niechęć do czytania u 8latka

22.05.12, 14:00
witajcie Mamy,

moj syn ma 8 lat -poszedl jako 6latek do pierwszej klasy prosto po przedszkolu.Ominal zerowke,zaluje tej decyzji ale to byl wtedy szal, cala grupa dostala sie do jednej klasy...W pierwszej klasie szlo dobrze, poznawanie literek itp. W pierwszym polroczu drugiej mielismy kryzys, jakies nizrozumienia polecen itp. ale minelo. Syn jest bystrym dzieckiem i dobrze pamieta i lapie informacje, przynosi 5 (nie chodzi omoceny ale sam fakt,ze jednka dobrze sie uczy)i ladnie czyta....ale strasznie tego nie lubi!!!!! lektury kaleczymy on 2 storny ja 4.....rozumiem ze moze mu nie podchodzic ale on jakiejkolwiek ksiazki nei chce chwycic i czytac....jak slysze ze dzieci czytaja ksiazki o hostorii Jana Pawla II, aleob o II woljnie swiatowej, to sie zastanawiam czy to mozliwe....?... co wieczor czytam dzieciom od malego do poduszki min15min.... a on traktuje czytanie jak MUS....jak zachęcicć? co radzici3e?
    • 18buzka Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 14:14
      moim zdaniem, na to jest jeden sposóc. kupic ksiazkę zgodna z zainteresowaniami.
      jak kupiałam ksiazki scooby doo ( nie przepadam za bajką) i czytalismy na "role".
      poszło jak spłatka
      18buzka
    • mama-ola Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 14:29
      Jeśli się zraził na lekturach, to rzeczywiście może mieć poczucie, że nic fajnego w książkach nie ma. Ja bym radziła poszukać innych książek.
      Kupić coś naprawdę interesującego i może sensacyjnego. Zacząć czytać i przerwać w najlepszym momencie - jest szansa, że sam doczyta smile
    • sarabanda2 Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 14:33
      Może spróbujcie na początek z czasopismem np. "Kumpel" (to z tej samej wiązanki,co Cogito i Victor, tylko dla młodszej podstawówki)
    • morekac Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 14:54
      Być może nie czyta jeszcze na tyle biegle, aby była to dla niego czysta przyjemność. Zacznijcie jego samodzielne czytanie od komiksów i od 'nielekturowych' książek - nie musi być to nic edukacyjnego czy rozwojowego (żywoty świętych tudzież przygody Afirka Korps daruj mu na razie). Na początek jakieś cienkie, niewielkie książki z 'rzadkim' drukiem - ot, żeby można było przeczytać szybko i łatwo. I interesujące.
      BTW: większość lektur szkolnych jest niestrawna.
    • yula Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 20:06
      Lektury jako pierwsze książki to nieporozumienie smile Może zaproponuj mu komiksy? Mój przez 3 lata czytał tylko "Kumpla" i komiksy "Kaczor Donald", nie specjalnie mi sie to podobało, ale zacisnełam zęby i nie zmuszałam. Co musiał a nie chciał czytałam głownie ja, wieczorem też czytam im do poduszki, czasem na role, czasem sam stronę, ostatnio zaczął czytać książki, niedawno skończył 9-lat.
    • betif Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 21:28
      A czy synek mial badanie wzroku? Tak mi to przyszlo do glowy, bo moj brat, juz 26 letni prawie, jako dziecko tez nie znosil czytac, co - jak sie pozniej okazalo - wynikalo z tego, ze od urodzenia mial astygmatyzm, o czym nie wiedzielismy, bo generalnie w rodzinie nie bylo nikogo z wada wzroku, wiec i jemu sie nie badalo. Wyszlo przypadkiem. Do dzis, niestety, nie czyta, ale tez mama nie byla w tym wzgledzie konsekwentna.
      A czy Ty czytasz? Czy syn widzi Ciebie z ksiazka? Moje dzieci czytaja i mysle, ze to dlatego, ze od malego im czytam wieczorami i czytam tez dla siebie, co widza.
      • bluestarfish Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 23:08
        A cóż ma astygmatyzm do chęci czytania??? Sama mam astygmatyzm, a książkami zaczytywałam się od małego. Pewnie z parę setek książek przeczytałam, zanim mi ten (wrodzony) astygmatyzm zdiagnozowali kilka lat później. Naprawdę nie widzę związku.
        • betif Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 10:00
          Ja mysle, ze wada wzroku ma sporo "do powiedzenia". Brat procz astygmatyzmu cos tam jeszcze mial - w kazdym razie nie widzial dobrze, a jak sie dobrze nie widzi, to i checi do czytania nie ma, bo zeby czytac, trzeba widzec dobrze - logiczne. Astygmatyzmem rzucilam w charakterze przykladu, ogolnie dobrze jest dziecku zbadac wzrok przed pojsciem do szkoly.
    • jola_ep Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 22:15
      Po pierwsze właściwe teksty do czytania: mój syn w tym wieku pokochał czytanie dzięki książkom o kapitanie Majtasie (prosty tekst - parę zdań na stronie, z podwójną interlinią, przeplatane komiksem).
      Jeśli czytacie razem, to spróbuj może częściej się wymieniać, a nie po kilku stronach - np. on niech czyta proste słowa, ty resztę. Jeśli będzie śledził tekst, to przy okazji utrwali mu się obraz słów i sylab.

      Pozdrawiam
      Jola
    • olena.s Re: niechęć do czytania u 8latka 22.05.12, 23:08
      Jakiś czas temu odbyłam na tym forum zażartą walkę o lektury obowiązkowe (jestem przeciw, oponentka była za). Przy tej okazji przytoczono link do badań, z których wynikał może przydatny dla ciebie wniosek: czynnikiem, który najbardziej sprzyja ukończeniu książki przez dziecko jest jej samodzielny wybór.
      Więc ja bym postawiła na swobodny wybór i pełną akceptację tego, że nie będzie ci on odpowiadał (pierwsza polska książka, którą moje dziecko czytało samodzielnie i bez zaganiania to "Kacze opowieści" - komiks z Donaldem). A ty dostarczaj mozliwości tego wyboru - sama kup jakieś paskudztwa w kiosku, przejdźcie się do biblioteki. Lektury obowiązkowe może niech odsłuchuje zwyczajnie? I jeszcze jedno: w anglojęzycznych wydawnictwach dla dzieci jest pełno książek specjalnie dla mniej-więcej początkujących czytelników (ale wcale nie naiwności dla maluszków przedszkolnych): mają duże światło pomiędzy wierszami, dużą, wyraźną czcionkę, podział na rozdziały. Dzieciom łatwiej się je czyta, w związku z czym mają satysfakcję, więc sięgają po następną książkę i pomalutku czytają coraz lepiej. W Polsce podobnie wydawany jest cykl detektywistyczny o Lassem i Mai - Tajemnica diamentów, tajemnica hotelu itd. Moje dziecko uwielbiało.
      I na koniec: w jednym miejscu zebrałam obserwacje działań szkoły mojego dziecka, które to działania zmierzają do stworzenia z dzieci zapalonych czytelników. A nuż ci się przyda? tutaj
      • jagnaborynowa Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 11:22
        No widzisz, a moja córka poszła do szkoły jako siedmiolatka, teraz kończy drugą klasę, a problemy z czytaniem ma nadal... I, co gorsza, nienawidzi czytać! Tak myślę, że u nas akurat winne było przedszkole i klasa zerowa w nim, bo akurat weszło wtedy w życie zarządzenie, że nie wolno uczyć dzieci czytania w zerówce, przez roku nie było żadnego programu nauczania, a wychowawczynie nie siłę starały się jednak "przemycać" nauczanie czytania. Dodam, że bardzo nieumiejętnie to robiły. Sami z mężem jesteśmy filologami i wiemy, że tak się nie uczy dzieci czytać! Ale to inna i długa historia. My akurat zmuszamy małą do czytania - przynajmniej jeden rozdział dziennie (zaczynaliśmy od połowy strony) - przy czym może sobie wybierać książki sama - obecnie "Przygody Mikołajka" i "Oto jest Kasia" na zmianę. Czasami przyniesie jakąś książkę poniżej jej "wiekowego poziomu" ze szkolnej biblioteki (typu "Martynka") i też ją czyta. Lektury czytamy jej sami, bo w nich język jest trudniejszy i słowa nie wszystkie rozumie, a to ją strasznie zniechęca (np. taka lektura jak "Puc, Bursztyn i goście" - sama nie wszystkie słowa znam smile , bo są przestarzałe albo legendy polskie). Czytaliśmy książki małej od najwcześniejszego dzieciństwa, ale to chyba nie miało wpływu. Mnie widywała i widuje z książką, choć teraz rzadziej, bo mam niemowlaka na składzie, a tata też czyta, ale ma głównie książki w telefonie, a ona tego raczej nie zauważa. Codziennie czytamy jej na noc, no chyba, że jest już bardzo późno. Dlatego też borykamy się z tym problemem u naszej córki.

        Za to spodobał mi się bardzo wpis Oleny.s! Jeśli nie masz nic przeciwko prześlę linka do tej strony naszej nauczycielce?
        • morekac Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 12:13
          Czytaliśmy ksią
          > żki małej od najwcześniejszego dzieciństwa, ale to chyba nie miało wpływu.
          A ja tak nie sądzę - prawdopodobnie twoja córka nie umie jeszcze na tyle dobrze czytać, żeby sprawiało jej to przyjemność i stąd ta niechęć do słowa drukowanego.
          Dzieciom w I,II,czasami i starszym - czytanie może sprawiać trudność i być dla nich po prostu męczące. Dopóki nie nauczą się biegle i szybko dekodować literki jako wyrazy - będą miały z tym czytaniem problem. Starsza córka nauczyła się w miarę szybko czytać dopiero jako 11-latka, w V klasie (dysleksja) - do tego czasu czytała mało, wszelkie lektury szkolne czytałam ja (ona krótsze fragmenty, z reguły padała po stronie drobnego druku) lub miała audiobooki, bo nie była w stanie się wyrobić z czasem.
          Gorzej - czytałam jej również nie tylko szkolne rzeczy, czytałam jej również dla jej przyjemności. A ponieważ i tak ćwiczyła czytanie w ramach terapii dysleksji, nie widziałam powodu , żeby z czynności, która powinna być przyjemnością, robić obowiązek. Rezultat jest taki, że córka czyta sporo - dla przyjemności i nie trzeba jej do tego gonić (niestety, nie dotyczy to wszystkich lektur szkolnych ;-( ).
          Młodsza też czyta, i też całkiem sporo. Zaczynała od komiksów jako 5-latka - tutaj kluczem do sukcesu okazała się odmowa czytania przez dorosłych...
          • jagnaborynowa Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 12:41
            morekac napisała:

            > Czytaliśmy ksią
            > > żki małej od najwcześniejszego dzieciństwa, ale to chyba nie miało wpływu
            > .
            > A ja tak nie sądzę - prawdopodobnie twoja córka nie umie jeszcze na tyle dobrze
            > czytać, żeby sprawiało jej to przyjemność i stąd ta niechęć do słowa drukowane
            > go.
            To prawda, ona nie czyta płynnie. Oczywiście to, jak dla mnie, "dukanie" wychodzi jej coraz lepiej, bo jednak trening czyni mistrza, ale daleko jej do płynności sad

            > Gorzej - czytałam jej również nie tylko szkolne rzeczy, czytałam jej również dl
            > a jej przyjemności.
            Ależ my też jej czytamy nie tylko lektury, tym bardziej, że nie ma ich bardzo dużo w drugiej klasie. I ona bardzo lubi to czytanie przez nas i nawet jak jest późno, to zawsze prosi. I co ciekawe, nigdy nie zasnęła przy książce! Nawet jak była malutka. Za to my ziewamy i oczy nam się kleją dość często smile
            • morekac Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 13:06
              Oczywiście to, jak dla mnie, "dukanie" wychod
              > zi jej coraz lepiej, bo jednak trening czyni mistrza, ale daleko jej do płynnoś
              > ci sad
              Nie każ jej czytać tych Mikołajków etc. na głos. To zabójcze dla szybkości czytania...

              . I ona bardzo lubi to czytanie przez nas i nawet jak jest
              > późno, to zawsze prosi.
              To ja zaryzykuję stwierdzenie, że jednak będzie czytać. Jak już się nauczy robić to bez zbytniego wysiłku.
        • olena.s Re: niechęć do czytania u 8latka 28.05.12, 15:10
          Naturalnie, przesyłaj zdrowo!
    • bbkk Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 12:23
      A czy niechęć jest tylko do samodzielnego czytanie czy również do słuchania tego co Ty mu czytasz?
      • myelegans Re: niechęć do czytania u 8latka 23.05.12, 22:49
        Nie pomoge, bo moje dziecko lubi czytac, ale czyta tylko to co JEMU odpowiada, sa to: komiksy, ksiazki rozdzialowe i seryjne, w ktorych ma ulubionych bohaterow. Na szczescie w szkole nie maja lektur cegiel, tylko przystosowane do wieku rozwojowego, krotkie, proste i przejrzyste teskty.
        Gdbyby mial czytac to co mialby nakazane i co by go nieinteresowalo, to na pewno bylaby walka.
    • pat.santana Re: niechęć do czytania u 8latka 28.05.12, 17:34
      Mój syn (4 klasa) od samego początku samodzielne czytanie traktował jako obowiązek i nie znajdywał w nim przyjemności. Być może działo się tak dlatego, że zamieniał litery (p na b, g na d), pisał lustrzane odbicia niektórych liczb, cyfr i nauka czytania szła mu raczej przeciętnie w porównaniu z innymi rzeczami. Żeby zachęcić go do samodzielnego czytania podsuwałam mu różne komiksy, książeczki, książki , bez efektu. W tym roku zapisałam go do dużej biblioteki, miałam nadzieję, że może coś go zainteresuje, sama coś tam mu proponowałam i wypożyczałam (bo sam nie mógł na nic się zdecydować), też bez efektu. Któregoś razu poszedł do biblioteki z mężęm. Mąż wybrał jakąś opasłą księgę o goblinach. Syn po prostu ją pochłonął, nie można go było od niej oderwać. Potem w przeciągu krótkiego czasu przeczytał kolejne trzy tomy. Tak więc, ja przez 3 lata kombinowałm jak go zachęcić do czytania, a mąż raz poszedł do biblioteki i osiągnął sukces. Pozdrawiam
      • jodipiku Re: niechęć do czytania u 8latka-odp 31.05.12, 14:27
        witam,dziekuje za opinie.No i wniosek mam taki:
        1) ja zaczytuje sie ksiazkami i dzieci to widza, ze zamiast przed tv siedze i czytam
        2) synowi i corce -6 lat czytam od malenstwa co wieczor ksiazki, opowiadania, bajki jak byli mlodsi itp. syn lubi jak czytam, slucha i wszystko pamieta....

        po prostu sam nie chce czytac

        3) wada wzroku-nie ma wady, mial operacja ponad rok temu na zeza a teraz jest w 100% zdrowy....

        rozumiem ze lektury moga nie interesowac ale cos powinno....
        • morekac Re: niechęć do czytania u 8latka-odp 31.05.12, 16:16
          Spokojnie, powód do rwania włosów z głowy będziesz miała za jakieś 2 lata - jak już dziecko będzie naprawdę czytało bez wysiłku i nadal nie będzie chciał czytać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja