Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsza?

21.06.12, 12:48
Witam,
Bardzo proszę o o pinie na temat zerówek. Czy warto zapisać dziecko do zerówki z oddziałami integracyjnymi, czy lepiej do ogólnej?
Czy macie Państwo doświadczenia na temat SP nr 301, nauczycielek, poziomu nauczania itp?
Proszę o odpowiedzi,
Elka
    • antyka Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 21.06.12, 13:19
      301, ale w jakim miescie? Warszawianko mila smile

      Co do klasy integracyjnej, ja mam mieszane uczucia. Moja corka chodzila do takiej klasy - ale w przedszkolu. Grupa byla arcytrudna, corka skarzyla sie wielokrotnie, ze bylo chlopcy sa wyjatkowo niegrzeczni, ze jest halas, nauczycielki nie mogly sobie dac z nimi rady.
      W grupie mojej Mary bylo kilku niezdiagnozowanych chlopcow (ale majacych zaburzenia - np. jeden z chlopcow byl tak nieznosny, ze zasugerowano rodzicom, zeby go zabrali ze szkoly i w ten sposob trafil do przedszkola), i kilku z orzeczeniami. W tym chlopiec z ZA, inny z ZD, inny niedowidzacy.

      Wiec ja bym sie wczesniej dowiedziala, jakie to sa zaburzenia i czy dzieci sa agresywne.

      • elazzz Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 21.06.12, 13:31
        Tak chodzi mi o podstawówkę w Warszawiesmile
        Dzięki za odpowiedź. Biję się z myślami, wiem tyle, że grupa liczyć będzie 20 osób, w tym 4 osoby z orzeczeniem, pani dyrektor oceniła je jako "łagodne przypadki", reszta to dzieci "zdrowe". Jej zdaniem program realizują dokładnie taki sam, jak w ogólnych grupach i wychodzi to zawsze dobrze. Moja córcia jest wrażliwa, pełna empatii, ale brak jej pewności siebie, długo się przekonuje do dzieci, zanim się trochę zaprzyjaźni, często jest gdzieś z boku, bo nie ma siły przebicia. Więc sądziłam, że w takiej grupie może będzie jej łatwiej, w końcu dwie osoby prowadzące.., ale może mój tok myślenia jest bez sensu?
    • mw144 Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 21.06.12, 14:04
      Ja sobie chwalę oddziały integracyjne, u mojego dziecka najwięcej problemów w grupie stwarzają dzieci tzw.zdrowe (niegrzeczne, biją, nie słuchają poleceń pani), z tymi z orzeczeniami nie ma problemów.
      • aga_sama Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 22.06.12, 12:13
        Ja posyłam swojego z Aspergerem do zerówki integracyjnej, bo muszę. Oddziały masowe liczą po 28 dzieci, w takiej grupie kosmita nie wyrobi.
        Gdybym miała zdrowe dziecko, bardzo mocno zastanawiałabym się nad klasą integracyjną.
        Na Twoim miejscu brałabym poprawkę na słowa dyrektor. Po pierwsze nie wierzyłabym w 4 "lekkie przypadki", bo na Bemowie jest bryndza ze szkołami integracyjnymi. znam kilkoro rówieśników mojego syna mocniej zaburzonych z tego rocznika, więc masz szansę spotkać któregoś z nich. Poza tym dzieci integracyjnych teraz jest 4, a za chwilę może być 5.
        Dzielnice dla oszczędności tworzą klasy integracyjne "jak leci", zapełniając miejsca orzeczeniowe bez refleksji. Normą są klasy integracyjne, w których uczy się 4 dzieci ze spektrum autyzmu. A to już hardkor.
        Poza tym jest sporo rodziców z podejściem takim jak Twoje, tylko do trochę innych problemów. Klasa integracyjna wydaje im się dobrym rozwiązaniem dla pociech nieśmiałych/ trochę niegrzecznych czy nadpobudliwych. W klasach integracyjnych jest po kilkoro dzieci niezdiagnozowanych, tak jak pisała Antyka. I mamy 5 niepełnosprawnych (w tym minimum 3 ze spektrum autyzmu, w ktorego są wpisane większe lub mniejsze problemy z zachowaniem) i dodatkowo 2-3 nadpobudliwych dzieci bez diagnozy. W klasie 20 osobowej 8 uczniów ma trudności, potrzebuje dodatkowego wsparcia. 2 nauczycielki często nie ogarniają tematu.
        • jarkotowa1 Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 22.06.12, 13:55
          Moje "zdrowe" dzieci chodzą do szkoły integracyjnej i uważam, że to była bardzo dobra decyzja. Gdybym miała decyzję podjąć drugi raz byłaby taka sama.
          I muszę przyznać, że to co mówi Antyka jest dla wielu krzywdzące. Co to znaczy dziecko niegrzeczne, nadpobudliwe? Znam kilkoro dzieci integracyjnych w różnym wieku (nastoletnich również). Więc jeżeli one są problematyczne to co dolega niektórym "zdrowym".
          A czy widzicie dobre strony kontaktu z osobami integracyjnymi/niepełnosprawnymi? To jest wartość dodana. Najwyraźniej wy jako osoby dorosłe nie umiecie sobie z takimi osobami radzić i dlatego chcecie uchronić przed nimi swoje dzieci. A może właśnie należałoby nauczyć nasze dzieci jak żyć obok osób integracyjnych? Kiedyś słyszałam od jednej mamy, że syn innej powinien być w zakładzie zamkniętym (jest bardzo wrażliwy i różnie reaguje na kontakt fizyczny, a dzieci jak wiadomo trącają się, obijają). Może należy uczyć i tłumaczyć a nie uciekać. Szkoła szkole nierówna.
          • aga_sama Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 22.06.12, 20:13
            Ja napiszę Ci jako matka dziecka zaburzonego, tego, które może sprawiać problemy. Klasy integracyjne w obecnym wydaniu, szczególnie te młodsze, to w większości lipa i zaprzeczenie idei integracji. Wszystko przez nagromadzenie dzieci z problemami/ zaburzeniami zachowania w jednym oddziale. Bardzo często większe trudności wychowawcze sprawiają dzieci bez diagnozy, oficjalnie "zdrowe", za to zaniedbane, z rodzin niewydolnych wychowawczo czy społecznie.
            Nasza znajoma, która ma świetne doświadczenia ze szkołą integracyjną starszej córki, młodszą właśnie przeniosła do rejonówki. Stanowcza, silna psychicznie dziewczynka miała dość edukacji w oddziale, w którym było 4 chłopców z Zespołem Aspergera, 1 z MPD, 3 z opinią o ADHD i ostatni z rodziny niewydolnej wychowawczo. Szkoła wiedziała wcześniej o problemach każdego z chłopców i świadomie stworzyla taką klasę... Sorry, ale integracja nie powinna tak wyglądać...
    • kanna Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 22.06.12, 21:15
      Problem z klasami integracyjnymi jest taki - żeby to dobrze funkcjonowało, do dzieci orzeczeniowych powinny być dobrane dzieci mocne, zrównoważone rozwojowo, bez problemów emocjonalnych czy innych.

      Tymczasem praktyka wygląda najczęściej tak, że do klasy integracyjnej (czasem bez wiedzy dyrektora, czasem z jego przyzwoleniem) zapisywane są wszelkie dzieci "problemowe". Niby bez orzeczeń, ale z kłopotami w funkcjonowaniu.

      Rodzice posyłają je tam, licząc na lepsza opiekę, dwóch nauczycieli, mniejsze klasy.
      I faktycznie, często te dzieci nieorzeczeniowe sprawiają więcej problemów niż 5 orzeczeniowych.
      • 3-mamuska Re: Czy zerówka z oddziałami integracyjnymi lepsz 24.06.12, 21:48
        Ja jako mama dziecka z problemami i takiego bez problemów, uważam ze dzieci są za małe na integrację w tym wieku .
        Moja 8 latka nie jest w stanie poradzić sobie z 5- latkiem z problemem, choć chce i ja jej podpowiadam, co ma zrobić.
        Nie chciała bym zeby córka była opiekunem trudnego dziecka to nie jej odpowiedzialność.
        A z drugiej strony nie chce syna narażać na nie przyjemności ze strony zdrowych dzieci, bo on nie nie obroni ani słownie ani fizycznie.
        Syn chodzi do specjalnego przedszkola i idzie do specjalnej szkoły.
        Codzienne terapie i przystosowane klasy, dzieci w klasach 6 i 3-4 osoby personelu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja