Blaski i cienie nowoczesnej medycyny

IP: *.zol.univ.szczecin.pl 16.06.04, 07:13
Oczywiście postęp w medycynie, jak i w każdej innej dziedzinie jest olbrzymi.
Tylko, że niestety w Polsce ze stuletnim opóżnieniem i to przede wszystkim ze
względu na nieuctwo naszych lekarzy, nawet tych utytuowanych. Większość
lekarzy w Polsce to zarozumiałe groszoroby, nie mające czasu na lekturę
najnowszej literatury. Większość diagnozuje wg starych metod,jak diabeł
święconej wody unikając najnowocześniejszej aparatury i długofalowych badań
oraz konsultacji. Zapominają, że pacjenci też umieją czytać i często wiedzą
więcej niż lekarz-rzemieślnik zdobywający praktykę na własnych błędach.Z
publicznych wypowiedzi profesorów medycyny wynika, że są oni genialni na
miarę światową. Wystarczy być w szpitalu, aby przekonać się, że większość z
nich postępuje(bo nie leczy)jak za króla Ćwieczka - ja najmniej badań,
pigułę,albo ciąć. Pacjent nie ma gosu Większość pielęgniarek(nie wszystkie)to
prymityw, tak intelektualny jak moralny i wyższe pensje tu nic nie zmienią.
Słowem większość polskich medyków nie nadąża za postępem(nawet nie zna
wszystkich chorób), bo na medycynę dostają się głąby z rodzin groszoróbskich
pigularzy.
Pełna wersja