bu-zia
24.10.11, 22:07
kurcze nie wiedziałam jaki dac tytuł

Sprawa nastepujaca, dotycząca pierwszaków: młody mowi mi dzis, że zaczepiła go na korytarzu mama X, że nie życzy sobie, aby zabierał jej synowi przybory szkolne i ma jutro przyniesc (oddac) gumkę i temperówkę. Młody próbował wytłumaczyc, że ich nie wziął, ale pani nie słuchała. Na koniec stwierdziła, że ma też przestać bić jej syna.
Hmmm......oczywiscie pytam młodego co i jak: przybory pożyczał (ma swoje rzecz jasna, ale akurat w tej chwili nie mógł znalezc), ale oddał - włożył do jego piórnika (dałam pogadanke na temat oddawania, że ma dać do rąk własnych i podziękować).
Sprawa bicia-jego słowo przeciwko słowu mojego syna. Moj młodziak mówi, że jest dokładnie odwrotnie, że to tamten zaczepia jego....czyli samo życie, a prawda leży po środku.
I teraz co - moje stanowisko na bieżącą chwilę jest takie, że zamierzam powiedzieć szanownej mamie, że sobie nie życzę atakowania słownego mojego dziecka - ma problem, idzie do mnie lub do wych. W takiej sytuacji dziecko jest zawsze na gorszej pozycji (przy okazji pogadanka dla młodego, że ma odpowiadac ze nie rozmawia z obcymi i odwrót-nie wdawac sie w zadne dyskusje),
Dodatkowo poczułam się tak, jakby oskażała go o kradzież, robiła z niego klasycznego złodzieja (skoro ukradłes to musisz oddac), a tego to z pewnością juz nie zaakceptuję.....wiem wiem, to tylko gumka, niemniej jednak to nie ja robię o nią aferę.
Myślę sobie, skąd ludziom do głowy takie pomysły przychodzą, czy tez moze ja jestem nie dzisiejsza? Naskakiwać na obce dziecko o gumkę i temp? mając jedynie dowód w postaci tekstu: pożyczyłem Y i mi nie oddał.
Gdyby sytuacja byla odwrotna-nie robiłabym dochodzenia co sie z tym stało i kto komu, tylko masz pilnowac swoich rzeczy i tyle (wiedząc, że 6/7 latki jeszcze nie do konca to potrafią i jednak te gumki/temp. miec w zapasie).
Czy ktos mnie moze jednak olsni, że w takiej sytuacji to jak najbardziej powinnam zapakowac mlodemu przybory i oddac je X, a mama z wątku zachowała się jak najbardziej własciwie i w zasadzie nic tylko się pokajać?!
Jakie jest Wasze zdanie?