Jak pływaja Wasze dzieci?

01.04.12, 17:28
Ile czasu zajeło Waszym dzieciom nauczenie się pływać? Mój 6,5 letni syn wody sie nie boi, przepłynie 25 m na desce, z tym, że panikuje kiedy do nosa wleje się mu woda. WLasnie wrocilismy z perwszej lekcji. Pani kazala kupic zatyczkę do nosa. Czy to rzeczywiscie dobry pomysl? Ile powinnam wykupic lekcji? Chodzi mi o orientację, wiem, ze jedno dzieck szybciej złapie drugie wolniej.
    • doroti.net Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 18:46
      kwestia indywidualna, wszystko w rękach trenera, instruktora, dzieciaka...rodziców.......
      zero zatyczek na nos!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Systematycznie 2x w tygodniu, wystarczy,wszystko zależy od czasu rodzica i zasobności portwela.
      MOŻESZ SIĘ NA MNIE POWOŁAĆ JESTEM TRENEREM PŁYWANIA w jednym z bardziej znanych klubów pływackich polskich i szkole sportowej z pływaniem, jak chcesz więcej info, cennych rad to wyślę na maila.
      • doroti.net Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 18:49
        Sa szkółki pływania, instruktorzy,którzy notorycznie i świadomie opoźniają naukę i postępy dziecka-WIADOMO Z JAKICH PRZYCZYN...
        A to juz nie wina dziecka ani rodzica.
    • yula Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 19:11
      Wszystko zależy od instruktora, moi nie pływają, ale też nie miałam za bardzo takiego celu i za mało chodziliśmy ( choróbska), ale syn wodę uwielbia i najchętniej nie wychodził by z niej. Córka reagowała na chlapnięcie wodą jak twój syn. Po kilku razach z instruktorem potrafi robić bąbelki do wody a nawet nurkować smile Zatyczki do nosa uważam za bezsensowne, a jak je zgubi/zapomni albo spadną podczas baraszkowania to co?
    • olena.s Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 19:27
      Moje dziecko nauczyło się dość szybko, sądzę, że gdzieś w czasie 20 lekcji. Nauczyło się, to znaczy zaczęło spokojnie utrzymywać się na wodzie (do tej pory zresztą woli pływać pod wodą, wynurzając się tylko na oddech), nie bać się wody, skakać. Od tego momentu do przyzwoitej żabki i jako-takiego kraula minął jakiś rok lekcji po pół godziny 2x w tygodniu.
      Z tym, że: nauka traktowana była jako zabawa, nie jako trening, aura bardzo sprzyjająca.
      • doroti.net Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 19:43
        mój syn pomimo że trenuje pływanie w kl 4 SSP I klubie, nadal traktujemy to jako zabawę- " na treningi" jeszcze przyjdzie czas...
        W procesie nauczania pływania-nikt nie robi treningu.
        • alfa36 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 20:37
          Dzięki. Zaczęlismy chodzic na basen dwa lata temu, żeby mlody przyzwyczail się. To byla szkólka dl dzieci, z tym, że moje, wtedy 4 letnie dziecko za bardzo pana słuchc nie chcialo, ale cos tam złapał. Teraz zaczęła go uczyc mloda dziewczyna, jest nauczycielką, kilka lat po studiach. Niestety, nie bardzo wiem, jak uczy, sama mi mowiła, ze uczyła do tej pory niewiele i raczej starsze osoby. Skoro zaleca zatyczki, to znaczy... Mieszkamy w niewielkim miescie, szkółek jako takich nie ma, uczą głownie nauczyciele wfisci.
          • doroti.net Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 22:10
            Podstawa nauki pływania to prawidłowy wydech powietrza do wody, odbywa się na 2 sposoby, wypuszczenie powietrza przez usta lub usta nos.Zatyczki stosowane są do pływania synchronicznego, lub szczeg względy medyczne problemy laryngologiczne, zatoki itp ale tylko w okresie po chorobowym jeśli lekarz zaleci a rodzic bbb chce żeby dziecko uczestniczyło w zajęciach w wodzie.Oczywiście odradzam, na zajęcia przychodzimy zdrowi.
        • olena.s Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 22:52
          Pewnie zależy, jak się sprawa toczy.
          Miałam okazję być na nauce pływania dla maluchów z innym dzieckiem i w innym miejscu i było tam więcej - nie wiem, jak to określić - twardej dyscypliny. Mniej frajdy. Zresztą moje dziecko, które tuż po 8 urodzinach zrobiło kartę pływacką, zostało jesienią przeniesione z grupy "nauka pływania" do czegoś, co nazywa się "developemental", w wymiarze już nie 30 ale 45 minut, straciło w efekcie cały zapał. Przestało mieć zabawę z pływania i trzeba było zrezygnować.
    • zuzanka79 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 22:35
      Po roku systematycznej nauki od zera (2 x 45 min). młody zdał na kartę pływacką. Miał skończone 8 lat.
      • annes67 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 01.04.12, 22:56
        a moj juz chodzi na kurs płetwonurka!( 8 lat)

        karte pływacka mial juz od urodzenia
        • annes67 ;-) 02.04.12, 08:07
          annes67 napisała:

          > a moj juz chodzi na kurs płetwonurka!( 8 lat)
          >
          > karte pływacka mial juz od urodzenia
          >
        • olena.s Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 08:59
          Ty się nabijasz, ale ja tu widziałam dzieci, słowo honoru, 3-4 letnie, które zachowywały się jak ssaki wodne: skakało toto, maleńkie takie, pełnym rozpędem ze słupka, zanurzało się pod wodę wypływało i jakoś - a głębokość, kochana, 2.5 metra - dopływało do brzegu i apiać. No nie mogłam uwierzyć własnym oczom, bo moje dziecko nie dość że sporo starsze, to jeszcze kompletnie nie mogło się przełamać. Dodam, że obserwowana przeze mnie parka sąsiadów nie umiała pływać w sensie skoordynowanych ruchów pływackich w ogóle!!!! Najwyraźniej zabawy w basenie, bardzo ciepła woda i powietrze do kupy pozbawiły je lęku przed wodą i nauczyły się pływać jak uczą się nie wiem, małe wydry czy psy: naturalnie. Z tym, że ta ciepła woda/powietrze jest przez jakieś 8 miesięcy w roku, a basen pod nosem na osiedlu, więc warunki miały sprzyjające nad wyraz.
        • zuzanka79 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 20:32
          A co to za filozofia przepłynąć na basenie pod wodą minimum 5 metrów, oraz 200 m ( 8 długości basenu tam i z powrotem ) w dowolnym czasie stylem dowolnym z czego minimum 2 długości stylem grzbietowym? Po to chodzi, by pływać. A że umie? Chwała za to instruktorom, że efekty ich pracy widać i nas na kasę nie naciągają.
    • jaque Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 08:36
      Moi (teraz 7 i 8 lat) zaczęli rok temu w kwietniu, praktycznie od zera (lubili się moczyć, ale głów za żadne skarby nie chcieli wsadzić pod wodę, nie umieli utrzymać się na powierzchni wody nawet przez kilkanaście sekund).
      Teraz pływają dobrze stylem grzbietowym (cały basen bez problemu), uczą się kraula, skaczą ze słupka, nurkują i wyciągają przedmioty z dna itd.
      Mają zajęcia w szkółce raz w tygodniu 30min., syn od września dodatkowo ma 30 min. basenu w ramach WF.

      • annes67 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 09:14
        oczywiscie ze zart to był , przeciez to był 1 kwietnia.

        a tak powaznie teraz, to podobnie jak u jaque .

        problem jedynie w tym ze lepiej pływa.... pod woda niz nad...co doprowadzało do pasji pania trener. nawet na plecach potrafił przepłynać pod woda.
        generalnie czas spedza na basenie...pod woda...choc zmuszony przepłynie basen na grzbiecie, innym stylem( chyba pieskiem) mniej.
    • aniko16 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 10:03
      Moja córka ma niecałe 5 lat. Nauczyła się nurkować już prawie rok temu i najchętniej właśnie pływa pod wodą i nurkuje. Nie bardzo słucha instruktora (lekcja grupowa 30 min. 1 raz w tyg.), przepływa mu między nogami, bardzo długo wytrzymuje bez zaczerpnięcia powietrza. Jak się postara, potrafi "bezstylowo" płynąć i wynurzać się aby nabrać powietrza. Głównie jednak szaleje nurkując i pływając ile się da pod wodą. Z tym nurkowaniem to przyszło tak nagle, z zajęć na zajęcia, bez zachęt i treningów.
      • doroti.net Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 10:11
        i bardzo dobrze niech sobie nurkuje i pływa jak chce -a instruktor powinien dostowować zajęcia do rozwoju psychofizycznego dziecka.
        • alfa36 doroti 02.04.12, 10:59
          A jak rozpoznać, że trener jest właściwą osobą na wlasciwym miejscu? Te zatyczki mnie nurtują... Jak wytłumaczyc dziecku, że mozna plywac nie zatykajac nosa. Bo moje dziecko plkywa pod wodą jedną ręką trzymając nos.
          • doroti.net Re: doroti 02.04.12, 11:38
            są różni ludzie, polecani lekarze, nauczyciele, prawnicy...i nie...są ludzie którzy zupełnie nie nadaja się do zawodu a go uprawiają.
            POĆWICZCIE W DOMU Z MISKĄ I W WANNIE.
            ćw z miską usiądź z dzieciakiem przy stole, albo na podłodze nalej do miski wody,ćwiczenia na zasadzie puszczania bąbelków niech stopniowo zamacza buźkę i wypuszcza głośno powietrze, robiąc bąble lub falę, mozesz wrzucic piłeczke pinpongową lub coś lekkiego co unosi sie na powierzchni,niech na nia dmucha, stopniowo niżej aż do lini nosa...załóz okularki pływackie i teraz bużka zamknięta niech dmucha noskiem-oczysiście stopniowo, później połączcie 2 ćwiczenia nabieramy powietrze wydychamy do wody raz ustami raz nosem i naraz nos usta, pokaż dziecku,że jak wypuszcza noskiem to mu się tam nic nie naleje.Jak dojdzie do wprawy to niech zamoczy całą buźke, wstrzyma powietrze i pomału wypuszcza w wodzie babelki, możesz jej wrzucić do wanny tonące zabawki,dużo piany, niech ich szuka albo wsadzić swoja reke i pokazywac na niej ilość palców -niech odgaduje itp, itd
            OCZYWIŚCIE TO SAMO W WANNIE-SYSTEMATYCZNE I CIERPLIWE ĆW W DOMU,POZWOLĄ OSWOIC SIE Z WODĄ, NAUCZYĆ PODSTAWOWYCH ĆWICZEŃ ODDECHOWYCH.
            równiż sa opcje dla bbb opornych np ze słomkami -dmuchać przez słomkę, rurkę z zabawkami , które się przemieszczają itp,itd
            • alfa36 Re: doroti 02.04.12, 12:10
              Bardzo Ci dziękuję za wskazówki. Pamiętam, ze w zeszlym roku rzucalam mu kamyk do wody i swietnie szlo mu wylawianie mu. I nie zatykal wtedy nosa.
              • kubek0802 Re: doroti 02.04.12, 13:01
                Syna uczył pływać tata. Nauczył się w czasie feiii zimowych (czyli w ciągu ok 2 tygodni) gdy był w pierwszej klasie. Na basenie byli dwa razy dziennie. Oczywiście wcześniej też dużo kontaktu z wodą. W czasie nauki pomogła bardzo maska na nos i oczy, może to nie właściwe ale skuteczne.
    • e_r_i_n Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 14:10
      Moje dziecko uczy się cały czas. Na regularny basen chodzi 4 rok, z tego drugi rok do świetnej trenerki, która uczy go pływać technicznie. W czasie zajęć przepływa minimum 1 km, w tym 400-500 metrów non stop, pozostałe to ćwiczenie techniki.
      Wcześniej (od wieku około 1,5 roku) spędzał dwa miesiące nad jeziorem, więc oswojony z wodą, nurkowaniem, utrzymywaniem się na wodzie był.
      Dobry trener nie będzie sugerował zatyczek, tylko poćwiczy z dzieckiem oswajanie się z wodą w nosie.
    • jusytka Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 15:03
      Dokładnie nie pamiętam, ale jako sześciolatki pływali już samodzielnie, bo nie mieli już "rękawków" na zajęciach w zerówce. Do szkółki pływackiej zapisałam w wieku lat 5, jednak przez wiele początkowych miesięcy nie byli uczeni typowego pływania tylko oswajali się z wodą.
      Teraz w wielu lat "nastu" nadal uczą się pływać, ale polega to na doskonaleniu poszczególnych technik pływackich i walczą o stosowne certyfikaty.
    • kocianna Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 15:27
      Moja poszła do szkółki półtora roku temu (teraz ma 7 lat). Pływa na grzbiecie, a także kraulem, motylkiem i żabką, skacze ze słupka, nurkuje do dna, robi nawrotki, na jednych zajęciach przepływa minimum 400 metrów ciurkiem.
      Generalnie - pływa lepiej ode mnie.
      Rok ćwiczyła w płytkiej, ciepłej wodzie u genialnego trenera 2x w tygodniu po 30 minut nauki i 10 minut pluskania, teraz na normalnym basenie sportowym 1x 45 minut.
    • guderianka Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 15:54
      Starszej 6 lat (jest niepełnosprawna)-ale już sama bez przerwy przepłynie 25m, odetchnie i płynie drugi basen
      Młodsza-w wodzie od 3 roku życia, nie uczymy jej na siłę pływać ale przepłynie spokojnie 2x25m z deską, nurkuje na 1,50m i wytrzymuje pod wodą 30 sek.
    • duch_mariana Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 19:42
      Pływa bardzo dobrze. Nie wiem nawet kiedy się nauczyła i ile czasu jej to zajęło. Jak była mała to latem całe dnie siedziała na basenie bo ją Cyganie brali to i się nauczyła.
    • kontaminacja Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 20:00
      Córka, wtedy 6-letnia, po roku nauki (raz w tyg. 45 min.) zdała na kartę pływacką. Syn, wtedy 4-letni, niby przepłynie cały basen, ale jak instruktorka nie widzi, to oszukuje smile.
    • sonia-3 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 02.04.12, 21:05
      Córka 7- lat. Chodzi na naukę pływania już 8 miesiąc. Owszem postępy są, ale do pożądanego efektu to jeszcze daleko. Choć dla mnie wieksze znaczenie nad opanowaniem umiejętności pływania, ma fakt samego ruchu. Godzina intensywnego ruchu w wodzie, zamiast siedzenia przed TV. Szczególnie zimą. A na super płwyanie jeszcze ma czas.
      • paliwodaj Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 03.04.12, 01:40
        >Pani kazala kupic zatyczkę do nosa.
        pani niech lepiej zacznie na kazdych zajeciach cwiczyc oddychanie w czasie plywania, niezbedne przy nauce, a zatyczki niech sobie sama kupi. Juz mozna stwierdzic ze pani nie bardzo kumata. Bez odpowedniego oddychania dziecko sie meczy, zachlystuje i to wszystko opoznia nauke, Jak ktos napisal , moze to dzialanie celowe.
        Moja syn zaczal plywac samodzielnie w wieku 5 lat, cwiczyl dlugo i zalapal w czasie wakacji, wrzucalismy mu kluczyk od pokoju hotelowego do basenu na 2 metry, a on go wylawial. Super cwiczenie na oddechy, otwieranie oczu pod woda, schodzenie na dno. Wrocil i tego samego roku skakal z trampoliny na 5 m gleboka wode. Wogole wodne stworzenie z niego, narazie nie doskonalimy plywania ( pierwsza klasa, inne zajecia dodatkowe), ale chcemy wrocic na zajecia lada dzien
    • tijgertje Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 03.04.12, 09:06
      Moj mlody w lutym skonczyl 8 lat. Plywac zaczal w maju ubieglego roku, raz w tygodniu 30 min. Jako, ze ma problemy z koordynacja, to poczatki byly ciezkie, ale ma cudowna pania, ktora pracuje tylko z dziecmi "specjalnymi", potrafi do nich podejsc i choc dla dzieciakow lekcje z nia to ogromna frajda, to daje im niezly wycisk. Mlody w koncu ma miesnie brzuchawink Na lekcji jest tylko 2 dzieci i te 30 minut wychodza z wody tylko po to, zeby do niej znowu wskoczyc (zazwyczaj na glowke). mlody plywa z mlodsza dziewczynka, ktora uczy sie juz 2,5 roku, z tym, ze tylko pol u obecnej pani. Kilka tygodni temu zdala swoj pierwszy egzamin ( u nas jest system ABC, nie wiem, jak to sie odnosi do polskiej karty plywackiej). Mlody robi z nia w niemal wszystkie cwiczenia i ostatnio tak ruszyl do przodu, ze w maju oboje beda zdawac egzamin B. A mlodemu pani odpuscila, bo radzi sobie naprawde super, plywa w dwoch stylach na brzuchu i w 2 na plecach, swietnie skacze na glowke i daleko potrafi przeplynac pod woda, bez problemu nieruchomo lezy na wodzie i po Swietach bedzie plywac w ubraniu i butach. Ciekawa jestem jak mu pojdzie. Z mlodego jestem bardzo dumna, bo ma sie ogolnie w tej chwili nie najlepiej, straszliwie schudl, jest zmeczony i oslabiony, ale na basenie daje z siebie wszystko. Po lekcji zazwyczaj nie ma sily nawet gadac, co normalne u niego na pewno nie jestwink
      • olena.s Karta pływacka 03.04.12, 10:36
        Zresztą podobno juz jej nie ma, jak coś w ubiegłym roku słyszałam, zakladała chyb 250 albo 300m do przepłynięcia, z czego minimum 50m na plecach i w minimum 2 stylach plus skok do wody. Innymi słowy umiejętności na kartę wyznaczały pewien minimalny próg bezpieczeństwa - stąd wymagano karty np. do wypożyczenia kajaka.
      • bbkk Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 03.04.12, 11:29
        a jakie są te 2 style na plecach????
    • najma78 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 03.04.12, 10:56
      Chodzimy z dziecmi regularnie na basen od kiedy byly niemowletami. Corka (9) zaczynala lekcje w wieku 7 lat, 10 lekcji po 1/2h raz w tygodniu i test oraz certyfikat. Plywac tzn. utrzymywac sie na wodzie i przeplynac kilka metrow umila juz po 10 lekcjach ale.ona zaczynajac juz sobie w wodzie radzila. Obecnie po dwoch latach jest w klubie plywackim i trenuje plywanie, plywa wszystkimi stylami ale jescze nie skacze do wody z duzych wysokosci. Od wrzesnia doszlo tez plywanie w ramach zajec w szkole. Na lekcje nadal.chodzi bo zostalo ratownictwo oraz skoki. Syn ma 4.5 w wodzie czuje sie jak ryba choc jeszcze nie plywa. Pod koniec lipca bedzie mial 5 lat i od wrzesnia zaczyna lekcje jak corka czyli 1/2 h raz w tygdoniu. Na razie na lekcje nie chodzimy bo ktores z nas musialoby mu towarzyszyc w wodzie a to robimy rodzinnie i tak raz w tygodniu.
      • najma78 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 03.04.12, 11:02
        O zatyczkach do nosa w zyciu nie slyszalam i nie wiem jak mozna z tym plywac. Dziecko powinno oswajac sie z woda a nie zatykac nos, przeciez oddychac trzeba. Moj syn skacze do wody, laduje na dnie, bawi sie z siostra w rekiny i inne ona go wciaga pod wode, a gdy sie jej opije mowi, ze teraz jest ciezki bo brzuch ma.pelen wody basenowej smile i smieje sie z tego, woda w nosie i uszach nie robi wrazenia. Kwestia oswojenia sie.
    • mamaly Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 06.04.12, 20:26
      Córka chodziła na kurs w wieku niespełna 7 lat. Kurs trwał miesiąc, zajęcia odbywały się 3 razy w tygodniu. Przed kursem córka w ogóle nie zanurzała głowy w wodzie, bo się bała. Pierwsze zajęcia to były zajęcia z oddychania i z zanurzania głowy (bez przymuszania, ile kto da radę, wszystkie dzieci prędzej czy później dały). W drugim tygodniu dzieci rozpoczęły naukę pływania, najpierw z deskami, makaronami itp. Uczyli się też elementów nurkowania (sięganie przedmiotów z dna, głębokość zanurzenia była uzależniona od możliwości dziecka), skakania na nogi na głęboką wodę (dzieci które nie nauczyły się pływać, lub się bały, skakały z takimi styropianowymi paskami zawiązanymi na brzuchu)

      Pływanie samodzielne moja córka zaskoczyła na początku 3 tygodnia, po całym kursie przepływała dwie długości basenu , żabką oczywiście.
      Nie wszystkie dzieci nauczyły się pływać i chyba wiek miał tutaj znaczenie, bo nauczyły się pływać dzieci które miały powyżej 6 lat, młodsze z pewnością z kursu wiele wyniosły, oswoiły się z wodą , nauczyły się oddychać, ale pływać samodzielnie nie.
      • alfa36 Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 14.04.12, 21:11
        Dzięki. Jestesmy po trzech lekcjach (45 minut, 15 zostawiamy na relaks- zjeżdżalnia, ogrzanie w saunie). Zatyczki nie są potrzebne, już nie przytrzymuje nosa ręką. Wygląda na to, ze jest na dobrej drodze Jednak wiek... 2 lata temu (4,5 roku mial) chodzil przez rok na zajęcia w grupie i tyle nie zrobił, jak teraz przez 3 lekcje. Dzięki za podpowiedzi. W wannie też nurkujemysmile
        • maksimum Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 17.04.12, 23:01
          Corka w ciagu 1 tyg w wieku 6 lat nauczyla sie plywac,hustac i jezdzic na rowerze.
          Bylo to w wakacje,basen tuz przy domu.Najpierw byly plywaki "rekawy" a pozniej samodzielnie.
          W tym samym czasie syn sie nauczyl plywac ale on mial juz ponad 8 lat i tez w ciagu tygodnia.
          Syn polubil plywanie i plywa bardzo dobrze w oceanie przy duzej fali i jest zdecydowanie najlepszy wsrod swoich kumpli.
          • azjaodkuchni Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 18.04.12, 00:30
            W Sin basen na każdym rogu , kraj gorący więc pływają wszyscy od zawsze. Jedyne co mnie uderzyło to to, że dzieci nie używają rękawków. Tylko desek lub takich małych wspórek trzymanych przed sobą. Rękawki opóźniają naukę pływania. Sama zrobiłam ten błąd jeszcze w Pl nie mając wiedzy na ten temat. Nauka w tydzień możliwa dla dziecka 6 miesięcznego które ma jeszcze odruchy płodowe. Bardzo lubię patrzeć jak maluchy roczne pływają wszystkie na głębokim metrowym basenie. Moje nauczyło się pływać w Sin. Trzy lekcje z trenerem poprawa złych nawyków i już. W naukę od 0 6 latki w tydzień nie uwierzę, ale w to, że można w tydzień poprawić to co ktoś ( zwykle niechcący) zepsuł tak. Odpowiednik karty pływackiej dostaje się nie wcześniej niż w klasie 4 ( 10 latki lub 11 latki) wymagania podobne jak w pl tylko bez skoku. By zaliczyć pływanie w klasie 4 trzeba przypłynąć 200m stylem dowolnym.
            • maksimum Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 18.04.12, 05:06
              azjaodkuchni napisała:

              >W naukę od 0 6 latki w tydzień nie uwierzę, ale w to, że można w tydzień
              > poprawić to co ktoś ( zwykle niechcący) zepsuł tak.

              Zagladam do starych notatek i co widze.
              07-27-03 Maciek przeplywa pol basenu a Monika tylko 1 metr.
              08-09-03 Monika przeplynela caly basen wzdluz a pol godz pozniej Maciek tez przeplynal caly basen wzdluz.
              Oczywiscie wczesniej oni plywali z "rekawami".
              Ten 1 metr to ona plywala na plytkiej wodzie by w kazdej chwili moc stanac na dnie.
              Od 27 lipca do 9 sierpnia jest 13 dni,ale ona caly czas plywala na plytkiej wodzie w poprzek basenu.
              Obawiala sie plywac na glebokiej wodzie,wiec przekonalem ja by plynela obok liny z plywakami wzdluz basenu i zrobila to.
              Syn jak zobaczyl ze corka przeplynela,to tez troche pozniej przeplynal.
              Jak sie pozbyli strachu plywania na glebokiej wodzie to ciag dalszy byl przyjemnoscia w ogladaniu.
              To samo bylo z rowerem i hustaniem sie samodzielnym.
              Troche lepsza koordynacja i brak strachu czyni cuda.
              Mieszkamy teraz 100m od plazy i dzieciaki nie moga sie doczekac na cieplejsza wode w Atlantyku.



              > Odpowiednik karty pływack
              > iej dostaje się nie wcześniej niż w klasie 4 ( 10 latki lub 11 latki) wymagani
              > a podobne jak w pl tylko bez skoku. By zaliczyć pływanie w klasie 4 trzeba przy
              > płynąć 200m stylem dowolnym.
              • maksimum Re: Jak pływaja Wasze dzieci? 18.04.12, 05:20
                > By zaliczyć pływanie w klasie 4 trzeba przypłynąć 200m stylem dowolnym.

                Syn jak po raz pierwszy przeplynal caly basen wzdluz,to kazdego nastepnego dnia plywal coraz wiecej i swobodniej.Bardzo szybko mu to przychodzi.
                Jak sie sciga z kolegami w oceanie to nikomu nie daje szans.
Pełna wersja