4kika75
17.05.12, 09:41
Posłałam syna jako 6 latka do szkoły, już teraz wiem , że to był błąd. Test gotowości szkolnej w przedszkolu wyszedł dobrze. W czasie dwóch pierwszych lat nauki zdiagnowozano u syna dyspraksję , podjerzenie dysleksji, dyskalkuli, dysgrafii.Badanie psychologiczne wykazało dużą przewagę inteligencji słownej nad bezsłowną, oczywiście inteligencja w normie . Zastanawiam się nad przeniesieniem syna do szkoły integracyjnej i pozostawieniem drugi rok w drugiej klasie. Moje argumenty za: pomimo intensywnych zajęć dodatkowych (praca z pedagog, zajęcia wyrównawcze, codzienna moja praca z dzieckiem) syn nie opanował liczenia ( liczenie do 20 na palcach jest w jego zasięgu), pisze fatalnie - myli litery itp.Przerobiliśmy biofeeback, SI,logopeda od 3 lat) Jeśli chodzi o czytanie to czyta jeszcze sylabowo, ale całkiem dobrze. Angielski, dziecko nie potrafi czytać i pisac jest w stanie jedynie z trudem nauczyć się słówek na pamięć. Zapytacie co na to panie w szkole.... Starają się pomagać , ale ostatnimi czasy kończy się to na wypełnianiu ćwiczeń przez nauczyciela. Wychowawczyni "przepchałaby" dziecko do trzeciej klasy ale co będzie dalej? Pomóżcie, proszę!