II klasa szkoły podstawowej -pytanie

06.01.12, 11:33
Pytanie do osób których dzieci chodzą do 2 klasy, wg nowej reformy, obniżonej podstawy programowej pod kątem dzieci 6 letnich. Czy w 2 klasie jest dużo trudniej niż w 1 klasie? Co dziecko musi umieć na koniec tej 1 klasy by spokojnie dało sobie rade w klasie 2? Bo słyszałam też opinie,że 1 klasa jest łatwa ale w 2 klasie jest już "przeskok" i truniej. Na ile to jest prawdą?Wydaje mi się, że jak dziecko będzie umiało to co robią w klasie 1 z książek to i w 2 klasie da radę, no bo chyba nie wymaga się więcej niż było w programie klasy 2. Proszę o opinie, wypowiedzi osób których dzieci chodzą do 2 klasy wg nowej podstawy programowej. Chętnie też poznam opinie tych osób które mają jakieś "porownanie" - miały dzieci w klasie 1-2 "kiedys" jak nie bylo zmiany, jak to naprawdę jest, czy teraz jest łatwiej niż kiedyś?
    • kozauwoza Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 13:25
      smerfetka_1 napisała:

      > Pytanie do osób których dzieci chodzą do 2 klasy, wg nowej reformy, obniżonej p
      > odstawy programowej pod kątem dzieci 6 letnich. Czy w 2 klasie jest dużo trudni
      > ej niż w 1 klasie?

      To jest oczywiscie wzgledne, co dla kogo jest trudniejsze. Moje dziecko miało niezła szkołe życia w I klasie, więc w drugiej było jej lżej. Wiem natomiast od rodziców kolegów, że dla nich I klas była bardzo łatwa /siedmiolatki po starej zerówce/ natomiast w II pojawiły sie pewne problemy typu: dużo pisania, czytanie lektur, bardziej skomplikowana matematyka, prace domowe trudniejsze, do tego dochodzi spore zamieszanie z I komunią /jeśli ktos oczywiscie przystępuje/- sporo dodatkowych zajęc i nauki z tym związanych. za to mam wrażenie że III klasa jest łatwiejsza od II wink
      • andaba Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 13:33
        Porównania nic nie dadzą, nawe jak sie miało kilkoro dzieci wcześniej. Jak juz pisałam kiedyś tak naprawdę wszystko zalleży od dziecka, moje starsze szły starą podstawa programową i przez klasy 1-3 przepłynęły, bo dwoje nie miało problemów z nauka żadnych, córka z nauka może tak, ale że pisała ładnie i kształtnie od początku, zdolnosci manualne ma, liczyła tez jako tako, to połowe programu miała z głowy, nawet nie potrafiąc czytać. Syn idzie nową podstawą i co z tego, jak z pisaniem ma problemy straszne, odejmowania pojąć nie może, wyklejanki są zmorą, a jeszcze chęci ma zerowe (albo nawet poniżej).
        Moim zdaniem to jak dziecko potrafi czytać, pisac w miare ładnie i liczyć (dodawać, odejmować do 20) to nie ma obawy.
    • dorek3 Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 14:35
      Jak dobrze poszukasz to pewnie znajdziesz mój październikowy wątek nt przeskoku poziomu I vs II klasa. Największy szok wynika z tego, że to co na koniec I jest sygnalizowane to w II od razu ma być utrwalone. Wychodziłoby że w wakacje też trzeba popracować (nigdy w życiu!).
      Moi synowie sobie dobrze radzą II klasie, ani lepiej ani gorzej niż w I. Na pewno potrzebny jest niezły poziom czytania, pisania. Ale ja również nie uważam aby nowa podstawa była jakaś banalna. Nie mam wprawdzie porównania, ale patrzę na program (ostatnio szczegółowo, bo jeden z młodych z powodu mononukleozy od miesiąca w domu) i tempo jest naprawdę duże. Sporo zależy od wybory podręczników. Moi przerabiają Grę w kolory wyd Juka.
      • sion2 Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 15:33
        Ja mam porównanie bo reedukowałam dzieci kilka lat temu wg starej podstawy programowej i mam tez podreczniki do obecnej 1 i 2 klasy choc dzieci juz nie reedukuje. I mam takie własnie wrazenie że 1 klasa jest dośc banalna, zwłaszcza jesli literki sa wprowadzane przez cały rok a nie przez 1 semestr. Natomiast od poczatku 2 klasy jest skok duży, biorac pod uwage ze program jest dla dzieci 7-letnich to jest sporo trudniejszy. Od razu wchodzi gramatyka, od razu mnozenie, dzielenie - fakt że w niewielkich zakresach liczbowych ale sukces tutaj przeciez nie polega na wykuciu na pamiec wynikow ale na zrozumieniu zasady i dokonywaniu najpierw pewnej operacji w myslach zanim przyjdzie etap wyuczenia na pamiec. Czcionka w ksiazkach mniejsza (a w starej podstawie programowej 7-latki mialy dużą czcionke minimum przez caly 1 semestr nauki, według mnie nie ma to znaczenia że dzieci ucza sie juz drugi rok czytania ale to że mają dopiero 7 lat, koordynacja oko-mózg-ręka jest tutaj słabsza niz u 8-latkow), sa trudniejsze polecenia, oprócz gramatyki dochodzi od razu ortografia (przeliczajac wiek dzieci na stara podstawe programowa to teraz gramatyka i ortografia pojawia sie pół roku wczesniej, bo kiedys była od 2 semestru 1 klasy a teraz jest od 1 semestru 2 klasy).
        Mysle że dziecko zdolne, nawet nie wybitnie ale nie majace jakis zapoznien i obciazen rozwojowych typu nierozwinieta mala motoryka, trudnosci w koncentracji, slaba pamiec wzrokowa itd - jakos sobie poradzi, z pomoca rodzica ale poradzi sobie.
        Natomiast dzieciom z jakimkolwiek obciazeniem może byc trudno, za trudno.
        Ja porównuje według starych podreczniokow Wesoła Szkoła oraz obecnego Razem w szkole.
        • kozauwoza Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 15:49
          To znowu zależy od nauczyciela. Moja córka miała w I klasie juz dyktanda i założony słowniczek ortograficzny. Tak że u nas było trudno w klasie I, w drugiej program jakby zwolnił, sporo powtórek. III klasa to same powtórki.
          Podręczniki NOWE JUŻ W SZKOLE
          • asia_i_p Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 18:18
            To chyba cecha podręcznika - u nas też Nowe już w szkole i też jest słowniczek ortograficzny, kończą już poznawanie literek i od drugiego semestru będą czytać dwustronnicowe czytanki. Ale podręcznik mi się podoba, bo nie wszystkie zadania są banalne, dziecko już miało odpowiadać na pytania do tekstu - pisemnie, innym razem miała wymyślić motyla, nadać mu nazwę i pokazać jego ruchy raz wolno, raz szybko.
            • kozauwoza Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 18:32
              asia_i_p napisała:

              > To chyba cecha podręcznika - u nas też Nowe już w szkole i też jest słowniczek
              > ortograficzny

              u nas to wynika raczej przyzwyczajenie nauczycielki do starych metod, sprzed reformy. teraz np córka ma w III klasie kolejność działań chociaż tego chyba juz nie ma w programie...ale kiedys było smile, podobnie z lekturą "Puc, Bursztyn i goście" - podrecznik przewiduje to w III klasie, dawniej było w II i u nas tez było w II. itd.
              • asia_i_p Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 19:08
                Nasza nauczycielka też starej daty - kazała uszyć dziecku woreczek z ryżem i ćwiczą z woreczkami, mają zeszyty do kaligrafii, w których pani każdemu dziecku wypisuje osobno wzory - ale mi to odpowiada. To znaczy mało mnie rusza, której jest daty, dość że lubi te dzieciaki i się troszczy o nie. A jak z powodu tej starej daty więcej poczytają niż inni, to będę bardzo szczęśliwa, bo ze zgrozą obserwuję w liceum moich drogich uczniów zapoznających się z "Kamizelką" Prusa za pośrednictwem streszczenia (przypadek autentyczny).
                • kozauwoza Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 06.01.12, 19:35
                  Ok, jak dziecko sobie radzi to można wychodzić naprzód, ale w I klasie ja walczyłam z pania nauczycielką bo zapominała, że ma w klasie szesciolatke, która np. ma problem z pisaniem. Czytałam tez lektury bo dziecko nie było w stanie. Pani nie brała tego pod uwagę. Przyśpieszanie nie zawsze jest dobre. Warto moim zdaniem w tych pierwszych latach zatrzymac sie na podstawach i ważne żeby wszystkie dzieci /lub zdecydowana wiekszość /opanowała te podstawy a nie lecieć do przodu.
                  • grocholica Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 09.01.12, 11:43
                    Moim zdaniem pierwsza klasa jest banalna dla dziecka, które idzie do niej umiejąc czytać i takie dziecko może przegapić moment, kiedy już robią coś czego nie umie i wtedy druga klasa okaze się trudna.

                    Natomiast dla mojej córki - sześciolatki nieumiejącej czytać - pierwsza klasa była koszmarem, a teraz z każdym dniem jest łatwiej.
    • larenata Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 09.01.12, 13:05
      Moja córka uczy się z "Ekoludkiem". Pierwsza klasa była banalna: cały rok uczyli się literek,a w matematyce uczyli się liczyć do 10. Druga klasa okazała się trudniejsza, zwłaszcza matematyka. Zmorą mojego dziecka są zadania tekstowe, zwł. te dodatkowe z końca książki. Ale ogólnie nie jest źle.
      (Moja poszła jako sześciolatka do szkoły - jeśli to ważne)
    • iwoniaw Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 09.01.12, 16:50
      Moim zdaniem w II klasie nie ma jakiegoś gigantycznego przeskoku - przeciwnie, płynna kontynuacja materiału zrobionego w klasie I. Dziecko korzysta z "Nowe już w szkole".
      Nie zauważyłam, by mu było trudniej, a z tego co wiem, część dzieci, która w I klasie miała dodatkowe zajęcia (bo nieco odstawała od reszty klasy) też już ich teraz nie potrzebuje. Więc nie obserwuję absolutnie tej zwiększonej trudności klasy II.
    • przeciwcialo Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 09.01.12, 17:29
      Jedno dziecko juz druga klase skończyło ale nie zauwazyłam że duzo więcj wymagano.
      • iin-ess Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 12.01.12, 16:22
        u nas w drugiej klasie jest bardzo łatwo puki co. Prawie nic nowego, czego by nie było w pierwszej- takie utrwalanie, jak dla mnie zmarnowany czas i boje się właśnie przeskoku w 3 klasie.
        • dorek3 Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 12.01.12, 16:24
          W I klasie była matematyka do 100, ortografia w różnych kombinacjach, gramatyka (pojęcia czasownik, rzeczownik, liczebnik, przymiotnik)???
          • iin-ess to do mnie pytanie? 12.01.12, 16:32
            no fakt ortografia doszła, ale i to jakoś słabo idzie na przód, reszta nie doszła.
            • kamilkka30 Re: to do mnie pytanie? 12.01.12, 19:52
              W klasie syna jest wyraźnie widać, że dziewczynki nie mają problemów z przyswojeniem materiału, za to chłopcy w zdecydowanej większości moooocoooo cierpią. Muszą się mocno napocić, aby jako tako opanować materiał, do tego cały czas nauczycielka ich dobija stawiając ocenę C (najsłabsza). Działa to na nich demotywująco i sporo wysiłku kosztuje nas rodziców zachęcenie dzieci do nauki. Do tego aby otrzymać ocenę B na teście należy mieć ponad… 80%,ocena A to 100%. Próbowałam nadrabiać z synem „zaległości”, ale z barku czasu poddałam się i od jakiegoś czasu z testów otrzymuje C, chociaż przekracza… 70%.
              • kolina01 Ja widzę różnicę i brak czasu na wycwiczenie 16.01.12, 15:17
                Dla mnie przeskok pomiędzy 1 i 2 klasą jest spory. Przede wszystkim w szkole nie ma czasu na wyćwiczenie umiejętności, tylko są one od razu wymagane w 2 klasie.
                U nas w 1 klasie do czerwca dzieci poznawały literki. Pani mimo większości 7'dmiolatkó nie próbowała nawet ćwiczyć z nimi więcej, bo "program nie pozwala". Więc nie wymagała ćwiczenia. Pisali tylko te literki po kilka linijeksad
                W 2 klasie - nagle od września zaczęła wymagać 2 stronnicowych czytanek, dyktand na całą stronę , pisanych w odpowiednim tempie - zadań domowych w postaci wypracowań typu - napisz w 10 zdaniach jaki powinien być prawdziwy przyjaciel. W zadaniach pani opisuje styl, pisownię, spójność itp. A nikt nigdy z dziećmi nie omawiał jak takie wypracowania powinny wyglądaćsad
                Już przywykłam, że w szkole się wymaga, a uczyć ma rodzic w domusad
                • mama303 Re: Ja widzę różnicę i brak czasu na wycwiczenie 16.01.12, 20:06
                  O ile pamietam, to nawet w testach kończących 3 klasę nie wymaga sie wypowiedzi 10 zdaniowych smile
                  • kogosia Re: Ja widzę różnicę i brak czasu na wycwiczenie 19.01.12, 15:46

                    • kozauwoza Re: Ja widzę różnicę i brak czasu na wycwiczenie 19.01.12, 20:37
                      A w III klasie bedzie znów to samo i niewiele ponad to smile
          • sion2 Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 19.01.12, 17:50
            Tak, kiedys w I klasie matametyka byla do 100, na koniec 1 klasy wprowadzone bylo dzielenie i mnożenie a z gramatyki poznawali w 2 polroczu rzeczownik i czasownik. To byl material dla prawie- i 8-latkow bo drugi semestr 1 klasy.
            Po reformie taki sam material jest wymagany od niespelna 7-latkow i 7-latkow. Dla dziecka w tym wieku pol roku roznicy jest znaczace.
            • aglod2 Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 19.01.12, 20:53
              W pragramie dostosowanym dla 6 latków, matematyka poszła bardzo w dół, natomaist umiejętności czytania, pisania, gramatyka już nie.
              • marianka.80 Re: II klasa szkoły podstawowej -pytanie 29.01.12, 11:42
                Wszystko zależy od nauczyciela.U mnie w pierwszej klasie dziecko mialo codziennie zadania domowe(niektorym odrobienie ich zajmowalo 3godz.)a dzieci lekcje kończyly o 16:30.W drugiej klasie musza przeczytac jedna lekture na miesiac wybraną przez pania i jedna książkę wybraną przez siebie.Czyli 2książki na miesiac i kążda musza opisac w zeszycie lektur.Oprocz tego codziennie zadania domowe na weekend jeszcze więcej bo 2dni wolnego.Specjalnie przed świętami Pani wymyśla jakieś zadania żeby dzieci w Świeta mialy co robic.zadania nawet w ferie.I dzieciom Pani powtarza szkola jest najważniejsza.W tej samej szkole inne klasy nie maja lektur nie maja zadan domowych tyle.Jedna szkola rożne poziomysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja