Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie.

14.02.12, 18:41
Witam.
Mój syn chodzi do pierwszej klasy. Napiszę trochę, jakim jest dzieckiem. Jest mało sprawny ruchowo, ma obniżone napięcie mięśniowe, w związku z tym jest nieco nieporadny, wolno, najwolniej w całej klasie się ubiera, jest słaby w sporcie, w grach zespołowych. Dużo ćwiczymy w domu, chodził na SI, jednak różnicę w sprawności ciągle widać. Z obniżonym napięciem mięśniowym wiąże się jego wada wymowy - chociaż bardzo się cieszę, że są postępy - zaczął niedawno wymawiać "R", ale mówi niepłynnie, zacina się.
Od kiedy poszedł do szkoły, dużą uwagę zwracałam na to, jak sobie radzi z rówieśnikami.
W przedszkolu już miał problem, ale miał jednego bardzo bliskiego kolegę i jakoś to wszystko równoważył.
Dzisiaj w domu się rozpłakał, mówił, że nikt go nie lubi, nikt go nie zaprasza do zabawy, nie ma z kim się bawić. Serce mi się kraje, gdy tylko o tym pomyślę. Mówił, że dziś koledzy wysypali mu wszystkie rzeczy z tornistra, zaczęli nimi szurać po korytarzu.
Wcześniej też były sygnały, że dzieje się coś nie tak - to ktoś go uderzył, to przewrócil.
Mąż rozmawiał z rodzicem jednego ucznia, który wydawał się najbardziej agresywny, wydawało się, że sprawa rozwiązana.
Proszę o porady, nie wiem jak mu pomóc, cierpię razem z nim.
Dodam, że nie chce przenieść się do innej klasy ani szkoły.
    • joa66 Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 14.02.12, 19:05
      A w czym Twój syn jest dobry? Niekoniecznie wybitny, po prostu dobry? Może warto też poświęcić troche czasu na rozwijanie jego mocnych stron, tak żeby miał poczucie sukcesu w jakiejś dziedzinie?

      I chyba porozmawiałabym z wychowawcą - jak widzi Twojego syna, jak całą klasę. Może w klasie jest kilkoro uczniów , którzy chętnie zaprzyjaźniliby sie z Twoim synem, tylko to wszystko się jakoś rozłazi np sa trochę niesmiali, po lekcjach od razu wracają do domu (albo Wy wracacie).
      • olena.s Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 14.02.12, 19:40
        A ja bym zrobila dwie rzeczy. Po pierwsze rozmawialabym z nauczycielka: czy ona dostrzega problem? Co ma zamiar z nim zrobic?
        Po drugie staralabym sie wzomocnic syna poprzez budowe pozaszkolnych przyjazni na podworku, wsrod znajomych z przedszkola itd. Moze druzyna zuchow? Albo inne zajecia sprzyjajace przyjazniom?
        • mysz1978 Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 14.02.12, 20:45
          rozmowa z wychowawczynia to podstawa!!! tak nie moze przeciez byc bo sie dziecko zrazi do szkoly na amen... Poprosic zeby podkreslala jego mocne strony i go czasem glosno chwalila - to naprawde czyni czesto cuda smile
          • bi_scotti Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 14.02.12, 21:55
            Wychowawczyni to pierwsza sprawa. Druga - kogo ON lubi - czy jest jakies dziecko/dzieci w klasie, z ktorym jemu sie wydaje, ze by sie dogadali. Jesli jest takie, mozna sprobowac nawiazac kontak poza szkola. Trzecie - sprawdzone z moim wlasnym Srednim niepelnosprawnym - dziewczynki bywaja sensowniejsze w kontaktach ze "slabszym" kolega. Ale zacznij od wychowawczyni - szturchanie, wyrzucanie rzeczy z tornistra to sa zwyczajnie niedopuszczalne zachowania i szkola MUSI wiedziec i reagowac.
            Nie wiem na ile sama sie czujesz asertywna ale ja na spotkaniu rodzicow dawno, dawno temu wstalam i powiedzialam glosno i wyraznie, ze mam niepelnosprawnego syna, ktory cale zycie bedzie sie slinil, bedzie mial problemy z kontrola zwieraczy, bedzie krzywo chodzil i nie zawsze wyraznie mowil ALE poza tym to jest inteligentny, dowcipny i bardzo spragniony przyjazni chlopiec wiec oczekuje, ze inni rodzice nas wspomoga w tym zeby moj syn czul sie dobrze z ich dziecmi, bo on sie bedzie bardzo staral zeby one czuly sie dobrze z nim. Zadzialalo. Ludziom trzeba dac szanse sie wykazac dobrym rodzicielstwem smile
    • margot_s Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 15.02.12, 11:33
      Mój syn też ma zaburzenia SI, obniżone napięcie mięśniowe, jest mało kontaktowy. Podejrzewano ZA, ale 3 diagnozy są na NIE, choć uważam, że wiele cech z ZA ma. Intelektualnie rozwinięty ponad wiek, ale emocjonalnie, społecznie, ruchowo słabiutko.
      Chodzi do I klasy. Ja się postarałam aby trafił do nauczycielki, którą znam, bo mnie uczyła. Wiem, że ludzie się zmieniają i ryzykowałam, ale chociaż miałam pewność, że jest to osoba, którą ja lubię i szanuję, i która będzie miała autorytet w klasie.
      Na początku było trudno. Trudna, agresywna klasa. Przewaga testosteronu robiła swoje. 15 chłopców a 5 dziewczynek. Pani jednak potrafiła ich ujarzmić. Mieli dodatkowe zajęcia integracyjne z psychologiem. Są efekty.
      Mój syn ma kilku kolegów, których naprawdę lubi. Staram się ich zapraszać i oni zapraszają go do siebie. Ważne, żeby mieli coś wspólnego. Jakieś wspólne zainteresowanie.
      Nadal nie jest towarzyski, czy kontaktowy. To raczej jego koledzy włączają do zabawy. Ja widzę, że on dobrze się czuje w swoim towarzystwie i jest typem: Jak chcesz się ze mną bawić, to świetnie. Jak nie, to trudno. Sam ze sobą też się dobrze czuję.
      Ja też taka jestem, więc nie mogę wymagać, żeby stał się klasową gwiazdą.
      Nie pozwól, żeby twój syn zauważył jak Ci zależy na tym, by był lubiany.
      Zacznij od dyskretnego znalezienia mu kolegi. Porozmawiaj o tym z panią. Pani w klasie wszystko widzi i na pewno jest jakiś chłopiec, z którym twój syn mógłby nawiązać kontakt.
      Łatwiej mu będzie to zrobić w domu. Musisz znaleźć coś o czym mogliby porozmawiać. Może jakaś fajna gra. Coś czym twój syn mógłby zaimponować.
      Jak będzie miał kolegę, to już nie tak łatwo będą inne dzieci z niego drwić. Z tego co piszesz to musi być jakiś lider w klasie o paskudnym charakterze, który szuka sobie ofiary żartów. Musisz szybko zareagować. Nie zmusisz tamtego aby przestał, ale jak twój syn znajdzie kogoś bliskiego to będzie mu łatwiej nie przejmować się. Zapytaj się nauczycielce, co jest modne wśród dzieci, bo w tym wieku podobne zabawki, gry komputerowe mogą zjednoczyć dzieci. Pozdrawiam,
      Gosia
      • grzalka Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 15.02.12, 17:10
        mam bardzo podobne dziecko- też I klasa, tez obniżone napięcie i zaburzenia SI, też wolny i słaby w sportach i społecznie na obrzeżach

        po pierwsze nie może tak być, że w pierwszej klasie inni chłopcy wysypują mu rzeczy z tornistra- w pierwszej klasie opieka dorosłego powinna być non-stop, więc tu pani mocno nawaliła

        po drugie czy wychowawczyni wie o problemach dziecka? bo ja z nauczycielką rozmawiałam jeszcze w maju jakie jest moje dziecko i co mu pomaga, a co wręcz przeciwnie (na przykład poganianie daje skutek odwrotny, tak samo przerywanie, albo dokańczanie wypowiedzi za niego)

        po trzecie co jakiś czas zapraszamy kolegę- to buduje pozycję, no i namówiliśmy Młodego na zajęcia z piłki nożnej- wiadomo, gra fatalnie, ale postępy robi i widać, że to go wzmacnia (i fizycznie i społecznie)- w sumie żadnym sportem nie był zainteresowany, ale dostał ultimatum, że jakiś sport uprawiać musi, karate i judo odpadło po kilku próbach, piłka się jakoś trzyma
    • mama303 Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 15.02.12, 20:25
      olek.bak napisała:

      > Proszę o porady, nie wiem jak mu pomóc, cierpię razem z nim.
      > Dodam, że nie chce przenieść się do innej klasy ani szkoły.
      Wydaje mi sie że warto pogadac z rodzicami na zebraniu. Tak od serca, w obecnosci nauczycielki. wielu rodziców nie zdaje sobie z róznych rzeczy sprawy.
    • olek.bak Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 16.02.12, 08:10
      Dziękuję za odpowiedzi.
      Chyba najważniejsza jest rozmowa z nauczycielką, ona wie o problemach zdrowotnych syna - ma opinię z Poradni, kiedyś już rozmawiałam na temat zachowań w tej klasie - po bójce, w której mój syn brał udział, powiedziała, że nie zauważyła żadnych złośliwości ze strony innych dzieci w stosunku do niego, uważa, z to on jest zaczepliwy i nie uważa go za ofiarę.
      Będę rozmawiać jeszcze raz.
      Gdy czytalam o problemach dzieci z rówieśnikami, co mi się nasunęło to to, że dzieci takie, nie potrafią odczytywać emocji innych osób, i to mi się bardzo zgadza, K. nie do końca zdaje sobie sprawę, jakie ktoś ma do niego nastawienie i dalej brnie w relację, a to chyba wkurza.
    • kagrami Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 16.02.12, 22:52
      Chyba cie nie pociesze, jednak napisze co o tym myślę: to zadanie wychowawcy sprawić żeby CAŁA klasa była zgrana. Czasem jest to trudne ale uwazam, że powinnas porozmawiać. Jak moje dzieci były w przedszkolu to kiedys mi ich wychowawczyni powiedziała, że jej wielkim sukcesem jest to że w jej grupie wszystkie dzieci się nawzajem lubia i szanują.
      Powodzenia!
      • kagrami Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 16.02.12, 23:02
        I jeszcze mi się przypomniało: zostawanie po lekcjach w świetlicy pomaga budować przyjaźnie. Czy odbierasz dziecko zaraz po lekcjach do domu? Może spróbuj tej świetlicy. Z naszego doświadczenia wygląda to tak, że w pierwszych 3 latach szkoły najwieksze poważanie mają te dzieciaki które najwiecej czasu spędzają w murach szkoły.
        I jeszcze jedno: u mojego dziecka w 5 klasie jest chłopczyk mniej sprawny ruchowo, bardzo zdolny ale niesympatyczny. I jego rodzice zapewne tego nie widzą.. Nie potrafi sie dzielic, z powodu delikatnego kalectwa sprawia wrazenie ze mu sie nalezy od zycia wiecej niz innym... Tak to widza dzieci. Ubiegły rok miał straszny bo już nikt go nie lubił w klasie. Teraz dzieci znów go zaczynają lubić, widocznie czegos sie nauczył cos zmienił i widzę ze jest coraz lepiej!

        I jeszcze jedno: moje dziecko w I klasie tez było przesladowane przez dwoch chłopaków z klasy (kiboli), wtedy bałam sie ze sobie nie poradzi.. I tez mój mąż rozmawiał z tymi chłopakami, nie krzyczał-rozmawiał I w sumie pomogło. Ale jak zaczął (syn) chodzic do świetlicy to miał tylu kumpli tez ze starszych klas że już mu nikt nie podskoczył. To z naszych doświadczeń.
        • kanga_roo Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 17.02.12, 12:58
          zgadzam się z kagrami co do roli nauczyciela, więcej, rozmawiałam na ten temat z psychologiem dziecięcym, i tez podkreślał, że bardzo wiele zależy od tego, jak klasa jest prowadzona. to nauczyciel jest z dziećmi cały czas, obserwuje je i może tak organizować zajęcia, żeby dzieci miały szansę stać się zgraną grupą. tego nie zrobią same dzieci, ani ich rodzice, a mądry nauczyciel może.
          co może rodzic - spróbować zorganizować dzieciaki poza szkołą - zapraszając ulubionego kolegę czy koleżankę do domu, na wspólny spacer czy wycieczkę.
    • ga-ti Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 18.02.12, 01:50
      Nie zmusisz dzieci, by lubiły Twojego syna. Nie zmusisz, by się z nim bawiły. Brutalne, wiem.
      Jednak niedopuszczalne jest, by dzieci zabierały mu plecak, wysypywały z niego rzeczy... w pierwszej klasie takie zachowania nie mogą się zdarzać. To jawna przemoc fizyczna i psychiczna. Koniecznie interweniuj!
      Koledzy nie muszą go lubić, nie muszą się z nim bawić, ale nie mają prawa zachowywać się agresywnie.
      To tłumaczenie działa u nas w drugą stronę, mówię synowi, że nie musisz lubić wszystkich kolegów, ale nie możesz ich krzywdzić (na różne sposoby).

      Rozmowa z wychowawcą, z pedagogiem, z psychologiem (może jest w szkole), prośba o organizowanie zajęć, zabaw integrujących grupę.
      Może w rozmowie z wychowawcą warto opowiedzieć też o mocnych stronach swego dziecka, pochwalić się trochę, co umie, co lubi, w czym jest dobry, czego już się nauczył, z jaką chęcią w domu robi coś tam związanego ze szkołą, co pochwalił ... tak, by i nauczycielka zobaczyła go w innym, lepszym świetle.

      Motywowanie swego dziecka, chwalenie, nagradzanie, pokazywanie mu, w czym jest dobry, z czego poczynił postępy. Pobawcie się w scenki, jak może sobie poradzić w trudnych dla niego sytuacjach. Poszukajcie grupy, w której może zaistnieć. Może poszukaj bajek terapeutycznych.

      I przypatrz się zachowaniom syna, bo może on nie potrafi nawiązać kontaktu z dziećmi, może faktycznie nie umiejąc inaczej, zaczepia dzieciaki, dokucza im, narzuca się.
      • mango191 Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 18.02.12, 09:44
        W pełni zgadzam się z tym, co powiedziała ga-ti. Może spróbuj porozmawiać też ze szkolnym pedagogiem/psychologiem i nauczycielką (takie wspólne ,,posiedzenie")? Może wspólnie uda się wypracować spójny sposób pracy z dziećmi?
        __________________________________________________________________
        Zapraszam na forum ,,Przed-szkoła": forum.gazeta.pl/forum/f,175712,_Przed_szkola_.html
      • kadwa3 Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 20.02.12, 14:23
        zgadzam sie z poprzedniczkami a trzeba z tym zrobic porzadek jak najszybciej.
        bo 1-3 to moment w ktorym nauczyciel jest w stanie wplynac na dzieci.
        pozniej juz nie bardzo.
        u mlodej w klasie sa dwie dziewczynki-siostry-ktore sa znienawidzone przez reszte-zaniedbanie z 1-3 , nikt nie zwracal na to uwagi, a teraz juz jest za pozno zeby cos zrobic-mimo usilnych staran wychowawczyni 4-6
    • deodyma Re: Jak pomóc dziecku nielubianemu w klasie. 18.02.12, 12:17
      wychowawca/nauczyciele niczego nie zauwazyli?
      jak mozna nie zauwazyc,ze dziecku wysypuja rzeczy z tornistra i nimi szuraja po korytarzu?
      gdzie w tym czasie byli nauczyciele?
    • camel_3d Zapisz go na sport 18.02.12, 12:47
      Nie wiem jaka jest prawda, ale moze sama troche z niego tagkiego ciape zrobilas? Moge sie mylic..wiesz chodzi mi o ciagle uzalanie sie nad nim zamiac zmotywowanie do rpobienia czegos... Skoro ruchowo byl slabszy to nie ma co zwalac na napiecia miesni itd..tylko trzebabylo zapisac na sport, karate, ljudo, pilke nozna...itd...takie zycie.
      U nas w przedszkolu tez jest taki chlopczyk, przeciez nikogo sie na sile nie zmusi zeby sie z nim bawil. Opiekunki angazuja go w zabawy, organizuja razem zajecia..ale potem..dzieciaki maja swoich kolego i z nimi sie bawia.... Z drugiej strny jego rodzice tez nie specjalnie sie jakos angazuja...z innymi rodzicami spotykamy sie na placu zabaw, w lodziarni, w pierkarni po przedszkolu. Czasem rodzice odbieraja czyjes dzieci z przedszkola i zabieraja do domu...a potem sie je od nich odbiera...rodzice tego malucha nigdy nawet nie zapytali... Wiec moze i wina po ich stronie tez lezy.... Jak bylo u was? Zreszta by ie lubianym to nie tylko sprawnosc fizyczna..to tez poczucie humoru, uiejetnosc nawiazywania kontaktow iitd....mozna byc totalnym ciapa w sprcie i byc imo wszytsko lubianym... Pomysl o jakichs zajeciach sportowych dla niego... Ja bym poszukal czegos dla prawdziwych mezczyzn wink. Karate albo pilka nozna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja