joanna669
11.02.12, 19:57
Synek chodzi do przedszkola, od września idzie do szkoły.
Z diagnozy przedszkolnej wynika mi.in. że synek pracuje wolno, dokładnie, ma dużą motywację do pracy. Ale nie potrafi znieść porażki, w sensie, gdy pani zadaje pytanie i synek odpowie źle to zaraz ma łzy w oczach. Dodatkowo, gdy trzeba zrobić coś na czas to Młody zaraz się zaczyna mylić, nie wychodzi mu, np. przy nawlekaniu koralików zaczynają trząść mu się ręce.
Co można zrobić, żeby go delikatnie uodpornić?
W domu rozmawiamy o jego smutku, gdy zdarzy mu się zrobić coś gorzej od starszego brata i zawsze się uspokaja.
Dodam, że jest bardzo nieśmiałym chłopcem.