b_marciszonek
18.04.12, 10:43
Witam wszystkich,
mam mały problem z moją prawie 7-letnią córeczką.
chodzi do zerówki szkolnej, stała się w ciągu tego roku szkolnego bardziej samodzielna, jest inteligentna, lubi się uczyć i przychodzi jej to z łatwością ale... tylko rzeczy "szkolnych": czytanie, pisanie, liczenie itp ale dostaje białej gorączki jak staram się ją nauczyc samodzielnego rozczesywania włosów (ma długie i gęste a obciąć nie bardzo chce), wiązania butków itp.
nienawidzi ubierania rajstop, wiązania apaszki/szalika itd
chciałabym, aby stawała się bardziej samodzielna ale czasami tracę nerwy i nie wiem jak ją motywować. znajoma powiedziała mi, że trochę przesadzam i że za dużo od niej wymagam
jeśli chodzi o szkołę-nie mam zastrzeżeń, potrafi sama zaraz po zajęciach w domu odrobić zadanie (zazwyczaj jakieś szlaczki itp, nie jest to trudne ale przygotowuje do późniejszych tych już właściwych zadań domowych)
a jak jest u Was?
czy Wasze dzieci w tym wieku są/były już całkiem samodzielne w sprawach opisywanych powyżej?