nauka czytania a angielski

17.09.12, 12:06
mój starszak nauczył się czytać, zanim poszedł do pierwszej klasy. fajnie, teraz w pierwszej klasie będzie miał czas na doskonalenie tej cudownej umiejętności big_grin
ale, czytając co popadnie, trafia często na słowa angielskie. informujemy go wtedy, jak się wyraz po angielsku wymawia, co znaczy. do tego w szkole mają angielski, poznają nowe wyrazy i popularne zwroty - ale ze słuchu. mnie to przeszkadza, dla mnie wyraz jest nierozerwalnie związany ze swoim zapisem (a w ang czasem nawet funkcjonuje jako zapis - tak bywa, kiedy się po angielsku często czyta, a rzadko mówi).
ja bym mu zwizualizowała np "how are you", żeby widział, że to trzy wyrazy, że można je ustawiać w innych konfiguracjach, tworzyć inne zwroty. drażni mnie takie "hałariu", przyniesione ze szkoły.
co myślicie? wprowadzać zapis?

btw, dodatkowe lekcje angielskiego u nas w szkole są tak koszmarnie drogie, że wolę sama ze starszakiem angielski ćwiczyć. na etapie podstawówki spokojnie dam radę. ale, ponieważ zaczełam się intensywnie uczyć, kiedy byłam już czytata i pisata, nie jestem pewna, czy metoda się sprawdzi na siedmiolatku...
    • joa66 Re: nauka czytania a angielski 17.09.12, 13:44
      Na Twoim miejscu raczej bym nie eksperymentowała z nauczaniem dziecka.

      Jeżeli musisz koniecznie kup mu atrakcyjny podęcznik, a dla siebie książkę dla nauczyciela (do większości podręczników można takowy dokupić) i postępuj zgodnie z instrukcją i planem nauczania przygotowanym przez fachowców. Wykwalifikowany nauczyciel może sobie pozwolić na odejście od planu, naczycielowi bez kwalifikacji i doświadczenia raczej bym tego nie radziła.

      • kanga_roo Re: nauka czytania a angielski 17.09.12, 14:12
        nie wiem, czy to eksperymentowanie. to znaczy, samo rozszerzanie słownictwa nie wydaje mi się żadnym problemem, i żadnym eksperymentem. jedyne, co mnie zastanawia, to wprowadzanie czytania słów. co ciekawe, w podręczniku, z którego korzystają, sporo zapisanych angielskich słówek - i miejsc, żeby dziecko słówka wpisało. w podręczniku dla dzieci, które na zajęciach edukacji wczesnoszkolnej na razie uczyły się pisać A, więc jak widać średnio kompatybilny ten angielski.

        marudzę, wiem, ale chciałabym jakieś konkretne argumenty przeciw mojemu pomysłowi smile
        • joa66 Re: nauka czytania a angielski 17.09.12, 14:28
          Uważam, że rodzic powinien zabierać się za nauczanie dziecka wtedy kiedy:

          -nauczyciel podstawowy jest kiepski lub go nie ma
          -zna przedmiot doskonale

          Pamiętaj, że czasami lepsze jest wrogiem dobrego. Jeżeli ma dobrego nauczyciela , to spokojnie i tak nauczy się pisać, bez Twojej interwencji. A musisz mieć na uwadze, że nauczyciel celowo nie uczy ich jeszcze pisania i tylko namieszasz dziecku w głowie. Jeżeli masz wątpliwości - zapytaj się nauczyciela.

          Na przykładzie: wiadomo, że przy końcówkach typu -ing , tego "g" się nie wymawia, jest takie bardziej nosowe "n". Kiedy dziecko słyszy prawidłową wymowę zapamiętuje ją i utrwala. Kedy wprowadzisz pisanie, dziecko może się sugerować piswonią i wymawiać "g". Ocyzwiście, tragedia się nie stanie, można to wszystko potem odkrcac , tylko po co?

          Są inne sposoby na pomoc w nauce angielskiego.
          • kanga_roo Re: nauka czytania a angielski 17.09.12, 14:38
            o, właśnie o takie argumenty mi chodziło smile
            czyli nie mieszam angielskiego i czytania, póki co. będziemy tylko mówić i słuchać.
            • paliwodaj Re: nauka czytania a angielski 17.09.12, 15:15
              a ja nie mam pewnosci, pewnie wiele zalezy od przyswajalnosci dziecka, a piszac ze maly czytal idac po pierwszej klasy, wnioskuje ze z nauka pisania i czytania nie ma problemu.
              Moje dziecko uczac sie w szkole angielskojezycznej uczylo sie jednoczesnie pisac i czytac po angielsku i pisac i czytac po polsku, od pierwszej klasy. Potrafil sie przelaczyc z jednego jezyka na drugi .
              Mnie jakos nie widzi sie to "howaju" bez zapisu, po prostu mnie to nie pasuje, wolalabym aby dziecko widzialo ze to 3 wyrazy
            • joa66 Re: nauka czytania a angielski 17.09.12, 15:28
              Nie chodzi o to, żeby nie " mieszać" angielskiego i czytania tylko pewność czy nie wchodzisz nauczycielowi w paradę. Bo tak jak pisałam może to być celowe działanie, może przypadkowe, a może wymuszone bo większość dzieci nie radzi sobie ze słowem pisanym?

              Po prostu porozmawiaj z nauczycielem. Może da Cio kserówki tego co robi? A może odradzi?

              Wszyscy najpierw uczymy się mówić w języku ojczystym , a potem dopiero pisać. Wiele metod nauczania języków obcych jest na tym oparte. Jeżeli nauczyciel jest dobry i wie co robi nie widzę potrzeby, żeby rodzic włączał się z nauką pisania. Zwłaszcza jeżeli nie jest wykwalifikowany i nie ma noża na gardle.

              • canuck_eh Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 14:02
                To jak nauczyciel takie kwaiatki odstawia to ja dziekuje za takiego nauczyciela.NIGDY nie mialam problemu wytknac nauczycielowi jak dziecko przynioslo ze szkoly zle informacje.
                JAk i ZAWSZE poprawiam syna jak ma zle cos napisane.Dyslektyk dyslektykiem ale poprawiac ciagle trzeba.
                Dziwne ze jak dzieci uczyly sie francuskiego to spokojnie mogly podpisywac wyrazy pod odpowiednim obrazkiem czy wpisywac przy angielskim wyrazie.Nauczycielka robila liste wyrazow i dzieci sie uczyly wymowy i jak wyraz/wyrazy wygladaja.Rozumiem ze nie wszyscy potrafia w klasie pisac i czytac, ale jak takie HOW ARE YOU bedzie napisane na tablocy i dzieci beda to powtarzac to opatrza sie z wyrazami i potem na sprawdzianie to samo - jak sie masz po polsku i w ramce np trzeba odszukac owo nieszczesne how are you, a nie dziwolaga jezykowego halarju
          • canuck_eh Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 13:56
            Nie do konca sie zgodze.Moze nie rzucalabym sie zeby z dzieckiem regularnie pracowac, ale poprawialabym pisownie.NIe rozumiem dlaczego w Polsce musza byc jakies dziwolagi.Jezeli uwazaja ze z pisownia za wczesnie to moze ten angielski wprowadzic od 2giej klasy i uczyc dzieciaki poprawnej pisowni.
            Potem bedzie koszmar z wytrzebieniem holarju zeby dzieciak zapisal poprawnie.Albo jak juz sie upieraja na angielski od pierwszej klasy to moze bez pisowni - tylko konwersacje co?
    • alabama8 Re: nauka czytania a angielski 20.09.12, 19:38
      www.anglomaniacy.pl/
      Darmowa strona do nauki angielskiego dla dzieci. Grzebnij głębiej. Są tu fajne zadania pozwalające na naukę on-line w formie zabawy. Znalazłam to kiedyś przypadkiem i naprawdę - dzieciak może sobie usiąść i klikać na zadania sprawiające przyjemność. I widzi zapis graficzny słów.
      Ja swojego syna uczę języka sama (nie musi mówić z Oxfordzkim akcentem, bo na świecie nikt tak nie mówi). Ważne, żeby dać podstawy, trzymać kontakt z językiem, za kilka lat taka baza się przyda. I nie przejmuj się opiniami, że trzeba mieć kwalifikacje do nauki. Trzeba chcieć i dziubać z dzieciakiem regularnie po 5-10 minut dziennie. Jeśli będzie chciał więcej - OK. Jeśli nie to te 5-10 minut dziennie daje sporo. Aha - i zachęcaj do czytania na głos. To co zobaczy na ekranie ma powiedzieć sam na głos.
      • kanga_roo Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 00:12
        o, dzięki bardzo za linka. my z mężem angielski lubimy bardzo, dzieci to widzą, więc też uważają, że to coś fajnego. do tego podrzucam im bajki w oryginale (uwielbiam, taką Peppę mogłabym oglądać godzinami), no i uważam, że podstaw, słówek, piosenek, mogę uczyć spokojnie. zastanawiałam się tylko, co z zapisem słów, ale, jak widać, zdania są podzielone smile
        • e-kasia27 Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 00:44
          Zajrzyj też tu:

          www.starfall.com/

          Są tu też ćwiczenia z czytania i pisania.
          Sporo jest darmowych rzeczy, a można tez zapłacić i mieć dostęp do całości.
        • canuck_eh Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 14:07
          To skoro opinie sa podzielone i dalej nie do konca wiesz co zrobic, to dlaczego np nie sprobujesz uczyc dziecko poprawnego zapisu wyrazow i stwierdzen.JAk sie dziecko bedzie miotac ze za trudne to mozesz odpuscic, ale jak sobie poradzi to gdzie problem?
          Ja poprawialabym zapis na poprawny.Przy okazji tlumaczyla dziecku dlaczego sa roznice w zapisie i wymowie.Nie wiesz jak - sa materialy w necie , idz do ksiegarni i kup ksiazke - nie sadze bys miala z tym problemy.A jak nauczycielka sie bedzie miotac - to zastanawialabym sie ze jednak cos jest niue tak.Nie ma prawa obnizyc dziecku oceny jak pisze poprawnie wyrazy.
      • michmo Re: nauka czytania a angielski 15.10.12, 22:25
        A psycholog i logopeda mojej młodszej córki 4 lata (jeszcze przedszkole) zakazał jej chodzić na angielski bo ma ciężką mowę. I może to zakłócić prawidłowy dalszy jej rozwój. Na tej konsultacji dowiedziałam się także, że nie uczy się pisać dzieci w obcym języku jeżeli nie umieją pisać poprawnie w ojczystym języku. Dała mi za przykład dzieci dwójęzyczne - często mylą obydwa języki a z pisaniem to jeszcze większy problem. Bo często fonetyka nie jest zgodna z zapisem.
        • mr_cellophane Re: nauka czytania a angielski 16.10.12, 08:47
          michmo napisała:

          > A psycholog i logopeda mojej młodszej córki 4 lata (jeszcze przedszkole) zakaza
          > ł jej chodzić na angielski bo ma ciężką mowę. I może to zakłócić prawidłowy dal
          > szy jej rozwój.

          To radzę Ci (jako ojciec 2 dwujęzycznych dzieci) zmień tego psychologa bo opowiada wierutne bzdury i założę się że nigdy na oczy nie widział dwujęzycznego dziecka.
          Jest to jeden z najbardziej rozpowszechnianych i nieprawdziwych mitów odnośnie dwujęzyczności i nauki języka... bzdury .. bzdury i jeszcze raz bzdury.

          >Dała mi za przykład dzieci dwójęzyczne - często mylą obydwa języki a z pisaniem
          > to jeszcze większy problem. Bo często fonetyka nie jest zgodna z zapisem.

          Mieszanie języków u dzieci dwujęzycznych to jak najbardziej naturalny i przejściowy etap. Jeśli rodzice stosują się do reguł wychowania w dwujęzyczności etap ten trwa naprawdę krótko.
          Były już badania które stwierdzały że dwujęzyczność podowuje opóżnienia umysłowe (badania Szwedzkie na źle dobranej grupie reprezentatywnej) i takie które swteirzdały że dwujęzycznośc powoduje wady wymowy i speplenienie.
          Jednak w śźwietle nowoczesnych badań(udowadniających np. że dwujęzyczność opóźnia a nawet niweluje skutki choroby alzheimera) i zdrowego rozsądku ( około 64% populacji jest co najmniej 2 jezyczna - o czym Europejczycy starają sie nie wiedzieć) nie można śtwierdzić że dwujęzycznośc wpływa negatywnie na rozwój mowy bo oznaczałoby to że 3/4 ludzi na świece sepleni.

          Piszę to z własnego wieloletniego doświadczenia jak i doświadczeń znajomych mających dzieci władającece często więcej ni 2 językami. A spotaknie z takim pożal się Boźe psychologiem często wyrządzało takiej rodzinie sporo szkody, gdyż pani/pan psycholog czy logopeda spotkał się z dwujęzycznością jedynie podczas wykładów na studiach i materiałach z lat 70 tych.
          A dobry logopeda (który jest świadomy dwujęzyczności i wie jak z takim dzieckiem pracować) w Polsce skarb na wagę złota.

    • kocianna Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 07:18
      W pierwszej klasie dość długo - różnie w zależności od podręcznika - jest etap bezzapisowy. W rosyjskiej szkole w ogóle język obcy z alfabetem łacińskim wprowadza się dopiero w drugiej klasie, żeby dzieciaki miały czas na opanowanie cyrylicy. Dla dziecka, które nie czyta (a takich jest spora część w pierwszej klasie) może być problemem jednoczesne opanowywanie całkowicie innego odtwarzania fonetycznego zapisu.
      A to, że "how are you" to trzy słowa dzieciak będzie wiedzieć i bez zapisu. W momencie, kiedy dojdzie do "how is she" i "are you OK".
      Moja Młoda ma flashcards z zapisem słowa na odwrotnej stronie obrazka. Nie każę jej czytać, uczy się fonetycznie, ale zapis gdzieś się tam przewija i mam nadzieję, że uniknę wtedy cudowności w rodzaju "Aj em riding e buk", co jest normą u młodszych dzieci.

      Jeśli Twoje dziecko czyta biegle i bezproblemowo, możesz wprowadzać zapis. Tylko nie jest on potrzebny na tym etapie.
      • janka345 Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 08:04
        Ja jestem przeciwna wprowadzaniu zapisu zbyt wcześnie. Jeśli dziecko czyta już biegle po polsku efekt będzie taki, że będzie mówiło tak jak się pisze. To naturalne, że dzieci początkowo nie wiedzą, jak wyraz zapisać, ortografia angielska jest trudna i brytyjskie dzieciaki też mają z tym na początku problem. Język służy jednak przede wszystkim do komunikacji i zwyczajnie nikt go ie zrozumie, jeśli będzie mówił tak jak się pisze. Jest to trudniej wyeliminować niż sytuację odwrotną.
    • mama-ola Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 13:46
      > dla mnie wyraz jest nierozerwalnie związany ze swoim zapisem

      Tak samo go uczyłaś języka polskiego? Miał dwa lata, a Ty mu pokazywałaś zapis, żeby miał świadomość, z ilu słów zbudował wypowiedź?... Nie, prawda?
      Mądrzy ludzie mówią, że nauka języka obcego powinna przebiegać według tej samej kolejności, co nauka języka ojczystego: najpierw powtarzanie całych fraz (nie słówek!) w kontekstach, potem czytanie/pisanie, potem poznawanie gramatycznych reguł. Wywracanie tego do góry nogami powoduje marne skutki.
      Daj więc synowi mówić "hałariu", tak jakby był małym angielskim dwulatkiem. Jak robi to dobrym kontekście, to super opanowuje mowę. smile
      • canuck_eh Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 14:12
        Zaraz zaraz - on tak mowi czy takie kwiatki zapisane przynosi?Bo to rioznica.Jak mozna sie pogodzic z bledna wymowa i jak ktos potrafi to poprawiac, ale jak takie zwroty ma w ten sposob zapisane to bym na to nie pozwolila.
        • kanga_roo Re: nauka czytania a angielski 21.09.12, 15:05
          nie no, mówi tak, nie pisze. ale ja, wzrokowiec, lepiej przyswajam z zapisu niż ze słuchu, i pomyślałam, że dzieciakowi też to ułatwi.
          zgadzam się, że najlepsze byłoby pokazywanie zapisu (np na tablicy) równocześnie z podawaniem wymowy. ale obawiam się, że pani na to nie pójdzie, bo dzieci mają prawo jeszcze nie czytać.
          • canuck_eh Re: nauka czytania a angielski 23.09.12, 15:17
            To ja Ci napisze cos takiego.W Kanadzie dzieciak idzie do przyszkolnego przedszkola i potem zerowki w wieku 4 lat.Zaczyna sie juz od tamtego momentu nauka czytania i pisania.NAjpierw oczywiscie literki cyferki, ale z koncem roku zaczynaja podawac wyrazy ktore sie stosuje najczesciej.How, There you.Dzieciak ma to napisane raz na tablicy w szkole i przynosi do domu wypisane owe wyraziki na papierze.oni sie ucza na zasadzie rozpoznawania wyrazu.Nauczycielka mowi i dziecko pokazuje na tablicy gdzie jest dany wyraz.Ogarniaja to wzrokiem.Spokojnie taka metode mozna zastosowac w szkole - piszemy wyrazy powtarzamy je.Zgadzam sie ze nie powinno sie wymagac by dziecko z pamieci napisalo dany wyraz, ale juz w rozsypce wyrazowej nie powinno byc problemow z rozpoznaniem podstawowych wyrazow.
            No i to ze Ty jestes wzrokowiec nie znaczy ze dziecko tez.Ale jak pisalam wczesniej - mozesz sprobowac i jak widzisz ze zaczynaja byc schody to zostaw.Poprawiaj jedynie wymowe jak zauwazysz bledy.
            • kanga_roo Re: nauka czytania a angielski 24.09.12, 13:04
              dzięki smile
              tyle, że kanadyjski dzieciak nie uczy się zwykle czytać po polsku. a tu może być ryzyko polskiego czytania angielskich słów, i odwrotnie.
              • canuck_eh Re: nauka czytania a angielski 24.09.12, 14:11
                I tu sie mylisz.Dosc spora czesc polonii kanadyjskiej posyla dzieci do szkoly polskiej.Ucza sie rownoczesnie.Moze owa polska szkole zaczynaja pozniej - znaczy w wieku jakos tak 7-8 lat, ale zaczynaja.Takie juz pisanie na powaznie zaczyna sie w pierwszej klasie w wieku 6 lat.
                TAk wiec syt. zblizona do twojej.Wiem tym dzieciakom troche latwiej bo moze pisac i czytac nie potrafia po polsku, ale mowic i owszemsmile
                • barbaram1 Re: nauka czytania a angielski 24.09.12, 19:35
                  Ja nie rozumiem jedenj rzeczy. Mianowicie: w klasie jest podejrzewam 20-25 dzieciaków. Czy wszystkie potrafią pisać i czytać doskonale w jęz. polskim? Zgodnie z podstawą programową (zwłaszcza tą nową) w I klasie, szczególnie we wrześniu dzieci jeszcze nie mają obowiązku znać wszystkich liter.Poza tym przeciętny szesciolatek nawet jeśli coś tam czyta to i tak często pisze odwrotnie s, y myli b z d.
                  Jeśli Pani od angielskiego wprowadziłaby pisanie, to jest podejrzenie, że nie wszystkie dzieci w klasie nadążyłyby z zapisywaniem i umiałyby w ogóle cokolwiek napisać. Poza tym sądzę, że na początku nauki powinno być tak jak już ktoś tu wyżej napisał. Uczymy się tak, jak języka ojczystego: najpierw słuchamy, potem powtarzamy, tworzymy wyrażenia sami, a potem dopiero czytamy i piszemy.
                  Spokojnie dziecko wszystkiego się zdąży nauczyć.
    • margo1985 Re: nauka czytania a angielski 10.10.12, 20:56
      Hm, no najlepiej sięgnąc po jakieś edupomoce w nauce języków obcych. Ja swojemu Kamilowi kupowałam nie raz jakieś kursy multimedialne, książki, i ..potem już sam się uczył a ja nawet z nim siedziec nie musiałam. Póxniej tylko go odpytywałam i kładłam go spać.
      • olena.s Re: nauka czytania a angielski 10.10.12, 21:35
        Nie uprawiaj kryptoreklamy.
    • mr_cellophane Re: nauka czytania a angielski 11.10.12, 09:19
      Jeśli chcesz nauczyć dziecko poprawnej wymowy i czytania tylko paru zwrotów/słów - polecam już wcześniej wspomniane flashcards. Z jednej strony obrazek z drugiej zapis. Dziecko dosyć szybko zapamiętuje w ten sposób "kształt" wyrazu i rozpoznaje go w tekście.
      Jeśli jednak chcesz je nauczyć czytać po angielsku - wtedy polecam robić to rozsądnie czyli np. metodą phonics - dziecko uczy się poszczególnych dźwięków jakie tworzą odpowiednie kombinacje liter i składa je w słowa.

      barbaram1 napisała:
      > Poza tym sądzę, że na początku nauki powinno być tak jak już ktoś tu
      > wyżej napisał. Uczymy się tak, jak języka ojczystego: najpierw słuchamy, potem
      > powtarzamy, tworzymy wyrażenia sami, a potem dopiero czytamy i piszemy.

      Założenia słuszne gorzej z tą podstawą programową i kretyńskimi podręcznikami.
      Bo jak inaczej nazwać podręcznik do nauki czytania do I-szej klasy "Z pamiętnika Myszki" z MAC edukacji - uzupełnienie boxu Odkrywam Siebie. Gdzie w jednym z tekstów pojawia się babcia o imieniu Atari dziadek Komodor (czytający to znajomy 6-cio latek dostał szału bo nie był w stanie zrozumieć co te słowa znaczą).
      Konia z rzędem temu kto zgadnie jak w tej czytance słowa "tunga" i "bold" kazał przeczytać nauczyciel? Bo ich prawidłowa wymowa jest inna niż to co dzieci uczą się czytać próbując złożyć te słowa z polskich dźwięków.
      Więc jeśli autorzy podręczników tworzą takie koszmarne hybrydy (w polskim elementarzu wkładać angielskie słowa!!!) to jeśli dzieci będą pisać hałareju - nie widzę w tym nic niezwykłego.
    • gratka26 Re: nauka czytania a angielski 13.10.12, 19:53
      Witam, moja 6-letnia pociecha również zaczęła uczęszczać od września do pierwszej klasy. Dodatkowo chodzi na kurs angielskiego do Pana, który wymaga, by dzieci uczyły się czytać i pisać po angielsku. Już w ubiegły roku dzieci otrzymywały krótkie i proste teksty do nauczenia się czytać i jak na tak młody wiek nie widziałam, by był z tym jakiś problem. Fakt, moje dziecko już w zerówce znało literki i potrafiło składać je w słowa i zdania (po polsku oczywiście). Na pewno na tym początkowym etapie to takie czytanie polega głównie na tym, że czyta się w raz z dzieckiem po kilka razy - a raczej nawet i zamiast dziecka, ono tylko powtarza za nami. Przy kilkukrotnym czytaniu dziecko już powoli kojarzy pojedyncze słowa i potrafi je przeczytać. Z czasem tych słów jest coraz więcej. Myślę więc, że warto spróbować. Należy jednak zaznaczyć dziecku, że po angielsku czyta się inaczej niż pisze.
      W końcu już nawet 2-latka można uczyć czytać - kojarzyć ciąg liter (jak obrazek) z jakimś słowem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja