sadaga72
05.09.12, 05:29
Czy są jakieś mamy których córki nie jedzą ryb,jajek,mięsa,sosów i zup(bo czuć je mięsem).Moja córka przestała jadać ww potrawy stopniowo i stała się wegetarianką,my wszyscy raczej jadamy mięso.Mnie to nie przeszkadza gotuję jej osobno,nawet podziwiam za konsekwencję,nie dała się nawet przekonać babci że jak zje mięsko(nuggetsy)to dostanie lalkę monster high (i tak ją dostała przy wyjeżdzie).Moja mama i brat u których spędzała wakacje, teraz susza mi głowę jak ja na to pozwalam...ona rośnie i w ogóle...Audentycznie się o nią martwią...jak ich przekonać?Córka jest raczej szczupła,ma jasną cerę i ciemne włosy,dla nich jest drobna i blada...sama też nie mam przekonania..jw sumie wiem że tak jest zdrowiej,a i zdrowe dziecko bez zaburzeń odżywiania raczej sie nie zagłodzi...z warzyw jada pomidory,ogórki,rzodkiewkę ,sałatę,ziemniaki w każdej postaci,nabiał i potrawy mączne,ryż,owoce...pije raczej wodę niż soki ...nie zje kaszy,warzyw strączkowych,kapusty.pieczywo w każdej postaci smarowane masłem,może być prawdziwe masło,sałatki robię jej z oliwą z oliwek.Czy to wystarczy?