Nieumiejętność znoszenia porażek - 5,5l

11.02.12, 19:57
Synek chodzi do przedszkola, od września idzie do szkoły.
Z diagnozy przedszkolnej wynika mi.in. że synek pracuje wolno, dokładnie, ma dużą motywację do pracy. Ale nie potrafi znieść porażki, w sensie, gdy pani zadaje pytanie i synek odpowie źle to zaraz ma łzy w oczach. Dodatkowo, gdy trzeba zrobić coś na czas to Młody zaraz się zaczyna mylić, nie wychodzi mu, np. przy nawlekaniu koralików zaczynają trząść mu się ręce.
Co można zrobić, żeby go delikatnie uodpornić?
W domu rozmawiamy o jego smutku, gdy zdarzy mu się zrobić coś gorzej od starszego brata i zawsze się uspokaja.
Dodam, że jest bardzo nieśmiałym chłopcem.
    • scher Re: Nieumiejętność znoszenia porażek - 5,5l 11.02.12, 20:55
      Daj dziecku spokój i oszczędzaj jego wrażliwość. Wyrośnie z tego, uodporni się na porażki.
      Wiele dzieci w tym wieku tak ma.
      • monika9920 Re: Nieumiejętność znoszenia porażek - 5,5l 12.02.12, 21:14
        Wydaje mi sie, ze to normalne w tym wieku.
        Moj syn ma 9 lat i tez potrafi sie poplakac jak np. przegra w szachy i tez nie lubi pracowac na czas czy pod presja .... Pani psycholog stwierdzila (juz 3 lata temu) ze to niedojrzalosc emocjonalna, ale to nic zlego po prostu troche wolniej niz rowiesnicy uczy sie panowac nad emocjami. Z kazdym rokiem jest coraz lepiej, choc syn jest dosc dziecinny pod wieloma wzgledami na tle rowiesnikow (np. jeszcze wierzy w swietego mikolaja i wrozke zebowa).
        W przypadku pieciolataka wydaje mi sie ze reakcje o ktorych piszesz sa norma (ale nie jestem psychologiem, wiec moze sie myle).
        Pytanie dlaczego juz wysylasz dziecko do szkoly ? Przeciez obowiazku nie ma , nie lepiej zeby zostal jeszcze rok w zerowce (najlepiej przedszkolnej) ? To da mu dodatkowy czas na dojrzewanie i nauke radzenia sobie z emocjami.
        • joanna669 Re: Nieumiejętność znoszenia porażek - 5,5l 14.02.12, 20:36
          U nas w przedszkolu nie ma już grup dla 6-latków, więc wyjścia nie mamy.
          • joanna_poz Re: Nieumiejętność znoszenia porażek - 5,5l 14.02.12, 21:28
            jak syn był w przedszkolu wszyscy rodzice mieli spotkanie z psychologiem.
            zadawalismy rozne pytania, poruszalismy rozne problemy naszych dzieci.
            jedna z mam poruszyla problem wlasnie nieumiejętności i złego znoszenia porażek.
            a pani psycholog zadala pytanie nam dorosłym: a dla kogo z Państwa porazki to przyjemnosc? kto z was się nie złosci, nie smuci, kto je znosi dobrze?

            pytanie retoryczne, co?

            kazdy z nas, niezaleznie od wieku, czy to dziecko czy dorosły generalnie źle znosi porazki i jest to normalne.
          • basik761-2 Re: Nieumiejętność znoszenia porażek - 5,5l 14.02.12, 22:43
            Witam , mój syn też ma 5,5 roku i jeżeli ma się czegoś nauczyć w domu np wierszyka to strasznie to przeżywa . Na początku tego roku szkolnego mieli powiedzieć Pani Imię Nazwisko i adres , oczywiście umie to już od dawna ale Pani dała im kilka dni na naukę . I przez te dni miałam tu panikę , cały czas mówił - mamo ja nie zdam tego egzaminu , śmiać mi się chciało ale musiałam młodego pocieszać . Teraz uczą się wierszy bo w przyszłym tygodniu będzie dzień babci i dziadka w przedszkolu i mam to samo , umie ten wiersz ale się stresuje . Rozmawiałam o tym z Panią i ona mówi,że w przedszkolu wcale nie widać żeby był zestresowany . Tak ,że myślę ,że to normalne i naszym chłopakom przejdzie . Pozdrawiam .
Pełna wersja