heatoff
17.04.12, 17:58
ech...
Mój syn został właśnie wyrzucony z zajęć koszykówki.
Niestety, nie wykonuje poleceń i rozwala totalnie zajęcia. Robi wszystko po swojemu, nie reaguje na upominanie.
Na basenie podobnie. Widzę, że instruktor już na niego nie zwraca uwagi. Robi w zasadzie co chce, nie reagując na polecenia instruktora.
Chodził na judo. Instruktor go wyrzucił bo nie reaguje na polecenia i rozwala zajęcia.
Tłumaczymy, krzyczymy, prosimy, rozmawiamy i... nic.
Pójdzie gdzieś i wsiąka. Odlatuje. Pajacuje, wydurnia się, szpanuje. Robi coś po swojemu nie zwracając uwagi na cały świat.
Nie jestem pewien jak na lekcjach, ale w zasadzie mogę założyć, że jest podobnie.
Tyle, że lekcja mają inną dynamikę...
Masakra.
Jak z nim pracować, żeby do niego dotarło, że ma dostosować się do zajęć? Słuchał trenera/instruktora/nauczyciela?