Bunt nastolatki w wieku 7 lat

05.04.12, 22:19
Córa 7,4 zawsze miała swoje zdanie oczywiście w domu, w przedszkolu szkole aniołek.
Od jakiegoś czasu przechodzi samą siebie w aroganckim zachowaniu.
Krzyczy, pokazuje język, marudzi, wszystko jest na nie, ja idę w prawo ona w lewo itd itp.
Nie chce z nami nigdzie chodzić, tylko słyszę że chce iść do koleżanki albo zeby
zaprosić kogoś do domu.
Normalnie wysiadam, czy to nie za wcześnie???
    • dorotakatarzyna Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 05.04.12, 22:32
      To nie jest jeszcze bunt nastolatki. Normalne zachowanie siedmiolatka. Za parę miesięcy przejdzie. Pamiętam matki siedmiolatków skarżące się "nie poznaję mojego dziecka, jakby je ktoś podmienił" smile Będzie gorzej, nie przejmuj się wink
    • marcin.slawski Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 01:08
      Trudno pomóc w trudnym temacie, gdy podany zostaje ułamek okoliczności sad
      Polecam bardzo "Prośbę dziecka" Janusza Korczaka. Poniżej link do jednego z odnośników tekstu:
      www.bbedukacja.pl/dzieci_6_9/wychowanie/prosba_dziecka_janusz_korczak.html
      Choć nie pomoże bezpośrednio w rozwiązaniu problemu, pomoże zrozumieć wink
    • canuck_eh Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 01:51
      Ww opis absolutnie nie pasi do buntu nastolatka.Normalne zachowanie siedmiolatka i juz.Poczekaj kolejne 7 lat a zobaczysz roznicesmile
      • jakw Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 07.04.12, 20:23
        canuck_eh napisała:

        > Ww opis absolutnie nie pasi do buntu nastolatka.Normalne zachowanie siedmiolatk
        > a i juz.Poczekaj kolejne 7 lat a zobaczysz roznicesmile
        Różnica niewątpliwie jest - 14-latki nie pokazują języków wink
        Btw moja starsza panna jako 7-latka wkurzała mnie jakoś bardziej niż jako 14-latka wink Chociaż i jako 15-latka potrafi być wkurzająca.
    • morekac Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 06:25
      Lepiej wykorzystaj szansę i rozwijaj swoje kompetencje negocjacyjne - za kilka lat będzie jak znalazł.
      • mola_84 Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 08:41
        Nastolatkiem sie jest kiedy ma sie nascie lat, czyli 11,12,13,14 itd a nie 7. wink
        • jj0909 a w tytule nastolatka maiałam dodać ;-) 06.04.12, 08:43


          za co już przepraszam!
    • jj0909 Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 08:42
      Pytałam, bo się nie znam na dzieciach.
      Pamiętam siebie i wiem ,że tak się zachowywałam właśnie w wieku 15 lat,
      oczywiście plus inne trudne zachowania.
      Właśnie najgorzej to z tym problemem negocjacyjnym, wszyscy w domu uparci
      i trudno dojść do porozumienia komputer, tv,
      Np chce grać w komputerze. Moze ale godzinę dziennie, jak kombinuje i przekracza czas ma to odejmowane. Kiedyś w ramach doświadczeń pozwoliłam jej grać ile chce, grała 12 godzin z przerwą na siusiu. Negocjacje i walka o komputer jest u nas najtrudniejsza.
      Ogląda tv i niestety kanał disney chanel idiotyczny. Ma też godzinę dziennie, kombinuje,
      walczy z pilotem i ze mną.
      Pyskuje, w miejsach publicznych też.
      Nie chce mówić dzień dobry /bo nie/ od zawsze.
      I co chwilę szał zakupowy, chcę to albo tamto. Bez efektów no i się zaczyna.
      No i tak się sypią niestety kary......
      • twojabogini Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 10:54
        Dziecko, jak wynika z twojego opisu, zachowuje się zgodnie z norma wiekową. Przeczytaj koniecznie jakiś podręcznik z zakresy psychologii dziecka - zawsze polecam Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat F. ILg, L.Ames, S. Baker. Wiem, że to jeszcze tylko trzy lata korzystania, ale koszt nie więcej niż 40 zł, a uzyskasz odpowiedź na wiele pytań i unikniesz wielu niepotrzebnych zmartwień.
        Dostałaś też link do prośby dziecka - przeczytaj i postaraj się te prośby uwzględnić.

        W twoim kolejnym poście zasygnalizowałaś problem komputera i telewizji. Wyznaczyłaś limity korzystania z mediów - po godzinie dziennie. Masz przy tym trudność z wyegzekwowaniem tych limitów, czas jest jak piszesz przekraczany.
        Małe dzieci bardzo szybko uzależniają się od bajek, gier itp. Jak sama napisałaś, mała jest w stanie grac bez żadnej przerwy nawet 12 godzin. Musisz zrozumieć, że jej kombinacje nie wynikają ze złośliwości, trudnego charakteru - ale silnego przymusu grania, oglądania jaki odczuwa.
        Jestem przeciwna limitowaniu czasu grania/oglądania. To jak wydzielanie stałych dawek alkoholu - najprostsza droga do uzależnienia. Tak jak zadaniem rodzica jest wpoić dziecku prawidłowy stosunek do alkoholu - kiedy i w jakich okolicznościach jego picie jest dopuszczalne, jak nie pić destrukcyjnie, jak nie popaść w nałóg, tak samo zadaniem rodzica jest nauczenie dziecka mądrego korzystania z mediów.
        Pierwsza rzecz to przykład - jeśli sami skaczecie po kanałach, telewizor jest włączony non stop - nie oczekujcie innych zachowań od dziecka.
        Krok drugi - ustalenie reguł. Dziecko nie powinno oglądać treści dla niego nieprzeznaczonych. Nie oglądamy przy dziecku programów i filmów dla osób dorosłych, likwidujemy wszystkie gry nieadekwatne do wieku, blokujemy kanały, które uważamy za nieodpowiednie. To nie jest tak, ze dziecko znów ogląda idiotyczny disney channel, albo znowu gra w strzelczanki - to my dorośli dziecku na to pozwalamy i umożliwiamy, dziecko samo nie zamawia pakietu kanałów, nie opłaca abonamentu itd.
        Uczymy dziecko mądrego korzystania z mediów. Przy telewizji podstawą jest program telewizyjny, najlepiej papierowa wersja. Wybieramy z dzieckiem programy, do obejrzenia. W sobotę może być ich dwa, a w czwartek żadnego. Reguła godziny się tu nie sprawdza, bo co - wyłączysz film w połowie?
        Podobnie z komputerem. Np. 15 minut po włączeniu z komputera jest nauka obsługi programów - można wspólnie z dzieckiem np. przygotowywać prezentację multimedialną ze zdjęć rodzinnych, laurkę w paincie, jakiś zabawny tekst w wordzie z zastosowaniem różnych czcionek. Można też uczyć się wyszukiwać zabawnych lub przydatnych informacji w sieci. Gra - tylko we wcześniej uzgodnioną grę, odpowiednią do wieku. Jest wiele fantastycznych programów edukacyjnych, atlasów, które zawierają elementy gry i zabawy, ale nie są skonstruowane tak aby uzależniać. I tu znów - limit czasowy jest bez sensu. Gra jako taka jest formą relaksu, ale nikt nie relaksuje się od do. Z drugiej strony - nikt nie relaksuje się wiecznie. Jeśli danego dnia dziecko się napracowało lub ma więcej czasu wolnego - relaks przy komputerze może być dłuższy - choć jak myślę dla 7 latka dwie godziny to maksimum, a i to pod warunkiem że zrobi kilka przerw na odpoczynek oczu, parę przysiadów. Jeśli lekcje lub inne obowiązki leżą odłogiem - to relaksu nie ma, bo relaksujemy się po pracy.

        Warto ustalić tez jeden dzień w tygodniu jako dzień bez mediów - cała rodzina z nich nie korzysta, za to robi coś razem, spacer, gra planszowa, wspólne przygotowanie obiadu. Niech dziecko ma możliwość złożenia swoich propozycji.
        Powinno pomóc na medialne kłopoty.



        • budzik11 Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 12:28
          twojabogini napisała:

          > Przeczytaj koniecznie jakiś podręcznik z zakresy psychologii dziecka - zawsze pole
          > cam Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat F. ILg, L.Ames, S. Baker. Wiem, że
          > to jeszcze tylko trzy lata korzystania, ale koszt nie więcej niż 40 zł, a uzys
          > kasz odpowiedź na wiele pytań i unikniesz wielu niepotrzebnych zmartwień.

          Również bardzo polecam "Rozwój psychiczny dziecka". Dzieci zmieniają się ciągle, raz są fajne, raz mniej fajne uncertain Tam to jest fajnie opisane, tu skrót:
          CytatDzięki niemu (odkrycie zmienności charakteru) bowiem nie tylko wiadomo dlaczego, lecz także kiedy nalezy oczekiwać zmiany zachowania dziecka na gorsze. Pomaga ono zrozumieć, że każdy etap tak zwanego dobrego zachowania musi ulec zaburzeniu, aby mozna było nastepnie osiągnąć równowagę na wyższym poziomie rozwoju. Nie można wspinać się jedynie po "dobrej" srronie życia. Równowaga musi się załamać i, przynajmniej okresowo, przejść w nierównowagę, jeżeli dziecko ma w końcu osiągnąć dojrzałość. (...) Jeżeli więc zachowanie Waszego dziecka zmienia się nagle na gorsze, przyczyn nie należy koniecznie upatrywać w jego otoczeniu albo w "trudnym" charakterze. może być po prostu tak, że po okresie równowagi nadszedł etap nierównowagi. I tak równowaga właściwa dzieciom dwuletnim zazwyczaj załamuje się mniej więcej w połowie trzeciego roku życia. Dobry pięciolatek staje się wybuchowym sześciolatkiem. Posłuszny dziesięciolatek zamienia się w krnąbrnego jedenastolatka. (...)

          Tak więc jeszcze niejeden bunt przed tobą zanim córka rzeczywiście będzie nastolatką.
      • jola_ep Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 11:34
        Komputer: koniecznie zwróć uwagę na to, co przy nim robi.
        Trudniej odejść od wciągającej gry. Ale generalnie nie doradzę, bo sama mam kłopoty z synem.
        Zastanów się jednak, czy nie lepiej wyznaczyć np. tylko granie w określone dni, albo limit tygodniowy. Bo jakiś limit musi być.

        Na zakupy świetnym rozwiązaniem jest kieszonkowe dziecka. Ja jeszcze stosowałam zasadę fifty-fifty: czyli dopłacałam (zwykle połowę) do kasy dziecka, jeśli zakup był akceptowany także przeze mnie (np. gazety)

        To taki okres, gdy dziecko czuje się już dorosłe (szkoła), ale z drugiej strony widzi, jak mało może i jakie ma ograniczenia. Trudny też i dla niego.

        Pozdrawiam
        Jola
      • mama303 Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 15:23
        jj0909 napisała:

        > Np chce grać w komputerze. Moze ale godzinę dziennie, jak kombinuje i przekracz
        > a czas ma to odejmowane. Kiedyś w ramach doświadczeń pozwoliłam jej grać ile ch
        > ce, grała 12 godzin z przerwą na siusiu. Negocjacje i walka o komputer jest u
        > nas najtrudniejsza.

        Na grę lepiej dac więcej czasu np. jeden czy dwa dni w tygodniu. Tak żeby nie trzeba było odrywać w najbardziej ekscytujacym momencie od gry bo to powoduje agresję, nawet u dorosłego smile

        > Ogląda tv i niestety kanał disney chanel idiotyczny. Ma też godzinę dziennie, k
        > ombinuje,
        > walczy z pilotem i ze mną.

        Tu już wyżej radzono Ci i ja sie tez przychylam. Lepiej obejrzec z dzieckiem co będzie w programie i cos poprootu wybrać, jakiś film od poczatku do końca i koniec. trzeba być w tej kwestii elastycznym, jak film jest np. dłużej niz godzina to trzeba to uszanować, niech spokojnie obejrzy do końca i nie zaczyna drugiego.


        > I co chwilę szał zakupowy, chcę to albo tamto. Bez efektów no i się zaczyna.
        > No i tak się sypią niestety kary......

        Ale za co wtedy kara? poprostu nie kupujesz i już.
      • jakw Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 07.04.12, 20:17
        A mi wydaje się, że za bardzo skupiacie się na walce - o kompa, pilota czy o zakupy.
        Komp - może po prostu należy włączyć jakiś program kontroli rodzicielskiej?
        Pilot - skoro ma godzinę dziennie to niech ogląda sobie nawet jakiś idiotyczny kanał (pod warunkiem, że programy dozwolone w jej wieku). No i warto przejrzeć wcześniej program. Jeśli po prostu włącza telewizor i ogląda jak leci, a potem wyłączasz jej w środku fajnego (przynajmniej z jej punktu widzenia) programu, bo akurat minęła godzina, to nic dziwnego, że walczy.
        Co do zakupów - dostaje kieszonkowe, z którego byłaby w stanie coś odłożyć?
    • katarka Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 10:05
      Bunt nastolatka? taki nastolatek nie krzyczy i nie pokazuje jezyka. Raczej nie odzywa sie i zamyka w swoim pokoju, ewentualnie trzaska drzwiami. Nie buntuje sie tylko do uzytku domowego, i w szkole rzadko jest aniolkiem. Argumentuje przy tym logicznie i czasem nie wiesz co odpowiedziec. Buntu 2-latka tak samo jak buntu 7-latka nie ma sensu nazywac buntem nastolatka bo przede wszystkim o co innego chodzi w tym buncie. Dwulatek bada granice, 7-latek probuje je rozciagnac, a nastolatek juz generalnie chcialby moc wszystko. A ty musisz reagowac odpowiednio do wieku dziecka.
    • tijgertje Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 06.04.12, 11:57
      Moj ma 8 lat i robi to samosmile Jego uzalezniaja gry , wiec ma szlaban, moze grac tylko w weekendy i musi sobie "zarobic", np czytaniem. w tygodniu pozwalam mu grac na szkonym programie, gdzie cwiczy matme i ortografie, ale sa to raczej wyjatki i gora pol godziny. Na wszystkie wrzaski i dyskusje po prostu nie reaguje. Jak mu na czyms naprawde zalezy, to wie, jak poprosicwink Ignoruje go, gdy pyskuje czy wrzeszczy. Jak ma wylaczyc gre, to uprzedzam 5 minut wczesniej, przypominam minute wczesniej i albo wylacza sam i nie ma to konsekwencji na przyszlosc, albo wylaczam ja i oznacza to, ze nastepnym razem grac nie bedzie. Albo albo. Chyba raz mu sie zdarzylo, ze faktcznie to ja musialam cos wylaczycwink Nie daje sie poniesc nerwom i jest to jedyny skuteczny sposob na jego aktualne zachowanie.
    • jakw Re: Bunt nastolatki w wieku 7 lat 07.04.12, 20:05
      jj0909 napisała:
      .
      > Normalnie wysiadam, czy to nie za wcześnie???
      Na twoje wysiadanie rzeczywiście za wcześnie - nastoletniość młodej dopiero cię czeka. To co jest w tej chwili nazywa się pewnie "kryzysem 7-latki" wink
Pełna wersja