angielski 1 klasa problemU

09.11.11, 09:54
mam pytanie czego już się nauczyły wasze pierwszaki ?u nas cały alfabet ,pani pyta też na wyrywki jaka to literka np. pi is for pen ,10 kolorów ,kształty ,cyfry do 10 też na wyrywki,przedstawienie się ,powitanie ,pożegnanie .Niby nie ma problemu ale ostatnio pani zapowiedziała sprawdzian ,kilku chłopców rozmawiało (pani twierdzi że ściągali)pani trochę przed czasem zabrała im kartki ,nie wszystko mieli zrobione i dostali jedynki .Mamy tych chłopców twierdzą że zostali zbyt surowo ocenieni , że pani powinna ich rozsadzić skoro gadali ,przecież to dopiero pierwszaki 7 latki z końca roku pierwszy rok angielskiego ,w zerówce nie było.Jak jest u was na angielskim ,co już umieją ,czy mają sprawdziany i co o tym sądzicie ?
    • krecik Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 12:17
      Co do materialu, to sie nie wypowiem, ale jesli chodzi o zachowanie chlopcow, pani i pretensje rodzicow, powiem jedno: zejsc na ziemie. Rodzice powinni wziac na klate sytuacje i wytlumaczyc dzieciom (i moze sobie tez), ze teraz sa w szkole i obowiazuja inne zasady. Bez przesady, jak sie dzieciaki maja nauczyc dyscypliny, jesli zabiera sie nauczycielom resztki autorytetu kwestionujac ich decyzje?

      Ag
    • komyszka Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 12:44
      1. jesli faktycznie sciagali- postawilabym pały. oraz dała możliwość poprawy uczciwa drogą. sposób postepowania wobec uczniów piszących niesamodzielnie prace klasowe,, testy etc. powinien zawierać wso/ statut szkoły.
      2. jesli rozmawiali ot, bo taki kaprys- ocenilabym zgodnie z iloscia napisanych zadań (pani zabrala wczesniej, czegos nie zrobili, zatem ocena byłaby nizsza niz mogliby w rzeczywistosci otrzymac) oraz zamiescial stosowne info na tescie, dla rodziców.
      3. sprawdzian to nie czas na rozsadzanie dzieci- czyli robienie zamieszania i przeszkadzanie innym piszącym.
      4. nie znam dokładnie metodyki j. angielskiego ale- czy alfabet jest tylko słuchowo czy juz maja zapisywać go w całości? i jak z pozostałym słownictwem- tylko "na słuch" czy pani wymaga pisania?
    • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 13:15
      Wrzesień: formy powitania, pożegnania, pytanie o pogodę + odpowiedzi, pytanie o dzień tygodnia, pytania typu "jak się nazywasz", "ile masz lat", "skąd jesteś" + odpowiedzi, nazwy członków rodziny, nazwy sprzętów domowych i pomieszczeń w domu, dialogi typu "gdzie jest szafa?" - "szafa jest w kuchni", kolory, kilka wierszy i piosenek plus słownictwo do nich, nazwy zwierząt (domowe i dzikie), wyrażenie "I like..."/"I don't like".

      Październik: opisywanie nastroju i stanu ("I'am angry", "Are you sad?"), podawanie numerów telefonicznych, zaimki osobowe i odmiana czasownika to be, słownictwo dot. szkoły, figury geometryczne, słownictwo i wyrażenia dot. bajek, baśni i świata fantastyki (temat przewodni miesiąca). Kilkanaście piosenek i wierszy.

      Ogólnie nie bardzo wiem dokładnie, to jest to, co dostałam w mailach i to, co mi córka prezentuje od początku roku, jest tego zapewne więcej, bo czasem łapię córkę na powtarzaniu określonych wyrażeń, typu "I don't know", "tell me", "I don't think so" - w odpowiedzi na moje prośby i pytania po polsku.

      Sprawdzianów było kilka. Dzieci drugi rok uczą się angielskiego. Połowa tego, co napisałam wyżej, było powtórką i przypomnieniem z zerówki.

      Jesli chodzi o problem sprawdzianu i jedynek, zgadzam sie z tym, co napisala wyżej Komyszka. Warto uczulić dziecko, że w szkole są pewne zasady, których się przestrzega. Oraz, że czasem dostaje się jedynkę, czasem minusa - że ponosi się konsekwencje określonego zachowania.
    • asia_i_p Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 13:53
      Jasne, że to dopiero pierwszaki. Ale z drugiej strony to tylko jedynka. Nie ma co za bardzo walczyć, bo się dziecku wyrobi przekonanie, że jedynka to nieszczęście i nic, tylko się pochlastać.
      • azjaodkuchni Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 15:16
        Bez przesady to tylko 1 jedynka dziecko sobie z nią poradzi... Nauczy się " na błędzie" a rodzice zwykle ciężko znoszą takie akcje i zawsze jest dla nich niesprawiedliwie.
        azjaodkuchni.blogspot.com/
    • canuck_eh Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 15:27
      Co do materialu jaki dzieciak ma miec opanowany to sie nie wypowiem.Natomiast sie wypowiem na temat jak powinien sie zachowywac dzieciak na sprawdzianie.MA siedziec cicho.Watpie by nauczyciel nie powiedzial ze jest to sprawdzian i kazdy pisze sam i ma byc cisza by nie przeszkadzac innym.Jestem o tym przekonana ze przypominal o spokoju a nie przy pierwszej okazji rzucil sie na 7latkow i zabral im kartki.Jakos sobie tego nie wyobrazam.I tez uwarzam ze co poniektorzy rodzice powinni zejsc z oblokow i poinformowac swoje dzieci a i pewnikiem siebie tez ze w szkole dziecko owszem ma pewne prawa i przywileje, ale i obowiazki tez. I jednym z tych obowiazkow jest nie olewanie nauczyciela, nawet jak ma sie 7lat.
      ostatnio moj syn sie lekko zdziwil ze poparlam nauczycielke, mimo ze wie ze jej nie lubie, nie przepadam za nia.Mam swoj powod bo nauczycelka durna jak but i nie wiem kto zezwolil jej na prace z dziecmi, ale to inna para kaloszy.Zdziwil sie bo poparlam ja w kwestii wyslania go do dyrektora na dywanik i jeszcze OPR ode mnie dostal dodatkowy za to co zrobil bo byl zdziwiony ze mu , jak on to ujal "glupoty nagadali" wiec mu wyjasnilam ze bylo to bardzo daleko od glupot i ze glupoty to on teraz wygaduje.
      TAk wiec im szybciej dziecko sie zorientuje i nauczy ze nie ma zartow w szkole, ze jak nauczyciel mowi nie ma gadania podczas klasowek, testow to nie ma gadania.A jedna lufa to nie tragedia.teraz jedno co mozna zrobic to isc i sie zapytac jak mozna owa ocene poprawic.
      • grzalka Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 16:37
        moje pierwszaki mają "Bugs Wold"- jak na razie wszystko głównie słuchowo, piosenki, słówka- było liczenie do 10, teraz chyba kolory, piszą niewiele, sprawdzianów nie ma
    • przeciwcialo Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 17:15
      Tylko cieszyc sie że uczą sie czegos konkretnego. Nie uważam że to przkracza mozliwości dziecka w pierwszej klasie. Mój sześciolatek oficjalnie nie zna wszystkich liter a na angielskim podpisuja az miło.
    • zawilec1 Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 21:05
      Za wcześnie by wymagać od ucznia klasy I pisania i to pisania z pamięci lub ze słuchu na jezyku polskim, a co dopiero angielskim. Dzieci na naukę pisania i czytania mają całą pierwszą klasę, przecież wiele z nich to sześciolatki i wymagania są obniżone. Mogą pisać po śladzie. Na sprawdziany za wczesnie, na tak surowe karanie też. Nauczycielka przesadziła.
      • annes67 Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 19:48
        zgadzam sie z tym co
        zawilec1 napisała:
      • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 20:10
        Cytat
        przecież wiele z nich to sześciolatki i wymagania są obniżone (...) na sprawdziany za wczesnie, na tak surowe karanie też.


        Aha, to kiedy można zacząć sprawdziany? I wyciąganie konsekwencji? I w ogóle egzekwować stosowanie się do zasad panujących w szkole?
    • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 23:02
      OMG, nieźle lecą z materiałem. U nas Treetops, dotychczas uczyli się dosłownie kilku(może nastu) słówek: hello, goodbye, potem były "przybory szkolne" - pen, pencil, rubber, ruler, bag, chair, desk; teraz wałkują kolory - red, orange, brown, yellow, green. Czyli 14 słówek o ile dobrze liczę. Sprawdzianu żadnego nie mieli. U nas - na luzaka.
      • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 09.11.11, 23:06
        Aha - a jedyne, co pisali na angielskim - to nazwy kolorów - po śladzie wink
        • przeciwcialo Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 08:25
          Mnie bardziej przeraża slamazarnośc w nauce języka. Kolory, liczby, proste zwroty to w przedszkolu się już uczyli a teraz od nowa powtórka.
      • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 09:16
        Cytat
        Czyli 14 słówek o ile dobrze liczę.


        14 słówek przez 2 miesiące? IMO dramat, a nie "na luzaka" uncertain
        • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 13:51
          Dlaczego dramat? Dla wielu dzieci to pierwszy kontakt z obcym językiem, w przedszkolu mieli ale jako zajęcia dodatkowe, na które nie wszyscy chodzili, bo były płatne. No i to są 6-latki.
          • przeciwcialo Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 14:43
            Dramat bo to jedno słówko na lekcje. Ile słowek opanuje do końca roku?
            • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 16:34
              Ale w zasadzie to o co chodzi, to jakiś wyścig? Ile słówek na lekcję powinno się uczyć dziecko w pierwszej klasie? Ja w pierwszej klasie podstawówki nawet nie słyszałam o czymś takim, jak angielski,a jestem dziś filologiem ang. Nie widzę żadnego problemu, że uczą się tyle i w takim tempie, w jakim się uczą.
            • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 18:11
              przeciwcialo napisała:
              > Dramat bo to jedno słówko na lekcje.

              Właśnie. Jak dla mnie to kompletna strata czasu i można by te 2 godziny czy ile tam ich jest wywalić z planu - dziecko więcej czasu spędzi w domu na zabawie zamiast siedzieć bezproduktywnie w szkole i przez miesiąc wałkować 7 słówek w obcym języku.
              • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 18:50
                Też jestem tego zdania. Wywalić angielski, religię, komputery, wf (tam to już w ogóle dzieci niczego się nie uczą!), i w zasadzie reszta też mało przydatna poza pisaniem, czytaniem i rachunkami wink
                • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 19:05
                  budzik11 napisała:
                  > Też jestem tego zdania. Wywalić angielski, religię, komputery, wf (tam to już w
                  > ogóle dzieci niczego się nie uczą!), i w zasadzie reszta też mało przydatna po
                  > za pisaniem, czytaniem i rachunkami wink

                  Ale po co ironizujesz, bo nie bardzo wiem?

                  Po prostu nie widzę powodu, dla którego moje dziecko ma spędzać dodatkowe godziny w szkole na lekcji, z której nie ma żadnego pożytku (w przeciwieństwie do religii, komputerów i wf, z których pożytek jest). Równie dobrze może siedzieć w domu i budować z klocków.
                  • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 18:57
                    A ja uważam, że lepiej, jak uczą się powoli niż gdyby mieli się wcale nie uczyć.
                    • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 19:44
                      budzik11 napisała:
                      > A ja uważam, że lepiej, jak uczą się powoli niż gdyby mieli się wcale nie uczyć

                      No patrz, a wcześniej powiedziałaś, że w podstawówce nie słyszałaś nawet o angielskim i nic ci to nie zaszkodziło. Się zdecyduj wink

                      Dla mnie tak wolna nauka nie ma kompletnie żadnego sensu i jest demotywująca, bo dziecko nie widzi realnej korzyści z uczenia się angielskiego.
                      • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 12:40
                        Nie przeszkadzałoby mi, gdyby nie mieli angielskiego wcale, tak jak nie mają historii, biologii czy fizyki. Ale skoro już jest w planie, to nie przeszkadza mi też, że uczą się tak powoli. Nie wyjeżdżam za rok za granicę, żebym miała ciśnienie na ekspresową naukę języka.
                        • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 14:09
                          Cytat
                          Nie wyjeżdżam za rok za granicę, żebym miała ciśnienie na ekspresową naukę języka.


                          Uważasz, że znajomość języka angielskiego jest potrzebna tylko w przypadku wyjazdu za granicę? A co z filmami i bajkami (spora część fajnych kreskówek nie jest dostępna w Polsce, albo jest dostępna - z angielskimi napisami) książkami (które nie mają tłumaczeń na polski - np. w Polsce wyszły 3 części serii o Mili Grom, którą mój syn uwielbia - resztę mam w wersji anglojęzycznej), grami komputerowymi?
                          • budzik11 Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 18:21
                            Spokojnie - zanim dzieci zaczną oglądać bajki z angielskimi napisami, grać w gry komputerowe - nauczą się. To pewnie jeszcze parę lat. Mnie się nie spieszy i naprawdę nie przeszkadza mi tempo nauki angielskiego.
                            • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 18:30
                              budzik11 napisała:
                              > Spokojnie - zanim dzieci zaczną oglądać bajki z angielskimi napisami, grać w gr
                              > y komputerowe - nauczą się. To pewnie jeszcze parę lat.

                              Ale mówisz o twoich dzieciach, czy ogólnie o wszystkich dzieciach?

                              Jest wiele fajnych gier przygodowych które nadają sie dla 7-8-latka, problem w tym, że opierają się na dialogach, które są w języku angielskim. Oczywiście, mogłabym siedzieć przy dziecku i mu tłumaczyć na bieżąco, ale to imho zabija radość z gry.
                              Są i gry planszowe i karciane, równie dobre - i znowu, teksty na kartach i na planszy sa po angielsku (choćby karcianka Magic The Gathering). Gra jest frustrująca, jak się nie zna języka, ok, można się posiadanych kart nauczyć na pamięć, co jest ok, jeśli ma się tych kart 100, ale gorzej, jak się ma tych kart 800.

                              Moje dziecko lat 8 korzysta z tutoriali typu "how to draw" na anglojęzycznych stronach, część jest w formie wideo - z komentarzem po angielsku. Po polsku nie znalazłam odpowiednika. Ogląda podcasty z National Geographic - krótkie, kilkuminutowe, po angielsku.

                              Wg mnie angielski przydaje się wcześnie. Ale to oczywiście kwestia potrzeb jest.
                    • jakw Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 12:49
                      Sęk w tym, że przy takim trybie uczenia dziecko po 3 latach będzie umiało nazwy kolorów, dni tygodnia, liczby i "How are you". Równie dobrze może nauczyć przy okazji w IV klasie. Więc taki angielski w I klasie rzeczywiście może być uważany za stratę czasu. Osobiście zastanawiam się czy język obcy nie powinien być jednak np. od II klasy - gdy dzieci mają jednak chociaż trochę opanowane czytanie , pisanie i liczenie po polsku.
                      • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 14:06
                        Cytat
                        Osobiście zastanawiam się czy język obcy nie powinien być jednak np. od II klasy - gdy dzieci mają jednak chociaż trochę opanowane czytanie , pisanie i liczenie po polsku.


                        Albo niech dzieci będą uczone mówienia i słuchania - tak, aby po tym roku nauki były np. w stanie zrozumieć prostą kreskówkę, piosenkę czy komunikat w grze komputerowej - bo to będzie dla nich realna, wymierna i zauważalna korzyść z nauki, więc będą bardziej zmotywowane. I tak, jest to możliwe i nie, nie trzeba do tego umiejętności czytania i pisania. Problem w tym, że do tego trzeba więcej godzin przedmiotowych. W takim wymiarze jak jest obecnie - czyli 2 godziny na tydzień, w grupie 25+ osób, niewiele to ma wspólnego z nauką języka. Dlatego dla mnie te 2h angielskiego dla pierwszoklasistów są zbędne - bo roczny program, tak, jak to zauważyła Jakw, będą w stanie opanować w tydzień w klasie czwartej.
                        • truscaveczka Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 19:19
                          Kotula, powiem więcej - oni ten materiał BĘDĄ mieć w klasie czwartej. Tzn. w przeciętnej polskiej szkole.
                          • mama_kotula Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 19:24
                            truscaveczka napisała:
                            > Kotula, powiem więcej - oni ten materiał BĘDĄ mieć w klasie czwartej. Tzn. w pr
                            > zeciętnej polskiej szkole.

                            Tak? To tym bardziej sensu nie widzę i wolałabym te 2h angielskiego zastąpić 2h WF. Przynajmniej jakiś pożytek z siedzenia w szkole.
                            • przeciwcialo Re: angielski 1 klasa problemU 12.11.11, 19:47
                              Jak dla mnie wieksza korzyść odniosłyby dzieci gdyby nauczycielka mówiła do nich po angielsku tylko i wyłacznie z małymi wstawkami po polsku. Po roku takie dziecko sporo umiałoby.
                          • asia_i_p Re: angielski 1 klasa problemU 13.11.11, 18:43
                            Tak było dotychczas, teraz nie jestem pewna - nowa podstawa programowa zakłada, że się nie dubluje treści na następnych etapach edukacyjnych.
    • olena.s Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 14:46
      Mamy tych chłopców nie mają racji.
      Za ściąganie nalezy się jedynka jak złoto. Pobłażliwością wychowa się wyłacznie kolejne pokolenie oszustów.
      Pani nalezy się podziękowanie, że pokazała dzieciakom, iż oszustwo nie popłaca. Mamom chłopców proponuję melisę wraz z rozważaniami, jaki wpływ ma jedna jedynka ze sprawdzianu na szanse powodzenia dziecka w dorosłym życiu? A jaki ma fakt, czy ktoś jest oszustem, czy nie?
    • 71gosik Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 19:39
      bardzo duży zakres poznały Twoje dzieci w porównaniu z programem w naszej szkole. dzieci uczą się z Hello 1, najpierw były powitania i przedstawianie się, liczebniki, potem kolory, teraz przybory szkolne; piszą po śladzie i łączą w pary napisany tekst z obrazem graficznym np one i 1. Widzę tu sprzeczność, bo na zajęciach zintegrowanych nie maja jeszcze wszytskich liter a w angielskim już czytanie, chyba że tu chodzi o skojarzenie obrazu słowa z konkretną cyfrą. Pierwszy test to było rozumienie ze słuchu, dzieci usłyszały kolory w pewnej kolejności i kolorowały liście odpowiednim kolorem kredki, tak samo po usłyszeniu liczebnika musieli otoczyć kółkiem odpowiednią liczbę przedmiotów, kolejne zadanie to wysłuchanie scenki i zaznaczenie o który obrazek chodzi. Wcale nie uważam, że dla klasy 6 i 7 latków to zbyt wolne tempo. Dla niektórych dzieci to pierwszy kontakt z językiem obcym.
    • tygrysiatko1 Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 20:15
      Cieszyłabym się, ze moje dziecko ma Panią, której się chce uczyć języka, bo to bardzo różnie bywa...
      a co do reakcji nauczycielki...
      1. klasówka to nie czas na rozsadzanie i przeszkadzanie innym piszącym;
      2. za ściąganie należy się 1 (jeżeli uczeń robi to nieumiejętnie);
      3. jeżeli nie ściągali, a TYLKO przeszkadzali kolegom, należało ocenić to co zdązyli napisać, skoro na 1... trudno pewnie nie pierwsza a na pewno nie ostatnia jedynka w ich życiu...
      4. pierwsza klasa to już szkoła a nie przedszkole i dyscypliny dzieci uczyć trzeba...

      ja się ostatnio usłyszałam, jak weszłam na salę prowadzić wykład do studentów -
      To ta dziwka, co mnie w czerwcu wyp***oliła z egzaminu!!!". faktycznie wyrzuciłam panienkę, bo raczyła ściągać z książki, którą trzymała na kolanach - a właściwie nie tyle ściągała ile narazie tylko wertowała, jak podeszłam i zapyatałam czy jej pomóc znaleźć odpowiednią stronę (ironia) zzapytała czy wiem która to...
      trzeba od podstawówki uczyć dzieci, że ściągać nie wolno, a jak już koniecznie dzieciak chce to inteligentnie i tak, żeby nie dać się złapać...
      • zawilec1 Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 22:41
        ...za ściąganie należy się 1 (jeżeli uczeń robi to nieumiejętnie);
        ... trzeba od podstawówki uczyć dzieci, że ściągać nie wolno, a jak już koniecznie
        > dzieciak chce to inteligentnie i tak, żeby nie dać się złapać...
        To czysta hipokryzja i nie ma nic wspólnego z uczciwością i wdrażaniem do przestrzeganiem zakazów! Te dzieci jeszcze maja prawo nie wiedziec jak nalezy sie zachowywać w szkole, zamiast jedynek, winna być rozmowa wychowawcza, pouczenie i ostrzeżenie.
        • tygrysiatko1 Re: angielski 1 klasa problemU 10.11.11, 22:46
          za brak wiedzy jest ocena 1... ściąganie = brak wiedzy...
    • biba23 Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 20:57
      u nas (I klasa 6latki)
      Bugs World, był jeden test z pierwszego unitu nazwy robali, liczenie w zakresie 5, hello, goodbay, turn around, stand up, sit down. Na teście musieli łączyć napisy z nazwami robali z obrazkami, co do liczb nie wiem jak wyglądało zadanie dokładnie. Jak ktoś nie umiał przeczytać napisu pani pomagała.
      Teraz przerabiają unit 2 kolory, point to the window, point to the door, słówka ball, robot, scooter, bike itp.
      Pyzy gra też w gry dołączone do książki
    • 1012ja Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 22:42
      Kary drakońskie i zupełnie niezgodne z WSO. Za ściąganie, rozmawianie itp. można ucznia ocenić tylko z zachowania np. oceną nieodpowienią. Z angielskiego można oceniać tylko wiadomości, umiejątności a nie zachowanie na lekcji. Takie są przepisy i myśle, że w we wszystkich szkołach wso jest podobnie lecz nie stosowane. Zapoznanie się z wso jest bardzo pożyteczne. Wynika z niego również, że za brak pracy domowej z przedmiotu też nie można dostać 1. Nie wiadomo czy praca była dobra czy zła, należy ją ocenić dopiero kiedy uczeń ją przedstawi. Za to należy się ocena za niewłaściwy stosunek do obowiązków szkolnych.
      • paliwodaj Re: angielski 1 klasa problemU 11.11.11, 23:48
        co do angielskiego mam pytanie: czy wasze pierwszaki piszac cokolwiek po angielsku pisza literki "angielskie" w sensie bez wywijasow, polaczen," np: A "jest jak drukowane a nie powywijane?
        To tez moim zdaniem jest bardzo wazne zeby odroznic sposob pisania liter. Moj syn na odwrot, zaczal uczyc sie jezyka obcego-polskiego i musi pisac wlasnie tak jak mnie uczono w pierwszej klasie , co mu sie potwornie nie podoba i myli ,ale taki jest wymog i koniec.
        W praktyce sposob pisania liter jest bardzo istotny.
      • asia_i_p Re: angielski 1 klasa problemU 13.11.11, 18:45
        No moment - jak nauczyciel ma ocenić sprawdzian, na którym uczeń ściąga?
      • asia_i_p Re: angielski 1 klasa problemU 13.11.11, 18:49
        Wynika z niego również, że za
        > brak pracy domowej z przedmiotu też nie można dostać 1. Nie wiadomo czy praca b
        > yła dobra czy zła, należy ją ocenić dopiero kiedy uczeń ją przedstawi. Za to na
        > leży się ocena za niewłaściwy stosunek do obowiązków szkolnych.

        Czyli, według tego, co piszesz, ucznia, który się w ogóle nie stara, nie można ocenić negatywnie? Jak ściąga na sprawdzianie, to 5 plus nieodpowiedni z zachowania, jak nie przynosi prac domowych na czas, to wstrzymujemy się z oceną, aż przyniesie (do tego czasu już pewnie spisane od kolegów i oczywiście prawidłowe) - i potem mamy nieuka z legalnie wystawioną 4 czy 5 z przedmiotu i nieodpowiednim z zachowania, który i tak nie zdaje matury, bo nic nie umie?

        Jeżeli tak ma zadziałać WSO, to jest to typowy przerost formy nad treścią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja