jak zapelnic czas wolny dziecka?

09.01.12, 14:35
Mam dwojke dzieci, kilku- i kilkunasto- latka. Staram sie w weekendy poswiecac im sporo czasu. Gramy w rozne gry planszowe, bawimy sie w berka, chowanego, pojdziemy na spacer. Ale w ciagu dnia ten wspolny czas to moze w sumie takie pelne 3 godziny. Co robic z pozostalym czasem? Ja nie mam wiecej pomyslow, a poza tym musze posprzatac, ugotowac. Jak zostawiam ich samych sobie, to jest tylko komputer i telewizja sad I mam wtedy wyrzuty sumienia... Co Wy sadzicie o poswiecaniu czasu na aktywne przebywanie ze soba i jak go spedzacie?
    • canuck_eh Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 09.01.12, 14:47
      Aktywnie spedzone 3-4 godziny z dziecmi to bardzo duzo.One tez sie musza same soba zajac.ty tez masz swoje zajecia i obowiazki.Przestan sie zameczac ze czegos niedopilnowalas, cos zawalilas.
      Czasami corki przez weekend nie widze bo robi jakis projekt do szkoly, tez sobie posiedzi na komputerze by odpoczac a wieczorkiem siadziemy rodzinka i ogladniemy wspolnie film.Ja dosc czesto pracuje na weekendy wiec jest jak jest.Robisz co mozesz.
    • slonko1335 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 09.01.12, 14:49
      Ja nie mam wiecej pomyslow, a poza ty
      > m musze posprzatac, ugotowac

      to zmobilizuj ich do tej roboty tak żebyscie to Wy posprzątali i ugotowali a nie Ty tylko. Upieczesz dwie a nawet trzy pieczenie na jednym ogniu, zrobisz coś dodatkowo z dziećmi i ich zajmiesz, no i nieco Cię odciążą. Wspólne gotowanie u nas jest ogromną frajdą a i zawsze smakuje lepiej.
      • andaba Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 09.01.12, 15:21
        Jak jest duża różnica wieku, to wiele nie zdziałasz w kierunku, zeby się razem bawili, ale przecież można ich wciągnąć do pomocy, poza tym młodszy chyba może bawić się klockami czy autami, a starszy wychodzi gdzieś z domu, chocby na boisko (pogoda w tym roku kopania piły nie wyklucza).

        Moja najmłodsza trójka (12, 9 i 4 lata) bawi się razem pięknie, nieraz to się nadziwić nie mogę jak sobie świetnie organizyują zabawę i jakie mają pomysły.
        • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 09.01.12, 17:51
          Zagoniłabym dzieciaki do wspólnego sprzątania. Robie tak z ośmiolatkiem w soboty. Poza tym taki nastoletni człowiek to ma chyba jakieś sprecyzowane zainteresowania... Mój zawsze ma jakieś treningi na które trzeba pojechać a ma niecałe 8 lat. W niedzielę czasami chłopaki idą do kina a jak jest pogoda to zawsze do parku. Poza tym jest wspólne czytanie książek i granie w szachy lub jakąś z gier lego.
          Komputera u nas nie ma wcale do zabawy a telewizja tylko przed samym spaniem w ramach bajki na dobranoc.
          • jakw Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 07:08
            fogito napisała:

            > Zagoniłabym dzieciaki do wspólnego sprzątania.
            Nastolatek i "latek" sprzątający razem - sprzątnięcie/umycie czegokolwiek większego niż wanna wydaje mi się mało realne wink
            • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 12:14
              jakw napisała:

              > fogito napisała:
              >
              > > Zagoniłabym dzieciaki do wspólnego sprzątania.
              > Nastolatek i "latek" sprzątający razem - sprzątnięcie/umycie czegokolwiek więks
              > zego niż wanna wydaje mi się mało realne wink
              >
              >
              Każdemu według wieku... którego nie znamy niestety więc mniej więcej.... Kilkulatek spokojnie może posprzątać swoje zabawki a nawet odkurzyć pokój.
              A nastolatek to może zrobić wszystko to samo co mama/tata. Odkurzyć, zmyć podłogi i posprzątać łazienkę.
              • jakw Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 20:45
                fogito napisała:

                > A nastolatek to może zrobić wszystko to samo co mama/tata. Odkurzyć, zmyć podło
                > gi i posprzątać łazienkę.
                W towarzystwie rwącego się do pomocy kilkulatka? Z racji własnych doświadczeń domowych: i nastolatek, i kilkulatek mogą całkiem nieźle zajmować się pracami domowymi, ale nie oczekiwałabym, że będą razem sprzątać w zgodzie , tzw. braterskiej miłości i jeszcze do tego skutecznie. Chyba że rzeczywiście chodzi o zapełnienie czasu sprzątaniem jednego pokoju od rana do wieczora wink
                • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 20:55
                  jakw napisała:

                  >
                  > W towarzystwie rwącego się do pomocy kilkulatka? Z racji własnych doświadczeń d
                  > omowych: i nastolatek, i kilkulatek mogą całkiem nieźle zajmować się pracami do
                  > mowymi, ale nie oczekiwałabym, że będą razem sprzątać w zgodzie , tzw. bratersk
                  > iej miłości i jeszcze do tego skutecznie.

                  Więcej wiary w człowieka. Kilkulatek może sprzątać zabawki rozrzucone po mieszkaniu, bo zwykle takie są. A nastolatek może w tym czasie sprzątnąc łazienkę albo odkurzyć mieszkanie. Mama może gotować a tata sprzątać z dzieciakami. Przecież nie muszą siedzieć sobie na głowie.

                  Chyba że rzeczywiście chodzi o zapełn
                  > ienie czasu sprzątaniem jednego pokoju od rana do wieczora wink
                  >

                  Chodzi o naukę, że sprzątanie to nie jest lekka i przyjemna zabawa. A mama to nie służąca, która pyłki będzie dzieciakom spod nóg usuwać. Nie ma cenniejszej nauki niż wspólne sprzątanie, które zaprocentuje jak dzieci założą własne rodziny. Bo chyba nie chcemy, żeby mama biegała ze ścierą, jednocześnie gotując obiad, a tata leżał przed TV a dzieci przed kompem.
                  • jakw Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 21:01
                    Fogito, ale jeśli jeden myje wannę, a 2-gi sprząta pokój to już nie jest wspólne sprzątanie, do którego chciałaś zagonić rodzeństwo. I moje obiekcje nie dotyczą sprzątania jako takiego tylko wspólnego sprzątania kilkunastolatka i kilkulatka - imho to nie jest dobry pomysł. Po prostu sprzątanie przedszkolaka i sprzątanie nastolatka to są zupełnie 2 różne rzeczy.
                    • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 12.01.12, 06:52
                      jakw napisała:

                      > Fogito, ale jeśli jeden myje wannę, a 2-gi sprząta pokój to już nie jest wspóln
                      > e sprzątanie, do którego chciałaś zagonić rodzeństwo.

                      Po pierwsze nie zagonić bo to nie krowy na pastwisku wink
                      Po drugie, kto powiedział, że wpólne sprzątanie oznacza mycie wanny przez dwie osoby? No błagam... To nie gra w szachy, kiedy trzeba sobie prawie patrzeć w oczy wink

                      I moje obiekcje nie dotyc
                      > zą sprzątania jako takiego tylko wspólnego sprzątania kilkunastolatka i kilkula
                      > tka - imho to nie jest dobry pomysł. Po prostu sprzątanie przedszkolaka i sprzą
                      > tanie nastolatka to są zupełnie 2 różne rzeczy.

                      Ja nie widzę różnicy. Starszy pokazuje młodszemu, że sprzątanie jest ważne i że to obowiązek - regularny. I że należy robić to, bo mama/ tata to nie służący. No chyba, że ktoś służbę na co dzień w domu posiada.
                      Może pokoje nastolatków lepiej by wyglądały gdyby były przez nich sprzątane.
                      Mam siostrę siedem lat starszą. I nie przeszkadzało nam to we wspólnych akcjach sprzątania kiedy ja miałam 7 lat a ona 14.
              • canuck_eh Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 15:17
                Dac tej pani piwa. albo bobo fruta co wolismile Nie rozumiem dlaczego nie mozna wymagac od dziecka by sprzatnelo wlasny pokoj.Moje to robia juz od lat bo wyszlam z zalozenia ze ja tego robic nie bede bo mam zbyt wiele obowiazkow innych na glowie by jeszcze sprzatac ich pokoje( dzieci lat 10 i 14) Okna myje ja bo jednak trzeba wyjac je z ramy - no takie mamy okna.O przepraszam corka mi pomaga - ja wyciagam a ona potem pucuje..Raz na jakis czas wlaze do pokoi dzieci i RAZEM robimy generalke z odsuwaniem wszystkiego i zagladaniem do katow i czyszczeniem zakamarkow.Tutaj im pomagam.Niby corka moze to zrobic sama, ale zrobie to z nia - bedzie szybciej i lubie to robic z dzieciakami - zawsze jest kupa smiechu i jest to czas spedzony razem bo gadamy co bylo w szkole itp itd.

                Moje 10letnie dziecko samo sobie rano sniadanko przed pojsciem do szkoly zrobi a mianowicie platki sniadaniowe.Nie ma dwoch lewych raczek.Na weekendy tatusiowi pomaga przy sniadaniu bo ja odmawiam wspolpracy - przez caly weekend robie posilki i na weekend jak nie ide do pracy to obiady tez szykuje.Ostatnimi czasy strzelam focha i jak ide do pracy to nawet palcem nie rusze w kwestii obiadu - rodzina ma na glowie przygotowanie ww.smile
                • morekac Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 15:38
                  Od dziecka jak najbardziej można wymagać. IMO: zdaniem JAKW nieco bezsensowne jest zlecanie wspólnej pracy dziecku kilku- i kilkunastoletniemu, bo może skończyć się jeszcze większym bałaganem. smile
                  • canuck_eh Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 22:32
                    Nie zauwazylam balaganu.Nic nie mija sie z celem.Jak kilka razy nie zrobili tego co bylo w zaleceniu to musieli poprawic.I nie chodzi mi ze mialo byc na cacy, ale jak widac bylo ze nie zostalo ruszone to powracaja do wykonania zadania - nie ma bata - trzeba zrobic.I jakos moi potrafia wspolpracowac.Wystarczy im pokazac i nauczyc jak wspoplracowac .
                • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 20:58
                  canuck_eh napisała:

                  > Dac tej pani piwa. albo bobo fruta co wolismile

                  Wino wolę, czerwone wink
                  • canuck_eh Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 22:29
                    Niech bedzie wino, nawet podrzucic ice wine bo dobrze napisala zasluzylasmile
                • jakw Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 23:06
                  No cóż, ja mam dzieci w wieku lat 14 i 6. I kazanie i sprzątać razem oznaczałoby dla starszej
                  sprzątnięcie pokoju przy równoczesnym pilnowaniu/zachęcaniu młodszej do sprzątania. Słowem -
                  wręcz kara. A gdyby starsza nie miała akurat czasu na sprzątanie to młodsza ma sprzątać wszystko sama?
                  Współpracę panny mogą ćwiczyć choćby przy robieniu rodzicielce śniadania do łóżka , a żeby pogadać z dzieckiem o szkole to nie muszę zarządzać generalnych porządków wink.
                  A Fogito z tym wspólnym sprzątaniem przez dzieci to pewnie trochę teoretyzuje - ma 1 dziecko.
                  Ale jak sobie teraz wygeneruje 2-gie to już za 4 lata będzie mogła się rozpisywać nt współpracy 11-latka i 3 latka przy sprzątaniu wink
                  • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 12.01.12, 06:46
                    jakw napisała:

                    > No cóż, ja mam dzieci w wieku lat 14 i 6. I kazanie i sprzątać razem oznaczałob
                    > y dla starszej
                    > sprzątnięcie pokoju przy równoczesnym pilnowaniu/zachęcaniu młodszej do sprząta
                    > nia. Słowem -
                    > wręcz kara.

                    A dlaczego to starsza miałaby niby pilnować szprzątania młodszej. Od tego jesteś ty albo tatuś. Małe dzieci uwielbiają akcje sprzątania więc jeśli wszyscy by sprzątali razem, to nie byłoby problemu z zachęcaniem.

                    A gdyby starsza nie miała akurat czasu na sprzątanie to młodsza ma
                    > sprzątać wszystko sama?

                    Nie wszystko tylko swoją działkę odpowiednią do wieku. I myślę, że każda nastolatka jest w stanie znaleźć czas na sprzatanie w weekend poza sytuacjami wyjazdowymi.


                    > Współpracę panny mogą ćwiczyć choćby przy robieniu rodzicielce śniadania do łóż
                    > ka , a żeby pogadać z dzieckiem o szkole to nie muszę zarządzać generalnych por
                    > ządków wink.

                    Przy porządkach to się nie gada o szkole, bo chałas odkurzacza nie pozwala. Sprzątanie ma na celu ogarnięcie wspólnej przestrzeni wspólnymi siłami. Chodzi o to aby każdy dołożył swoją cegiełkę do porządku w domu.

                    > A Fogito z tym wspólnym sprzątaniem przez dzieci to pewnie trochę teoretyzuje -
                    > ma 1 dziecko.

                    Ale mam męża, który w soboty włączony jest do wspólnego sprzątania wink I jak sprzątamy to we trójkę. I chłopaki mają szansę uzmysłowić sobie, że bałaganienie trwa minuty a sprzątniecie tego godziny. No i muszę nauczyć chłopaków, ze kobieta się z mopem nie urodziła, bo teściowa niestety sprzątała każdy pyłek spod nóg swoich syneczków, co przyniosło marny efekt w życiu dorosłym. I ja się z tym efektem musiałąm zmierzyć\
                    Poza tym ja mam rodzeństwo, z którym sprzątałam w soboty na spółkę dom. Starszy brat odkurzał, ja zmywałam łazienkę i ogarnialiśmy swoje pokoje. I robiliśmy to w każdą sobotę aż do momentu wyjazdu na studia. Teraz jak odwiedzam brata to on łazienki myje i odkurza. Korona mu z głowy nie spada.

                    > Ale jak sobie teraz wygeneruje 2-gie to już za 4 lata będzie mogła się rozpisyw
                    > ać nt współpracy 11-latka i 3 latka przy sprzątaniu wink

                    No niestety nie wygeneruję chociaż bym chciała. ALe mam męza, któremu się wydaje, że ma cały czas naście lat i mam z nim więcej problemów niż z dzieckiem w kwestii sprzątania.
                    Poza tym jak się nastolatek od małego wdroży do sprzątania to będzie to robił jako coś naturalnego a nie mękę pańską.
                    • canuck_eh Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 15.01.12, 13:44
                      No wlasnie, ja nie rozumiem tej ochrony dzieci przed sprzataniem czy jakakolwiek praca w domu.Bo co?Bo sobie raczki pobrudzi?JAk moje byly mniejsze ale na tyle duze ze potrafily to zrobic jak rozlaly sok dostaly paper twowel i scieraly soczek rozlany na stole i podlodze.No i co z tego ze zrobil to 3-4 latek niezbyt dokladnie i jak poszedl zadowolony z kuchni ze posprzatal musialam wziac i poprawic bo sie troche lepilo.Ale wiedzial, dostal znak ze jak sie rozleje to sie nie idzie z miejscaprzestepstwa, albo nie zostawia sie tego dla mamusi bo amusia posprzata.mamusia to nie sluzaca w domu.Owszem jak z czyms sobie nie potrafi poradzic to przylezie gamon i poprosi o pomoc i nie ma sprawy by mu pomuc.Nawet moja 14 latka czasami przylazi i udaje ze nie potrafi bo chce miec towarzystwo i nie koniecznie towarzystwo brata.I czasami jak nie mam nic innego do roboty to pojde i porobie z nia to co ma do porobienia bo dlaczego nie.Ona mi tez pomaga w moich pracach .
                      Niech sie dzieciarnia uczy.Potem w doroslym zyciu ich partner im podziekuje tobie a zwlaszcza partnerka ze facet potrafi zaiwaniac z mopa i odkurzaczem.
                      • joa66 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 15.01.12, 14:18
                        Z ciekawości - kto tutaj chroni dzieci przed sprzątaniem..???? wink

                        Ja nie zauważyłam takiego postu....

                        Ja rozumiem, że każda okazja jest dobra, żeby pochwalic swoje dziecko , ale niekoniecznie trzeba mu na siłę organizować "złe" tło...smile

                        • fogito Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 15.01.12, 18:59
                          joa66 napisała:

                          > Z ciekawości - kto tutaj chroni dzieci przed sprzątaniem..???? wink
                          >
                          > Ja nie zauważyłam takiego postu....
                          >

                          przeczytaj jeszcze raz wątek wink
                          • joa66 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 15.01.12, 21:12
                            Przeczytałam i nie znalazłam. Może zacytujesz? smile

                            Owszem była wypowiedź, która kwestionowała efektywnośc WSPÓLNEGO sprzątania dziecka młodszego i starszego. Można się z tym nie zgadzać, ale co to ma wspólnego z ochroną dzieci przed sprzątaniem "żeby sobie rączek nie pobrudziły" i przykład 3 latka, który wytarł rozlany sok?

                            Albo naidinterpretacja, albo zła wola, albo brak zrozumienia przy czytaniu...

                            Chyba, ze przeoczyłam inną wypowiedź - to sorry- ale proszę o jej zacytowanie.
    • joa66 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 09.01.12, 18:52
      Ale Twój nastolatek ma 11 lat czy 17?

      Bo to jednak różnica... smile
      • 71tosia Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 09.01.12, 23:29
        bardzo dziwne ze twoje nastoletnie dziecko chece spedzac z toba tyle czasu i to w tak nieatrakcyjnych dla nastolatkach sposob jak gra planszowa czy spacer. W tym wieku raczej sie teskni za spotkaniem ze znajomymi, wypisywaniem glupot na facebooku, wyjsciem do kina ze znajomymi i za nic nie robieniem (sczegolnie jak w szkole coraz wiecej roboty). Moja nastolatka czasami 'potoleruje' wyjscie na zakupy lub do teatru z rodzicami, ale za bardzo nie nalegamy.
        • kochamcie Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 08:30
          12 latek to tez nastolatek smile moze ciut na wyrost, ale jednak smile
          • 71tosia Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 09:27
            moje nawet w wieku 12 lat (teraz 16) nie za bardzo juz chcialo z nami spedzac czas, owszem wakacje (do dzis) szczegolnie jak atrakcyjne, ale na co dzien to raczej sobie sama czas oragnizowala. Konie, kino, ksiazki, gry komputerowe (jakies Simsy byly w mlodzyszych latach?, teraz to raczej facebook), dawniej balet (zrezygnowala) - moja asysta sprowadzala sie do 'potrzebuje ...' i tu padala suma lub 'a mozesz podwiesc?'. Ma tez sporo zajec zwiazanych z dodatkowa nauka kilku jezykow - tez raczej sama tego zawsze pilnowala. Ale ona ogolnie jest samodzielna i niezalezna.
            • kanga_roo Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 11:09
              czytałam kiedyś artykuł o pewnej Amerykance, dziennikarce mieszkającej w Australii, i o tym jak zafundowała swojej rodzinie (ona plus trójka nastoletnich dzieci) roczny detox od telewizji i komputerów. o dziwo, po początkowych kłopotach z organizacją życia i ona, i dzieciaki dobrze sobie radziły, ba, młodzi odnaleźli swoje pasje, na które wcześniej nie było czasu bo internet i telewizja ich absorbowały.
              u nas praktycznie nie ogląda się telewizji, dzieci nie korzystają z komputera (no czasem, w drodze łaski, z mojego), bajki z płyt mogą oglądać - wieczorem. są młodsi niż Twoje dzieci, fakt, ale ja im pozwalam się nudzić. efekt jest taki, że zawsze potrafią sobie same znaleźć zajęcie, co podkreślają nauczyciele i w przedszkolu, i w szkole.
              • deszcz.ryb Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 21:36
                > czytałam kiedyś artykuł o pewnej Amerykance, dziennikarce mieszkającej w Austra
                > lii, i o tym jak zafundowała swojej rodzinie (ona plus trójka nastoletnich dzie
                > ci) roczny detox od telewizji i komputerów. o dziwo, po początkowych kłopotach
                > z organizacją życia i ona, i dzieciaki dobrze sobie radziły, ba, młodzi odnaleź
                > li swoje pasje, na które wcześniej nie było czasu bo internet i telewizja ich a
                > bsorbowały.

                Też o tym czytałam. Pomysł strasznie głupi. Nie chcę tu poruszać wątków gier komputerowych, czatowania czy tym podobnych rzeczy rozrywkowych, jakie można robić przy komputerze.

                Ale komputer w dzisiejszym świecie jest prawie niezbętny; trudno jest żyć bez dostępu do internetu - nawet sama bohaterka artykułu to przyznała mówiąc, że córka musiała skorzystać z internetu żeby zapisać się na studia.

                Poza tym internet to jedno wielkie źródło informacji, inne źródła powoli zanikają albo robią się przestarzałe. Np. gdzie sprawdzić, gdzie mieści się najbliższy szewc? Tylko w internecie; kiedyś takie rzeczy sprawdzało się w książce telefonicznej - nie widziałam takiej od lat. Owszem, może mogłabym pójść np. na pocztę i to sprawdzić, ale po co tracić czas, skoro wystarczy mi 30 sekund w internecie?

                Owszem, takie życie da się zorganizowac, ale kosztem ogromnej ilości czasu, który mogłabym przeznaczyć na cokolwiek innego [coś fajniejszego, mądrzejszego, albo po prostu na pisanie postów na tym forum wink ] i nerwów.

                Równie dobrze pani z tego artykułu mogła sobie zrezygnować np. z pralki, zmywarki i odkurzacza, bo to też "nowoczesne wynalazki szatana". Do internetu by w takim przypadku też nie zajrzała, bo nie miałaby czasu jeżdżąc cały dzień na szmacie i piorąc ręcznie. tongue_out

                Rozumiem, że pani z artykułu miała problem z dziećmi, które za dużo siedziały na komputerach. Ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - sama sobie taki problem stworzyła. Co mogłaby zrobić? Jak dzieci były mniejsze, to mogła najzwyczajniej w świecie ograniczyć im komputer i zapewnić inne rozrywki. Teraz, kiedy dzieci są dorosłe, może się najwyżej puknąć w głowę i nie robić cyrków z zabawą w nieskomputeryzowane średniowiecze. smile

        • cruzbos Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 11:44
          A to jest różnie, mam córki 18,5 i 14 lat i nadal lubią wspólnie z nami robić wiele rzeczy, które również robią ze znajomymi np. wyjście na rowery, do kina, ale rodzice nie idą tak zupełnie w odstawkę. I właśnie po całym dniu w szkole, na zajeciach dodatkowych z równieśnikami, w weekend po całym tygodniu mają potrzebę spędzenia trochę czasu razem. Tyle że moje dziewczyny mało co siedzą przy kompie czy tv, więc mają wiecej czasu.
        • kanna Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 22:44
          Co za dziwny pogląd, ze gry planszowe są nieatrakcyjne dla nastolatków?

          Grzybobranie i Chińczyk pewnie już nie wink , ale jest mnóstwo gier, co nastolaty lubią smile Myślę, że to raczej kwestia wdrażania ich do grania od dzieciństwa. i "dorastania" gier z dziećmi.
          • 71tosia Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 12.01.12, 01:21
            moje z gier planszowych wyroslo w wieku 7-8 lat, i raczej nie jest typem osoby (ja tez) ktora zaintersuja scrabble czy monopol. Widocznie to zalezy od dziecka. A co do chinczyka to owszem lubimy takie jedzenie wink
    • cruzbos Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 10.01.12, 11:36
      Na zewnątrz przede wszystkim sport: piłka nożna, ręczna, siatkówka, koszykówka, rowery, rolki, łyżwy, badminton, zośka, ringo, w soboty wycieczki w okoliczne ciekawe miejsca (zamki, muzea). W domu: karty, szachy, warcaby, domino, jenga, wspólne gotowanie i pieczenie, słuchanie słuchowisk, czytanych książek, wspólne czytanie książek typu encyklopedia dla dzieci, leksykon, atlas, przygotowywanie trasy wspólnych wycieczek, wakacji, wspólne oglądanie telewizji np. programów przyrodniczych, wspólna gra na komputerze, sklejanie modeli, robienie makiet, różnych eksperymentów.
    • mama303 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 16:53
      3 godziny na wspólna rozrywke to sporo czasu. A czy każdy wolny czas koniecznie trzeba dzieciom zapełniać. Niech same sobie coś wymyślają, moja córka /10 lat/ jest np. bardzo kreatywna w tej kwestii.
    • olewka100procent Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 21:59
      dlaczego na siłe chcesz organizować dzieciom czas ? nie rozumiem tego . Dziecko zostawione,, samo sobie,, uczy się kreatywności i pozwól im na to . Chcesz mieć za 10 lat w domu mameje którym trzeba będzie wszystko mówić, bo same niczego nie zrobią ?
    • makk73 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 11.01.12, 23:45
      Może warto wykorzystać jakieś pasje, zainteresowania dziecka, które podzielają koledzy/koleżanki z sąsiedztwa? Różnica pomiędzy Twoimi dziećmi jest duża, ale być może są w szkole rówieśnicy, którzy mogą zarazić Twoje dzieci swoimi własnymi pomysłami. Hokej, siatkówka, sztuki walki, malarstwo, muzykowanie.
      Rozejrzeć się w miejskich ośrodkach sportu, kultury, w bibliotece miejskiej. Rozejrzeć się w propozycjach które ma dla Twoich dzieci miasto. Porównać, skonsultować z dziećmi, często kosztuje to grosze albo jest zupełnie za darmo.
      • kochamcie Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 12.01.12, 07:57
        Moje starsze dziecko ma zainteresowania i mnóstwo zajęć dodatkowych w tygodniu (konie, muzyka, plastyka), dlatego w weekend chcę spędzać z nimi więcej czasu. A niestety zostawione same sobie (to odnośnie postu powyżej) zazwyczaj oglądają tv lub grają w gry komputerowe.
        • joa66 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 12.01.12, 09:45
          Mam nadzieję, że nie chcesz im "zapełnić" weekendu - daj im chwilę oddechu na nicnierobienie


          Moim zdaniem fajnym wspólnym zajęciem w każdym wieku jest wspólne gotowanie , zwłaszcze, że w tygodniu jest zwykle na to za mało czasu. No i jest też pożyteczne, bo jak kiedyś wyfruną z gniazda nie będą żywili się gotowcami.

          Ale może tylko mi się takw ydaje bo lubię jeść wink
        • 71tosia Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 15.01.12, 13:21
          tak na pocieszenie co do tych gier komputerowych, kilka lat temu czytalam raport dotyczacy wplywu gier komputerowych na psychike dziecka (o ile pamietam w Nature). Wyniki byly naprawde zaskakujace, obiegowy poglad o szkodliwosci gier wydaje sie nie miec pokrycia w badaniach naukowych. Wiecej, dzieci sporo grajace w dynamiczne gry mialy dobrze rozwinieta koordynacje wzrokowo ruchowa, spostrzegawczosc i wyobraznie. Najwyrazniej nawet tu poglad ze 'praca czyni mistrza' sie sprawdza wink A co do 'kilku zyc' itp co zwykle sie podaje jako element oglupiajacy dzieciaka to okazalo sie ze nawet male dzieci swietnie zdawaly sobie sprawe ze to tylko gra, nie wiele majaca wspolnego z realnym zyciem. Tak wiec moze az tak bardzo im tych gier nie ma co zabraniac, szczegolnie jak nie koliduja z innymi obowiazkami wink.
        • mama303 Re: jak zapelnic czas wolny dziecka? 15.01.12, 14:24
          kochamcie napisała:

          > Moje starsze dziecko ma zainteresowania i mnóstwo zajęć dodatkowych w tygodniu
          > (konie, muzyka, plastyka), dlatego w weekend chcę spędzać z nimi więcej czasu.
          > A niestety zostawione same sobie (to odnośnie postu powyżej) zazwyczaj oglądają
          > tv lub grają w gry komputerowe.

          Bo to najprostrze jest! ale wystarczy wyłaczyć TV i komputer i popatrzec jak sobie organizuja świetnie czas smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja