Łazienka w szkole - bezpieczeństwo

27.02.12, 15:46
Kto odpowiada za bezpieczeństwo dzieci w ubikacji w szkole? Po korytarzu chodzi jakiś nauczyciel dyżurujący, ale w łazience dla chłopców i w tej dla dziewczynek nie ma nikogo, nie ma monitoringu (jak dla mnie powinien być - oczywiście nie w kabinach, ale tam gdzie umywalki są). W łazience jeden drugiego bije, kopie - a jeśli coś poważnego się stanie to do kogo mieć pretensje? Tam nikt nie powinien pilnować?
    • gryzelda71 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 15:53
      Jak się coś stanie to uznają to za wypadek i będziesz mogła spożytkować ubezpieczenie.
      • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:06
        No ale ja mówię o tym, że jeden łapie drugiego i go pobije. Co wtedy?
        • gryzelda71 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:12
          Poruszyć sprawę na zebraniu.Nalegać na monitoring.
    • gaskama Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:11
      Zaskoczyłaś mnie. O jakim etapie edukacji piszesz? Syn chodzi do 3 klasy SP (szkoła społeczna) i w ciągu tych 3 lat absolutnie nigdy nie słyszałam, by jakieś dzieci się pobiły. Ktoś szturchnął kogoś, popchnął. Ale nigdy specjalnie. Kolega syna wybił na wf-ie innemu palec, ale to był wypadek, za który przepraszał ze łzami w oczach. Zakładam, że piszesz chyba ostarszych dzieciakach.
      • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:15
        Etap I-III SP.
        • nandadevir Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:18
          to nie powinno być problemu. Można założyć fałszywe kamery coś jak fałszywe fotoradary.
        • gaskama Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:19
          I tak małe dzieci się tak tłuką, że aż monitoring konieczny?
          • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:26
            chodzi o dokuczanie, kopanie. Jak potem się pyta to nikt nic nie widział, nikt nic nie wie a dziecko idzie ze skopaną kostką do domu, utyka. Są takie dzieci, że celowo innym dokuczają bo wiedzą, że będzie dym. Sprawca się ulatnia a wszystko jest na tego drugiego. Na takim monitoringu byłoby widać co i jak. Kto pierwszy i kogo tyka, kopie, bije itd. Do klasy syna chodzi chłopiec, który już od przedszkola ma kuratora. Żal mi go bo w nieciekawej rodzinie się wychowuje. ale z drugiej stron skoro kogoś bije czy wyzywa to ma tak trwać do 6 klasy a potem trzeba się modlić, żeby na takiego znowu w klasie nie trafić?
            • estelka1 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:17
              Nie żebym się czepiała, ale z tym kuratorem dla przedszkolaka przypadkiem nie przesadziłaś? Oczywiście dziecko może mieć ustanowionego innego opiekuna prawnego, gdy rodzice mają ograniczone czy zabrane prawa rodzicielskie. Kuratora ( zarówno z sądu karnego jak też rodzinnego i nieletnich) mogą mieć również rodzice dziecka.
              • bobusie Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 19:01
                U nas w gimnazjum - rodzice nie zgodzili się na kamery - w męskim zatem wyciągnięto drzwi i widać z korytarza (pisuarów nie ma), u dziewczyn jak na razie problemów nie było - niemniej jednak w trakcie dyżuru nauczyciele mają obowiązek zaglądać również do łazienek.
            • kub-ma Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 18:44
              mika2 napisała:

              > Do klasy syna chodzi chłopiec, który już od
              > przedszkola ma kuratora. Żal mi go bo w nieciekawej rodzinie się wychowuje. ale
              > z drugiej stron skoro kogoś bije czy wyzywa to ma tak trwać do 6 klasy a potem
              > trzeba się modlić, żeby na takiego znowu w klasie nie trafić?

              A skąd wiesz, że właśnie ten chłopiec bije? Może tylko oddaje, bo jest zaczepiany,prowokowany, wyśmiewany przez "grzeczne" dzieci?
    • nandadevir Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:13
      nauczyciel dyżurujący. tYlko jest czasami problem bo jak mam wchodzić do męskiej ubikacji co chwilę i pilnować.
      • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:21
        I dlatego właśnie - ponieważ korytarz jest długi, ubikacje dwie - moim zdaniem powinien być monitoring - nie w kabinach, ale przy umywalkach i przy wejściu do łazienek.
        • myszmusia Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:22
          niezła szkoła jak w 1- 3 tak sie łomocza ze to stanowi az zagrozeniesad
          • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:27
            Nie tyle zagrożenie, co ogólnie jest dym. I właśnie się zastanawiam czy da się tego uniknąć.
            • myszmusia Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:34
              to ja bym robiła solidny dym w szkole - pilnowac i wychowywac skubańców. Przeceiz to małe dzieciaki. Z mojej praktyki to kl 1 - 3 prawie nie były spuszczane z oka przez wychowawce, nie dlatego ze ktos komus mógł zrobic krzywde tylko tak dla zasady - miały byc "zaopiekowane"
              • estelka1 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:20
                Wszystko pięknie, ale dym w kwestii wychowania małych skubańców to powinna robić szkoła smile Przykro mi, ale za wychowanie odpowiadają przede wszystkim rodzice, a szkoła powinna ich raczej wspierać, a nie wyręczać.
                • virtual_moth Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 19:28
                  estelka1 napisała:

                  > Wszystko pięknie, ale dym w kwestii wychowania małych skubańców to powinna robi
                  > ć szkoła smile Przykro mi, ale za wychowanie odpowiadają przede wszystkim rodzice,
                  > a szkoła powinna ich raczej wspierać, a nie wyręczać.

                  Niektórzy chyba nie zdaja sobie sprawy jak wyglada teraz sytuacja nawet w klasach 1-3 ... Tu nie chodzi o wychowywanie przez szkołe, ale zapewnienie bezpieczenstwa dzieciom, co jest juz obowiazkiem szkoły. Niestety nawet w klasach 1-3 dochodzi do przemocy wsrod rowiesników, dokuczanie, popychanie, wysmiewanie sie. Problem jest ogromny. Moja córka jest najlepsza uczennica w klasie i za to własnie była szykanowana, oraz za to, ze miała kiedys etap fobii dziecięcej (bała sie owadów) Agresorem była "gwiazda" klasowa, dochodziło do popychania, szturchania oraz agresji słownej, podburzaniu dzieci przeciwko mojej córce. Dopiero moja ostra i zdecydowana reakcja ucieła temat, ale cały czas musze trzymac reke na pulsie i odpowiednio "motywowac" wychowawce.
                  Niestety takie szykanowanie moze sie odbic na stanie zdrowia dziecka i to powaznie - dlatego tez szkoła powinna pilnowac i reagowac. Agresorzy nie sa tacy chetni do zabaw kosztem innych dzieci, gdy nauczyciel prawie cały czas ma ich na oku i wiedza, ze w domu dostana porzadna kare za dokuczanie innym dzieciom, dlatego monitoring uwazam za OK pomysł, choc wiadomo, ze wszystkich miejsc nie da sie miec pod kontrolą.
                  • estelka1 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 20:21
                    Ależ ja wcale nie twierdzę, iż szkoła nie jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo uczących się w niej dzieci. Ale też nie załatwi pewnych rzeczy za rodziców. Bo tak, jak zauważyły inne dziewczyny, nauczyciele niewiele mogą. Wpiszą uwagę i co dalej?
        • gryzelda71 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:25
          Monitoring nie spowoduje,że dzieci przestaną się tłuc.Będzie tylko wiadome kto kogo.
          • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:28
            I właśnie to by uprościło sprawę, bo można by wtedy jakieś sankcje wyciągnąć mając taki dowód. A tak? Jeden ucieknie, drugi się wyprze, trzeci wskaże czwartego a czwartemu się właśnie oberwało od tych trzech...
            • gryzelda71 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:37
              I jakie te sankcje?Uwaga?
              • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:04
                No właśnie to też jest wkurzające. Bo taki łepek 8 lat trzymany za rękę przez wychowawcę jeszcze klnie. I co ona może poza uwagą? Nic. Wezwani rodzice murem - "moje dziecko nie przeklina". I sytuacja się potem powtarza. Do kąta nie można, przysiadów za brzydkie słowa nie można. Nic nie można. Noszą takie łepki konsole do szkoły, grają w "zabijanki", potem to testują na rówieśnikach. Jeden przyniósł na telefonie zdjęcia pupy młodszej siostry i pokazywał kolegom. Są chłopcy, którzy klną tak, że co niektórzy dorośli tak nie potrafią. A to początek podstawówki. Trochę mnie to martwi.... Bo wśród tych dzieci są dzieci wrażliwe, które kompletnie z sytuacja i zaczepkami sobie nie radzą... A co będzie w gimnazjum?
                Polecam do obejrzenia film " Ben X" z 2010 roku.
                • amoreska Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 19:05
                  CytatDo kąta nie można
                  > , przysiadów za brzydkie słowa nie można. Nic nie można.

                  Można zarobić reprymendę, że nauczyciel " nie zapobiegł" sytuacji albo że sobie "nie radzi" uncertain
      • nandadevir Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:49
        za klasy 1-3 odpowiada na całym terenie szkoły jedynie wychowawca
    • beataj1 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:30
      Nie mam dzieci szkolnych więc mam prawo nie wiedzieć. Czy w dzisiejszych czasach dzieci maja niższy iloraz inteligencji czy do szkoły chodzą młodociani przestępcy.
      Za moich szkolnych czasów dzieciaki (fakt że głównie chłopcy) przepychali się i poszturchiwali również w łazienkach. Ale nie była to jakaś straszliwa przemoc a zwykłe interakcje zachodzące w grupie rówieśniczej - całkiem zdrowe zresztą i wspierające rozwój społeczny dziecka. Oczywiście mówimy tu o normalnych reakcjach nienacechowanych agresją czy chęcią zrobienia komuś krzywdy.
      Co się nagle stało z dzieciakami że muszą być inwigilowane również w toalecie - jakie są przesłanki? Czy to pokolenie nie wie jaka siła może zrobić krzywdę koledze czy tez lubi przemoc ot tak? Bo jeśli tak jest to fakt trzeba by zamontować kamery - ale jakieś to smutne.
      • aqua48 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:40
        Zgłoś sprawę do dyrekcji i poproś żeby jeden nauczyciel dyżurujący na przerwie stał obok wejścia do łazienki. To powinno pomóc. Nie musi nawet wchodzić do środka, atakowany dzieciak, może go zawołać. A z takim dzieckiem, które ma kuratora i jest agresywne jest duży problem, bo nikt mu nic nie może zrobić, w szkole moich dzieci był taki, którego wszyscy się bali. Potrafił zrzucać inne dzieci ze schodów. Rodzice pisali petycje, nauczyciele i dyrekcja byli bezsilni, bo przepisy stanowiły, że jest nie do ruszenia, pod opieką psychologa i w ogóle "biedne dziecko", w końcu jakiś wpływ uczyniono na rodziców, którzy go przenieśli gdzie indziej.
        • kub-ma Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 18:41
          aqua48 napisała:

          w końcu jakiś wpływ uczyniono na rodziców, którzy go przenieśli g
          > dzie indziej.

          Czyli problem nie został rozwiązan, tylko zepchnięty na innych.
    • beatazet Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:36
      Poruszyć sprawę na zebraniu. Dyrekcja zawsze może wprowadzić dodatkowego nauczyciela dyżurującego w WC. Na pewno będzie przeszczęśliwy, ale lepiej zapobiegać.

      Generalnie wygląda to potem, że nauczyciele jak policjanci pilnują każdego kąta w szkole. I nie mają czasu nawet się wysikać. Dzieciaki czują się pilnowane-osaczone i tylko szukają dziury gdzie mogą narozrabiać.
      • aqua48 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:42
        Poza tym młodsze dzieci nie muszą wychodzić na przerwę wtedy kiedy inne, prawda? U nas tak było, że dla bezpieczeństwa młodsze miały przerwę w trakcie lekcji starszych dzieci, dużo zależy od nauczyciela.
        • andaba Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:46
          Zawsze znajdzie się zakątek gdzie monitoring nie sięgnie - jakiś załom korytarza, kabina, pomieszczenie z pisuarami - nie ma obawy, wyczają od razu gdzie mogą tłuc bezkarnie.

          Ja nie jestem specjalną zwolenniczką monitoringu, nie podoba mi się taka inwigilacja na każdym kroku i traktowanie wszystkich jak potencjalnych przestępców. U nas jest kilka kamer i zamierzają dołożyć jeszcze kilka - na szczęście nie ma pieniędzy. Dzieci nie są zachwycone monitoringiem, również te grzeczne, choćby moja córka.
        • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 16:53
          Zerówka tak wychodzi. Klasy I-III wychodzą już normalnie.
    • edelstein Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:00
      Szkoly zamieniaja sie w wiezienia o zaostrzonym rygorze,monitoringi,nauczyciele jako straznicy.Ja jestem ciekawa,ktore to dzieci takie agresywne skoro teraz jest moda na wychowywanie bez klapsa.Podobno agresja rodzi agresje,ciekawe,ze jeszcze pare lat wstecz,klapsy byly dopuszczalne a zachowania opisywane przez autorke incyndentalne i w znakomitej wiekszosci odpowiadaly za nie dzieciaki z patologicznych rodzin.Nagle sie patologii namnozylo czy raczej metody wychowawcze do kitu?
      • andaba Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:07
        edelstein napisała:

        Nagle sie patologii namnozylo czy raczej metody wychowawcze
        > do kitu?
        >

        Obawiam się, że to drugie.
        • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:29
          Ja też. I szczerze powiem, że nie wiem czy lepiej doradzać - to mu oddaj tak, żeby popamiętał czy nadal tłumaczyć, że bić, dokuczać, przezywać nie wolno....Nie jestem za tym pierwszym, ale to drugie nie działa...Bo takiego zawsze Ci "silniejszy" cisną.
          • edelstein Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 18:16
            No coz ja ci nie pomoge,bo akurat ja z tych co nie zabronily oddania ciosu na placu zabaw.Jak dla mnie inni rodzice moga stawac na rzesach i sobie peace na czole wymalowac,ja mego syna na chlopca do bicia wychowywac nie bede.
            • kocianna Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 18:37
              Poprosić, żeby nauczyciel dyżurujący(albo chociaż pani sprzątająca) częściej wchodził do łazienek. W mojej szkole łazienka jest koedukacyjna (w końcu 1-3, w przedszkolu była koedukacyjna, to czemu nie tu?) i chłopcy... proszą dziewczynki o zdejmowanie majtek i pokazywanie tyłka za pieniądze na sklepik. Mówimy o 7-latkach, tak dla przypomnienia.

              Ale z dyżurami faktycznie jest ciężko, trzeba mieć oczy dookoła głowy, a jeśli akurat n-ciel jest w łazience, a na drugim końcu korytarza ktoś rozwali sobie głowę, to też jest na nauczyciela...

              Aha - ze szkołami i z dziećmi nic się nie stało. Bicie w łazienkach, "szuwarek" już w pierwszej klasie i inne przyjemności były zawsze i pewnie zawsze będą, zawsze byli i będą agresorzy i ofiary, i niewidzący nauczyciele, i reszta klasy, która nic nie wie. Mój mąż opowiadał takie rzeczy o swoim szkolnym dzieciństwie (co prawda w 4-8, ale zawsze to podstawówka), że włosy dęba stają.
      • estelka1 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:28
        Dobre pytanie smile Jak dla mnie metody są do kitu. Nie jestem za biciem dzieci, ale jeszcze bardziej nie jestem za bezstresowym wychowaniem. Dziecko powinno wiedzieć gdzie jest jego miejsce w szeregu. A na pewno nie jest ono nietykalnym pępkiem świata, któremu należy się wszelka gloria i chwała.
      • amoreska Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:28
        Jeśli chodzi o szkołę, to nauczyciele mają coraz bardziej związane ręce:
        - nie wolno za uczniem pójść do toalety, bo poskarży się rodzicowi i ten wniesie oskarżenie o molestowanie
        - nie wolno rozdzielić bijących się uczniów, bo to naruszenie ich nietykalności cielesnej
        - nie wolno zostawić za karę po lekcjach, bo "nikt mojego dziecka nie będzie zmuszał do zostawania po lekcjach"

        Pozostaje tylko wpisanie uwagi wink
        • nandadevir Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 17:39
          nawet nie wolno pogłaskać po głowie, bo mogą oskarżyć o molestowanie, poważnie mówię.
          • amoreska Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 18:55
            Wiem uncertain
        • edelstein Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 18:08
          Rodzicom nie wolno powiedziec “dam ci klapsa“bo to grozba i wyladuje w wiezieniu,to co dopiero mowic o nauczycielach.Tak na marginesie niedawno w niemieckiej tv byl program live,bodajze “Super talent“.Byla tam pokazywana dosc niebezpieczna rzecz i modetator powiedzial mniej wiecej : “drogie dzieci nie probujcie tego robic w domu,bo dostaniecie klapsa“.Urzeklo mnie to,bo w De jest ten sam zakaz co w Pl,ale jakos nikt ta wypowiedzia sie nie zbulwersowal.W moim przekonaniu sasiedzi zaczynaja widziec skutki wlasnych pomyslow i tych nawiedzonych co za “dam ci klapsa“zglaszaja na policje nie spotykam wcale.
          W sumie sam zakaz nie jest zly,pozostawia jednak spore pole do interpretacji i nadinterpretacji i co gorsze,zakazano,ale nie pokazano rodzicom co w zamian maja robic.Malo ktory rodzic jest po studiach pedagogicznych i zna tysiac sposobow na urwisa.Efekty widac.Rodzice nie potrafia stawiac granic i patrzac na to z boku,ten tak wyolbrzymiony klaps,byl alternatywa dla tych mniej kreatywnych i doswiadczonych,teraz alternatywy brak.Dyskutowalam na ten temat z paniami z Jugendamtu i sa podobnego zdania.
    • mary_crawford Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 21:28
      Ten post i inne podobne historie pokazują dokąd zmierza polska szkoła.
      Teraz szkoły się zamyka, nauczycieli zwalnia bo jest "za mało dzieci". A można by ten fakt, że dzieci jest mniej wykorzystać i zacząć mieć na nie nareszcie wpływ. W mniejszych klasach, przy mniejszym obłożeniu nauczyciela.

      W szkole mojego syna - II klasa- każdy akt "agresji" ( w cudzysłowie bo nie są to poważne przypadki, również chodzi o agresję słowną) kończy się rozmową nauczyciela z dzieckiem, nauczyciela z rodzicem, gdyby zaistniała poważniejsza sytuacja - z psychologiem szkolnym. Temat agresji, radzenia sobie z emocjami, wyrabianie postaw koleżeńskich jest powracającym tematem na lekcjach. Ale do tego potrzebny jest czas, chęci i niezbyt liczna klasa.

      Do autorki wątku - ja bym zgłaszała każdą kłopotliwą sytuację do dyrekcji, żądała pogadanem z psychologiem szkolnym - chyba każda szkoła ma obowiązek mieć psychologa, byłabym najbardziej upierdliwym rodzicem w szkole - trudno smile
      Powodzenia!




      • kub-ma Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 27.02.12, 21:48
        mary_crawford napisała:

        > - chyba każda szkoła ma obowiązek mieć psy
        > chologa,

        W mojej jest .... raz na dwa tygodnie chyba przez trzy godziny. Nie ma szans na ogarnięcie wszystkich problemów.
        • azjaodkuchni Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 28.02.12, 05:23
          A w szkole singapurskiej każdy kto wychodzi z klasy musi wziąć karteczkę gdzie idzie i po co.. Na przerwach w łazienkach stoją prefekci czyli porządkowi. Dzieci nie biją się miedzy sobą szkoda im czasu wolą piłkę na przerwie pokopać. Dzieci się leją bo nie mają co robić na przerwach . Wystarczy salę gimnastyczną otworzyć rzucić piłki i będzie zabawa w kopanie piłki a nie kolegi.
          • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 28.02.12, 14:53
            No właśnie - porządkowy w łazience i sala z piłkami dla dzieciaków. Tylko tutaj nie ma dodatkowych osób, żeby stały w łazience a na jeden długi korytarz i łazienki są 2 panie. Więcej nie zatrudnią, nie przydzielą - bo nie ma osób a na nowe nie ma pieniędzy. Sali gimnastycznej też nie otworzą.
    • bea.bea Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 28.02.12, 07:48
      Zastanawiam się, czy nie powinno się zastosować metody, rodzic z dzieckiem do szkoły....W końcu kto te dzieci ma wychowywać, kto ma im pokazywać co dobre a co złe....
      Ja dziwie sie ze jeszcze nikomu palców nie poobcinało, bo chlastanie drzwiami od łazienki jest nagminne, a gdy zapytam ślicznej pierwszoklasistki czy w domu tez tak trzaska, to robi "oczy szreka" Tak uważam, ze monitoring to dobra rzecz, bo uświadomi mamom, ze to też ich wychuchane maluszki nie są takie święte. ..smile
      • mika2 Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 28.02.12, 14:54
        no właśnie, rodzice stoją za dzieckiem murem i nie dociera do nich, że skoro 5 dzieciaków się skarży to może ten idealny w domu syn jednak klnie i bije dzieci...
    • lineczkaa Re: Łazienka w szkole - bezpieczeństwo 28.02.12, 14:59
      I koniecznie monitoring pod ławkami, bo przecież ktoś może drugiemu dziecku wbić długopis w udo, a na religii nie daj Boże jeszcze ktoś się po intymnych miejscach będzie dotykał.
Pełna wersja