z siebie nawet by nie usiadł do tego zadania twierdząc, że jest głupie, durne i , że nie będzie tego robił... tatuś by go w tym poparł... Mnie przy 4 stronach zabrakłoby "motywatorów"...
      Jednak tylko przepisanie "nie będę przeszkadzał na lekcjach", pewnie od 1 do 4 godzin...
    • tititu Re: drugoklasista - pisanie 15.10.11, 21:33
      Jakby pisalo to, co chce to ok. pol godziny.
      Jesli cos co musi "NA JUTRO" to cale popoludnie lub wieczor.
      Jesli mialoby to napisac w weekend to caly weekend by sie do tego przykladalo.smile I zrobilo z wsciekloscia w niedziele wieczorem.
    • mamalgosia Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 10:33
      Mój Syn pisze szybko, myślę że zrobiłby to w pół godziny. Ale zmęczyłoby go
      • verdana Re: drugoklasista - pisanie 16.10.11, 15:07
        Moi synowie nie byli by w stanie po prostu tego zrobic. I jakos nie bardzo wierzę w te pół godziny - zapisanie czterech stron zeszytu zajmuje doroslym sporo czasu, szczególnie, jeśli nie pisze sie "z głowy" tylko przepisuje.
        Kara mocno przesadzona - jedna strona zupełnie by wystarczyła. A tak, to dziecko zamiast poczuć wyrzuty sumienia, będzie sie czulo skrzywdzone - skutek będzie zapewne odwrotny.
    • olena.s Re: drugoklasista - pisanie 17.10.11, 10:04
      Wieki całe, a wyłoby przy tym jak siromacha.
      • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 14:46
        odpowiadan hurtowo, bo kilka dni mnie nie było - dziecko wczorej otrzymało identyczną karę, czyli poprzednia mało skuteczna była. Informacja o braku złośliwościw gadaniu, nie była usprawiedliwianiem syna, tylko naświetleniem sytuacji - moim zdaniem taka kara działać może w sytuacji, kiedy dziecko robi coś z premedytacją. Wtedy przed zadziałaniem pomyśli, przypomni sobie karę i być może stwierdzi, że mu się to nie opłaca. Mój syn swojego gadulstwa i nadpobudliwości jeszcze nie potrafi kontrolować, więc wątpię, żeby taka kara w przyszłości coś dała. Nie mam pojęcia, dlaczego dziecko na lekcjach się nudzi - podejrzewam, że nudzi go sama czynność pisania. Jesli chodzi o fakt czy moje dziecko jest głąbem nie rozumiejącym nic z lekcji i dlatego przeszkadzającym - na koniec pierwszej klasy otrzymał dyplom za bardzo dobre wyniki w nauce, w tym roku od początku wszystkie sprawdziany napisany na maksymalną ilość punktów, czytanie i wypowiedzi ustne również na ocenę A, zaproszony przez panią pedagog do udziału w zajęciach dla dzieci z uzdolnieniami w myśleniu logiczno- matematycznym. Genialny z pewnością nie jest, ale głupi też nie. Zdaję sobie sprawę, że jest dzieckiem trudnym dla nauczyciela - nadpobudliwy, gaduła, a przy tym inteligentny i z wiedzą wykraczającą poza program (to słowa nauczycielki). Podejrzewam, że pani nie wie jak nad nim zapanować, bo z pewnością przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Z rozmów z synem wynika, że raczej nie podejmuje prób motywowania go do normlnego działania na lekcji. Teraz wymysliła kary, które sprawiają, że nadpobudliwe dziecko popołudnia spędza nad zeszytami zamiast pobiegać, a cała rodzina ma zdezorganizowany dzień. Trochę długo wyszło, ale mam żal do pani i wrażenie, że usiłuje na nas przerzucić egzekwowanie zachowania syna na zajęciach, bo jej samej wyczerpały się pomysły. W dodatku taki system sprawia, że dziecko przestaje lubić szkołę i wczoraj stwierdził, że on się do szkoły nie nadaje sad
        • verdana Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 16:58
          I ma rację, nie nadaje się... bardzo wiele inteligentnych dzieci nie nadaje się do szkoły, niestety.
          A pani, coż. Jest sporo dobrych metod na "niegadanie" - na przyklad posadzenie dziecka samego na pierwszej lawce. Tez kara, ale przynajmniej uzasadniona. Dawanie na lekcji dodatkowych zadań, skoro się nudzi.
          Radzę też, abys zapytała matkę "współgadacza", czy on tez otrzymuje kary. Sądzę,z ę Twoje dziecko nie mowi samo do siebie... I chyba pora na rozmowe z panią. Istnieje regulamin - kary nie moga być dawane "po uwazaniu". W dodatku takie bezmyślne kary. Gdyby pani "za karę" dała napisanie wypracowania, albo 20 zadań z matematyki, miałoby to jeszcze jakiś sens, ale taka kara dla drugoklasisty to zwykla zemsta.
          • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 18:31
            syn siedzi sam, w ostatniej ławce - dzisiaj mąż odwożąc go do szkoły, polecił mu, aby poprosił panią o przesadzenie do pierwszej ławki - pani się nie zgodziła, bo... w pierwszej ławce już ktoś siedzi.
            Kary dostaje nie tylko on, zawsze jest jakiś towarzysz, albo nawet kilku. Co nadal nie zmienia wg mnie bezsensowności tej kary.
            najbardziej rozwala mnie w tym wszystkim bezradność pani - a nie jest to pedagog z dwuletnim stażem, tylko pewnie z dwudziestoletnim. i wątpię żeby mój syn był pierwszym gadułą w jej karierze.
            • little_fish Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 18:36
              a, i żeby nie było, że moje dziecko to święta krowa, której nie wolno zwrócić uwagi - zdarzały mu się różne wybryki także w przedszkolu, parę razy pani zastosowała kary i zawsze zgadzałam się zarówno co do sensowności, wymiaru, rodzaju i czasu zastosowania kary. W domu też stosujemy wobec chłopaków kary, jeśli naprawdę z czymś przegną, ale zdecydowanie lepiej działa pozytywna motywacja.
              • eny79 Re: drugoklasista - pisanie 19.10.11, 19:26
                Wiesz co, ja myśle, ze to ty lub twój mąż powinniście pójść do nauczycielki i pogadać o problemie + ew. poprosić o przesadzenie*. Nie każcie tego załatwiać ośmiolatkowi. Nauczyciel tez musi wiedzieć, ze dziecko nie jest samo, że stoi za nim ktoś dorosły kto się nie boi oceniać jego pracy.
                *Nie wiem jak moze byc u was, ale niestety mój syn siedzi w pierwszej ławce i gada nieustannie, dostając regularnie czarne kropy za to gadanie. Co ciekawe jego kolega z ławki nie gada wcale i co tydzień dostaje nagrody za dobre zachowanie wink

                • agni71 Re: drugoklasista - pisanie 20.02.12, 09:41
                  eny79 napisała:

                  >> *Nie wiem jak moze byc u was, ale niestety mój syn siedzi w pierwszej ławce i g
                  > ada nieustannie, dostając regularnie czarne kropy za to gadanie. Co ciekawe jeg
                  > o kolega z ławki nie gada wcale i co tydzień dostaje nagrody za dobre zachowani
                  > e wink

                  A to wcale nie takie niemożliwe smile U mojej córki w klasie dzieci co miesiąc siedzą z kim innym. Jest taki jeden gadatliwy kolega, który gada, czy ktos mu odpowiada, czy nie. Córka np. skarży sie, że w danym miesiącu musi z nim siedzieć, a on jej przeszkadza, bo zagaduje nieustannie.....
    • igajos Re: drugoklasista - pisanie 19.02.12, 21:30
      Mam pytanie, czy kary z pisaniem "nie będę przeszkadzał .." nadal są stosowane? Jak zakończyła się ta sprawa?
      Mój syn jest sześciolatkiem w pierwszej klasie. Po feriach zmieniła im się pani od angielskiego. No i syn w piątek dostał do napisania 25 razy "Nie będę przeszkadzać na lekcji języka angielskiego". Na jutro.
      Podobnie jak większość uważam, że nie jest to ani motywujące, ani odpowiednie do przewinienia.
      Napisał 2 razy. Wyszła 1 strona. Pisał ponad pół godziny. Głownie wyjąc i mówiąc, że nienawidzi szkoły, pani i lekcji angielskiego. Pisać więcej nie miał siły. Teraz boi się iść do szkoły, bo skoro nie napisał, to dostanie uwagę.
      Nie chcę podważać przy nim tej kary. Ale też nie uważam, że pisanie 10 stron ma sens. Jakby miał się nauczyć tego zdania po angielsku i napisać raz, czy dwa, to ok. Albo coś w tym stylu.
      Nie wiem, czy na razie to zostawić. Czy iść do wychowawcy, bo nie wiem, czy rano ta nauczycielka będzie. I nie wiem, czy wychowawczyni wie o takich praktykach anglistki.
      Co byście zrobili w takiej sytuacji?
      • asia_i_p Re: drugoklasista - pisanie 20.02.12, 09:06
        Sama kara mi się nie podoba.
        Ale jeśli kara nie jest dla dziecka upokarzająca, to jednak nie wstawiałabym się za każdym razem, kiedy kara nie trafia na 100% w mój zmysł pedagogiczny - moim zadaniem jest dopilnować, żeby dziecko nie zostało skrzywdzone, a nie żeby każdy z nim postępował dokładnie tak, jak ja bym postępowała.
        Według mnie starczy, jak zostawisz wiadomość wychowawczyni/ napiszesz w zeszycie - że dziecko napisało tyle razy, ile potrafiło/ miało czas, zrozumiało, że na lekcjach nie należy przeszkadzać i w razie dalszych problemów prosisz o kontakt.
        • igajos Re: drugoklasista - pisanie 20.02.12, 10:01
          Dziękuję. Myślę, że to dobre rozwiązanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja