monikab75
20.03.12, 21:00
Witam
często czytam to forum, piszę pierwszy raz. Moja córka jest w trzeciej klasie składającej się z samych "sześciolatków" (pierwszy rocznik). Nauczycielka niedawno dała córce zeszyt do nauki pisania w jednej linii www.podreczniki-gandalf.pl/b/juz-w-szkole-zeszyt-w-linie-d/ i mamy teraz problem. Pani każe pisać dzieciom tak, żeby litery "leżały" na pierwszej cienkiej linijce nad grubą linią (czyli duże litery dotykają górnej grubej linii), chociaż na okładce jest wzór i tekst jest oparty na grubej linii. Od razu jak dostałyśmy ten zeszyt z wpisanymi przez panią przykładowymi zapisami poszłam z nią to wyjaśnić, lecz nauczycielka obstawała przy swoim. A moje dziecię usłyszawszy, że powinno się pisać na grubej linii, tak też zaczęło robić. I pod koniec zeszłego tygodnia usłyszałam od córki, że pani jak to zobaczyła bardzo się zdenerwowała i powiedziała, że napisze o tym w świadectwie szkolnym. Co byście zrobiły w takiej sytuacji, gdzie nauczyciel ewidentnie się myli? Wiem, że zadzierać z nauczycielem jest niebezpiecznie, ale po takiej groźbie nie mogę tego tak zostawić, bo wina, jeśli jakaś istnieje, leży po mojej stronie, a nie dziecka. Poradźcie proszę. Monika