pozostawienie w II klasie

17.05.12, 09:41
Posłałam syna jako 6 latka do szkoły, już teraz wiem , że to był błąd. Test gotowości szkolnej w przedszkolu wyszedł dobrze. W czasie dwóch pierwszych lat nauki zdiagnowozano u syna dyspraksję , podjerzenie dysleksji, dyskalkuli, dysgrafii.Badanie psychologiczne wykazało dużą przewagę inteligencji słownej nad bezsłowną, oczywiście inteligencja w normie . Zastanawiam się nad przeniesieniem syna do szkoły integracyjnej i pozostawieniem drugi rok w drugiej klasie. Moje argumenty za: pomimo intensywnych zajęć dodatkowych (praca z pedagog, zajęcia wyrównawcze, codzienna moja praca z dzieckiem) syn nie opanował liczenia ( liczenie do 20 na palcach jest w jego zasięgu), pisze fatalnie - myli litery itp.Przerobiliśmy biofeeback, SI,logopeda od 3 lat) Jeśli chodzi o czytanie to czyta jeszcze sylabowo, ale całkiem dobrze. Angielski, dziecko nie potrafi czytać i pisac jest w stanie jedynie z trudem nauczyć się słówek na pamięć. Zapytacie co na to panie w szkole.... Starają się pomagać , ale ostatnimi czasy kończy się to na wypełnianiu ćwiczeń przez nauczyciela. Wychowawczyni "przepchałaby" dziecko do trzeciej klasy ale co będzie dalej? Pomóżcie, proszę!
    • bramanka Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 10:03
      chyba jednak powinnas sie poradzic psychologa i pedagoga- z opisu jak najbardziej pomogła by synowi klasa integracyjna- w szkolach gdzie klasy integracyjne sa na ogoł tez pracuja odpowiednio z dziecmi.
      w kwestii pozostawienia czy nie w klasie- tez powinien sie wypowiedziec psycholog/pedagog/nauczyciel wczesnoszkolny, najlepiej moze w szkole, do ktorej chcesz syna przeniesc.
      rada: nie podejmuj pochopnej decyzji
      • grocholica Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 10:38

        Ja bym nie zostawiała, tylko szukała dobrej szkoły.

        Tzn. moim zdaniem program klas 1-3 w zasadzie jest całością i to nie jest np. historia średniowiecza po przerobieniu starożytności. To ciągle ćwiczenie tego samego na nowych, rzeczywiście trochę trudniejszych przykładach.

        Moim zdaniem coś się zadziało źle w tej klasie, z tymi nauczycielami, że ma takie problemy.
        Szukałabym szkoły (choćby i niepublicznej) gdzie mogą mojemu dziecku pomóc.

        A swoją drogą nie potrafię zrozumieć, jak dziecko mogło mieć gotowość szkolną a potem takie problemy i z moich doświadczeń ze szkołą sześciolatka wynika, że wina jest po stronie szkoły niedostosowanej do młodszego dziecka.
    • tukata Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 11:01
      W czy miałaby pomóc klasa integracyjna? Jeżeli juz zmiana, to poszukałabym dobrej szkoły prywatnej z mało liczną klasą, gdzie praca z dzieckiem w szkole będzie mogła być intensywniejsza. Pozostawienie dziecka w klasie też nie jest złym rozwiązaniem, jesli problemem jest brak dojrzałości szkolnej. Przy czym w żadnej mierze nie rozwiąże to ewentualnych dysfunkcji, typu dyslekcja, dysgrafia i in. Niestety przy dyslekcji "leży" również język. Dyslekcja wymaga ciągłej pracy i tu czas w niczym nie pomorze.
      • andaba Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 12:06
        Jakbym o moim synu czytała, tyle że on poszedł do szkoły mając prawie 8 lat (ze stycznia jest). W sumie na co dzień normalny chłopak, natomiast nauka - jeden koszmar. Jedyne co potrafi to czytać, kiepsko liczy, pisze tak, że słów brak, nie potrafi jednego słowa bez błędu przepisać, nie mówiąc o napisaniu samodzielnie. Wczoraj miał napisać datę, to napisał w "16" szóstkę odwrotnie. Ręce mi opadły.
        Nie, nie zamierzam go zostawiać, przeciwnie, jestem w stanie przez najbliższe 9 lat błagać na kolanach nauczycieli, żeby go z klasy do klasy przepychali, aby koszmar zwany edukacją skończył się jak najszybciej.
      • olga727 Re: pozostawienie w II klasie 11.06.16, 15:45
        tukata : dysleksja -nie Dyslekcja ; POMOŻE(-pomagać),nie pomorze.
    • kanna Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 12:09
      Zostawianie ma sens JEDYNIE w młodszych klasach, kiedy służy własnie nadrobieniu zaległości rozwojowych i pokonaniu trudności.
      Generalnie, im wcześniej, tym lepiej, więc po II klasie dużo lepiej, niż po III.

      Jeśli intelekt w normie, to klasa integracyjna, specjalna się nie sprawdzi. Pytanie też, czy jest to "mocna" norma, "słaba" norma, czy "granice szeroko pojętej normy". Pytanie, jakim testem była badany.

      Sprawdzić się może mała szkoła społeczna (najlepiej zaczynająca), bo tam są najmniej liczne klasy i będzie miał indywidualną opieką i program nauczania. Tam ew. mógłby robic III klasę.
      Jeśli teraz go "przepchną" (przepraszam za słowo) do kl. III, w tej szkole, gdzie jest, to przewiduje ogromne kłopoty w klasie IV.

      Wypełnianie ćwiczeń za dziecko nie ma sensu, ale to sama wiesz uncertain

      Zabrałabym wyniki badan psychologicznych i pedagogicznych i poszła się skonsultować z innym psychologiem, żeby posłuchać jego opinii.
    • mama-ola Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 12:33
      A w klasie I dobrze mu szło? Bo jeśli poszedł jako 6-latek do I klasy, to w okolicach grudnia powinno już być wiadomo, że znalazł się w szkole za wcześnie. Czyli jakieś 1,5 roku temu. Co się działo 1,5 roku temu?

      W kwestii pozostawienia na drugi rok w tej samej klasie. O ile widzę ogromną różnicę pomiędzy 6-letnim pierwszoklasistą a 7-letnim pierwszoklasistą, to już nie bardzo widzę różnicę pomiędzy II klasą a III. Tzn. jeśli chodzi o dojrzałość dziecka (nie mówię o opanowaniu materiału).
      Może rzeczywiście małoliczna klasa w prywatnej szkole byłaby tutaj dobrym wyjściem smile

      Ile sesji biofeedbacku miał? Może warto kontynuować? Tego musi być naprawdę dużo, koło setki co najmniej...
      • 4kika75 Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 13:07
        Syn była badany w poradni w sierpniu po pierwszej klasie. Chodzi do małej 15 osobowej klasy 6-latków. Ja w pierwszej klasie zauważyłam niepokojące sygnały, wychowawczyni ciągle mnie uspokajała, że to są 6 latki i nic złego się nie dzieje.Literki koślawo, ale pisał do 10 tez potrafił liczyć.W czerwcu pod koniec pierwszej klasy złożyłam do PPP wniosek o przebadanie, wyszło podejrzenie dysleksji. Syn badany był testem psychologicznym WISC_R ,iloraz inteligencji skala słowna- 120, bezsłowna 88. W drugiej klasie wyszła dyspraksja, nie jest strasznie nasilona, ale teraz potrafię wytłumaczyć pewne "niedomogi" dziecka. Szkoły prywatnej u nas nie ma , najbliższa jest w odległości 30 km. Dziecko czuje , że jest najsłabsze w klasie mimo, że nie jest negatywnie oceniane.
        • mama-ola Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 13:41
          15-osobowa klasa to luksus. W prywatnej klasy są właśnie takie, więc chyba nie ma sensu wozić po 30 km do prywatnej.
          Widać, że bardzo mu pomagasz, dużo z nim pracujesz, angażujesz się, ten biofeedback i inne zajęcia... Trudno powiedzieć, co mogłabyś zrobić więcej. Być może powtórzenie klasy wpłynie na niego dobrze (nie będzie najgorszy w klasie), a może źle (poczuje się upokorzony, że nie dał rady).
        • marika012 Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 17:37
          Skala bezsłowna ukazuje tzw. inteligencje wrodzoną, potencjalną.
          Skala słowna określa inteligencję nabytą, językową.
          Masz dziecko które osiąga dużo, bardzo dużo powyżej swoich potencjalnych możliwości. Tak wypadają dzieci z którymi się dużo pracuje. Czyli starania szkoły i Twoje dają efekty.
          Jednak wynik w skali bezsłownej 88 to niższy niż przeciętny. Nie oczekiwałabym spektakularnych sukcesów szkolnych. Powtórzenie roku może pomóc, tylko niestety nie ma pewności że potem w 4, 5 klasie kiedy wymagania drastycznie się zmieniają, mały znowu nie znajdzie się w klasowym ogonie.
    • tukata Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 14:15
      Jeśli masz orzeczona dysprasję, to nie zdecydowałabym sie na pozostawienia dziecka w klasie, bo zaburzenia motoryczne nie są przeszkodą. W moim przekonaniu to nic nie da. Myśle, ze jednak pozostaje duza praca z dzieckiem i przede wszystkim wzmacnianie go. Poza tym to, ze dzisiaj jest najsłabszy, nie oznacza, ze tak pozostanie do końca szkoły. Dojdą przedmioty, w których może okazać się duzo lepszy jak przyroda i historia. Dzieci rozwijaja się w róznym tempie, właśnie często w wieku 8-9 lat następuja duze skoki w rozwoju.
    • monikaa13 Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 15:18
      Odpowiem z punktu widzenia nauczyciela - zostawić!

      Jeżeli ty widzisz, że nie nadąża, nie nadrabia i nie radzi sobie zostaw teraz, bo później będzie jeszcze gorzej.
      jako nauczyciel jestem jak najbardziej za tym, by zostawiać dzieci w klasach na drugi rok. Niestety większość szkół nie praktykuje tego i nie ma takiej opcji, by kogoś zostawić. Od razu pojawia się rodzic, wychowawca i dyrektor, który dyskretnie namawia (każe!) przepuścić dziecko do następnej klasy (np. dziecko, które w 4 klasie nie potrafi mnożyć czy czytać). To niczemu nie służy, to dziecko nie nauczy się niczego. Program będzie coraz trudniejszy, a on zostanie ze swoimi problemami, a wierz mi nikt się potem nim nie będzie przejmował.

      Niestety takie są realia polskiej szkoły.

      Teraz go przepchniesz (bardzo popularne słowo), potem też, a w 4 klasie napotka na trudności z którymi sobie po prostu nie poradzi i już!!! Pewnie tam też go przepchną i tak do gimnazjum, gdzie już będzie miał takie zaległości, że tylko na dwójach będzie ciągnął. Potem będzie tylko gorzej.
      Być może zostanie w klasie 4-6 ale wierz mi, lepiej zostać w 1-3 niż później.

      Być może nigdzie nie zostanie, będzie się uczył powiedzmy dobrze i nie będzie miał problemów. Tego nie wiemy ale chcę ci tylko doradzić, że skoro masz tak duże watpliwości to zostaw teraz.
      Może akurat mu ten rok wystarczy do nadrobienia zaległości.

      Możesz też szukać super szkoły ale są takie? Może prywatne ale tam się dostać graniczy z cudem. Niestety w państwowych często nie widzą żadnych problemów i mało jest szkół, które próbują pomóc.
      • verdana Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 17:10
        Zostawić warto dziecko, które intelekualnie nie nadąża za klasą, albo nie pracuje, bo jest zbyt dziecinne. Natomiast dziecko z dysfunkacjami- co nauczyciel, słowo daję, powinien wiedzieć - nie "nadrobi" dysfunkcji. W przyszłym roku nie bedzie sie lepiej uczyło, tylko nudziło. Bo przecież program zna, tylko nauczyć się nie potrafi. Dziecku potrzebna jest terapia, zajęcia dla dzieci dyslektycznych, a nie pozostawienie na drugi rok, który zareczam - nie bedzie lepszy.
        Za niepozostawianiem przemawia też to, ze dla dzieci z tego typu dysfunkcjami najtruddniejsze potrafią byc pierwsze klasy, gdzie pisanie- i to "ładne", liczenie i czytanie są najważniejsze. Potem ojkazuje się, ze rozumienie moze się okazać równie istotne.
        • yula Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 21:06
          ale tu występuje też nauczyciel wypełniający zadania za dziecko, co też niczemu dobremu nie służy, może inny byłby lepszy? Bo jednak u dzieci z dysfunkcjami dobry nauczyciel jest bardzo ważny. A co do ważności poszczególnych umiejętności to o ile sie stuprocentowo zgadzam sie że później "ladne" pismo traci dużo na ważności, to jednak czytanie (może nie na głos) ze zrozumieniem jest bardzo ważne, liczenie w podstawowym zakresie też. Jak dziecko bardzo odstaje od klasy poważnie zastanowiłabym sie co dalej robić.
          • verdana Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 21:30
            Na pewno inny byłby lepszy, to nie ulega watpliwosci. Plus dobry reedukator.
            Problem z dysleksją polega na tym, ze ona nie minie za rok czy dwa.
            • anndelumester Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 21:57
              Moje poprzedniczki dobrze piszą. Moje dziecko w zerówce - czyli sześciolatek rokowało tak sobie - zagrożenie wszelkimi dys, plus makabryczne problemy z koncentracją, plus nadpobudliwośc ruchowa, przebadany w PPP, IQ wysokie. Teraz konczy drugą klasę - i jest dobrze, a nawet bardzo dobrze - dziecko już nie frustruje się, ze nie nadąża, że słabo czyta, że ostatni w klasie etc. oceny ma dobre i bardzo dobre - oprócz pisania ze słuchu - pisze z całą klasą, a potem pani robi na dodatkowej godzinie pisanie z pamięci. Ale jest to zasługa jego wielkiej pracy z panią wychowawczynią, panem reedukatorem, logopeda i psychologiem szkolnym no i z nami w domu.
          • makurokurosek Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 14:34
            to jednak czytanie (może nie na głos) ze zrozumieniem jest bardzo waż
            > ne, liczenie w podstawowym zakresie też. Jak dziecko bardzo odstaje od klasy po
            > ważnie zastanowiłabym sie co dalej robić.

            Dysleksja nie oznacza, ze dziecko nie potrafi czytać i nie wie co czyta, tylko że ma problem z głośnym czytaniem, problem z przeczytaniem długich wyrazów, nie ma to jednak nic wspólnego z niezrozumieniem czytanego tekstu.
            Pozostawienie dyslektyka na drugi rok kompletnie nic nie zmieni, dysleksja nie zniknie a samoocena spadnie.
          • jakw Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 15:33
            yula napisała:

            > ale tu występuje też nauczyciel wypełniający zadania za dziecko, co też niczemu
            > dobremu nie służy, może inny byłby lepszy?
            A co jeśli w klasie, w której dziecko będzie powtarzało będzie dokładnie ten sam nauczyciel?
            • yula Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 16:04
              ten sam nie będzie, bo w klasach 1-3 jest jeden nauczyciel, więc zmiana klasy = zmiana nauczyciela, ale może być taki sam, to fakt
    • mama303 Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 21:40
      Zostawienie dziecka nic nie da. Trzy pierwsze klasy to pewna całość, ma jeszcze rok, cały rok! Potem jeśli nic nie zaskoczy trzeba pomysleć o gruntownym przebadaniu dziecka, orzeczeniu o dys i odpowiednich metodach pracy. wzmacniac za wszelka cenę samoocene dziecka, pozostawienie w klasie sie temu nie przysłuży i wtedy może to pogłębić dysfunkcje.
      I zawsze będzie rok w zapasie! Nie warto go trwonic na powtarzanie II klasy.
    • berdebul Re: pozostawienie w II klasie 17.05.12, 22:38
      Zostawienie w II klasie nie pomoże na żadnego "dys". Z myleniem liter, błędami ortograficznymi można sobie poradzić z czasem - kiedy znajdzie się metodę. U mnie działa czytanie tekstu od tyłu, tak sprawdzałam każde wypracowanie. Za chwilę syn będzie pisał na komputerze i oddawał takie prace w szkole - zniknie problem przekręcania liter, czy błędów ortograficznych. Znam wiele osób z dysfunkcjami (i sama jestem w posiadaniu kilku "dys"), zostawienie na kolejny rok niczego nie zmieni. Z dysfunkcji się nie wyrasta, ale można je oswoić. smile

      Jakie masz zalecenia z poradni dotyczące oceniania? Dotyczące nauki języka obcego? Czy nauczyciel prowadzący przestrzega tych zaleceń? Ukróć wypełnianie ćwiczeń przez nauczyciela - tak być nie może.

      SI potrafi dać efekty dopiero po dłuższym czasie, tak samo biofeedback.
    • black_halo Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 11:30
      Musisz sie niestety pogodzic z tym, ze chocbys nie wiem ile pracowala z dzieckiem i chocby nie wiem ile ono pracowalo samo plus pomoc szkoly, zajec wyrownawczych itd. to ono i tak bedzie w tyle. Niestety nie kazdy moze byc prymusem ani nawet przecietniakiem. Moim zdaniem pomoc moze pozytywne wzmacnianie ale najlepiej bylo przepchnac go przez edukacje jak najszybciej. Niektore dzieci potrafia "zaskoczyc" nieco pozniej, kazdy z nas to przeciez widywal w szkole. Mialam kolege, ktory pierwsze cztery klasy przejechal na dwojach a od piatej do osmej mial najwyzsza srednia w klasie. Zapewne nikt sie dowie skad ta nagla zmiana ale byla faktem. Potem po prostu nauka zawodu - profesorem raczej nie zostanie !
      • pacynka27 Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 12:20
        >-Mialam kolege, ktory pierwsze cztery klasy przejechal na dwojach a od piatej do osmej mia
        > l najwyzsza srednia w klasie.

        Oooo, ja też znam mnóstwo podobnych przypadków. Prymusi w nauczaniu początkowym nierzadko trafiali po latach do zawodówek a wielu słabych uczniów, nawet takich którym zdarzało się rok powtarzać, kończyli studia dzienne na politechnice.
        Eistein też uznany był za dziecko opóźnione w rozwoju tongue_out
        Piotra Najsztuba chcieli wysłać do szkoły specjalnej ale jego matka się nie zgodziła, dużo pracowała z nim sama w domu.

        Poza tym jest fajna książka dla wszystkich udręczonych szkołą swoich dzieci, rodziców. Zmienia sposób patrzenia na problem.

        merlin.pl/Nie-jest-zle-byc-slabym-uczniem-Jak-sobie-radzic-ze-szkolnymi-problemami-dzieci_Wydawnictw,images_big,25,978-83-7554-315-5.jpg
    • gopio1 Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 15:11
      W klasie mojego syna, który poszedł starym rocznikiem, jest jeden chłopiec, który ma duże problemy z nauką. Pierwsze, ale chyba drobne, problemy pojawiły się w klasie pierwszej, w drugiej było już całkiem niedobrze. W tym roku (3 klasa) zmieniła się wychowawczyni i już we wrześniu stwierdziła, że błędem było puszczenie go do 3 klasy, bo w tym roku właściwie od samego początku ma duże braki i ciągle jest gorzej. Z tego co wiem, chłopiec będzie powtarzał 3 klasę, ale pani powiedziała, że szkoda, że go poprzednia nauczycielka na siłę przepchnęła, bo praktycznie od września się męczy, przeżywa, próbuje nadgonić, ale nie jest to takie proste. Więc jeśli zostawiać, to im wcześniej tym lepiej.
      • matizka Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 15:31
        No sorry, ale świetna nauczycielka, która po paru dniach już wiedziała. Ciekawe co ona zrobiła przez ten rok?

        To wygląda jakby od razu zmarnowali tę klasę ( a nie poprzednie)!
        • gopio1 Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 16:38
          matizka napisała:
          > No sorry, ale świetna nauczycielka, która po paru dniach już wiedziała.

          Nauczycielka normalna. Pewnie każda by zauważyła. Chociażby po tym, że na początku 3 klasy dziecko nie umiało czytać, a nawet sylabizować, tylko głoskowało po cichu każdy wyraz. Podobnie z matematyką - nie umiało mnożyć, dzielić, miało problemy z dodawaniem i odejmowaniem po przekroczeniu progu dziesiętnego. A po pierwszym teście sprawdzającym, czy raczej przypominającym poznane wiadomości, okazało się że dostał tylko kilka punktów na 30 chyba.
    • tukata Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 18:25
      Ale my mówimy o dziecku, które jest w intelektualnej normie. Pozostawienie w klasie naprawdę nie pomorze, a wręcz przeciwnie, mocno pogorszy samoocenę. I to będzie największy problem. Wszystkie inne braki dzieci dyslektyczne potrafią nadrobić. Wymaga to tylko dużej pracy. A bywa, że z dnia na dzień dziecko "zaskakuje". Braku koncentracji nie da się nadrobić dodatkowym rokiem. Dziś czyta słabo, jutro może czytać świetnie. To samo jest z liczeniem. I mówię to z doświadczenia. A nauczyciel, który twierdzi, że najlepszym rozwiązaniem dla dzieci z dys jest pozostawienie na drugi rok, nie nadaje się na nauczyciela.
      • verdana Re: pozostawienie w II klasie 18.05.12, 19:16
        Jeżeli dziecko ma problemy dyslektyczne, to istnieje bardzo poważne niebezpieczeństwo, ze za rok, pod koniec powtarzanej drugiej klasy tak samo nie bedzie umiało czytać i pisać na poziomie rówieśników. Bo to nie mija z wiekiem. Za to będzie absolutnie zdołowane i przekonane o swojej beznadziejnej głupocie.
        Gorzej nawet - jako, zę bedzie znało program (przeciez nie ma problemów ze zrozumieniem) dojdzie do tego kompletne znudzenie. Więc moze się okazać,z ę uczy sie coraz gorzej, nie coraz lepiej. I w dodatku ten rok będzie intelektualnie stracony - dziecko nie nauczy sie niczego nowego, a dysleksji "nie przeskoczy".
        • thaures Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 12:57
          Moja znajoma zdecydowała się na zostawienie swojej córki w pierwszej klasie szkoły podstawowej- dziecko nie nadążało, miało problemy emocjonalne. Wszyscy byli temu przeciwni, ale ona się uparła, że tak będzie lepiej dla córki. I miała rację- bo mała przez ten drugi rok nadrobiła wszelkie zaległości i "dorosła" do szkoły. Tak więc nie zawsze pozostawienie dziecka w klasie przynosi nie przynosi dobrych rezultatów.
          • verdana Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 14:30
            Przynosi, jeśli dziecko nie nadąża, bo wolniej się rozwija od rówiesników, jest niedojrzałe, nie pracuje itd.
            Nie przynosi, jesli problemem dziecka jest dysfunkcja. Dysfunkcji sie nie nadrobi przez kolejny rok. Po prostu. Pod koniec drugiego roku dziecko nadal będzie odstawać od klasy , jesli chodzi o czytanie i pisanie, niczego przez ten rok się za to nie nauczy.
            • kanna Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 16:19
              Rok na nadrobienie dysfunkcji to BARDZO dużo. Tym bardziej, ze dziecko nie musi sie skupiać na przyswajaniu nowych treści programowych, tylko usprawnianiu dysfunkcji.
              Zostawianie w maluchach ma sens.
              • kanna Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 16:32
                A 88 w skali bezsłownej (określającej potencjał dziecka) to słabo. Widać , ze dziecko jest dostymulowane i zaopiekowane (stąd dobry wynik w skali słownej).
          • mama303 Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 16:48
            thaures napisała:

            > Moja znajoma zdecydowała się na zostawienie swojej córki w pierwszej klasie szk
            > oły podstawowej- dziecko nie nadążało, miało problemy emocjonalne. Wszyscy byli
            > temu przeciwni, ale ona się uparła, że tak będzie lepiej dla córki. I miała ra
            > cję- bo mała przez ten drugi rok nadrobiła wszelkie zaległości i "dorosła" do s
            > zkoły.

            A skad pewnośc że by nie dorosła i nie nadrobiła bez zostawiania w I klasie?
    • tijgertje Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 17:00
      Nie powiem ci, co masz robic, bo nie znam dziecka. My stalismy przed dylematem rok temu. Mlody z autyzmem i adhd i pondadprzecietna inteligencja zupelnie nie radzil sobie w 18-osobowej klasie, mimo, ze zarowno nauczyciel jak i ja wkladalismy mnostwo energi w dodatkowa prace z mlodym. W ostatniej chili podjelismy decyzje o przeniesieniu syna do szkoly specjalnej dla autystow z min. normalna inteligencja . Poszedl do kolejnej klasy, 12 uczniow i nauczyciel wspomagajacy, klasy, miejsca pracy przystosowane dla autystow, np staly rytm dnia, przewidywalnosc zdarzen, przejrzyste miejsce pracy i ciiiiszaaaaaa.... Nasza decyzja byla strzalem w 10. Dziecko nabralo pewnosci siebie i wbrew oczekiwaniom szybko dostosowalo sie do nowych warunkow. W dotychczasowej szkole nie bylo mowy o dobrych relacjach z rowiesnikami, bo mlody mial juz latke.
      W waszym przypadku nie wiem, Co. Jest dla dziecka lepsze, ale nie widze sensu przepychania na sile dziecka, ktore najwyrazniej ma spore zaleglosci w materiale. Z dysleksji nie wyrosnie, ale jak sie bedzie czulo dziecko na poczatku kolejnej klasy, ktore dostaje coraz wiecej materialu, nie majac opanowanego poprzedniego? Nie wiem, czy zostawienie dziecka w innej szkole to naprawde taki kiepski pomysl. Bedzie miec szanse popracowac nad zaleglosciami i samoocena, bez toniecia w nowym materiale. Tym bardziej, ze do szkoly poszedl jako 6-latek, wiec bedac ciut starszym bedzie mniejsza roznica fizyczna. Moj mlody ma problemy z motoryka, koordynacja i SI i rok czasu to ogromna roznica. Od rowiesnikow znacznie odstaje, ale wsrod ciut mlodszych dzieci radzi sobie dobrze. Moj mlody mimo, ze w szkole nie byl w stanie pracowac(nadmiar bodzcow), to zaleglosci w materiale nie mial zadnych, w niektorych dziedzinach nadal znacznie wyprzedza rowiesnikow ( liczenie, czytanie ze zrozumieniem, wiedza ogolna). Gdybysmy go zostawili w poprzedniej szkole, mialabym nieszczesliwe, zdolowane dziecko, przekonane, ze niczego nie potrafi. Teraz mam radosnego urwisa, ktory nabral pewnosci siebie, wie, z czym sobie dobrze radzi i potrafi ocenic, nad czym musi lepiej popracowac.
      • mama303 Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 17:12
        tijgertje napisała:

        > Jest dla dziecka lepsze, ale nie widze sensu p
        > rzepychania na sile dziecka, ktore najwyrazniej ma spore zaleglosci w materiale
        > . Z dysleksji nie wyrosnie, ale jak sie bedzie czulo dziecko na poczatku kolej
        > nej klasy, ktore dostaje coraz wiecej materialu, nie majac opanowanego poprzedn
        > iego?

        I tak co roku?
        • tijgertje Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 18:56
          Nie co roku. Bez dobrych podstaw w liczeniu i czytaniu problemy beda sie spietrzac i lepiej zostawic dziecko teraz, zeby zautomatyzowalo pewne procesy, nie za rok czy dwa, gdy zaleglosci beda juz baaaardzo trudno do nadrobienia. Brat meza ma 9- letnie blizniaki, chlopca i dziewczynke. Chlopak jak brat i ojciec z dysleksja. Starszy sobie radzil, mlodszych nie bardzo. Mimo wiezi miedzy blizniakami, chlopca zostawiono drugi rok wlasnie w odpowiedniku drugiej klasy. Na razie wszyscy zadowoleni, chlopiec jest w tej samej szkole i nadal kumpluje sie ze starymi znajomymi, ale duo lepiej wpasowal sie w actualna klase i choc blisko 2 laat starszy od niektorych kolegow, to wlasnie w obecnej klasie lepiej sie czuje. W porownaniu do siostry faktycznie mlodszy sie wydaje.
          • mama303 Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 19:05
            tijgertje napisała:

            > Nie co roku. Bez dobrych podstaw w liczeniu i czytaniu problemy beda sie spietr
            > zac i lepiej zostawic dziecko teraz, zeby zautomatyzowalo pewne procesy, nie za
            > rok czy dwa, gdy zaleglosci beda juz baaaardzo trudno do nadrobienia.

            W polskiej szkole 3 pierwsze lata to sa cały czas podstawy. Dzieci cały czas ćwiczą czytanie, pisanie liczenie. Jeżeli juz to podsumowanie mozna robić po III klasie czyli po całym cylku kształcenia podstawowego.
      • kanna Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 17:33
        Mówimy tu o dziecku, które (wg skali Wechslera) NIE MA ponadprzeciętnych możliwości intelektualnych.
    • makurokurosek Re: pozostawienie w II klasie 20.05.12, 17:53
      Teraz dopiero przyjrzałam się dokładniej wynikom testów na inteligencje, w których twoje dziecko wypadło bardzo słabo. Na twoim miejscu zastanowiłabym się czy problemy dziecka wynikają z dysleksji czy z możliwości umysłowych. Podczas gdy w tym pierwszym przypadku nie ma sensu pozostawienie dziecka na drugi rok w tej samej klasie, w tym drugim przypadku może to być zbawienne. Warto również zaakceptować możliwości swojego dziecka i nie wymagać od niego cudów.
    • volta2 Re: pozostawienie w II klasie 22.05.12, 07:11
      ja może trochę obok tematu, ale dylemat swego czasu miałam podobny

      dziecko bez znajomości języka poszło do nowej szkoły, w/g wieku powinno iść do 1 klasy ale dyrekcja zasugerowała posłanie dziecka rok niżej - czyli do zerówki.

      i pamiętam, jak z polskiej perspektywy mi się to nie podobało, jaki to problem był, że dzieciak "traci" rok.
      zamiast uznać od razu, że wiedzą w szkole co robią, to ja z lekka dramatyzowałam. tak jak wy tutaj - och, strata roku, straszna sprawa.

      tymczasem dziecku pokazano w szkole, że to norma, że niektórzy są lepsi i idą rok do góry, a niektórzy słabsi i muszą zrobić krok w tył.
      dziecko uznało to za normę, nie czuło się gorsze/inne, tylko dalej normalne.

      uczyło się bardzo szybko, i po póltora roku zaproponowali nam posłanie go na matematykę ze swoim rocznikiem, bo intelektualnie by się ogarnął. oczywiście wychowawczyni sugerowała, że mogą być problemy z emocjami, że może być niegotowy. i został ze swoją klasą.
      w tym roku dostał propozycję w ogóle już przejścia do swojego rocznika, na wszystkie zajęcia.

      akurat znów zmieniamy szkołę i nie skorzystamy, dziecko zresztą by nie chciało zmieniać klasy w tej szkole.
      ale naprawdę ten rok w tył to nie był dramat.

      także ja autorce nie polecam konkretnego działania, ale jeśli już będzie bliska decyzji o pozostawieniu - to niech nie panikuje, uzna że to dla jego dobra. że rok - nie wyrok. i przekona o takim myśleniu siebie.

      jeśli się okaże, że problemem nie jest ujawniona "niegotowość" to wtedy zakasać rękawy i pracować nad wszelkimi dysfunkcjami. ale być może jest to historia zbyt szybkiego wysłania dziecka i powinna się o tym przekonać.

      no i dopuścić do siebie wiedzę, że dziecko być może geniuszem nie będzie, i nie wymagać więcej niż dziecko może z siebie dać. nie fundować sobie i jemu koszmaru szkolnego.
    • biba23 Re: pozostawienie w II klasie 25.05.12, 14:21
      Z przepychaniem na siłę bym uważała z doświadczenia. Dziewczynka przepychana nauczyła się maskowac to ze nie wiem nie umie nie rozumie ale potem koszmar. Materiał ciągle wraca tylko trudniejszy nie opanowanie tych podstawowych rzeczy powoduje że trudno jest zrobić kolejne trudniejsze albo idzie na zasadzie zgadywania. Jedno zadania a my musimy omówić 5 zagadnień i trwa to dłuuuuuuuuuuuugo bardzo. I tak trzeba wracać do materiału z wcześniejszych klas, bo inczej się nia da, a przy tym niepewna siebie, często nie mówi że nie wie, nie rozumie.
      Ja bym przemyślała, z perspektywy czasu wydaje się, że przynajmniej w jej przypadku przepychanie nie miało sensu, zostawiłabym na początku szkoły, ale w dobrej szkole, z zaangażowanym nauczycielem, no i praca w domu.
      Poza tym w późniejszych latach trudniej zostawić.
      • mamatin Re: pozostawienie w II klasie 26.05.12, 01:48
        dawno, dawno temu, w mojej podstawowce bardzo duzo dzieci zimowało w II klasie, głównie dlatego, że nauczycielkom nie chciało się z nimi męczyc w III. Żadnemu z nich w niczym to nie pomogło. Nie znam osoby, której "zimowanie" w czymkolwiek pomogło i wyprowadziło ją z problemów z nauką.
        Ja starałabym się jednak przepchnąć do III klasy, ten rok "zapasu" niech mu zostanie na przyszłość.
        • asia.xyz Re: pozostawienie w II klasie 30.05.12, 00:56
          Przede wszystkim nie daj sobie i dziecku wmowic ze nigdy nie bedzie prymusem i nigdy nie dogoni rowiesnikow. Sama mam dysleksje i dysgrafie, jak tez moj brat oraz strsza corka i w niczym nam to nie przeskadza a juz na pewno nie w edukacji. Corka zdaje mature i idzie na studia w przyszlym roku szkolnym i zna 4 jezyki, ja skonczylam studia zagranica w obcym mi jezyku i szykuje sie do doktoratu.
          Owszem zawsze musalysmy sobie radzic z niedogodnosciami z powodu naszych dys ale to jest do opanowania szczegolnie jak sie przebrnie przez pierwsze klasy gdzie trzeba miescic sie w linijkach i czytac na glos.
          Pomimo dziagnozy ja tylko raz zglosilam swoja przypadlosc komisji egzaminacyjnej aby nie uwzgledniono bledow na maturze a reszte egzaminow (a bylo tego sporo) zdawalam majac takie same wymagania jak inni a corka nigdy jeszcze nie zglaszala tego choc wie ze dostalaby na egzaminie dodatkowy czas czy mozliwosc pisania na komputerze.
          W starszych klasach naprawde o wiele wazniejsze jest kojarzenie faktow czy myslenie analityczne a w tym akurat dyslektycy i dysgraficy sa lepsi niz rowiesnic wiec chyba nie ma sensu katowac syna jeszcze raz druga klasa.
          • kanna Nie mówimy o dysleksji... 30.05.12, 11:02
            Warunkiem koniecznym do diagnozy (stwierdzenia) dysleksji jest dobry poziom intelektu.
            • marika012 Re: Nie mówimy o dysleksji... 30.05.12, 11:12
              Właśnie! To dziecko nie ma stwierdzonej dysleksji. Ma za to dość niskie potencjalne możliwości intelektualne.
              • zyza2 to dziecko ma dyspraksję 30.05.12, 11:20
                Z tego co przeczytałam to dziecko ma dyspraksję, więc sfera bezsłowna może byc zaniżona. Układanie puzli to dla dyspraktyka dramat... Przy słabej korordynacji wzrokowo-ruchowej układanki z klocków, porządkowanie obrazków jest bardzo tudne. W tym przypadku jest bardzo duża różnica między skalą słowną a bezsłowną to trochę dziwne.
                • marika012 Re: to dziecko ma dyspraksję 30.05.12, 11:40
                  Widziałaś kiedyś test Wechslera?
                  Ja tak. Naprawdę dyspraksja nie wpłynie na:
                  - ułożenie we właściwej kolejności historyjki obrazkowej
                  - wskazanie luki na obrazku,
                  - kodowanie
                  - labirynty
                  Może wpłynąć na ułożenie układanki i klocków ale psycholog MUSI wziąć pod uwagę zaburzenia dziecka które bada i np. choć test ma wiele zadań na czas, tego czasu nie bierze się pod uwagę u dzieci o bardzo wolnym tempie pracy albo z dużymi zaburzeniami koncentracji uwagi.
                • marika012 Re: to dziecko ma dyspraksję 30.05.12, 11:43
                  Ale masz rację, że ta dysproporcja w wynikach jest ogromna! Wręcz niespotykana. Dziecko było badane już dość dawno. Powtórzyłabym test, raczej u innego psychologa.
                  • 4kika75 Re: to dziecko ma dyspraksję 30.05.12, 13:05
                    Dla mnie ta rożnica jest zastanawiająca.Syn gdy z nim rozmawiam wydaję się bardzo inteligentmym dzieckiem z czynnościami manualnymi miał zawsze problem, nie lubił malować, wycinać , układac puzli, do tej pory ma problem z zapięciem guzików, zawiązywaniem sznurowadeł.. Diagnozę dyspraksji neurolog postawił dopiero niedawno. Syn ma także zaburzenia konwergencji oczu, zez ukryty rozbierzny, więc z jego wzrokiem tez nie jest najlepiej, chodzimy na ćwiczenia do ortoptysty, nosi okulary pryzmatyczne.Zauważyłam, że od czasu kiedy zaczął nsoić nowe okulary, chętniej zabiera się do kolorownia, lepienia plasteliną, potrafi lepiej skupić się na pracy w ćwiczeniach.
    • madziara1974 Re: pozostawienie w II klasie 10.06.16, 17:55
      Witam mam problem żeby moje dziecko pozostało drugi raz w drugiej klasie poszła do pierwszej klasy jako 6latka bo urodzona w pierwszej połowie roku od dyrekcji nie dowiedzieliśmy się że do końca marca mogłam złożyć z mężem pisemko że zostawiamy dziecko w drugiej klasie bo nie radzi sobie dyrektor jak to usłyszał od nauczycielki ze zostawia uczennice w drugiej klasie powiedział że nie ma takiego prawa żeby zostawić ją w drugiej klasie może w trzeciej zobaczą czy dała radę po tej informacji nie wytrzymałam rozmowa z panią pedagog znalazła szybko miejsce w PPP po badaniach i rozmowach z paniami dziecko ma bardzo duże kłopoty w nauce stwierdzily to my wiedzieliśmy z nauczycielką pani psycholog podała pkt dziecka 21/80 takie same córka miała w zerowej klasie i ja puściły do pierwszej klasy ze da radę a tu nic nie opanowała systemu nauczania kłopoty nadal są wychowawczyni jest za nami żeby dziecko pozostało w drugiej klasie i teraz Panie z PPP też byłam u dyrektora a on do mnie ze nie ma takiego prawa żeby dziecko pozostało w drugiej klasie nawet przy opini ale my przypuszvzamy czemu nie może zostać córka bo rozwiążą mu klasę sportową ja z nauczycielką poruszamy niebo I ziemię żeby moja córka została w drugiej klasie i nie miała jeszcze większych kłopotów w nauce na koniec pozostanie nam kuratorium panie dyrektorze
      • morekac Re: pozostawienie w II klasie 11.06.16, 09:01
        Mogłabyś używać czasami znaków interpunkcyjnych?
        W sumie nie wiem: masz problem, czy chcą ci dziecko zostawić czy że nie chcą ci jej zostawić?
    • lucyjkama Re: pozostawienie w II klasie 10.06.16, 18:15
      Klasa integracyjna? Po co?
      W klasie integracyjnej powinny być dzieci bezproblemowe pod względem nauki i zachowania + dzieci niepełnosprawne z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. Tylko wówczas istnienie takiej klasy ma sens. Twojemu synkowi takie orzeczenie nie przysługuje (może co najwyżej dostać opinię o specyficznych trudnościach w uczeniu się). Nauczyciel wspomagający zatrudniony w klasie integracyjnej ma pracować z dziećmi z orzeczeniem a nie każdym słabszym uczniem. Bo to za dziećmi z orzeczeniem idą dodatkowe pieniądze za które się tych nauczycieli zatrudnia.
      Pomyśl, jeśli kilkoro rodziców podeszłoby do tematu tak jak Ty (dam dziecko do integracyjnej bo mało liczne, klasy, dwóch nauczycieli, moim dzieckiem się ktoś dodatkowo zajmie) to klasa przestałaby być klasą integracyjną a stałaby się niemal patologiczną - nagromadzenie problemów uniemożliwiłoby pracę w takiej klasie. Bo zamiast 2-5 dzieci niepełnosprawnych i reszty bezproblemowej było by np. 4 niepełnosprawnych, 3 bezproblemowych i 9 problemowych (w nauce czy zachowaniu) bez orzeczeń.

      Wracając do tematu. Chyba bym dziecko zostawiła na drugi rok. Szczególnie, że w tej chwili wielu rodziców się na taki krok decyduje w związku z cofnięciem reformy.
    • camel_3d a jakby poszedl rok pozniej? 11.06.16, 21:13
      to bylby geniuszem?

      ten rok roznicy nie zrobil . jezeli ma takie problemy o ktorych piszesz to udaj sie z nim do specjalisty. gdyby zostal rok sluzej w przedzskolu to tez nie bylby swietnm uczniem i nejpewniej mialby takie same problemy.






      > się w podrozy. Grupa na Facebooku.
      ___________________________________________

      www.facebook.com/groups/129829233757830
Inne wątki na temat:
Pełna wersja