trudności w sferze poznawczej-6 lat

08.11.11, 15:49
Witam,mam pytanie,dostałam w przedszkolu skierowanie na badania do poradni psychologiczno-pedagogicznej w związku z trudnościami w sferze poznawczej,wychowawca mówił o tym że dziecko jest powolne,polecenia muszą być kilkakrotnie powtarzane ale nie ma problemu ze zrozumieniem......ciekawa jestem co tak na chłopski rozum to znaczy no i jak pracować z takim dzieckiem?
    • atteilow Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 08.11.11, 18:04
      I tylko ta "powolność" jest przyczyna do skierowania na badanie ? Moze napisz wiecej, powolnosc w czym, w pisaniu, w liczeniu, w wykonywaniu innych polecen nauczyciela, w ćwiczeniach na wf, w ubieraniu się ?

      • oliwinka Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 08.11.11, 19:44
        dziecko chętnie wykonuje polecenia,potrzebuje informacji skierowanej do niej centralnie a nie do grupy,kończy pracę w przedszkolu jako ostatnia,gorzej maluje i ma problemy z ubieraniem,zapinaniem guziczków,zamków....w ogóle dość późno zaczęła pracować,nawet mimo zachęcania,tak naprawdę dopiero od roku zaczęła lubić prace plastyczne,rysowanie,wycinanie i w tym oczywiście widzę ogromne postępy,dziecko bardzo wrażliwe,od niemowlęcia często hospitalizowane i leczone ogromem lekarstw----teraz spokój z chorobami za to problemy inne---chyba już oszaleję----tak ogólnie we wszystkim troszkę w tyle-aaaaaaaa
        • mamusia1999 Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 08.11.11, 19:53
          na moje oko po prostu trzeba dzieciatku dac wiecej czasu. ma prawo miec niedociagniecia skoro chorobska wydarly jej spory kawalek rozwoju. idz do poradni, w razie czego bedziesz miala podstawe do odroczenia malej.
          zacznij sie interesowac integracja sensoryczna.
          a co do malowania, wycinania etc - pewna jestes, ze wzrok OK? bo moja Mloda jak w 5 roku zycia dostala okulary to sie rzucila na wycinank,i ze jej trudno bylo oderwac. ma astygmatyzm, do bilasnu 5latka nie bylo zadnych podstaw, zeby ja o to podejrzewac
          • verdana Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 08.11.11, 21:42
            Poznawczej? Mnie to wygląda przede wszystkim na opóźnienie w rozwoju manualnym. Przez całe lata ikończyłam pracę ostatnia, nie umialam sprawnie przebrać się na wf, zapiąć guzików - ze sfera poznawczą mialo to zero wspólnego.
            • whiterosie Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 09.11.11, 10:01
              Zgadzam się , coś tu jest nie tak . Umiejętności poznawcze, to w największym skrócie i uproszczeniu: prędkość z jaką dziecko przyswaja nowy dla niego materiał, czy ma łatwość pojmowania nowych rzeczy, jak szybko zrozumie, że np. 3x2, to to samo, co 2+2+2. Wolna praca na zajęciach z wycinania i rysowania niewiele ma tu wspólnego.
              Ja bym kształciła sprawność manualną, która przecież bardzo wpływa na rozwój i współpracę półkul mózgowych, zajęcia sportowe (też usprawniaja pracę mógu), zabieranie w nowe miejsca, pokazywanie nowych rzeczy, rozmawianie na różne tematy - to wszystko razem wpływa na usprawnienie procesów poznawczych. A może mała ma ubogi zasób słów i w pierwszej chwili nie rozumie, czego nauczycielka od niej wymaga (dopiero jak wytłumaczy inaczej, dziecko rozumie)
              • whiterosie Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 09.11.11, 10:10
                Powinnam jeszcze dodać, że dzieci rozwijaja się skokowo i to, ćo teraz jest dla małej nie do pokonania, za 3 miesiące może być banalnie łatwe (w sferze poznawczej właśnie). A córka jest z poczatku, czy z końca roku? Bo to też ma znaczenie. W dobrych testach gotowości szkolnej jest to też brane pod uwagę
                • oliwinka Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 11:30
                  moja Olka jest z końca listopada......
                  • whiterosie Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 15:33
                    Wiesz co, nie daj się zwariować. Córeczka była w szpitalu, gdy inne dzieci zdobywały doświadczenie w różnych sferach, dogoni je. Organizuj jej zróżnicowane zajęcia, zadbaj o kontakty z rówieśnikami, dużo rozmawiaj. Mam wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi, niektóre są już w liceum i ich osiągnięcia często mają się nijak do tego, jak radziły sobie w młodszych klasach. Jest teraz tendencja do tego, żeby z drobiazgami od razu biegać do poradni czy psychologa. Dzieci rozwijają się we własnym tempie i tyle.
                    • oliwinka Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 14.11.11, 15:05
                      bardzo serdecznie dziękuję,bo jeszcze chwila i będę biegać do psychologa ale z sobą......cieszy mnie ,że podkreśliłaś iż masz doświadczenie,intuicyjnie czuję niektóre rzeczy....ale gubię się i dzięki za opinie-wszystkie je sobie bardzo cenie
        • atteilow Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 09.11.11, 08:55
          Nam rodzicom trudno zaakceptowac fakt, ze to akurat nasze dziecko jest zawsze ostatnie. Mój tez byl wielokrotnie ostatni. Wszelkie apele, zebrania sluzyly temu ze bylismy potrzebni aby oklaskiwac innych, tych lepszych. Nie mialam ochoty brac udzialu w tych spędach i robic za klakiera. No ale zawsze tło ktos musi wypelnic, aby inni mogli byc widoczni ze swoim blaskiem.

          Zrobcie badania, u mojego syna zdiagnozowano dysleksje. I mysle sobie co z tego, że zawsze bedzie tlem ? Co z tego, że nie bedzie blyszczec ? Cieszy mnie kazdy jego drobny sukces. Chwalę i nagradzam za kazdy postęp. Nie traktujemy tego pokazowo, to nasza prywatna osobista sprawa. Unikaj porownywania dziecka z innym,i idz jakby indywidualnym torem, dostrzegaj mocne strony, chwal, rozwijaj, buduj pewnosc siebie.

          Mój nigdy nie lubił kolorowanek, (a teraz fantastycznie rysuje) ubieral sie nieporadnie, literki nie miescily sie w liniaturze, do tej pory sie nie mieszczą, wolno czytal, mial problemy ze zrozumieniem zadan z tekstem. I niby mozna ogolnie stwierdzic że nie radził sobie manualnie, tylko jak wtedy wytlumaczyc fenomen fantastycznych budowli z klockow lego ? To jego pasja, mania, niemal natręctwo. W nauce potrzebowal i potrzebuje mojego wsparcia. Tak samo powinni wspierac nauczyciele, dac wiecej czasu na sprawdzianach, chwalic za drobne osiagniecia. To wszystko bedzie napisane w opini z poradni.
          • oliwinka Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 10.11.11, 13:03
            bardzo serdecznie dziękuję za miłe słowa i dodanie otuchy,niby to wszystko wiem.....kiedyś od kogoś usłyszałam że wymagające dzieci,te słabsze i chorowite zawsze dostają fajne mamusie...tego mi wtedy trzeba było-kurcze chyba coś w tym jest...pozdrawiam
            • panikierowniczka Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 10.11.11, 21:02
              Objawy o których piszesz to ewidentne objawy dysleksji. Wiem coś o tym, bo mój syn w wieku sześciu lat zachowywał się podobnie jak Twoje dziecko.
              Obecnie ma siedem i jest dzieckiem z ryzykiem dysleksji. Pytasz jak pracować z Takim dzieckiem?
              Ja polecam serię „Kocham czytać” Jagody Cieszyńskiej, u nas sprawdziła się rewelacyjnie (o ile Twoje dziecko nie umie jeszcze czytać oczywiście). Dla dyslektyka nauka czytania to nie lada wyzwanie, dlatego warto zacząć zanim zacznie się szkoła.
              Polecam zresztą także inne pozycje tej autorki.
              Pozdrawiam wink
          • verdana Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 10.11.11, 21:43
            Ależ dlaczego ma być tłem i nie ma błyszczeć? Mam troje dzieci z dysleksją i naprawdę nie ma co uznawać,z ę takie dzieci nie mają szans na wybicie się, czy karierę. Ostatecznie Churchil dostał litweracką Nagrode Nobla...
            • oliwinka Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 11:36
              tak jak każda mama wierze w swoje dziecko,dla mnie i tak jest moim własnym osobistym słońcem....nie musi być geniuszem,ale jak każda mama marzę o wszystkim co najlepsze dla mojego dziecka i staram się dużo z nią pracować....dziękuję za wskazówki
            • atteilow Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 18:37
              verdana napisała:

              > Ależ dlaczego ma być tłem i nie ma błyszczeć? Mam troje dzieci z dysleksją i na
              > prawdę nie ma co uznawać,z ę takie dzieci nie mają szans na wybicie się, czy ka
              > rierę. Ostatecznie Churchil dostał litweracką Nagrode Nobla...

              To brzmi krzepiąco. Jednak na etapie szkoly dziecko spotyka wiecej porazek i problemów niż nagród. No, dla ścislosci powiem że moje dziecko w klasach 0-III odnioslo dwa "spektakularne" sukcesy, raz wyroznienie w konkursie plastycznym, drugi raz w quizie przyrodniczym wink Jednak znacznie cześciej nauczyciele wykazywali zniecierpliwienie, a koledzy kpili.

              Einstein tez mial podobno problemy w szkole, takie postacie jak on, czy Churchill obrosly w wiele mitow i legend. Osobiscie uwielbiam takie historie... biografie fantastycznych ludzi, u ktorych moge znalezc cechy wspólne z moim dzieckiem. To naprawdę błogie uczucie kiedy tak sie zanurze w te rozwazania i przez chwile pobede w świecie fantazji. Na ziemie mnie jednak sprowadza koniecznosc codziennego sparawdzania odrobionych lekcji i to co tam widzę, to że czytam dzieciakowi lektury, albo puszczam z mp3, gdyż inaczej pójdzie nieprzygotowany.

              I taki wniosek mi sie nasuwa: owszem dysleksja, dysgrafia lub jakiekolwiek inne dys... jest do powszechnego zaakceptowania jesli posiadacz owego "dys" moze pochwalic się jakimkolwiek innym talentem. Musza byc inne dziedziny w ktorych jest dobry, ktorymi zrekompensuje sobie wyzej wymienione braki. Pewna angielska aktorka (dyslektyczka wystepuje w serii "don`t call me stupid") ona nadrabia chociażby urokiem osobistym i urodą wink

              Dlatego myślę, ze na etapie szkoły ten "blysk" jest niemozliwy, gdyz tam wszystko opiera sie na czytaniu i rozumieniu tekstu czytanego. Ale jak pisalam wczesniej nie narzekam, ze synowi nie grozi blyszczenie publiczne, być moze byloby to nawet klopotliwe, ten przymus występowania, pokazywania się... Mnie osobiscie dziecko wielokrotnie zachwyca wiedzą o kosmosie, przyrodzie, czasem przemyci pewne fakty na lekcji i nauczyciele pomyśla "nie taki glupi".

              Jesli mozesz napisz cos wiecej jak Twoje dzieciaki przebrnely szkołe, mature, studia i w jakich zawodach sie teraz realizują.
              • berdebul Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 22:56
                atteilow napisała:
                >Jednak znacznie cześciej nauczyciele wykazywa
                > li zniecierpliwienie, a koledzy kpili.
                Nauczyciel ma obowiązek w takim momencie reagować, kpiny ze strony klasy pojawiają się tylko przy przyzwoleniu dorosłych. Zniecierpliwienie ze strony nauczyciela niedopuszczalne, wtedy należy interweniować i wymagać realizowania zaleceń PPP.
                >Na ziemie mnie jednak sprowadza koniecznosc codz
                > iennego sparawdzania odrobionych lekcji i to co tam widzę, to że czytam dziecia
                > kowi lektury, albo puszczam z mp3, gdyż inaczej pójdzie nieprzygotowany.
                Próbowaliście czytania globalnego? Kursów/trików szybkiego czytania? Poprawiając szybkość, zwiększa się zrozumienie i uprzyjemnia sam proces czytania.
                > Musza byc inne dziedziny w ktorych jes
                > t dobry, ktorymi zrekompensuje sobie wyzej wymienione braki.
                Każdy ma coś, w czym jest dobry. Dysleksja to nie są "braki", my po prostu idziemy inną drogą, cele możemy osiągać takie same.
                > Dlatego myślę, ze na etapie szkoły ten "blysk" jest niemozliwy, gdyz tam wszyst
                > ko opiera sie na czytaniu i rozumieniu tekstu czytanego.
                Jest jeszcze sport, teatr, zajęcia plastyczne, chór, biegi na orientację, wolontariat i kilkanaście innych aktywności w których można błyszczeć na forum szkoły, jeżeli ktoś ma ochotę.
                > I taki wniosek mi sie nasuwa: owszem dysleksja, dysgrafia lub jakiekolwiek inne
                > dys... jest do powszechnego zaakceptowania jesli posiadacz owego "dys" moze po
                > chwalic się jakimkolwiek innym talentem.
                Zły wniosek. I piszę to jako człowiek z dysleksją, dysgrafią i dysortografią. wink Nie trzeba być super utalentowanym w jakiejś dziedzinie by ludzie nas akceptowali. Szkoła to tylko etap, który można przeżyć w przypadku złej szkoły lub znaleźć dobrą, wspierającą ucznia. Radość zaczyna się później, kiedy na uczelni nikogo nie interesuje jak robisz notatki, czy szlaczek jest równy itd tylko to, czy masz coś do powiedzenia, jakiś pomysł na siebie. Ostatnio od osoby z komisji na międzynarodowe studia doktoranckie usłyszałam "nas nie interesuje czy pani zna teorię względności, potrafi wyprowadzić wzór Ernsta, czy policzyć całkę, nas interesuje czy pani ma potencjał żeby coś zrobić, teorii zawsze można się nauczyć".
              • verdana Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 23:07
                Moje dzieci, szczególnie najstarszy, przebrnęły przez szkołę podstawową z trudem - przypominam, ze czytają, za to nie piszą ortograficznie. Hm, to dosyć delikatnie powiedziane - praktycznie synowie ręcznie nie iszą w ogóle, a crka absolutnie nie zna zasad interpunkcji, nie umie odczytać godziny z zegarka ze wskazówkami i podzielić 18 przez dwa.
                To sa umiejętnosci, bez ktorych w szkole podstawowej ani rusz.
                A potem - zalezy. Syna zabrałam z LO po pierwszym semestrze, miał dwie trójki. reszta jedynki i dwóje. poszedł do oprywatnego liceum kupieckiego, gdzie odzył. Mlodsza córka, wybitnie utalentowana, ostałs ie do przeciętnego, ale wyjatkowo zyczliwego liceum. Tam po wielu klatach trafił też najmłodszy.
                W liceum okazało sie,że liczy się nie tylko ortografia. Także inne rzeczy. Córka byla najlepsza polonistką w historii szkoły, najmlodszy jest najlepszy z polskiego w swojej klasie, jak na razie.
                Cóka skonczyła dwa kierunki, syn jest asystentem na uczenli. oboje pisza doktoraty. Okazało sie, że dysleksja najbardziej przeszkadza w podstawówce jednak...
          • berdebul Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 22:35
            atteilow napisała:
            >I mysle sobie co z tego
            > , że zawsze bedzie tlem ? Co z tego, że nie bedzie blyszczec ?
            A dlaczego ma być tłem? Dysleksja nie skreśla, nie odbiera żadnych możliwości. Pewnie, że niektóre rzeczy wymagają więcej pracy, ale większość jest kwestią znalezienia metody JAK to zrobić. Dziecko z dysleksją, jeżeli dostanie narzędzia by sobie z tym poradzić (polecam książkę "Dar dysleksji" pozwala spojrzeć na nią trochę inaczej) może osiągać takie same, a nawet lepsze wyniki od osób bez dysleksji. Miałam wykładowcę który na każdych zajęciach powtarzał "jaka szkoda że nie wszyscy z was to dyslektycy", bo on najbardziej lubił pracę z takimi studentami. wink
        • berdebul Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 23:03
          oliwinka napisała:

          > dziecko chętnie wykonuje polecenia,potrzebuje informacji skierowanej do niej ce
          > ntralnie a nie do grupy,kończy pracę w przedszkolu jako ostatnia,gorzej maluje
          > i ma problemy z ubieraniem,zapinaniem guziczków,zamków...
          Na chłopski rozum, co ma sfera poznawcza, do guziczków? Ma problemy z pracami manualnymi, tak? Pracujcie nad motoryką dużą i małą - nawlekanie koralików, bazgranie na duuużych kartonach, malowanie palcami, lepienie, pieczenie ciastek, rzucaniem piłeczek do różnych pojemników (coraz mniejszych i mniejszych), przesiewajcie różne rzeczy, może wyklejanki z piasku, strzelanie z procy kamykami (najpierw trzeba je pozbierać, a to dobre ćwiczenie), balon wypełniony mąką będzie świetnym "gniotkiem", piankowe piłeczki do ściskania itd. Zwróć uwagę na to jak trzyma kredki/ołówki/inne przybory - nieprawidłowy uchwyt po za tym że spowalnia tempo, to może powodować ból a to zniechęca i wpływa na jakość pracy. Warto odwiedzić poradnię pedagogiczno-psychologiczną, niech zdiagnozują, dadzą zalecenia, może podpowiedzą jak pracować. smile
    • biba23 Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 11.11.11, 21:20
      Pracuję teraz z dziewczynką, która ma dysleksję, od początku kiepsko się uczyła, kończyła późno pracę, wysłali ją do logopedy bo zjadała literki końcówki. Przepychali ją z klasy do klasy, potem wepchnęli do klasy dla dzieci z trudnościami a nauce, ale nikt z nią nie pracował.
      Ona ma dysleksję, ale większy problem to, że nie rozumie poleceń, nie rozumie tekstu, który czyta.
      Radziłabym poszukać dobrej poradni zrobić badania tam będą wskazania do co należy ćwiczyć, w wielu poradniach są też zajeęcia np. polski i matma prowadzone przez osoby przygotowane do pracy z dyslektykami itp.
      U mojej podopiecznej w pewnym momencie wpisano że jest upośledzona bo zaległości, przeżycia i dysleksja tak się wymieszały i spowodowały że w testach uzyskiwała wynik na poziomie upośledzenia.
      Radziłabym działać i zacząc pracować jak najszybciej.

      Pozdrawiamy
    • szironna Re: trudności w sferze poznawczej-6 lat 14.11.11, 11:34
      Jeśli mogę radzić, to powinaś pracować m.in. nad grafomotoryką. Ćwiczeń jest wiele. Generalnie jak najwięcej pracy dłońmi - przesiewanie i rysowanie w piasku, lepienie plasteliną/ciasto-plasto/plastynką/plastopianką, wycinanie, klejenie, cięcie nożyczkami, nawlekanie itp.
      Co do odbioru i wykonywania poleceń - tu przyczyn może być kilka, radziłabym skonsultować z specjalistą. Czy córka nie ma zaburzonej integracji sensorycznej?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja