nauka czytania ze zrozumieniem

21.03.12, 21:17
mieszkamw w szwecji. snek wlasnei chodzi do 1 klasy i zaczyna sie uczyc, choc tu szkolnictwo jest zupelnie inne od polskiego. ale nie o tym chcialam pisac. mam klopot poniewaz syn czytajac nie pamieta o czym byl tekst. polecenie wykonania zadania jest dla niego tez nie zrozumiale. byc moze to wynik dwujezycznosci, wiec moze podpowiedza mi mamy ktore rowniez mieszkaja za granica jak to bylo z waszymi dziecmi. ps.glownie jestem skoncentrowana na nauce szwedzkeigo, ale jak probolwaismy z zjpol to bylo podobnie. kiedy i w wjaki sposob nauczyc dziecko czytania ze zrozumieniem. poradzcie cos.
    • tijgertje Re: nauka czytania ze zrozumieniem 21.03.12, 23:06
      Moj mlody na pocatku mial spore problemy z czytaniem. Tak byl supiony na skladaniu wyrazow, ze na koncu zdania nie pamietal jego poczatku. Odpuscilam mu tempo (na co naciskala szkola, bo dzieci musza czytac szybko), z pania wywalczylam swoje i kazalam mlodemu po przeczytaniu zdania w calosci je powtorzyc, niekoniecznie patrzac do ksiazki. W miedzyczasie , jak rpzeczytal jakis fragment, rzucalam krotkie pytania do tekstu. w rezultacie mlody z tempem czytania nie najlepiej sobie radzi, ale bardzo dobrze sledzi akcje ksiazki. Teraz drugi rok uczy sie czytac i pisac, szyta ksiazki po 60-100 stron i potrafi je ze szczegolami opowiedziec. Tyle, ze mycwiczylismy juz duuuzo wczesniej, bo przeczytalam mu na glos mnostwo ksiazek i regularnie rozmawialismy o ich tresci. Zreszta do tej pory sporo mlodemu czytam.
    • asia_i_p Re: nauka czytania ze zrozumieniem 22.03.12, 23:57
      Musi mieć potrzebę zrozumienia.
      Pierwsze czytanie ze zrozumieniem mojej córki to były - o zgrozo - polecenia do gry komputerowej na minimini.pl. Także zagadki smoka Obiboka.
      Teraz czasem poczytuje coś, ale też wtedy, kiedy chce - np. kiedy dwa razy z rzędu zasnęła wieczorem przed końcem rozdziału "Braci Lwie Serce" zastałam ją rano w łóżku z książką (bo musi wreszcie wiedzieć, kto jest zdrajcą).
    • olena.s Re: nauka czytania ze zrozumieniem 23.03.12, 10:35
      Ja bym z dzieckiem dużo czytała i rozmawiała o tym, co było czytane. Co było najśmieszniejsz? Jak myśli, co teraz wymysli Karolek? A co ty myslisz? Dlaczego ktoś zrobił coś tam? Czy uważa, że fajniejszy jest ten czy ów? I to powinna być rozmowa, nie odpytywanie. Wszystko po polsku - o ile to jest wasz domowy język - i rozmawiałabym o książkach, które ty mu czytasz, przynajmniej na początku.
      I pogadałabym z nauczycielką, bo ona może miec całkiem inne spojrzenie na sprawę.
    • mama-ola Re: nauka czytania ze zrozumieniem 23.03.12, 17:50
      > w jaki sposob nauczyc dziecko czytania ze zrozumieniem.

      Przed przeczytaniem tekstu uprzedzasz dziecko, jakie mu do tekstu zadasz pytania.
      Na początek dwa pytania, np. jak ma na imię bohater tekstu i co mu się wydarzyło (tak ogólnie). Potem czytasz tekst, a dziecko słucha, przy czym już z góry wie, co ma z tekstu wyłapać. Jak dobrze odpowie na te dwa pytania, które znał wczesniej, to możesz próbować zadawać kolejne. Bo a nuż na nie też zna odpowiedź. A jak nie, to zadaj mu je, potem przeczytaj tekst jeszcze raz, i po przeczytaniu niech odpowie.

      Analogicznie się pracuje, gdy to dziecko ma czytać tekst samodzielnie: najpierw pytanie-dwa, potem czytanie, potem odpowiedź. Kolejne pytanie, drugie czytanie, odpowiedź itd.

      W ten sposób dziecko się nauczy jednocześnie czytać (słuchać tekstu) i zwracać uwagę na treść.
Pełna wersja