aloiw1985
02.09.12, 19:29
po krótce, mieszamy za granica i dziecko poszlo teraz w ramach uzupelnienia na jeden dzien tyg do polskiej szkoły. pierwszy dzień/.
po spotkaniu z rodzicami dzieci na pozostałą cześć czasu zostały pod opieka nauczycielki, dodam ze klasa 6 latków.
moje dziecko podchodzi na przerwie do Pani bo mu się but rozwiązał. prosi by mu go zawiązała a ona do niego cytuje "Ja nie jestem od zawiązywania butów"
z relacji dziecka wnioskuje i po stanie sznurowadeł tez ze przycupnął na boczku i sam zaplatał sznurówki, nie umie jeszcze dokładnie wiązać kokardki, jako plan na dziś już wiem ze będę się starać buty na rzepy póki nie będzie w tym samodzielny, ale czy poruszać temat z nauczycielka ?