zielonazielona1
12.07.12, 19:53
może mi ktoś wytłumaczy , po jakiego grzyba dzieciakom tyle książek , a przede wszystkim ćwiczeń?? przeglądam spis do I gim 15 pozycji ,a każda niemalże razy dwa , bo jeszcze ćwiczenia. z VI klasy zostało nam mnóstwo niewypełnionych zadań w ćwiczeniach, i stosy kserówek z danych przedmiotów! czy naprawdę nie można rozsądniej podchodzić do tematu podręczników?