jagabaga92
09.09.12, 21:25
Mój syn ma za zadanie przeczytać swoja pierwszą w życiu lekturę obowiązkową pt. "120 przygód Koziołka Matołka". No więc zyta, chociaż właściwie to nie czyta, tylko duka, bo po pierwsze litery w książce są dość małe, a słowa trudne (np. "uklęknąwszy"), a on jest początkującym samodzielnym czytelnikiem, po drugie niby to rymowanka, ale strasznie toporna, a po trzecie zawiera niepoprawne formy gramatyczne. Dodam, że syn ostatnio jest fanem serii "Ciekawe dlaczego" i z tymi książeczkami radzi sobie całkiem przyzwoicie. Nie znam zestawu lektur w II klasie, ale tym Koziołkiem ja sama jestem zniesmaczona i boje się, czy pozostałe też będą takie pseudozachęcające do czytania książek. Mam ochotę "interweniować" u wychowawczyni, czy jest możliwość wyboru lektur bardziej przystosowanych do przeciętnych możliwości czytelniczych 8-latka. Mam szansę "wygrać z wiatrakami"?