co robic jak pojawi sie drugie dziecko ?

12.03.02, 10:17
moja serdeczna przyjaciolka urodzila drugie dziecko. obecnie mlodszy ma 4
miesieca a starszy syn piec lat. Na punkcie mlodszego Julia dostala calkowitego
swira. jest jej oczkiem w glowie i cierpi na tym, starsze dziecko. Julia dobrze
to widzi ze starsze jest odstawione i bardzo to przezywa. ale nie jest w stanie
tego zmienic. starszy syn wrecz ja denerwuje i drazni. jak starszy nie idzie do
przedszkola i zostaje w domu to wrecz zla na niego ze nie bedzie mogla
poswiecic calkowicie czasu mlodszemu. Widze ze bardzo to przezywa i czuje sie
winna. Nie wiem jak jej pomoc. namawialam ja na wizyte u psychologa ale nie
bardzo ma ochote na to. moze ktoras z was wie co z tym zrobic?
    • Gość: Alex Re: co robic jak pojawi sie drugie dziecko ? IP: 212.160.211.* 12.03.02, 11:36
      palnąc w łeb, to niepoważnie, ale kurcze blade ten starszy włąsnie teraz
      potrzebuje dużo uwagi, dużo więcej niz ten brzdąc malutki, dać jej co nieco do
      przeczytania, chociaż jak już 4 miesiące to ten starszy już ma skazę w
      charakterze.
      • Gość: yess Re: co robic jak pojawi sie drugie dziecko ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 16:18
        ale ona sie tym starszym zajmuje i to bardzo ale on chyba wyczuwa ze jest to na
        sile i w tym jest problem.
    • Gość: Anka Re: co robic jak pojawi sie drugie dziecko ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.02, 01:19
      A jaka jest w tym wszystkim postawa ojca? Jego rola powinna byc duzo wieksza
      niz dotychczas. Ona mimo calego tego zabiegania przy maluszku musi przytulic i
      zajac sie starszym synem, to ciagle male dziecko, no i dla niego to olbrzymi
      stres, przeciez do tej pory to on byl tym jedynym oczkiem w glowie. Dziecko
      musi byc tym bardziej otoczone miloscia i czuloscia ze strony rodzicow, inaczej
      moze naprawde to rzutowac na jego pozniejsze zycie i kontakty z bratem. A co
      bedzie jesli kiedys kolezanka urodzi trzecie dziecko wtedy i ten maluszek
      pojdzie w odstawke? To kompletnie nieodpowiedzialne,przeciez on tez potrzebuje
      milosci i uwagi. Chyba nie na darmo starsze dzieci w tym okresie upodabniaja
      sie jak moga do tych nowo narodzonych, lacznie z moczeniem majtek, aby tylko
      zasluzyc na taka sama uwage jak ten nowy przybysz.
      • mamma2 Re: co robic jak pojawi sie drugie dziecko ? 15.03.02, 22:00
        Ludzie, przecież ona pewnie to już wie, otym rzutowaniu itd. I dlatego czuje
        się winna. Przeżywałam to samo dwa lata temu, też uwielbiałam pewnego słodkiego
        aniołka i denerwował mnie pewien uparty osiołek. Ja też namawiałabym Twoją
        koleżankę na rozmowę z psychologiem, ( polecam fundację "Rodzić po ludzku")
        jeśli nie to przynajmniej z kimś, kto przyjmie spokojnie jej uczucia bez
        oskarżania. Po prostu czasem trudno sobie poradzić z sytuacją bycia matką
        dwójki.
        Jeśli koleżanka miałaby ochotę mój adres: mamma2@poczta.gazeta.pl
        • izis Re: co robic jak pojawi sie drugie dziecko ? 15.03.02, 23:01
          U mnie było tak:
          mój malutki, słodki synek miał 2 lata i 8 miesięcy, gdy na
          świat przyszedł jego braciszek.Myślałam sobie: Przecież ten
          straszy był wciąż malutki, ale ten drugi - to kruszyna.
          Dopóki nie narodził się młodszy kochałam starszego tak bardzo, że
          myślałam iż bardziej już nie można i , że miłości nie starczy
          dla drugiego dziecka. Kiedy zobaczyłam drugie dziecko, zrozumiałam,
          że miłość matki, nie ma końca. Byłam zakochana w obu swoich synach
          Byłam jednak świadoma, że starszy bardziej oczekuje na czułości i
          kontaktu, więc nie zaniedbywałam go. Na koniec napiszę jedno:
          Każde dziecko jest inne i każde kocha się na swoj sposób.
          Na szczęście nie przeszłam depresji poporodowej, może więc ta miłość
          do dzieci była pełniejsza...
          Myslę więc , że nie można nie kochać własnego dziecka.Jest to
          jednak mój punkt widzenia, bo skąd tyle sierot, domów dziecka i
          aborcji...Myslę,że jeślibym miała 10- cioro dzieci, każde kochałabym
          na swój sposób.
          No i podejrzewam, że owa przyjaciółka jest po prostu zafascynowana
          malutkim dzidziusiem.Trzeba jej tylko uświadomić potrzeby starszego
          dziecka. Ktoś kiedyś powiedział, że miłości trzeba się nauczyć.
          Niektórzy mają ją po prostu w sobie , inni się jej uczą.
Pełna wersja