8 lat-nadpobudliwość?

06.12.11, 10:58
Proszę doświadczonych o opinię: moja córka ma 8 lat. Od kilku miesięcy zauważyłam u niej wyjątkową nadruchliwość. Od początku przy odrabianiu lekcji cięzko jej było usiedzieć w spokoju, wierciła się na krześle, pokładała na stole... Od kilku miesięcy (3-4) dzieje się jednak coś dziwnego. Ona ciągle wierzga, jak ogląda bajkę to nie siedzi tylko kładzie się na plecach i robi świecę (coś w tym rodzaju), wygina się do tyłu, robi gwiazdy (ciągle ot przechodząc z pokoju do pokoju). Fakt - chodzi na balet, ale raczej ostatnio jest zniechęcona, zaczyna mówić że już jej się nie chce. Chodzi już 3-ci rok. Nigdy wcześniej jednak nie robiła takich rzeczy w domu. A teraz mam wrażenie, że ona nie potrafi usiedzieć na miejscu dłużej niż 15 sekund. Zaczyna to nas irytować, ale i zastanawiać czy to normalne, czy jest to objaw jakiegoś głębszego problemu. Dodam, że w szkole od początku są problemy najbardziej z koncentracją uwagi, ma też problem ze składnym wypowiadaniem się. Na lekcjach odpowiada bardzo cichutko. Co to może być? Była diagnozowana w ubiegłym roku w poradni i nie stwierdzono jakiś jednoznacznych zaburzeń, ryzyko dysleksji owszem, ale generalnie nic ponadto, na pewno adhd nie było wogóle brane pod uwagę i choć nie znam dobrze tego problemu myślę, że to nie to. Może ktoś miał podobną sytuację? Z góry dziękuję za wasze opinie.
    • dorotakatarzyna Re: 8 lat-nadpobudliwość? 06.12.11, 11:27
      Zwróć uwagę na dietę dziecka - może za dużo cukru i sztuczności? Ostatnio głośno było o "dopalaczach" w słodyczach, czyli po prostu substancjach powodujących nadpobudliwość.
      Z kolei moja siostrzenica tak reaguje na Zyrtec - jednych to usypia, a ona zachowuje się jak nakręcona.
      Moja ośmiolatka cały czas tańczy. Nawet idąc po ulicy. Chodzi na tańce dwa razy w tygodniu, dwa razy ma basen, raz jazdę konną - i ciągle jej mało. Tak myślę, że dzieciaki po prostu za długo muszą siedzieć w szkole w ławkach, za długo się skupiać, i dlatego tak odreagowują.
    • saguaro70 Re: 8 lat-nadpobudliwość? 06.12.11, 13:25
      Z twoją córką nie dzieje się nic złego. Normalne zachowanie dziecka. To nie dorosły.
      Mam w rodzinie 9 latkę. Ta to ma pomysły. I mimo, że chodzi na chór, na tańce, na zajęcia teatralne to ją roznosi jakby miała robaki w tyłku. Ostatni weszła mi w domu na górę szafy i spadla.
      Zrób pro forma badanie w kierunku pasożytów. Owsiki, lamblie, glista ludzka. Robactwo powoduje takie ozywienie dzieciaków.
      Wyelimunuj całkowicie słodycze, ponieważ w trakcie trawienia cukier przemienia się w etanol. Do picia kupuj wodę o jak najmniejszej zawartości pierwiastków. I Broń Boże, nie kupuj nigdy Żywca. Najgorsze gó....
      Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś i dawała harbatki dla maluchów. I co z tego, że po 5 miesiącu? Najlepiej ziołowe. Żadnych napojów gazowanych. Żadnych weget, kostek rosołowych, kucharków.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • birmanek Re: 8 lat-nadpobudliwość? 06.12.11, 14:47
        no akurat zakaz słodyczy w okresie mikołajowo świątecznym może być trudne, ale faktycznie gdzieś się natknęłam na powiązanie wątku z dietą. Muszę nad tym stopniowo popracować. o pasożytach też pomyślałam, choć jakiś czas temu podawałam jej tabletki profilaktycznie. ech może to tylko etap przejściowy...
    • kontaminacja Re: 8 lat-nadpobudliwość? 06.12.11, 18:48
      Moja córka zachowuje się bardzo podobnie, plus jeszcze wydaje przy tym dziwne odgłosy smile. Do nadaktywności jestem przyzwyczajona, natomiast te dźwięki rozstrajają mnie nerwowo. Młoda ma trzy godziny gimnastyki artystycznej tygodniowo, godzinę basenu, jazdy konnej, nie wspominając o korekcie i w-fie w szkole. Myślę, że ten typ tak ma - jej babcia też nie umie usiedzieć chwili spokojnie - współczuję tylko jej przyszłemu mężowi smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja