amoreska
12.08.12, 13:33
Napomknęłam o tym na innym forum niedawno, ale niniejszy post jest jakby z nieco innej strony.
1. Matki (niebawem) czwartoklasistów - obawiacie się przełomu? Jeśli tak, to czego konkretnie?
2. Matki starszych dzieci (najlepiej niewiele starszych, wtedy się to najlepiej pamięta

) - jak to było u was? Jak radziły sobie dzieci? Jak radziliście sobie WY

?
A tak na marginesie, by nie zakładać osobnego wątku: jesteście zdania, by przybory szkolne (pióro, kredki, farby, ołówki itp.) kupować droższe, "firmowsze" licząc na lepszą jakość i trwałość, czy też wręcz przeciwnie - niskogatunkowe, tanie, bo szkoda kasy?