zuzanka79 25.02.12, 17:03 na prośbę rodzica wydać opinię o dziecku? Czy robi to tylko w uzasadnionych przypadkach? Jeśli tak, to w jakich? W jaki sposób domagać się takiej opinii? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 17:24 Prosiłaś i nie chce napisać? Napisz pismo do szkoły z prośba o opinię wychowawcy. Pismo złóż w sekretariacie i poproś o podbicie kopi pieczątką "wpłynęło dnia...". Nie odmówią, bo co by napisali w piśmie zwrotnym W razie skargi do kuratorium nie wybroniliby się. W piśmie napisz oczywiście do czego Ci ta opinia (np. badanie PPP, konsultacja psychologiczna). Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 17:58 Jeszcze nie prosiłam, chcę się dowiedzieć na wypadek gdyby wychowawczyni się nie zgodziła. Bo Jeśli jej powiem, że opinia jest mi potrzeba właśnie do konsultacji to ona mi odpowie, że ona nie widzi potrzeby takich konsultacji, a za kilka dni znowu zadzwoni by mi powiedzieć, że ma zaległości w pracy, więc pytam czy ma zaległości bo nie umie czy bo nie uważa a ona że jest rozkojarzony itp itd. Oczywiście w domu Fil piorunem lekcje odrabia jeśli "widmo kata nad nim stoi" . Potrafi zaległości tygodnia uzupełnić w pół godziny. Prosiłam, by siedział znowu sam - nie siedzi , bo ... nie ma takiej potrzeby. Prosiłam by w takim razie przesadzić do pierwszej ławki ... nie przesadzony bo ... jak wyżej. Prosiłam by mu od czasu do czasu indywidualne i krótkie polecenia wydawać - tu nie wiem ale podejrzewam jak wyżej. A w środę telefon i pół godziny narzekania. Więc już sama nie wiem co o tym myśleć, a przede wszystkim mam tego dosyć. Więc może jak pani czarno na białym instrukcję obsługi mojego syna odgórnie dostanie to będzie nam ( mi i jemu) łatwiej. Nawet jeśli ta instrukcja będzie mnie 250 zł kosztować. Bo oczywiście nie ma potrzeby by nas do PP skierować. Dodam, że do budowania z Lego, rozwiązywania różnych poziomów sudoku, lepienia z plasteliny, składania origami i innych takich to on ma taką koncentrację, że mnie po 5 minutach dawno by trafiło Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 21:04 Na badania w PPP nie kieruje szkoła (może ewentualnie zasugerować potrzebę takich badań). Poradnia bada dziecię na wniosek rodzica. Musisz się tam udać i umówić młodego . Dziwna ta pani. Raz jest problem, potem nie ma. Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
schiraz Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 16:38 O badanie w PPP wnioskuje rodzic i jest to bezpłatne Zuzanko, śmiało zacznij od tego, na pierwszej wizycie (u nas trwała prawie trzy godziny) dziecko będzie przebadane przez pedagoga i psychologa (po godzinie każdy) a następna godzina będzie na spotkanie z badającymi, dzieckiem i Tobą i omówienie ewentualnych problemów. Opinie i zalecenia dla wychowawców dostałam po dwóch dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 21:19 Pewnie zalezy do czego taka opinia. Mój syn jedzie do sanatorium. Zarówno wychowawca jak i pani ze świetlicy opinie napisały bez problemów ale opinia do PPP to pewnie musi byc obszerniejsza jesli ma cos wnieśc. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 21:51 Nie musi być obszerniejsza. Wystarczy, że będzie napisane, jak, zdaniem wychowawcy, dziecko sobie radzi, z czym ma ewent. problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 21:20 Do poradni możesz iść za darmo, państwowej. Skierowania nie trzeba. I nawet nie potrzeba żadnych opinii z poradni, żeby nauczyciela zmusić do wykonania obowiązków, czyli indywidualizacji podejścia do dziecka Przetrenowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
annes67 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 22:11 co z tego ze dostani opinie PPP niewiele sobie z tego robia, nawet dobrzy nauczyciele. zwyczajnie ...nie wiem dlaczego,?? mój ma napisan e wiele rzeczy, dostosowano tylko 3 % . np.niewazne ze jest leworeczny...sadza sie go po nie tej stronie i wiele innych. j a mam dziecko dopiero w 1 klasie. i wiesz...juz odpadam...niby nikt nie głupi ale jak groch o sciane. gnój mam robic, ..? tylko na dziecku sie to odbija i uchodzi za takiego co mama znowu cos wymysliła. jak znajdziesz sposób to daj znac.ale taki by w efekcie dziecko był szczesliwe a tobi e kamień z serca. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 22:21 No cóż, nauczyciele nie żyją w próżni. Ich praca jest regulowana wieloma przepisami. Jeśli nie stosują się do opinii poradni, to oficjalne pismo do dyrekcji, do wiadomości kuratorium. I działać. I nieprawda, że się na dziecku odbije - jak rodzic pokaże, że wie, jakie są jego prawa, że sam stosuje się do zaleceń, że jest aktywny i zaangażowany oraz kontroluje pracę szkoły, to się nikt nie odważy zrobić dziecku krzywdy. Bo to wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
annes67 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 22:29 co wyjdzie? wyszło mi bokiem i tyle, rodzice co ciemniejsi widzieli we mnie dziwaczke jakas czy co bo z synkiem do PPP szła a teraz cos jeszcze trzeba robic .".do klasy integracyjnej z nim ", krzyczała jedna na zebraniu! kuratorium juz było z mojego powodu .ale to ogólno szkolna kontrola sie zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 25.02.12, 22:45 No cóż, dla mnie najważniejsze jest moje dziecko i to, żeby w szkole dostawało to, co dostawać powinno i wynosiło z niej to, co powinno. To, czy ktoś coś powie mam w nosie - w tej kwestii cel uświęca środki. A ktoś, kto uważa za dziwaka osoby korzystające z PPP jest debilem i tym bardziej w nosie mam jego zdanie. U mnie nie było trzeba opinii z PPP, wystarczyło zacytowanie stwierdzenie 'panie wiedzą na pewno, co mówią przepisy o takich sytuacjach' i nie było dyskusji. W ciągu miesiąca problemy się w cudowny sposób rozwiązały. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 10:03 Kurcze, ja też jestem zdania, że moje dziecko ( najnormalniejsze w świecie) nie potrzebuje żadnej opinii z PPP czy to publicznej czy prywatnej. Ja już wychowawczyni jak krowie a rowie tłumaczyłam, że Filipa takiej jej 'pitu pitu' nie wzrusza, no może na 5 minut. I im dłużej ona się nad nim rozwleka tym bardziej on sobie z niej nic nie robi. Gdyby mu raz drugi powiedziała czytaj, pisz, siadaj, daj, to on by pierwszy był w pisaniu i rozwiązywaniu zadań wszelakich, ale jak ona nad nim: Filipku ja już ci tyle razy mówiłam, że jak ty nie będziesz pracował z dziećmi na lekcji to potem ..... ( bla bla bal) . A on to ma w 4 literach. O ile w I klasie i na początki drugie było jako tako i młody respekt jakiś czuł to teraz po feriach gadanie pani ma w nosie. Dla niego siedzącego w trzeciej ławce ważniejsze jest to, co w klasie dzieje się dookoła. Kto z kim rozmawia, kto pisze, kto nie pisze, kto komu co zabrał, kto komu w krzesło kopnął. Przecież to ciekawsze niż dodawanie do 30 które go najnormalniej w świecie nudzi. A ja już tych skarg mam powyżej dziurek w nosie bo one dotyczą ciągle tego samego. Tak więc obmyślam co by to zrobić, bym miała święty spokój, Bo ja przecież z moim dzieckiem do szkoły nie pójdę, w ławce obok nie usiądę i nie będę go pilnować czy on pisze czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 11:52 Poproś o spotkanie w gronie wychowawca-pedagog szkolny-dyrektor-Ty. Powiedz, jaki jest problem i jakie propozycje wychowawcy dawałaś, a do których ona się nie stosuje (mimo, że są skuteczne i Ty o tym wiesz). Niech się cała trójka szkolna do czegoś zobowiąże, następnie zaproście dziecko i przekażcie mu ustalenia. U nas na pracę na lekcji np. świetnie podziałała zasada, że to, co na lekcji nie zostanie zrobione, ma być zrobione w szkole, po lekcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 14:15 zuzanka - i ja nie miałam sposobu na wyciągnięcie od pani opinii. Już od zeszłego roku sugerowałam pani, że poziom ortografii i czytania mojej młodej jest wg mnie za słaby. Pani nie widziała problemu, winę całą zwalała na system nauczania. W końcu w tym roku szkolnym sama zgłosiłam się do poradni - też chciano opinię od wychowawcy, której pani nie chciała napisać, bo cytuję "niech sobie poradnia własne badanie przeprowadzi, a nie przepisuje to co ja podam w opinii" W końcu na moją ponowną prośbę pani napisała tylko , że młoda jest miła, uczynna itp, wpisała czym się interesuje (po uprzednim przepytaniu młodej w tym temacie). No i na koniec dodała, że młoda ma problem z przyswojeniem wiedzy ortograficznej... W poradni po badaniu napisano w opinii, że mloda ma bardzo obniżony poziom pamięci wzrokowej i w związku z tym są prawdopodobnie problemy z czytaniem i ortografią (choć wszystkie zasady zna śpiewająco). Zalecono zajęcia z reedukatorem i ćwiczenia w domu. Wybieram się do pani porozmawiać z nią o tej diagnozie, ale nie wiem czy na nią trafię bo ostatnimi czasy częściej jej w szkole nie ma niż jest - co też nie wpływa dobrze na poziom nauczania dzieci przez przypadkowych często nauczycieli, którzy tylko odbębiają z nimi 45 minut nie robiąc właściwie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 15:25 e_r_i_n napisała: > Powiedz, jaki jest problem i jakie propozycje wychowawcy dawałaś, a do których > ona się nie stosuje (mimo, że są skuteczne i Ty o tym wiesz). Sorry ale jakby nauczyciel miał stosować się do wszystkich propozycji rodzica to nie mógłby prowadzić lekcji. Jeśli takich wskazówek udzieliłoby mu 10 rodziców większość czasu tracił by na "Kasiu otwórz książkę na stronie 27, Tomku strona 27, Maja podręcznik strona 27, Tomku powtórzę ci - strona 27. Nie Jasiu, nie ćwiczenia tylko podręcznik strona 27". Nie ma siły żeby nauczyciel podchodził do każdego dziecka i po wielokroć powtarzał to samo polecenie. Przygotował 30 kart pracy bo jeden nie radzi sobie w liczeniu do 10, drugi opanował do 30 a trzeci robi do 1000. Badania w PPP mają pokazać czy dane dziecko potrzebuje właśnie specjalnego podejścia czy nie. Jeśli jest opinia to wskazania do pracy obowiązują nauczyciela i może być z tego rozliczany. Ale żeby tak na gębę bo rodzic chce. Nie przesadzacie z tą postawą roszczeniową?! Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 17:12 To nie jest żadna postawa roszczeniowa. Jeśli nauczyciel mówi mi, że ma z czymś problem, a ja podpowiadam, co pomaga problem rozwiązać, to chyba w jego interesie jest posłuchanie rodzica, a nie odkrywanie na nowo Ameryki. I nie polega to na przygotowywaniu specjalnych materiałów czy innych takich. I tak, jeśli nauczyciel wie, że jedno dziecko się zawiesza, to musi mu powtórzyć polecenie 10 razy. A innemu dziecku sprawdzić na koniec lekcji, czy zapisało pracę domową. Przepisy wyraźnie mówią o tym, że nauczyciel ma obowiązek indywidualizacji podejścia do dziecka. I mnie naprawdę nie interesuje, jak on to zrobi. Jeśli zgłasza mi problem, to we wspólnym interesie jest wspólne jego rozwiązanie. I oczywistym jest, że skoro problem jest na lekcji, to nauczyciel musi nad tym na tej lekcji pracować - przy wsparciu rodzica w domu. A nie oczekiwać, że rodzic dziecko wypierze, przepuści przez magiel i problem zniknie. Sporo z takich tematów nie wymaga opinii poradni, wymaga jedynie wypełniania obowiązków przez nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 17:44 Owszem są przepisy mówiące o tym że n-l ma obowiązek realizacji zaleceń i wskazówek do pracy zawartych w opiniach i orzeczeniach PPP. Nie znam przepisów na podstawie których n-l ma realizować widzi mi się rodzica. Rodzic nie jest specjalistą, nie bardzo zna klasowe realia i funkcjonowanie swojego dziecka na zajęciach. Jak jest problem to niech rodzic ruszy tyłek i pójdzie do PPP. Może dziecię potrzebuje terapii, może to objaw jakiejś choroby nie wykrytej, może jest bardzo zdolne i się nudzi, może ...itd. Oczekiwanie od n-la że 10 razy przypomni zawieszonemu uczniowi o tym co ma robić bo ja tak chcę jest bezpodstawne. Jeśli takie zalecenie zawarte jest w opinii to nauczyciel MUSI ale dopiero wtedy i ani chwilę wcześniej. Wcześniej MOŻE jak ma taką sytuację w klasie że bez szkody dla innych uczniów i toku lekcji da radę. Ale to jego dobra wola. Bez papierka nikt go z tego rozliczał nie będzie. I nawet przy ewentualnym sporze, jak wpłynie skarga do kuratorium to i tak n-l będzie miał rację. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 18:15 No więc mylisz się i to bardzo. Wizyta w PPP w pewnych przypadkach jest dodatkiem, a nie kluczową sprawą. I nie jest to kwestia widzimisię rodzica, tylko wykonywania obowiązków. Rodzic podpowiadający rozwiązania to pomoc - tak naprawdę równie dobrze może taki rodzic powiedzieć, że to nauczyciel ma, właśnie znając realia szkoły i klasy, znaleźć rozwiązanie problemu. Nauczyciel ma bowiem taki obowiązek. Zazwyczaj jednak wszystko sprowadza się do napisania uwagi i oczekiwania, że to rodzic 'coś z tym zrobi'. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 18:27 e_r_i_n napisała: > No więc mylisz się i to bardzo. > Wizyta w PPP w pewnych przypadkach jest dodatkiem, a nie kluczową sprawą. > I nie jest to kwestia widzimisię rodzica, tylko wykonywania obowiązków. > Rodzic podpowiadający rozwiązania to pomoc - tak naprawdę równie dobrze może ta > ki rodzic powiedzieć, że to nauczyciel ma, właśnie znając realia szkoły i klasy > , znaleźć rozwiązanie problemu. Nauczyciel ma bowiem taki obowiązek. > Zazwyczaj jednak wszystko sprowadza się do napisania uwagi i oczekiwania, że to > rodzic 'coś z tym zrobi'. A no waśnie do tej pory tak było, że to ja 'coś z tym robiłam' ale tak jak napisałam, ja z dzieckiem w jednej ławce nie usiądę. On na lekcji nie przeszkadza, nie gada, nie łazi po klasie ( a w jego klasie taki uczeń jest, że potrafi wstać i nagle do innego dziecka podejść i jak nie walnie piórnikiem z całej siły czy to w ławkę czy podłogę), on najzwyczajniej w świecie jest rozkojarzony. Nie wie w którym miejscu ma zacząć czytać czytankę, bo zamiast śledzić tekst myśli Bóg wie o czym, zamiast rozwiązywać zadana przegląda książkę, zamiast słuchać co pani mówi - porządkuje piórnik. I mogę mówić, błagać, prosić, grozić, kilka dni jest dobrze i ... od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 19:18 Czyli tak naprawdę minimum uwagi skierowanej do Twojego dziecka i problem się rozwiąże. Wystarczy, że nauczyciel zerknie od czasu do czasu na Twoje dziecko, jak widzi, że jest odpłynięte, powie "'Krzysiu', książka na stronie 21", "'Krzysiu', pisz". Faktycznie, zabranie całej uwagi innym dzieciom Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 19:00 > I nie jest to kwestia widzimisię rodzica, tylko wykonywania obowiązków. Jeśli chodzi Ci o przepisy o pomocy psych-ped z 2010 to masz trochę racji ale... one obowiązywały będą w szkołach podstawowych od 1 września 2012 r. Dziecko z orzeczeniem będzie miało IPET, dziecko z opinią albo problemowe bez opinii będzie miało założoną tzw. kartę, która będzie zawierała plan działań wspierających. Te działania planuje specjalnie powołany ZESPÓŁ. Rodzic może być obecny na posiedzeniach zespołu ale to nie jest tak, że powie co chce i nauczyciel ma się ślepo dostosować do jego koncepcji. Póki co żadnego obowiązku nauczyciel nie ma jeśli wskazówki do pracy z dzieckiem nie są poparte stosownym dokumentem PPP. Ps. Co się tak boisz badania w PPP. Przecież to dla dobra dziecka, może wiele spraw rozjaśnić a nawet po krótkiej terapii być może problemu już nie będzie. Każde dziecko można zgłosić na badanie. To nie jest tak że jak PPP to dziecko straaasznie problematyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 26.02.12, 19:16 Nie mówię o przepisach z 2010, mówię o wcześniejszej wersji tego dokumentu. I w ogóle się nie boję badania w PPP. Moje osobiste dziecko jest w trakcie takowych badań, które robią przede wszystkim dla siebie, ponieważ moje rady i sugestie, przewalczone zgodnie z obowiązującymi przepisami są w szkole stosowane i de facto problemu w tej chwili nie ma. Na tę chwilę jedynie do rozstrzygnięcia jest kwestia ewentualnej dysleksji. Doskonale wiem, jak pracować z dzieckiem, jakie są obowiązki nauczycieli i rodziców itd, ponieważ psycholog pracujący w PPP to moja osobista mama. I w przypadku mojego dziecka - z takimi, a nie innymi, z tak naprawdę minimalnymi problemami z koncentracją, nie zrobienie niczego bez opinii z poradni byłoby porażką szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 08:21 e_r_i_n napisała: >zgodnie z obowiązującymi przepisami A możesz te obowiązujące przepisy zacytować. Bo wydawało mi się, że je dobrze znam jednak fragmentu, że n-l ma spełniać zachcianki rodzica nie widziałam. Może coś przeoczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 08:23 Jeśli zachciankami rodzica nazywasz konkretną podpowiedź na oczekiwanie nauczyciela 'proszę coś z tym zrobić', to ja nie mam o czym z Tobą rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 09:41 Jeśli n-l mówi 'proszę coś z tym zrobić' to się zwyczajnie ośmiesza i daje wyraz temu, że się do zawodu jaki pełni, nie nadaje. Mądry i kompetentny n-l wspólnie z rodzicem ustala plan działania. Ale nie na zasadzie rodzic wydaje polecenia, n-l je wypełnia. To nauczyciel wie jak funkcjonuje dziecko w szkole, jaka jest klasa i jakie działania da radę w danym zespole klasowym podjąć a jakich nie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 10:53 Podpisuję się obiema rękami, że tak to powinno wyglądać. Niestety w przypadku wychowawcy mojego dziecka tak to nie wyglądało, w związku z czym to ja musiałam zaproponować rozwiązania - nie wiem, skąd wzięłaś wydawanie poleceń. Nauczycielka używała argumentów w stylu 'psychologię miałam dawno temu na studiach, więc nie wiem, co robić'. Tak, totalnie niekompetentna jest, ale na szczęście przynajmniej stosuje rozwiązania SKUTECZNE podane na tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
canuck_eh Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 03:51 To do znudzenia odpisuj na kazda uwage ze przyjelas do wiadomosci, ale czy syn siedzi w pierszej lawce jak prosilas i czy to wszystko zarejestrowal wlasnie z tej pierszej lawki.I zobaczymy co pani na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Czy wychowawca ma obowiązek /nieco obok tematu 26.02.12, 18:43 z ta koncentrcja to niestety tak jest. moj tez na swoich ulubionych zajeciach koncentruje sie gigantycznie, wrecz maniakalnie jak chce wyjsc z kumplem, to zadania ma zrobione zanim ja kuchnie po obiedzie ogarne. a w szkole odplywa. wiec nauczyciele powinni jasniej formulowac swoje zale: osobnik nie potrafi zmusic sie do koncentracji na malo atrakcyjnej kwestii. bo to nie to samo, co: nie potrafi skupic sie w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek /nieco obok temat 26.02.12, 19:20 On zapamiętuje polecenia do wykonania w domu. Ostatnio jako jedna z czterech osób przyniósł książkę o jakimś przerabianym misiu ( Puchatek, Uszatek, Paddington, Fuzzy, Koralgol). Reszta nie przyniosła bo ... pani nie napisała na tablicy Ostatnio z niemieckiego mieli przesłuchać na następny dzień jakiejś piosenki. Nie dość, że przesłuchał, to jeszcze tak słuchał, że się nauczył na pamięć. A na konkurs recytatorski uczy się "O Panu Traralińskim". Odpowiedz Link Zgłoś
osimek Re: Czy wychowawca ma obowiązek /nieco obok temat 26.02.12, 20:40 Zuzanko jeśli robisz badania w prywatnej poradni, to musisz się dowiedzieć czy ma ona koncesję - czy jakoś tak to się nazywa na wydawanie opinii. Nie każda prywatne poradnia może wydać odpowiedni druk, i wtedy nie będzie to honorowane - niestety ( Mówię to z doświadczenia, bo z takim pomysłem zwróciłam się do pedagoga szkolnego który takie informacje mi udzielił.Kolejna kwestia jeśli otrzymasz opinię i ocenisz ze się z nią nie zgadzasz nie musisz - nie masz obowiązku pokazywać jej nauczycielowi. Do PPP zgłaszasz się na własną prośbę bez informowania szkoły i nawet bez ich opinii Jeśli masz pomysł na pracę z dzieckiem a wychowawca ma to w dupie, to zgłoś się do pedagoga szkolnego i spróbuj z nim współpracę. Jest również taki sposób byś poprosiła wychowawcę o rozmowę i sporządzenie notatki służobowej pod którą podpisze się każda z Was. U mnie w szkole takie notatki wpisywane są na koniec dziennika jako dokumentacja - nauczyciel informuje o poblemie i sposobie rozwiązania, i (lub) o tym o czym mówił rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Czy wychowawca ma obowiązek /nieco obok temat 26.02.12, 20:57 niestety większośc nauczycieli ma to gdzieś, mam syna w 4 klasie -10 przedmiotów i tylko 2 nauczycieli zwraca uwagę co jest napisane we wskazaniach z PP i to nie do końca, pomimo że jestem nauczycielem w syna szkole,nic w tym kierunku nie robią, codziennie z tym walczę i efektów nie widzę, jedyne co mi pozostaje to kuratorium. Dramat i masakra!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annes67 Re: Czy wychowawca ma obowiązek /nieco obok temat 26.02.12, 21:07 czyli norma.(doroti.net) tez o tym pisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek /nieco obok temat 27.02.12, 10:26 Pedagoga odpada. Po pierwsze cała szkoła będzie wiedziała z czym i po co przyszłam ( tak, tak), po drugie już raz u pedagog byłam w sprawie straszenia i nękania mojego dziecka przez starszych kolegów w ubiegłym roku. Zasugerowała mi, że młody .... konfabuluje . Dopiero jak zrobiłam 'aferę' sprawę dyrekcji zgłosiłam łaskawie napisała notatkę i przeprowadziła "pogawędkę umoralniającą ' z łobuzami. I w zasadzie tyle. Żadnych konsekwencji, kary, uwagi, obniżonego zachowania. Nic. A tamci jak rozrabiali tak rozrabiają z tym, że upatrzyli sobie inną ofiarę. Więc tego pedagoga to ja pominę jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia1973 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 10:06 A nie dostaliście porządnej oceny opisowej na półrocze? Ja o swoim dziecku dostałam tak porządnie napisaną informację, że naprawdę nie wiem czego mogłabym chcieć więcej. Ale fakt, że nasza nauczycielka przykłada się do wszystkiego, więc może to ona tylko generuje takie szczegółowe oceny opisowe, a inni nauczyciele bywają lakoniczni. Pytałam jeszcze o to czy do poradni (podejrzenie dysgrafii; ustaliłyśmy wspólnie z nauczycielką, że może warto dziecko zdiagnozować, bo pomimo ćwiczeń postępy w ładnym pisaniu są takie sobie) mam zanieść tę opinię półroczną czy potrzebne jest coś innego, to dostałam tę ocenę półroczną, poszerzoną o parę stwierdzeń dodatkowych dotyczących pisania, postępów poczynionych od I klasy, metodach pracy, itd. Nawet nie wiem czy trzeba było. Ale zmierzam do tego, że jeśli nauczyciel przyłożył się do oceny półrocznej to nie wiem czego dodatkowo potrzebujesz. No a jeżeli pisze te oceny na odwal to jest to problem do omówienia z nauczycielem i może nawet dyrekcją. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 10:50 Dostałam ocenę opisową. W zasadzie punktującą poszczególne zagadnienia i problemy. Przy zachowaniu młody ma same 5 ( zachowanie pozytywne bez zastrzeżeń), tylko przy "zgodnie bawi się w grupie" ma 4 ( zachowanie dobre). To samo w kształceniu zintegrowanym. Same 5 punktowe ( umiejętność bardzo dobrze opanowana na danym poziomie nauczania) tylko przy " wysłuchuje uważnie innych osób i słucha poleceń, informacji , objaśnień" oraz "pisze wyrazy i zdania z wykorzystaniem elementarnych zasad pisowni" ma 4 p ( umiejętność dobrze opanowana lecz wymaga dalszego utrwalania). Z tymi zasadami pisowni to jest tak, że młody buduje bardzo złożone zdania i nie raz nie mają one poprawnego szyku. Pisze tak jak mu się wydaje, że jest ładnie i składnie . Ale wysławia się poprawnie. Poprawnie przepisuje tekst, pisze poprawie ze słuchu i z pamięci proste zdania. Dyktanda też ładnie pisze, zdarza mu się zjeść jakąś literkę lub sylabę, ale ma 4 i 5-. Czyta płynnie wyrazami lub zdaniami. Rozumie przeczytany po cichu tekst. I ma wśród chłopców najładniejszy charakter pisma za co został publicznie po chwalony na wywiadówce. Został też wyróżniony na półrocze a w I klasie był wzorowym uczniem. I to wszystko razem do kupy mi właśnie baaaardzo nie pasuje. Nie twierdzę, że ocena półroczna jest na odwal, wręcz przeciwnie. Tylko mam wrażenie, że wychowawczyni oczekuje ode mnie tego, bym to ja za niesubordynację w uważaniu na lekcji upomniała swoje dziecko bądź jakim umoralniającym monologiem bądź ograniczeniem przywilejów na rozrywkę. Wtedy to ja będę ta "be" a pani ta "cacy" w oczach dziecka. Do psychologa chcę się udać prywatnie, bo badanie w poradni tra jakieś 30 minut do 40 i jest moim zdaniem na ' odczep się" . Psycholog do której chcemy się udać przeprowadza cykl trzech 60 minutowych spotkań z dzieckiem w różnych odstępach czasu i o różnych porach, przeprowadza różne testy, w tym test poziomu koncentracji, i jedno godzinne spotkanie z rodzicami, bez obecności dziecka. Dopiero na tej podstawie wydaje opinię bądź talko do wiadomości rodziców bądź oficjalną dla potrzeb szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:01 Ja chyba tu czegoś nie rozumiem... Co ty chcesz w tej poradni zdiagnozować? Skoro dziecko się dobrze uczy, całkiem nieźle zachowuje to chyba specjalnie od normy nie odbiega. No i ta ocena półroczna powinna być wystarczająca do poradni jeśli już zamierzasz się tam wybrać. Ja osobiście byłabym zadowolona, gdyby nauczyciel informował mnie o problemach dziecka na lekcji ze skupieniem np. Bo to w twoich kompetencjach głównie leży wychowywanie dziecka i pomoc w rozwiązywaniu problemów. Nauczyciel może mu co najwyżej uwagi wpisywać, bo nie liczyłabym na to, że przy minimum 20 dzieciakach znajdzie wystarczająco czasu na specjalne potraktowanie problem jeśli w grę nie wchodzi jakieś poważne zaburzenie. A w tym wypadku chyba nie ma takiego problemu. Chyba, że jest ale o tym nie piszesz. Ja upominam swojego syna właściwie codziennie w kwestii zachowania w szkole i nie wydaje mi się, abym robiła coś ponad przeciętną. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:27 > Ja osobiście byłabym zadowolona, gdyby nauczyciel informował mnie o problemach > dziecka na lekcji ze skupieniem np. Bo to w twoich kompetencjach głównie leży > wychowywanie dziecka i pomoc w rozwiązywaniu problemów. Nauczyciel może mu co n > ajwyżej uwagi wpisywać, bo nie liczyłabym na to, że przy minimum 20 dzieciakach > znajdzie wystarczająco czasu na specjalne potraktowanie problem jeśli w grę ni > e wchodzi jakieś poważne zaburzenie. A w tym wypadku chyba nie ma takiego probl > emu. Chyba, że jest ale o tym nie piszesz. Ja też jestem zadowolona, że mi n-l problem zasygnalizował, ale ja też zasygnalizowałam jak go rozwiązać. I tu zonk. Wpisywanie uwag nic nie da prócz tego że się młody będzie bał mi zeszyt kontaktowy pokazać.I tyle. Dzieci w klasie 19. I to jest maksimum. Pani za dwa lata idzie na emeryturę. Jest wieloletim pedagogiem z doświadczeniem, pełni w szkole funkcję rzecznika praw ucznia. Dlatego jej postawa mnie trochę dziwi. > Ja upominam swojego syna właściwie codziennie w kwestii zachowania w szkole i n > ie wydaje mi się, abym robiła coś ponad przeciętną. Ja młodego też upominam, jak mantrę powtarzam,: Słuchaj pani i uważaj na lekcjach. Miłego dnia, pa". No chyba że to za mało Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:45 zuzanka79 napisała: > Ja też jestem zadowolona, że mi n-l problem zasygnalizował, ale ja też zasygnal > izowałam jak go rozwiązać. I tu zonk. Wpisywanie uwag nic nie da prócz tego że > się młody będzie bał mi zeszyt kontaktowy pokazać.I tyle. Może nie doczytałam, ale czy problemem jest jedynie zawieszanie się na lekcji i nie wykonywanie poleceń, czy coś więcej? Dzieci w klasie 19. I > to jest maksimum. Pani za dwa lata idzie na emeryturę. Jest wieloletim pedagog > iem z doświadczeniem, pełni w szkole funkcję rzecznika praw ucznia. Dlatego jej > postawa mnie trochę dziwi. Ale jaka postawa? Sorki - nie rozumiem... > > Ja młodego też upominam, jak mantrę powtarzam,: Słuchaj pani i uważaj na lekcja > ch. Miłego dnia, pa". > No chyba że to za mało Nie wiem. Nie znam dziecka. Na mojego działa wystarczająco dobrze upominanie i groźba dostania żółtej kartki na lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:59 fogito napisała: > Na mojego działa wystarczająco dobrze upominanie i groźba dostania żółtej kartki na lekcji. Na Twojego. Ja rozumiem w pełni autorkę wątku, bo z podobnym problemem się borykałam z moim dzieckiem. I mogłam z nim rozmawiać godzinę dziennie na temat skupienia na lekcji, ale na ten typ działa reakcja natychmiastowa - czyli reakcja nauczyciela wtedy, kiedy zawieszenie następuje. I to nie żaden wielki problem. Po prostu taki typ, który potrzebuje MINIMUM indywidualnego podejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 12:13 e_r_i_n napisała: o. > Ja rozumiem w pełni autorkę wątku, bo z podobnym problemem się borykałam z moim > dzieckiem. > I mogłam z nim rozmawiać godzinę dziennie na temat skupienia na lekcji, ale na > ten typ działa reakcja natychmiastowa - czyli reakcja nauczyciela wtedy, kiedy > zawieszenie następuje. Ale w czym ma niby pomóc opinia z poradni, skoro problem jest niewielki... > I to nie żaden wielki problem. Po prostu taki typ, który potrzebuje MINIMUM ind > ywidualnego podejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 12:22 W tym, że może mając papier z poradni nauczycielka nie odważy się do niego nie stosować? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 13:46 e_r_i_n napisała: > W tym, że może mając papier z poradni nauczycielka nie odważy się do niego nie > stosować? To zależy co ten papier będzie zawierać. Bo może się okazać, że deficytów brak i nie jest potrzebne specjalne traktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 13:50 Po pierwsze żadne specjalne traktowanie. Po drugie nie musi być Bóg wie jakich deficytów - jeśli dziecko z jakiegoś powodu nie pracuje na lekcji tak, jak powinno, chociażby zawiesza się, to znaczy, że trzeba mu poświęcić choćby odrobinę indywidualnej uwagi. I takie zalecenia poradnia jak najbardziej może wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 14:09 e_r_i_n napisała: > Po pierwsze żadne specjalne traktowanie. > Po drugie nie musi być Bóg wie jakich deficytów - jeśli dziecko z jakiegoś powo > du nie pracuje na lekcji tak, jak powinno, chociażby zawiesza się, to znaczy, ż > e trzeba mu poświęcić choćby odrobinę indywidualnej uwagi. > I takie zalecenia poradnia jak najbardziej może wydać. I tu by się trzeba zastanowić nad pytaniem - dlaczego się "zawiesza" i nie docierają do niego komunikaty oraz co to znaczy "odrobinę". Bo tyle to chyba każde dziecko otrzymuje Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 14:14 No dlaczego? Zazwyczaj dlatego, że taką ma konstrukcję. Albo ma jakieś cechy ze spektrum ADHD na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 16:30 e_r_i_n napisała: > No dlaczego? Zazwyczaj dlatego, że taką ma konstrukcję. Albo jest źle wychowane, rozpaskudzone i ma wszystko w kropce różnie bywa. Albo ma jakieś cechy ze > spektrum ADHD na przykład. Wtedy to już jest duży problem Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 16:39 fogito napisała: > Albo jest źle wychowane, rozpaskudzone i ma wszystko w kropce różnie bywa. Owszem, różnie bywa. Ja mówię o moim konkretnym dziecku, które dziwnym trafem na lekcjach z nauczycielami, którzy ze mną porozmawiali i skorzystali z rad, było i jest ideałem. Wychowawczyni wymagała postawienia do pionu - tak, przeze mnie, w końcu to mi najbardziej zależy. Na szczęście miałam wsparcie w pedagogu i dyrektorce, chociaż zaczęły działać też dopiero wtedy, gdy zauważyły, że ja łatwo nie odpuszczę. > Wtedy to już jest duży problem Niekoniecznie. Nie wszystkie zaburzenia koncentracji to duży problem - bardzo często to tylko kwestia odpowiedniej stymulacji i pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 16:51 e_r_i_n napisała: > > Owszem, różnie bywa. > Ja mówię o moim konkretnym dziecku, które dziwnym trafem na lekcjach z nauczyci > elami, którzy ze mną porozmawiali i skorzystali z rad, było i jest ideałem. A takie idealne dzieci istnieją? Śmiem wątpić > Niekoniecznie. Nie wszystkie zaburzenia koncentracji to duży problem - bardzo c > zęsto to tylko kwestia odpowiedniej stymulacji i pracy. ADHD to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 16:54 Idealne dzieci nie. Zachowujące się tak, jak trzeba - owszem. Deficyt koncentracji to nie jest ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 17:03 e_r_i_n napisała: > Idealne dzieci nie. Zachowujące się tak, jak trzeba - owszem. ale chyba nie idealnie bo to brzmi nierealnie. > Deficyt koncentracji to nie jest ADHD. Wiem, ale to ty rzuciłaś hasło ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 20:34 fogito napisała: > Wiem, ale to ty rzuciłaś hasło ADHD. Kultura wymaga uważnego czytania, jeśli się chce odnosić do czyjejś wypowiedzi. Napisałam "Albo ma jakieś cechy ze spektrum ADHD na przykład". Nie rzucałam żadnego hasła ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 21:09 e_r_i_n napisała: > Kultura wymaga uważnego czytania, jeśli się chce odnosić do czyjejś wypowiedzi. > Napisałam "Albo ma jakieś cechy ze spektrum ADHD na przykład". > Nie rzucałam żadnego hasła ADHD. No to pewnie brak mi kultury, bo jeśli coś zaliczasz do spektrum ADHD to dla mnie jest to rzucenie na szalę problemów związanych z ADHD, a to już nie jest taki mały pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 21:47 Nie odpowiadam za Twoje nadinterpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 06:38 e_r_i_n napisała: > Nie odpowiadam za Twoje nadinterpretacje. ale mam nadzieję, że za własne słowo pisane już tak Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 22:06 fogito napisała: > Albo jest źle wychowane, rozpaskudzone i ma wszystko w kropce różnie bywa. Akurat nie jest ani źle wychowany, ani rozpaskudzony, ani nie ma wszystkiego w kropce. Jakoś panie od języków i katechetka nie mają z nim problemów, ani pani od kółka przyrodniczego ani matematycznego na którym zostaje z własnej i nieprzymuszonej woli aż dwie godziny lekcyjne, bo mu się podoba. Ja mu nie muszę 15 razy poleceń wydawać gdy chcę by cel został osiągnięty. Nie raz wystarczy jedno słowo by młody załapał w czym rzecz. A nie raz wystarczy jak na niego popatrzę Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 06:39 zuzanka79 napisała: > fogito napisała: > > Akurat nie jest ani źle wychowany, ani rozpaskudzony, ani nie ma wszystkiego w > kropce. Jakoś panie od języków i katechetka nie mają z nim problemów, ani pani > od kółka przyrodniczego ani matematycznego na którym zostaje z własnej i nieprz > ymuszonej woli aż dwie godziny lekcyjne, bo mu się podoba. > Ja mu nie muszę 15 razy poleceń wydawać gdy chcę by cel został osiągnięty. Nie > raz wystarczy jedno słowo by młody załapał w czym rzecz. A nie raz wystarczy ja > k na niego popatrzę więc w czym jest problem...? I co chcesz zdiagnozować u dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 08:21 fogito napisała: > więc w czym jest problem...? I co chcesz zdiagnozować u dziecka? Popełniasz zasadniczy błąd - wizyta w poradni niekoniecznie musi mieć na celu zdiagnozowanie czegoś. Odpowiedz Link Zgłoś
annes67 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 08:43 niby syn ok ale cos cie gryzie..wiec zapisuj sie do tej poradni PPP.( DŁUGIE TERMINY) tyllko wez pod uwage ze tam pytaja w czym problem? IMO nie ma tu problemu a co do pierWszych ławek...to ich jest tylko 3 ( ew. 2). tez bym chciala by syn siedzial w 1szej ławce bo to najlepsze, nic go ni e rozprasza. to dobre dla kazdego.wiec kto ma siedziec w tej pierwszej? dzieci rodziców które to sobie wywalczyły? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 19:14 On tam nie musi siedzieć przez 10 miesięcy w całym roku szkolnym. Wystarczy by posiedział, dwa, trzy tygodnie, aż się nauczy koncentrować na istocie lekcji a nie na tym co dzieje się w klasie. Gdyby nie to, że właśnie z tym ma problem, jak dla mnie mógłby siedzieć nawet na dywanie. Ale od dziś siedzi w pierwszej ławce i o dziwo sam. I nawet przyniósł notatkę w zeszycie kontaktowym, że ładnie pracował na matematyce. Chyba pierwszą w tym roku. Cuda panie. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 12:47 e_r_i_n napisała: > fogito napisała: > > > więc w czym jest problem...? I co chcesz zdiagnozować u dziecka? > > Popełniasz zasadniczy błąd - wizyta w poradni niekoniecznie musi mieć na celu z > diagnozowanie czegoś. To wiem, ale autorka postu chciałaby dostać papier, który zmusiłby nauczyciela do pewnych określonych zachowań. Więc jakby tego nie nazwać chodzi o znalezienie "czegoś" co by tę zmianę postępowania nauczyciela w stosunku do dziecka spowodowało. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 12:53 Nie, nie musi być znalezione coś, poza tym, co autorka wie - zawieszanie itd. Normalny nauczyciel rozmawia z rodzicem i wspólnie ustala działania. Nie potrzebuje kwitów z poradni. Nienormalny nic nie robi, póki nie musi - widać taki przypadek ma autorka wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 13:06 e_r_i_n napisała: > Nie, nie musi być znalezione coś, poza tym, co autorka wie - zawieszanie itd. "Zawieszanie itd." to jest coś zwłaszcza to itd. > Normalny nauczyciel rozmawia z rodzicem i wspólnie ustala działania. Nie potrze > buje kwitów z poradni. > Nienormalny nic nie robi, póki nie musi - widać taki przypadek ma autorka wątku > . Czyli jednak chodzi o kwit a nie o samą wizytę w poradni. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 13:10 Chodzi o kwit, skoro nauczyciel na prośby i pomysły rodzica nie reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 13:31 e_r_i_n napisała: > Chodzi o kwit, skoro nauczyciel na prośby i pomysły rodzica nie reaguje. No i właśnie to mnie zastanawia. Czyli albo faktycznie dziecko ma poważne problemy i zaburzenia albo szukamy ich na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 14:05 Chyba cały czas nie rozumiesz podstawowej rzeczy - nie musi dziać się coś poważnego, żeby jakaś praca z/nad uczniem miała miejsce. Skoro nauczyciel wpisuje uwagi, że dziecko czegoś nie wykonuje tak, jak powinno, to znaczy, że jakiś problem (niekoniecznie gigantyczny) musi mieć miejsce. I teraz wszystko rozbija się o to, jak sprawa zostanie rozwiązana: czy przez wymyślenie rozwiązania przez nauczyciela (tak być powinno), czy w wyniku rozmowy z rodzicem i wspólnego pomysłu, bo rodzic wie, co na dziecko działa (też ok), czy tylko dlatego, że nauczyciel zostanie zmuszony kwitem z poradni (to dla mnie jego porażka). Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 14:10 e_r_i_n napisała: > Chyba cały czas nie rozumiesz podstawowej rzeczy - nie musi dziać się coś poważ > nego, żeby jakaś praca z/nad uczniem miała miejsce. Ale to dotyczy chyba wszystkich uczniów. W każdym razie ja nie do końca rozumiem na czym polega problem, bo za mało jest danych o dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 28.02.12, 14:25 Nie wiem, czy wszystkich. Dla mnie sprawa jasna - póki są uwagi, póty znaczy, że coś trzeba w temacie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:31 fogito napisała: > Ja osobiście byłabym zadowolona, gdyby nauczyciel informował mnie o problemach > dziecka na lekcji ze skupieniem np. Bo to w twoich kompetencjach głównie leży > wychowywanie dziecka i pomoc w rozwiązywaniu problemów. Nauczyciel może mu co > najwyżej uwagi wpisywać, bo nie liczyłabym na to, że przy minimum 20 dzieciakach > znajdzie wystarczająco czasu na specjalne potraktowanie problem jeśli w grę nie wchodzi > jakieś poważne zaburzenie. I właśnie dlatego, że problem jest de facto niewielki, kompletnie nie rozumiem nicnierobienia nauczyciela! Przy minimum jego zaangażowani - w żaden sposób nie wykraczającym poza jego obowiązki i możliwości - problemu by nie było. Sytuacja dzieje się na lekcji i to na lekcji trzeba reagować, żeby miało efekt! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:35 > I właśnie dlatego, że problem jest de facto niewielki, kompletnie nie rozumiem > nicnierobienia nauczyciela! Przy minimum jego zaangażowani - w żaden sposób nie > wykraczającym poza jego obowiązki i możliwości - problemu by nie było. > Sytuacja dzieje się na lekcji i to na lekcji trzeba reagować, żeby miało efekt! Zgadzam się z erin w całej rozciągłości. Moim zdaniem wystarczy młodego przesadzić do pierwszej ławki i raz na jakiś czas 'opamiętać'. Dużo? To moje dziecko więc je znam. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:11 zuzanka79 napisała: > Do psychologa chcę się udać prywatnie, bo badanie w poradni tra jakieś 30 minut do 40 i > jest moim zdaniem na ' odczep się" . Skąd takie przypuszczenie? U nas sama wstępna rozmowa trwała prawie 2 godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Czy wychowawca ma obowiązek 27.02.12, 11:33 Bo właśnie tak działa jedyna w powiecie PPP mająca na etacie trzech psychologów, jednego czy dwóch pedagogów i jednego logopedę. Do obsługi: sześć gmin, w każdej przynajmniej jedna szkoła podstawowa, jedno gimnazjum, w mieście powiatowym trzy gimnazja, pięć podstawówek, technikum (dawny ZSZi E) i liceum. Kolejki tam jak za PRL-U po dobrą kiełbasę. I przemiał dosłowny. Odpowiedz Link Zgłoś