mamy prawie dorosłych dzieci....

23.04.12, 22:39
którzy jutro piszą tzw "małą maturę" (czyt. egzamin gimnazjalny ) odrobinę się denerwuję, prawdę mówiąc denerwuję się bardziej niż odrobinę, zżerają mnie nerwy , natmiast moje dziecko jest totalnie wyluzowane heh...
    • jakw Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 00:47
      olalalalaaa napisała:

      > zżerają mnie nerwy , natmiast moje dziecko jest totalnie wyluzowane heh...
      Ale chyba byłoby gorzej gdyby było na odwrót. W końcu to dziecko będzie pisało, więc mają mu ręce i mózg nie dygotać wink
      Życzę powodzenia.
      • olalalalaaa Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 01:41
        dziękują za życzenia, ale...adresat chyba nie ten
        • pasik Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 09:20
          a myślicie że przerwa między egzaminami ( 45 minutowa) to dobry pomysł?
          czy oni nie będą się nakręcać..co poszło dobrze/źle
          • morekac Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 10:06
            Dla mnie ogólnie ta przerwa jest bez sensu - ale musi być, bo dyslektycy piszą dłużej.
            • pasik Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 10:11
              czyli wychodzi na to że dyslektycy mogą teoretycznie nie mieć przerwy?
              • morekac Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 10:14
                Teoretycznie to mają z 15 minut.Czyli siusiu i kanapka.
    • morekac Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 10:16
      Mnie może aż tak nerwy nie zeżarły, ale dziecko też na szczęście chyba mniej zdenerwowane niż ja.
    • dorotakatarzyna Re: mamy prawie dorosłych dzieci.... 24.04.12, 10:22
      Moje dziecię bardziej martwiło się, że mu kolor krawata nie pasuje, niż że egzamin go czeka sad No cóż, po trzech latach "nicnierobienia" w gimnazjum nie spodziewam się rewelacyjnych wyników...
      Łączę się w bólu z wszystkimi matkami piszących wink
Pełna wersja