heca7
15.05.12, 08:44
Nieoczekiwanie została nią pani od wf-u

Ja się tylko w duchu denerwowałam ale widocznie inne mamy ostro lobbowały za innym wychowawcą. Domyślam się, że dużo do powiedzenia miała matka, która jest przewodniczącą Trójek Klasowych. Aleee, jakoś tak dziwnie

Miałyście kiedyś za wychowawcę panią/pana od wf-u ? Jak z kontaktem z dziećmi? Nie siedzą w ławkach, tylko biegają , skaczą. Jak poznać taką klasę kiedy wf odbywa się w grupach (chłopcy i dziewczynki oddzielnie). Jak wyłapać jakieś problemy kiedy na wf może ich nie widać? Mam takie przekonanie, że jednak wychowawca powinien posiedzieć w klasie z dziećmi i ich spokojnie poobserwować jak pracują itd. Jak zachowują się na lekcji gdzie trzeba słuchać, siedzieć spokojnie i nie przeszkadzać. Ostatecznie na wf-ie pełne energii zachowania są wskazane. Na matematyce już nie

Co jeśli inni nauczyciele zaczną się skarżyć, że klasa się źle zachowuje? Trudno chyba takiemu nauczycielowi zweryfikować jak jest naprawdę. Nawet jak przyjdzie popatrzyć na inną lekcję to dzieci będę siedzić jak trusie
Nie wiem czy się nie zaplątałam

Co Wy na to ?