matizka

05.09.12, 20:00
znalazłam twój wątek, w którym opisujesz jakie twoje dziecko ma problemy z nauczką czytania. piszesz o swoim dziecku, jakbyś pisałam o moim. powiedz mi, jak dziś sprawa wygląda i jakie postępy zrobiliście?
dziękuję smile
    • grave_digger Re: matizka 05.09.12, 20:01
      * nauką wink
      • matizka Re: matizka 07.09.12, 15:10
        Powiem tak, miło przeczytać ten wątek, bo jest już tak bardzo nieaktualny.

        Moja 3-klasistka jest średnią uczennicą i całkiem zapaloną czytelniczką. Nie czyta nam na głos, ale lubi czytać dla siebie - o tym co ją pasjonuje - Horseland, Jednorożec itp.

        Zadania wykonuje w podobnym czasie co inni. Czy coś zrobiłam specjalnego? Nic - po prostu pomagałam cały czas, ale okazało się, że to po prostu naturalne problemy a nie coś niezwykłego. Może była wolniejsza, ale inne dzieci też miały swoje problemy.

        Niestety to moje pierwsze dziecko i zawsze jej się obrywa za moją nadgorliwość. Syn będzie miał już lepiej, bo będę miała porównanie...

        Tak, że byc może Twoje dziecko też UCZY się w zupełnie naturalny sposób, a tylko Tobie się wydaje, że jest tak fatalnie. Może nie, ale życzę Ci by tak było i byś umiała pomagać, jednocześnie rozumiejąc, że dla Twojego dziecka czytanie jest tak trudne jak dla nas chińskismile
        • grave_digger Re: matizka 07.09.12, 18:34
          lejesz miód na moje serce! kiss
          nie oczekuję od mojej córy, by była naukowcem, ale chcę by w końcu zaskoczyła czytanie. odrabiamy zadania i czyta codziennie z 'elementarza - czytanie metodą sylabową' i muszę powiedzieć, że jest świetny. ogólnie, dużo pracujemy, więc muszą przyjść efekty - nie ma innej opcji.
          dziękuję za odzew i pozdrawiam!
Pełna wersja