6 latka w przedszkolu

29.04.12, 18:25
Witam
pojawił się pewien problem. Nasza córka jest spokojna otwarta, aktywna lecz ostatnio ma postępowanie" cofające". W grupie są dziewczyny dwie które maja dominujący chaarakter i w różny sposób mają wpływ na dzieci. MOja córka przejmuje się ich zachowaniem czyli ze namawiaja kolezanki inne przeciwko nie tylko mojemu dziecku ale zalezy kto im podpadnie. Podsmiechują się jak coś nie tak powiedzą itd. Więc moja nie chce wystepować przed grupą, woli nic nie mówić. przejmuje się że któraś ja nazwie pulpetem itd (chociaż jest szczupla) więc szkole to moje dziecko w tym i owym a ona mówi że ona naskarży pani a pani ja nakrzyczy albo ukarze albo coś. Rozmawialam z pania a ta mówi że ona wręcz namawią moją Martynkę żeby nie pozwalała sobie na to i mówi ze daje nawet jej zielone swiatło aby nie była powiedzmy "ofiarą". Jak postępować, jak prowadzić rozmowy jak podpowaidać aby nie bała się takich dominujących dzieci zeby byla asertywna???
Podpowiedźcie
    • koza_w_rajtuzach Re: 6 latka w przedszkolu 30.04.12, 06:52
      To źle, że córeczka ma taki charakter, że tak bardzo się przejmuje. Szkoda mi jej. Myślę, że musisz rozmawiać z córką o różnych sytuacjach w domu. Wszystkim innym powinna już zająć się pani, bo ona jest obok, najlepiej zna sytuacje i powinna jakoś działać, pokierować dziećmi. Zawsze w grupie znajdzie się ktoś kto lubi dominować i nie zawsze ta dominacja będzie przebiegać w dobrym kierunku. Dobrze byłoby jakby córka zaczęła sobie z tym jakoś radzić, być może z wiekiem sama jakoś sobie z tym poradzi, ale nie musi tak się stać.
      Nie wyobrażam sobie tego, żeby moja 6-latka przejęła się tym, że ktoś nazwał ją "pulpetem", szczerze mówiąc śmiałaby się z tego, bo ma taki charakter, że się zaczepkami nie przejmuje, sama się w to nie wciąga, nie uznaje wyzywania innych nawet w odwecie, ew. powie komuś, że nie powinien w ten sposób do niej mówić i idzie się bawić, nie roztkliwia się nad tym. Sama nie jest typem dominującym, ale też nie jest typem, który można w jakikolwiek sposób zdominować. Pani twierdzi, że ma duże poczucie własnej wartości i może właśnie w tym tkwi sekret tego, że się na niej takie sytuacje negatywnie nie odbijają. Może właśnie warto nad tą pewnością siebie i poczuciem własnej wartości popracować.
    • kozauwoza Re: 6 latka w przedszkolu 30.04.12, 07:12
      aagness30 napisała:

      > Jak postępować, jak prowadzić rozmowy jak podpowaid
      > ać aby nie bała się takich dominujących dzieci zeby byla asertywna???
      > Podpowiedźcie

      Trzeba z dzieckiem duzo rozmawiać, zapraszać dzieci do domu, obserwować w grupie. Dziecko uczy sie też obserwujac rodziców, ich zachowania w stosunku do innych. Nie da sie nagle nauczyć asertywności. Podpowiedz kilka ripost, kilka sposobów jak ma reagować w takich przykrych sytuacjach. Nie mozna też wyolbrzymiać takich sytuacji bo po dzieciach często spływa jak po kaczce: dzisiaj koleżanka jest wrogiem a jutro przyjaciółką.
    • aagness30 Re: 6 latka w przedszkolu 30.04.12, 14:09
      podpowiadam córce i codziennie rozmawiamy o przeżytym dniu itd. Ona jest taka akuraśna że nie chce koleżance nic złego powiedzieć bo ta poleci do Pani a Pani straszy że kto łobuzuje to d
      o dyrektorki a dyektorka wtedy wysyła do szkoły papier że dziecko niegrzzczne jest. Już jej mówię że matki ma słuchać i nie bać się co kto zrobi. Najbardziej mnie martwi że ona chowa się jak ślimak i nie chce występować przed grupą (co było normą i z checia to robiła), przestaje wierzyć w swoje możliwości.
      • mama303 Re: 6 latka w przedszkolu 30.04.12, 19:08
        aagness30 napisała:

        > Najbardziej
        > mnie martwi że ona chowa się jak ślimak i nie chce występować przed grupą (co b
        > yło normą i z checia to robiła), przestaje wierzyć w swoje możliwości.

        Może dorasta, bardziej analizuje, zaczęła się bardzie wsydzić. To czesto z wiekiem sie pojawia.
Pełna wersja