co na obóz narciarski?

07.01.12, 13:08
Czy jest sens dawać 13-latkowi termos na obóz narciarski?
I jeszcze - macie pomysł co (nie słodycz), dać do jedzenia (brak lodówki), żeby syn mógł zjeść, jak ewentualnie będzie głodny. Na obozie letnim narzekał na wyżywienie - nie lubi parówek, większości wędlin itp.
    • mamusia1999 Re: co na obóz narciarski? 07.01.12, 14:33
      klasycznego termosu bym nie dawala, ale stalowa iso-bottle tak. goracej herbaty to sobie pewnie do niej nie wezmie, ale juz jakis napoj o temp. pokojowej pewnie tak - i zawszec to lepsze niz zmrozona fanta z kiosku na stoku.
      na "dodatkowe" jedzenie dalabym pieniadze - przy wyciagach jest przewaznie jakas mala gastronomia. jesli faktycznie bywa glodny, to nie wyda na badziewie. mysle zreszta, ze 13latkowi juz tyle odpowiedzialnosci mozna powierzyc. albo bedzie rozsadny albo glodny, i z tego glodu tez raczej nie umrze.

      a tak generalnie to trzeba podjac rodzicielska decyzje: wysylam na oboz z cala frajda i "niedogodnosciami" czy zabieram na matczyny urlop narciarski. bo zapewnianie dziecku na obozie matczynej opieki to tylko stres, dla wszystkich.
      • ewa_2009 Re: co na obóz narciarski? 07.01.12, 15:02
        Jeździć mają przed obiadem, po południu raczej basen i inne atrakcje. Mi chodzi o coś, co mógłby zjeść w ramach uzupełnienia kolacji zamiast słodyczy.
        • aloiw1985 Re: co na obóz narciarski? 07.01.12, 16:52
          może jakieś soki warzywne jeśli lubi w kartonikach, chipsy jabłkowe, tak naprawdę ciężko coś zaproponować skoro dostępu do tej lodówki nie będzie miał. Uważam ze w tym momencie najlepsza opcja będzie kasa
    • marcin.slawski Re: co na obóz narciarski? 07.01.12, 17:59
      I co będzie robił z termosem ? Jeździł na nartach z plecakiem ? Można i tak, ale herbata w bufetach na stoku kosztuje ok. 3 zł.
      Ja sam opiekując się na stoku 6-7 latkami wolę kupić herbatę od targania termosu, choć jadę po takowy (duży) przy specyficznych warunkach atmosferycznych.
      Nie wiem gdzie syn jedzie, ale na większości obozach, zabieranie "wałówki" po kolacji jest dozwolone, a nawet zalecane. Niestety często "lenistwo" jest większe. Zrobić kanapki na później się nie chce, skoro łatwiej kupić chipsy, itp.
      13 latek jest już na tyle samodzielny, że jest sam w stanie zadbać o ten problem. Jeśli rzeczywiście jest wyjątkowym niejadkiem, grupa na pewno korzysta ze sklepu spożywczego, gdzie dokupi sobie na co ma ochotę.
    • tititu Re: co na obóz narciarski? 07.01.12, 23:14
      Ja dałabym batony zbozowe (typu sprasowane muesli) - jesli bedzie duzo jezdzenia.
    • feniks_z_popiolu Re: co na obóz narciarski? 08.01.12, 07:34
      Teeermos? a po co?
      Nie dawałabym nic na dożywanie, 13 latek z powodzeniem może sobie zrobić kanapki czy choćby chleb zabrać ze stołówki A jeśli nie to dałabym pieniądze na zakupy w pobliskim sklepie spożywczym: ser żółty w plastrach, puszki rybne, mięsne, pieczywo typu vasa, ser topiony.
      muesli,
      A tak w ogóle to jak ktoś napisał to jest obóz, zakładam że nie dłuższy niż 14 dni. Da się przeżyć bez mamusi i z samodzielnym myśleniemsmile
    • jakw Re: co na obóz narciarski? 08.01.12, 10:04
      Jeśli obóz nie jest na Grenlandii, a najbliższa wioska Eskimosów o 3 dni drogi - nie ma sensu. Przecież nie wyjmie tego termosu gdy kumple będą raczyć się gorącą czekoladą i zapiekankami na stoku. Przecież to obciach byłby totalny...
      • mamusia1999 Re: co na obóz narciarski? 08.01.12, 14:19
        obciach obciachem....

        ale jeszcze zalezy jakie pzyzwyczajenia ma dziecko. moja Mloda na pragnienie (nie mylic z ochota na czekolade) tylko wode. zawsze i wszedzie. na nartach w malej gastronomii jest wlasnie problem, ze wszystko sprzedaja z lodowki. dlatego w iso-bottle mamy wode o temp. pokojowej.

        w kazdym innym przypadku termos bedzie niepotrzebnym balastem wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja