nieśmiałe i wstydliwe dziecko 6 letnie

24.12.11, 13:49
Moja córka ( skończone 6 lat) jest nieśmiała i wstydliwa. w przedszkolu nigdy sama nie zgłasza się do odpowiedzi, jak ją pani sama zapyta to wtedy udziela odpowiedzi. Z dziećmi w przedszkolu się bawi, jest lubiana. Ale w stosunku do dorosłych Jest wstydliwa, chowa sie za mnie jak widzi jakiegoś sąsiada, nie odpowiada sąsiadom dzieńdobry ani na pytania ( tyupu : do przedszkola idziesz?). Nie wiem jak nauczyć ją większej odwagi śmiałości. Macie jakieś rady??
    • lolinka2 Re: nieśmiałe i wstydliwe dziecko 6 letnie 24.12.11, 14:58
      hmm.... do niedawna byłam zdania, że to jest "do wychowania" w dziecku, ale wychowuję szt. 2, córki, tak samo obie i jedna jest megapewna siebie, rozmawia z każdym, odważna, zgłasza się w szkole etc. a druga - wręcz przeciwnie. I ma 5.5 roku.

      Zwroty grzecznościowe egzekwuję konsekwentnie bo to IMHO podstawa, natomiast na pytania dorosłych (sąsiadów) młoda nie odpowie. Nawet na durne "ile masz lat?". Się patrzy na mnie jak oślina.... no i co mam zrobić? Chyba po prostu ten typ tak ma, bo i w domu reaguje dość nadwrażliwie na wszystko, znaczy jeśli zwrócę jej uwagę, normalnym tonem "Tatiana, nie graj w piłkę na dole, bo sąsiadom w sufit tłuczesz" kończy się drżącą bródką, łzami jak grochy (po cichu lecącymi). Do niedawna była schiza pt nie czytam na głos przy mamie i tacie (bo mają zadawane sylaby i proste wyrazy do czytania), ona się tak mocno wstydziła, że potencjalnie mogłaby się pomylić, że.... nie czytała przy nas w ogóle. Uczyła się tych sylab zamknięta na 4 spusty u siebie w pokoju i podnosiła lament, gdy ktoś próbował wejść. Ale chyba się uczyła wink bo zaliczała wszystko (plusiki im pani wpisuje za każdy dobrze przeczytany wyraz lub sylabę). Niedawno ją przekonałam (koniecznością wyższą pt nie weźmiemy drugiego psa, jeśli nie usłyszę jak czytasz, bo musisz psu czytać na dobranoc, a ja nie jestem pewna czy umiesz) i okazało się, że owszem - umie. Tylko nadal nie wiem, po co od września czyniła jazdy w temacie.

      Reasumując - łączę się z Tobą w bólu wink
    • sonrisa06 Re: nieśmiałe i wstydliwe dziecko 6 letnie 24.12.11, 22:04
      A ja myślałam, że tylko moja taka wink Ma prawie 5 i pół roku i za skarby świata nie odezwie się do dorosłego. Nie powie dzień dobry, ani do widzenia, nie odpowie jak ma na imię, ani ile ma lat, nie odpowie na żadne pytanie typu "jak było dziś w przedszkolu". I nie ma znaczenia, czy to jest codziennie widziany sąsiad, czy nasz pediatra, czy całkowicie obca przypadkowa osoba. Do rzadko widywanej cioci też sie nie odezwie. Różnie próbowałam i tłumaczeniem i prośbą i groźbą - nic, jak grochem o ścianę. Z rówieśnikami nie ma żadnych kłopotów, potrafi sama zagadnąć obce dziecko, zaprosić do zabawy, jest lubiana w grupie. W przedszkolu czasami się zgłasza - tak mówi pani.
      Czekam, aż wyrośnie. uncertain
    • feniks_z_popiolu Re: nieśmiałe i wstydliwe dziecko 6 letnie 25.12.11, 08:06
      ettri napisała:

      > Moja córka ( skończone 6 lat) jest nieśmiała i wstydliwa....Z dziećmi w przedszkolu się bawi, jest lubiana. Ale w stosunku do dorosłych jest wstydliwa. Macie jakieś rady??

      1. Nie przejmować się tym zbytnio, większość dzieci w tym wieku tak ma.
      2. Egzekwować od dziecka zwroty grzecznościowe
      3. Stwarzać sytuacje, w których córka musi się wykazać: samodzielny zakup chleba, lodów, zamówienie dania w restauracji, biletu do kina z wyborem miejsca, wybranie książki w bibliotece. Chodzi o "bywanie w świecie dorosłych"- wiem początki będą trudne. chwalić, nagradzać.
      4. Nie wypychać dziecka zza swoich pleców, nie tłumaczyć w obecności dziecka: przepraszam ale ona taka nieśmiała tylko pomóc dziecku dodatkowym pytaniem, gdy sąsiad w windzie pyta: I jak tam w przedszkolu? Bo dla dziecka to zbyt ogólnikowe pytanie (pyta o kolor ścian? co było na obiad? czy o tę sprawę z Kaśką?)
      5. Przemóc własne zakłopotanie w takich razach, większość dorosłych jest rodzicem a nawet dziadkiem albo chociaż ciotką czy wujkiem.


      • compakt Re: nieśmiałe i wstydliwe dziecko 6 letnie 27.12.11, 09:33
        Dzieci są rózne jedne bardzo śmiałe, nie boją się obcych ludzi i w koło paplają, inne są skryte, nieśmiałe. Każdy jest inny. Nie zawstydzaj dziecka, nie komentuj, nie mów: No dlaczego nic pani nie odpowiadasz? itp Próbuj małymi kroczkami typu nieh w sklepie sama poprosi o lizaka, w parku niech sama zapyta jak piesek ma na imię itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja