Czym się bawią Wasze siedmiolatki?

26.12.11, 21:15
Czy jeszcze zajmują je takie zabawki bardziej "przedszkolne" typu klocki, lalki, kuchnia, biurko z magnetycznymi literkami, czy jakieś bardziej gry typu monopol, bardziej skomplikowane zabawy. Czy pozbyliście się już takich wielkogabarytowych zabawek, czy warto je jeszcze trzymać w nadziei że dziecko nadal będzie się nimi bawić. A może zlikwidować większość zabawek- niech poświęci więcej czasu na naukę i bardziej "dorosłe" rozwijające zainteresowania.
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
    • norma_intelektualna Re: Czym się bawią Wasze siedmiolatki? 26.12.11, 22:34
      Ponoć najlepiej, kiedy dzieci bawią się jak najdłużej. Moja rysuje, czasem bawi się klockami Lego, układa puzzle, lubi gry rodzinne, czyta gazetki i książki, gra na gitarze, pisze powieść... Poza tym ciężko "zapędzić ją do zabawy" ale ona zawsze dziwna była pod tym względem. Lalkami, sklepikiem, kuchnią nigdy nie wykazywała większego zainteresowania. Ostatnio, z własnej inicjatywy, zapakowała większość swoich zabawek dla biednych dzieci, zostawiła tylko gry, klocki i kilka pluszaków. Mnie było bardziej żal, niż jej. Może warto dziecko spytać o zdanie. W każdym razie ja nie pozbywałabym się zabawek, gdyby tylko chciała się nimi bawić.
    • kunnegunnda Re: Czym się bawią Wasze siedmiolatki? 26.12.11, 22:49
      moja corka tez nie wykazywala zainteresowan lalkami, kuchnini etc. pluszaków jest u uzyciu kilka, ulubionych. zadne pet szopy z akcesoriami, chomiczki jej nie ciągnęly.
      ale klocki juz tak- i tych mamy mnóstwo. podobnie z puzzlami.
    • mika_p Re: Czym się bawią Wasze siedmiolatki? 27.12.11, 00:26
      Moje dziewczę 7 lat skonczy za 3 miesiące.
      Bawi się klockami lego, buduje z nich samodzielne konstrukcje (znaczy, samo lego), jak i domki czy pojazdy dla koników filly albo laleczek piny pon.
      Piny pon poznała dopiero niedawno, jęczała, że chce miec, to w koncu pozwoliłam kupić. Potem jakoś doszły kolejne wink) Krótko po tym dostała domek dla tych laleczek.
      Na gwiazdkę poprosiła o klixi mixi, takie ni to klocki, ni układanka. Wbrew moim obawom, że to badziew, okazuje się, ze to fajna zabawka.

      Nie widzę powodu, zeby likwidować zabawki. Do pudełka z lego zagląda nawet czasami na chwilę młody nastolatek.
    • agni71 Re: Czym się bawią Wasze siedmiolatki? 27.12.11, 13:22
      A może zlikwidować większość zabawek- niech poświęci więcej czas
      > u na naukę i bardziej "dorosłe" rozwijające zainteresowania.

      Tak tak, siedmiolatka to juz nie dziecko, sprzedac zabawki! Niech sie uczy!

      Moja 7-latka grywa w gry, buduje z klocków i to o zgrozo! częściej z Duplo niż Creator... Bawi sie pet shopami i od wigilii ziwerzaczkami Sylvanian Families. Bardzo lubi grac w gry komputerowe i w gry na xboxie z kinectem (to tez nowośc o d Wigilii), w uzyciu jest tez tamagotchi (z przerwami chyba od 2 lat). Poza tym czyta ksiązki i rysuje/maluje.
      • sonrisa06 Re: Czym się bawią Wasze siedmiolatki? 27.12.11, 14:13
        agni71 napisała:

        > A może zlikwidować większość zabawek- niech poświęci więcej czas
        > > u na naukę i bardziej "dorosłe" rozwijające zainteresowania.
        >
        > Tak tak, siedmiolatka to juz nie dziecko, sprzedac zabawki! Niech sie uczy!
        >
        Wy tu o 7 latkach, a ja mam w 5 latkę i cały listopad toczyłam boje z moją rodziną o prezenty. Dziadkowie i ciotki orzekły, że moja córka jest już za duża na zabawki. Rozumiecie? Pięciolatka za duża na zabawki. Ciągle słyszałam, że jej to już nie lalki i pet shopy, ale książki, gry edukacyjne, zestawy do nauki języków, ewentualnie ubrania, kosmetyki dla dziewczynek (!!!). No wścieku dostawałam tym bardziej, że wszyscy byli przeciwko mnie. Ja nie mówię, żeby takich rzeczy nie kupować, ale gdyby moja córka znalazła tylko takie prezenty to pod tą choinką by się rozpłakała. Nikt nie brał pod uwagę tego, że moja córka w liście do Mikołaja prosiła tylko i wyłącznie o zabawki.
        • fogito Re: Czym się bawią Wasze siedmiolatki? 27.12.11, 16:14
          No nieźle surprised Ja dla mojej mamy zawsze byłam za duża na konia na biegunach i nigdy go nie dostałam. Traumy nie miałam, ale żal pozostał.
          Mój syn za miesiąc skończy 8 lat i z zabawek pozostały klocki i obiekty latające (helikoptery etc) oraz roboty (roboraptor). Reszta to stroje piłkarskie, karty z piłkarzami i wszystko co się wokół piłki kręci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja