birmanek
06.12.11, 10:58
Proszę doświadczonych o opinię: moja córka ma 8 lat. Od kilku miesięcy zauważyłam u niej wyjątkową nadruchliwość. Od początku przy odrabianiu lekcji cięzko jej było usiedzieć w spokoju, wierciła się na krześle, pokładała na stole... Od kilku miesięcy (3-4) dzieje się jednak coś dziwnego. Ona ciągle wierzga, jak ogląda bajkę to nie siedzi tylko kładzie się na plecach i robi świecę (coś w tym rodzaju), wygina się do tyłu, robi gwiazdy (ciągle ot przechodząc z pokoju do pokoju). Fakt - chodzi na balet, ale raczej ostatnio jest zniechęcona, zaczyna mówić że już jej się nie chce. Chodzi już 3-ci rok. Nigdy wcześniej jednak nie robiła takich rzeczy w domu. A teraz mam wrażenie, że ona nie potrafi usiedzieć na miejscu dłużej niż 15 sekund. Zaczyna to nas irytować, ale i zastanawiać czy to normalne, czy jest to objaw jakiegoś głębszego problemu. Dodam, że w szkole od początku są problemy najbardziej z koncentracją uwagi, ma też problem ze składnym wypowiadaniem się. Na lekcjach odpowiada bardzo cichutko. Co to może być? Była diagnozowana w ubiegłym roku w poradni i nie stwierdzono jakiś jednoznacznych zaburzeń, ryzyko dysleksji owszem, ale generalnie nic ponadto, na pewno adhd nie było wogóle brane pod uwagę i choć nie znam dobrze tego problemu myślę, że to nie to. Może ktoś miał podobną sytuację? Z góry dziękuję za wasze opinie.