jagabaga92
02.04.12, 14:03
Czy Waszym dzieciakom sprawiają radość "kiczowate" prezenty? Mam na myśli tanie, wykonanie kiepskiej jakości, lecz mające jakiś "bajer" - choćby taki, który działa tylko kilka dni, bo po tym czasie zwykle się psuje. Jednak mając na uwadze fakt, że dziecko ma szał na daną zabawkę przez kilka dni, a potem zabawka, niezależnie od ceny zakupu i tak zwykle ląduje w kącie, tak sobie pomyślałam, że może kiczowate lepsze, bo zawsze nowe i cieszą jako nowość, a nie zagracają mieszkania, gdyż szybko lądują w koszu, robiąc miejsce dla "nowego kiczu". Oczywiście każde dziecko ma zabawki ponadczasowe, którymi potrafi bawić się na okrągło, ale w roli "urozmaicacza" taki kicz jest chyba całkiem dobry, zwłaszcza dla eksperymentatora

(??) Jak myślicie?